• Wpisów:514
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:6 dni temu
  • Licznik odwiedzin:9 780 / 2478 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czy mieszkania z ogródkami usytuowane na parterze są droższe od lokali znajdujących się na piętrach? Ile trzeba dopłacić za ogródek u dewelopera? W których inwestycjach znajdziemy takie oferty? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Praktycznie każde mieszkanie na parterze, które mamy w ofercie ma przynależny ogródek. Ceny takich lokali uzależnione są od rodzaju inwestycji. W kameralnych projektach o niskiej zabudowie wycenione są najwyżej. W inwestycjach zlokalizowanych w centrum miasta, gdzie dominuje wyższa zabudowa tego typu nieruchomości to z reguły najtańsze mieszkania.
Andrzej Gutowski, wiceprezes Ronson Development, odpowiedzialny za sprzedaż i marketing
W naszych, wybranych inwestycjach oferujemy mieszkania z ogródkiem. Przykładowo, w pierwszym etapie naszego warszawskiego osiedla z segmentu premium – Nova Królikarnia – powstały wille miejskie, w którym do apartamentów na parterze przypisane są ogrody, a także domy jednorodzinne w zabudowie segmentowej, również z wyjściem na obszerny ogród. Obecnie trwa przedsprzedaż 18 domów w trzecim etapie tej inwestycji i tu również oferujemy luksusowe segmenty z ogrodami.
Ogródki przypisane są także do wszystkich lokali w osiedlu z segmentu popularnego Chilli City w malowniczych Tulcach koło Poznania. W ofercie jest obecnie 18 ostatnich, gotowych do zamieszkania mini domów, które powstały w czwartym etapie projektu. Są to dwupoziomowe lokale trzy i czteropokojowe o metrażach od 64 mkw. do 74 mkw. Ich ceny zaczynają się od 263 tys. zł za trzy pokoje.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Mieszkania z ogródkami dostępne są w większości naszych inwestycji. Ich ceny w dużej mierze uzależnione są od powierzchni ogrodu. Na przykład za mieszkanie we wrocławskiej inwestycji Czterech Porach Roku z 50 metrowym ogrodem, zlokalizowane w tym samym budynku, co mieszkanie o identycznym metrażu z samym balkonem, trzeba wydać około 14 tys. zł więcej.
Wcześniej klienci dość sceptycznie podchodzili do zakupu mieszkań na parterze. Dziś mieszkania z ogródkiem to najchętniej wybierane przez klientów oferty. Wynika to z oferowanych systemów podnoszących bezpieczeństwo mieszkańców, a dodatkowo stanowi idealny kompromis pomiędzy zakupem domu wolnostojącego a mieszkaniem w budynku wielorodzinnym.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Mieszkania z ogródkami w naszej ofercie nie są droższe od tych z tarasami. Klienci, którzy cenią sobie zielony zakątek pod oknem, mogą znaleźć lokale z ogrodami w takich inwestycjach jak Wrzosowa Aleja, Willa Wiślana, czy Zielona Dolina II.

Wojciech Duda, wiceprezes Duda Development

Mieszkania z ogródkiem można kupić w naszej inwestycji Diasfera Łódzka. Ogródki o powierzchni nawet 50 mkw. nie rzutują wyraźnie na wycenę mieszkań. Ceny takich lokali są wciąż niższe od cen mieszkań położonych na wyższych piętrach, ponieważ stawka za metr kwadratowy rośnie wraz z kolejnymi kondygnacjami. W tej chwili jednym z najbardziej atrakcyjnych mieszkań z ogródkiem w naszej ofercie jest na przykład lokal o powierzchni 50 mkw. z ogródkiem wielkości 40 mkw., który jest do nabycia we wspomnianym wyżej projekcie w kwocie 5700 zł/mkw.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Mieszkania z ogródkiem można znaleźć w inwestycji Warszawski Świt, która zlokalizowana jest przy ulicy Poborzańskiej na warszawskim Targówku. Mieszkanie o powierzchni ponad 71 mkw. z dwoma ogródkami o powierzchni przeszło 33 mkw. oraz 18 mkw. można kupić w cenie 6 980 zł/mkw.

Marta Drozd-Piekarska, pełnomocnik zarządu Allcon Osiedla

Mieszkania z ogródkiem cieszą się od kilku lat niesłabnącą popularnością, szczególnie wśród klientów, którzy poszukują alternatywy dla domu poza miastem. Lokale z taką dodatkową, zieloną przestrzenią są sprzedawane drożej o kilka procent w porównaniu z mieszkaniami usytuowanymi na przykład na pierwszym piętrze, szczególnie w przypadku kiedy ich powierzchnia sięga 150-200 mkw. Projektując nasze osiedla dbamy o wydzielenie komfortowych i przestronnych ogrodów, które są doceniane szczególnie przez rodziny z dziećmi. Atrakcyjną ofertę mieszkań z dużymi ogródkami można znaleźć w inwestycji Kamienice Malczewskiego 2 w Gdańsku oraz Nexo Apartamenty na Klifie w Pucku.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

W każdej inwestycji mamy aktualnie w sprzedaży mieszkania z ogródkami. Nie przewidujemy do nich żadnych dodatkowych opłat. Klienci otrzymują je w cenie mieszkania.

Weronika Chylarecka, specjalista ds. marketingu w Blockpol Developer

Mieszkania z ogródkiem są dostępne w inwestycji Nowa Inspiracja we Wrocławiu. Lokale z ogrodami są tańsze od mieszkań z tarasami czy loggami. Nie naliczamy dodatkowych opłat za ogród.

Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper

Praktycznie we wszystkich naszych inwestycjach oferujemy prywatne ogródki przynależne do mieszkań parterowych oraz przestronne balkony w lokalach na piętrach. Taką ofertę mamy m.in. w osiedlu Pastelowym i Foresta w Gdańsku, czy EcoMilan w Milanówku. W przypadku inwestycji Nowe Rokitki ogródki będą miały powierzchnię nawet 400 mkw., a w osiedlu EcoMilan metraż do 122 mkw. Nie wyceniamy jednak samych ogródków, czy tarasów niezależnie od mieszkań. Cena lokali obejmuje obie powierzchnie łącznie. Generalnie mieszkania na parterze z ogródkiem są tańsze od lokali z balkonem usytuowanych na piętrze. W inwestycji Pastelowe lokal o powierzchni 55 mkw. na parterze z ogródkiem kosztuje ponad 309 tys. zł, podczas gdy podobne mieszkanie znajdujące się na drugim piętrze z balkonem oferujemy w cenie 318 tys. zł.

Autor: Dompress.pl
 

 
Czy mieszkania znajdujące się na najwyższych piętrach w budynkach są droższe od lokali usytuowanych niżej? Czy ceny uzależnione są od piętra, na którym się znajdują? Ile trzeba zapłacić za mieszkania oferujące panoramiczne widoki? Czy lokale, które je oferują cieszą się powodzeniem? W których inwestycjach można je znaleźć? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Ceny mieszkań na parterze i wyższych piętrach różnią się, przy czym nie ma reguły, że lokale położone na parterze muszą być tańsze. W tym kontekście znaczenie ma skala inwestycji, ilość kondygnacji i lokalizacja. W kameralnych inwestycjach o niskiej zabudowie, położonych w spokojnych dzielnicach miast mieszkania na parterach zazwyczaj mają ogródek, co jest dużym atutem. Ceny takich lokali nie odbiegają od cen mieszkań usytuowanych wyżej, a często są nawet wyższe, szczególnie w przypadku budynków dwupiętrowych.
W wysokich budynkach, sąsiadujących z ruchliwymi ulicami nabywcy najbardziej interesują się mieszkaniami położonymi na wyższych kondygnacjach z uwagi na większa intymność i ciszę. Dochodzi tu także aspekt widoku. W takich projektach mieszkania na parterze są najtańsze. Ich ceny mogą być niższe nawet o 1500-2000 zł/mkw. od mieszkań o tym samym metrażu zlokalizowanych na najwyższych piętrach. Wszystko zależy od tego, jak wysoki jest budynek.

Andrzej Gutowski, wiceprezes Ronson Development, odpowiedzialny za sprzedaż i marketing

W wielu naszych projektach oferujemy mieszkania z niesamowitym widokiem na miasto. Szczególnie wyróżniają się pod tym względem nasze dwie inwestycje - City Link w Warszawie i Panoramika w Szczecinie. Oba są naszymi bestsellerami, co może świadczyć o tym, że klientom zależy także na pięknym widoku z okna. W stołecznym projekcie z ostatnich pięter znakomicie widać całe centrum Warszawy z Pałacem Kultury i Nauki oraz nowoczesnymi wieżowcami. Ze szczecińskiego osiedla można natomiast podziwiać całą panoramę miasta. Ceny mieszkań, także tych na ostatnich piętrach, uzależnione są głównie od metrażu i liczby pokoi.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Na cenę końcową mieszkań składa się wiele różnych czynników. Wartość lokali na wyższych kondygnacjach ustalana jest indywidualnie, m.in. w zależności od lokalizacji oraz otoczenia. Piękne widoki z okien mają wpływ na cenę mieszkania, jednak nie jest to jedyne kryterium wyceny. Mieszkania na najniższych piętrach mogą posiadać wartość dodaną w postaci ogródka, co również wpływa na cenę ostateczną nieruchomości.
Chętnie wybierane przez klientów mieszkania z panoramicznym widokiem na miasto znaleźć można m.in. w inwestycji River Point i w sercu wrocławskiego śródmieścia, w Browarach Wrocławskich.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

W przypadku budynków wysokościowych, jak szczecińska Hanza Tower, czy stołeczna Bliska Wola Tower mieszkania na najwyższych piętrach są zazwyczaj najdroższe. Nie dotyczy to jednak ostatnich pięter w osiedlach tego typu jak inwestycja Wrzosowa Dolina na warszawskiej Białołęce, w której budynki mają zaledwie trzy kondygnacje.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Nie ma jednej, uniwersalnej reguły, dotyczącej możliwych do uzyskania cen w zależności od piętra. W większości inwestycji mieszkania na parterach są najtańsze, ale na przykład w naszej gdańskiej inwestycji mieszkania na parterach z ogródkami cieszą się największą popularnością i są podobnie wyceniane, jak lokale na ostatnim, trzecim piętrze. Przykładowo mieszkanie o powierzchni 62 mkw. na parterze, jak i trzecim piętrze kosztuje 425 tys. zł.

Monika Perekitko, członek zarządu Matexi Polska

Zacznę może od tego, że każde mieszkanie wyceniane jest przez nas indywidualnie. Zarówno widok z okna, jak i ogród są oczywiście zaletami i uwzględniamy je kształtując cennik danej inwestycji. Nie są to jednak jedyne zmienne, które bierzemy pod uwagę. Zupełnie inaczej kształtować się będzie na przykład cena parterowego mieszkania z parkowym ogrodem w kameralnej inwestycji o willowym charakterze, a inaczej należy traktować podobnie usytuowane mieszkanie w dużym osiedlu z kilkuset mieszkańcami.

Marta Drozd-Piekarska, pełnomocnik zarządu Allcon Osiedla

W zależności od charakteru inwestycji, lokalizacji, atutów widokowych, ceny mieszkań położonych na poszczególnych piętrach mogą się różnić od kilku do kilkudziesięciu procent. Wyceniając mieszkania w danym budynku, bierzemy pod uwagę takie aspekty jak nasłonecznienie, piętro, widok, układ pomieszczeń, czy wielkość tarasów/loggi. Najbardziej pożądany i szczególnie ceniony przez klientów jest niewątpliwie widok na morze. Chętnie wybierają go osoby spoza Trójmiasta, zainteresowani adresami wakacyjnymi, ale także lokalni mieszkańcy, poszukujący wyjątkowych miejsc do życia. Widok na morze gwarantujemy na ostatnich piętrach budynków w inwestycji Nexo Apartamenty na Klifie w Pucku i w Tarasach Bałtyku, gdańskim apartamentowcu o wyjątkowej lokalizacji z tzw. one milion dollar view.
Weronika Chylarecka, specjalista ds. marketingu w Blockpol Developer
W inwestycji Nowa Inspiracja ceny mieszkań nie są uzależnione od usytuowania na piętrze. Natomiast w inwestycji przy ulicy Tęczowej 83a we Wrocławiu cena zmienia się wraz z wysokością piętra. Różnica wynosi 200 zł/mkw. Wyceny lokali nie są uwarunkowane widokiem. Mieszkania, które je oferują kupowane są inwestycyjnie na wynajem. Lokale z ładnym widokiem wybierają klienci dobrze sytuowani.
Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper

W większości naszych inwestycji prawdziwe jest stwierdzenie, że im wyżej, tym drożej. Dla przykładu, w gdańskim osiedlu Pastelowym różnica w cenie może wynieść od 4 tys. zł do 8 tys. zł, a w osiedlu Foresta sięgać około 15- 20 tys. zł za mieszkanie o przybliżonym metrażu. Wyjątkiem jest osiedle Nowe Rokitki w Tczewie, gdzie mieszkania położone na najwyższej kondygnacji są tańsze z powodu braku windy w budynkach. Dodatkowo są to lokale ze skosami na poddaszu, co również wpływa na cenę. Natomiast widok z okien z reguły nie wpływa na wycenę. W tym przypadku wyjątkiem jest inwestycja Verano Residence w Juracie. Cena apartamentów jest zróżnicowana pod kątem widoku na zatokę. Droższe lokale wybierają zazwyczaj osoby, dla których liczy się prestiż. Kupowane są przeważnie dla własnego użytku, a nie pod wynajem.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Realizujemy aktualnie trzy inwestycje, z których będzie można podziwiać panoramę Warszawy z najwyższych pięter. Ostatnie piętra w inwestycjach Warszawski Świt, Apartamenty Okopowa 59A oraz Willa Ochota będą gwarantowały piękny widok. Zakup mieszkania na ostatnim piętrze wiąże się zazwyczaj z wyższą ceną.

Agnieszka Jaworska-Goździewska, specjalista ds. komunikacji wewnętrznej i PR w Nickel Development

Najbardziej atrakcyjne mieszkania w każdej inwestycji znajdują się na najwyższych piętrach i zwykle mają piękny, panoramiczny widok na miasto. Te lokale cieszą się największym zainteresowaniem wśród kupujących i co do zasady mają najwyższą cenę. W zależności od inwestycji mogą być droższe o 1000-2000 zł od niżej posadowionych. Mieszkania na najwyższych piętrach mają zwykle duże powierzchnie, więc interesują się nimi przeważnie bardziej zamożni klienci. Takie mieszkania znajdują się m.in. w inwestycji ST_ART Piątkowo. Ceny czteropokojowych apartamentów na najwyższych kondygnacjach zaczynają się od 8200 zł/mkw.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Ze względu na znakomite położenie i nowoczesną architekturę najlepsze widoki oferują mieszkania w krakowskich inwestycjach Piasta Park, Lema i Krygowskiego. Mieszkania w tych projektach są oczywiście droższe o około 10-15 proc., ale posiadamy jeszcze w ofercie takie lokale w bardzo korzystnych cenach.



Autor: Dompress.pl
 

 
Po sukcesie poprzednich sesji, Walter Herz rozpoczyna tegoroczną edycję spotkań w Akademii Najemcy. Warsztaty odbywać będą się w Warszawie, Krakowie i we Wrocławiu

Na najbliższe szkolenie w Akademii Najemcy firma Walter Herz zaprasza 27. marca br. do warszawskiego biurowca Astoria przy ulicy Przeskok 2. Warsztaty poświęcone będą aranżacji elastycznego i funkcjonalnego miejsca pracy. Poprowadzi je Bartłomiej Zagrodnik, Partner Zarządzający w Walter Herz i Ewelina Solecka, Workplace Consulting Manager w Grupie Nowy Styl. Uczestnicy dowiedzą się, jak rozplanować przestrzeń biurową, aby wspierała efektywność pracy oraz kreatywność zespołu i była dopasowana do potrzeb wszystkich pracowników, a także organizacji i stylu pracy w firmie. Prowadzący podzielą się również wiedzą na temat projektowania różnego typu biur, poruszą kwestie dotyczące optymalizacji kosztów związanych z adaptacją powierzchni, a w części Round Table udzielą odpowiedzi na pytania nurtujące słuchaczy.
Kolejny panel, którego tematem będą relokacje i renegocjacje, zaplanowany został na 16. kwietnia br. Miejscem zjazdu będzie tym razem Kraków. Szkolenie odbędzie się w kompleksie biurowym High5 przy ulicy Pawiej 9. Szkolenie będzie prowadził Mateusz Strzelecki, Partner i Head of Regional Markets w Walter Herz.
Tegoroczny cykl wykładów zaplanowany został w trybie comiesięcznych spotkań z przerwą wakacyjną. Twórcy Akademii zapraszają na zajęcia przedstawicieli firm z całego kraju, a także wszystkich najemców zainteresowanych kwestiami związanymi z procesem wynajmu i aranżacji biur oraz ewolucją segmentu nieruchomości biurowych w Polsce.
Partnerem przedsięwzięcia jest m.in. Grupa Nowy Styl, europejski lider w zakresie kompleksowych rozwiązań meblowych dla przestrzeni biurowych i miejsc użyteczności publicznej, która opracowała autorski program szkolenia: Workplace. Planowanie kluczem do sukcesu. Wszystkie warsztaty prowadzone będą w topowych lokalizacjach, w których swoje prestiżowe przestrzenie biurowe udostępni firma Business Link, zarządzającą siecią coworkingową i prywatnymi biurami na wynajem, partner wspierający Akademii.

Warsztaty poprowadzą eksperci z długoletnim doświadczeniem w pracy na rynku wynajmu powierzchni komercyjnych w naszym kraju. Wykładowcy podzielą się swoją wiedzą dotyczącą relokacji biur, renegocjacji warunków kontraktów, najnowszych trendów w projektowaniu przestrzeni biurowych oraz obecnych oczekiwań młodych ludzi związanych z miejscem pracy.
Pomysłodawca Akademii Najemcy, firma Walter Herz jest wiodącym na rynku, polskim podmiotem prowadzącym działalność w sektorze nieruchomości komercyjnych na terenie całego kraju. Od ponad 7 lat WH świadczy kompleksowe, specjalistyczne usługi w zakresie doradztwa inwestycyjnego. Zapewnia pełną obsługę firmom oraz instytucjom związanym z rynkiem nieruchomości. Eksperci Walter Herz wspierają klientów w poszukiwaniu i wynajmie powierzchni, komercjalizacji inwestycji, a także procesie zarządzania i administrowania projektami. Firma ma siedzibę Warszawie oraz oddziały regionalne w Krakowie i Gdańsku.
Więcej informacji : https://akademianajemcy.pl/

Autor: Walter Herz
 

 
Jakie projekty mieszkaniowe zamierzają wprowadzić na rynek deweloperzy? Jakie lokale w nich zaoferują? W jakich cenach? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

W najbliższych miesiącach uruchomimy sprzedaż inwestycji w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu oraz Gdańsku. Będą to zarówno kolejne etapy już realizowanych projektów, takich jak Słoneczne Miasteczko w Krakowie, Świętokrzyska Park w Gdańsku, Kamienna 145 we Wrocławiu, jak i nowe inwestycje, w nowych lokalizacjach, jak na przykład Nowa Racławicka we Wrocławiu, czy Mały Grochów w Warszawie. W przygotowaniu jest również Ceglana Park, pierwszy projekt który zrealizujemy w Katowicach.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Nową inwestycją w sprzedaży jest Awipolis, licząca 110 mieszkań dwu, trzy i czteropokojowych z balkonami lub tarasami. W ciągu najbliższych miesięcy w naszej ofercie we Wrocławiu pojawią się kolejne mieszkania w ramach wieloetapowych osiedli Cztery Pory Roku i Olimpia Port. Jeszcze w tym roku do sprzedaży trafią również apartamenty i lofty w Browarach Wrocławskich. W drugiej połowie roku nasza oferta poszerzy się także o nowe mieszkania we wrocławskich Krzykach.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

W kolejnych miesiącach, aż do końca bieżącego roku planujemy realizować kilka inwestycji, nie tylko w stolicy, ale i w innych miastach w Polsce. Wprowadziliśmy do przedsprzedaży Willę Wiślaną na warszawskiej Białołęce przy ulicy Mikołaja Trąby, gdzie dwupokojowe mieszkanie można nabyć za około 220 tys. zł. Mamy co do tej dzielnicy dalsze plany. W tym roku będziemy także realizować inwestycję w Pruszkowie pod Warszawą, Osiedle Letnica w Gdańsku oraz nowy projekt pod Poznaniem.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Planujemy uruchomienie kolejnych etapów cieszącego się dużą popularnością projektu Omulewska 26 na warszawskiej Pradze Południe. Ponadto, chcielibyśmy uruchomić kilka zupełnie nowych projektów po obu stronach Wisły w Warszawie, a także nico bliżej jej źródła, czyli w Krakowie. Wszystko zależy oczywiście od tempa procesów administracyjnych. Jesteśmy jednak dobrej myśli.

Andrzej Gutowski, członek zarządu Ronson Development

Planujemy między innymi ruszyć z realizacją dużej inwestycji Ursus Centralny w Warszawie. Pierwszy etap tego projektu będzie liczył około 150 lokali, a docelowo w ramach inwestycji zamierzamy wybudować około 1500 mieszkań. W stolicy z pewnością będziemy uruchamiać również następne etapy naszego, bestsellerowego osiedla Miasto Moje, realizowanego na Białołęce. Rozpoczniemy też budowę trzeciego etapu projektu Nova Królikarnia na Mokotowie.
Jednocześnie pracujemy nad rozbudową naszego banku ziemi. Niedawno informowaliśmy na przykład o zakupie nieruchomości w kolejnej atrakcyjnej lokalizacji na warszawskim Wilanowie. Poza stolicą planujemy natomiast ruszyć z budową nowego osiedla we wrocławskim Jagodnie. We Wrocławiu szykujemy także kolejną odsłonę projektu Vitalia. Mamy w planach również kontynuację innych projektów, takich jak Panoramika w Szczecinie, czy Grunwald2 w Poznaniu.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Grupa CTE planuje rozpoczęcie realizacji nowego osiedla domów w zabudowie bliźniaczej położonego w Żernikach we Wrocławiu. W ofercie znajdzie się 40 lokali o metrażach około 120 mkw. Do każdego z nich przynależy garaż oraz ogród. Osiedle będzie miało charakter zamknięty. Ceny oferowanych domów zawierają się w przedziale 550 tys. zł - 600 tys. zł. Projekt domu powstał w oparciu o nasze dotychczasowe doświadczenia. To sprawdzony i popularny format. W drugiej połowie roku wprowadzimy do oferty inwestycję wielorodzinną, ale o szczegółach będziemy mogli poinformować za kilka miesięcy.

Wojciech Duda, wiceprezes zarządu w Duda Development

Zainspirowani sukcesem naszej, najnowszej, poznańskiej inwestycji Fyrtla Wilda, planujemy kolejny projekt nieopodal centrum miasta, na Sołaczu słusznie uchodzącym za jedną z najpiękniejszych dzielnic Poznania. W tej chwili nie możemy zdradzić żadnych szczegółów dotyczących inwestycji i jej lokalizacji, ale już w ostatnim kwartale 2019 roku podamy więcej informacji i wierzymy, że okażą się one interesujące dla wszystkich, którzy myślą o zakupie mieszkania w Poznaniu.

W Łodzi, w ramach projektu Diasfera Łódzka, naszego, największego jak dotąd projektu mieszkaniowego, rozpoczęliśmy prace nad przebudową i renowacją postindustrialnego obiektu znajdującego się na terenie inwestycji. Sprzedaż mieszkań – loftów w tym budynku ruszy pod koniec bieżącego roku.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W najbliższym czasie planujemy wprowadzenie do sprzedaży dwóch inwestycji w Warszawie. Będą to projekty z segmentu apartamentowego w topowej, warszawskiej lokalizacji oraz inwestycja z segmentu popularnego. Szczegóły oferty będziemy mogli podać po jej wprowadzeniu do sprzedaży

Piotr Tarkowski, pełnomocnik zarządu Allcon Osiedla

Obecnie skupiamy się na realizacji kolejnych etapów naszych inwestycji w Gdańsku, Gdyni i Pucku. W Gdańsku wprowadzamy właśnie do oferty ostatni etap kameralnego osiedla Kamienice Malczewskiego 2, zlokalizowanego w pobliżu Starego Miasta. W trzech dwupiętrowych budynkach znajduje się 12, 14 i 28 lokali w cenach od 360 tys. zł do 1 miliona zł. W tym osiedlu właśnie rozpoczęliśmy też sprzedaż 6 domów w zabudowie bliźniaczej, które są dostępne w cenie od 1,49 mln. W Gdyni wprowadzimy w lutym do sprzedaży ostatni budynek w Osiedlu Gdyńskim. To kameralne osiedle otoczone lasem, zlokalizowane na Oksywiu niedaleko morza. W ofercie znajdzie się 36 lokali w cenie od 300 tys. zł do 560 tys. zł. Przed wakacjami planujemy wprowadzić do oferty drugi etap Nexo Apartamenty na Klifie. Będą to dwa budynki z 25 mieszkaniami w każdym, zlokalizowane w Pucku 50 metrów od morza. Ich ceny będą nieco wyższe niż lokali obecnie dostępnych - od 220 tys. zł do 550 tys. zł.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Jesteśmy w trakcie przygotowywania kilku nowych inwestycji. W najbliższym czasie planujemy realizację inwestycji Metro Park, która zlokalizowana jest na warszawskich Bielanach u zbiegu ulic Słowiańskiej i Krzemienieckiej. Inwestycja będzie skierowana do singli, par, niedużych rodzin z dziećmi oraz inwestorów. Sama lokalizacja również będzie bardzo dogodna, ponieważ inwestycja znajdować będzie się przy stacji metra Słodowiec.

Izabela Płóciennik, manager ds. nieruchomości mieszkaniowych w Antczak Residential

Będziemy w tym roku kontynuować realizację popularnych inwestycji w segmencie budynków wielorodzinnych, jak Ryżowa Park w Warszawie oraz Nowy Korczak, czy Panorama Park w Kaliszu. Planujemy też rozwijać projekty osiedli, w których oferujemy domy. Na warszawskiej Białołęce powstanie osiedle Bluszczowe Wille z 38 dwulokalowymi willami z przestronnymi ogrodami i tarasami. Inwestycja jest usytuowana tuż przy granicy z rezerwatem przyrody Puszcza Słupecka i Łęgi Czarnej Strugi. Osiedla domów budujemy także w Łodzi, gdzie powstaje drugi etap, docenianego w konkursach branżowych, osiedla 7 klonów, a także pod Kaliszem, gdzie kompleksowo tworzymy osiedle Botaniczna House.

Autor: Dompress.pl
 

 
Czy na przestrzeni ostatnich lat zmienił się profil osoby poszukującej swojego pierwszego mieszkania? W jakim wieku są kupujący, którzy planują zamieszkać na swoim? Jakie mieszkania zwykle wybierają? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl.


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Średni wiek klientów, kupujących swoje pierwsze mieszkanie to około 31 lat i w tym zakresie nic się szczególnego nie zmieniło. Co prawda nie ma programów wsparcia zakupu mieszkania jak RnS czy MdM, niemniej w ostatnich latach znacznie zwiększyła się zdolność nabywcza kupujących. Sporo jest też transakcji finansowanych przez rodziców, szczególnie w przypadku mieszkań kupowanych dla dzieci rozpoczynających studia.
Preferencje klientów również nie zmieniają się. Nabywcy pierwszych mieszkań poszukują głównie małych lokali, przede wszystkim kompaktowych dwójek o powierzchni około 40 mkw. Dużym zainteresowaniem cieszą się również mieszkania jednopokojowe, w których możliwe jest wydzielenie aneksu sypialnianego.

Andrzej Gutowski, członek zarządu Ronson Development

Młodzi klienci mają coraz większą wiedzę na temat rynku mieszkaniowego. Kiedy podejmują stabilną pracę na etacie wolą rozejrzeć się za własnym lokum zamiast płacić co miesiąc za wynajem. W ostatnich latach na pewno zmieniły się wybory, jakich dokonują tacy klienci. Kawalerka nie jest już typowym pierwszym mieszkaniem. Nabywcy wolą dołożyć kilkaset złotych i zdecydować się na mieszkanie dwu lub nawet trzypokojowe. Mieszkania jednopokojowe wybierane są teraz głównie przez inwestorów.
Decyzję o zamieszkaniu na swoim podejmują już nawet osoby w wieku 25 lat natomiast najczęściej klienci ci mają 28-32 lata. Wybierają najchętniej lokalizacje nieco dalej od centrum, ale z dobrym dojazdem i pełną infrastrukturą na miejscu. Nasi klienci swoje pierwsze mieszkanie kupują najczęściej na osiedlu Miasto Moje na warszawskiej Białołęce, a wkrótce w ofercie znajdzie się także inwestycja Ursus Centralny o podobnym profilu.


Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Docieramy niemal do każdej grupy klientów, poszukujących swojego pierwszego mieszkania. Na swoim planują zamieszkać zwykle osoby aktywne zawodowo w wieku 25-35 lat, ale często są to również młodzi ludzie, rozpoczynający studia, którym pierwsze mieszkanie postanawiają kupić rodzice. Na pierwsze mieszkanie decydują się także pary, które nie chcą wynajmować, czują potrzebę ustatkowania się i zwiększenia standardu życia, jak również niezależni single, którzy nie chcą współdzielić przestrzeni mieszkaniowej z innymi oraz poszukują wygodnego lokum.

Kupujący są obecnie wymagający i świadomi swoich potrzeb. Rozumieją procesy budowlane i wiedzą, na co zwrócić uwagę podczas wyboru mieszkania. Ważnymi elementami wpływającymi na podjęcie decyzji zakupowej są takie elementy jak otoczenie handlowo-usługowe, funkcje dostępne na terenie osiedla, kluby fitness, ścieżki rowerowe, parki i tereny zielone. Nasi klienci często w ramach programu ,,Friend to Friend” polecają mieszkania przyjaciołom.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Profil klienta poszukującego swojego, pierwszego mieszkania generalnie nie zmienił się, chociaż możemy zaobserwować pewne wyjątki. Teraz czasem nawet najmłodsi klienci, którzy dopiero wkroczyli w pełnoletniość nabywają własne mieszkanie, dzięki pomocy rodziców. Największa grupa osób nabywających mieszkania jest w wieku 30 lat i więcej. Zmienia się natomiast przeznaczenie lokali. Klienci coraz częściej szukają mieszkań w celach inwestycyjnych, podobnie jak małych biur pod wynajem.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Na przestrzeni lat niewiele się zmienia, jeśli chodzi o profil klienta poszukującego pierwszego mieszkania. Kupują je zarówno młodzi single, jak i młode rodziny. Coraz częściej jednak można dostrzec prawidłowość, iż wielu młodych nabywców, którzy na przykład przyjechali do Warszawy na studia, czy do pierwszej pracy jest bardziej zdeterminowanych do zakupu własnego mieszkania w stolicy niż osoby mieszkające tu od urodzenia, które równie często decydują się na wynajem. Decyzję o zakupie mieszkania podejmują natomiast na późniejszym etapie kariery zawodowej, myśląc już o docelowym, większym lokalu.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Nie zauważyliśmy znaczących zmian w grupie osób decydujących się na zakup pierwszego mieszkania w ciągu ostatnich kilku lat. Są to przeważnie osoby młode z ustabilizowaną sytuacją zawodową, będące najczęściej w poważnym związku lub planujące stworzenie go w najbliższym czasie. Widoczna jest natomiast zmiana wielkości kupowanych mieszkań. Często nie są to już najmniejsze mieszkania oferowane w inwestycji. Takie lokale raczej kupowane są w celach inwestycyjnych. Osoby kupujące pierwsze mieszkania wybierają wygodne i nieco większe mieszkania dwupokojowe.

Wojciech Duda, wiceprezes zarządu w Duda Development

Wśród grup nabywców mieszkań nie obserwujemy większych zmian. Osoby poszukujące pierwszego mieszkania są przeważnie w wieku 25-30 lat. Największą popularnością wśród nich cieszą się mieszkania dwupokojowe.

Piotr Tarkowski, pełnomocnik zarządu Allcon Osiedla

Zakup pierwszego, jak również kolejnego mieszkania co do zasady powiązany jest z możliwościami finansowymi nabywców. Nie muszą one ograniczać się wyłącznie do zdolności kredytowej. Często w takim zakupie uczestniczy najbliższa rodzina. Osoby kupujące pierwsze mieszkanie z reguły wkraczają w dorosłe życie, dzięki pierwszej pracy. Impulsem do zakupu jest założenie rodziny. Jej planowany rozwój determinuje decyzję, co do liczby pokoi. Najczęściej wybór pada na lokale trzypokojowe. W ostatnich latach możliwości zakupowe ludzi młodych znacząco się poprawiły, głównie ze względu rosnące płace, czy większą dostępność kredytów. Możliwości finansowe decydują o lokalizacji. Wyższa zdolność kredytowa, czy większa zasobność to większe możliwości wyboru. Często spotykanym rozwiązaniem jest zakup dokonywany przez rodziców, którzy w pierwszym okresie traktują zakup jak inwestycję, a docelowo jako mieszkanie dla dzieci.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Niezmiennie nabywcami popularnych mieszkań są głównie młode osoby, rozpoczynające pracę zawodową i planujące założenie rodziny. Rośnie w siłę pokolenie trzydziesto i czterdziestolatków, którzy mają już za sobą zakup pierwszego mieszkania i poszukują wygodniejszych lokali o większym metrażu lub domu. Niewielki, ale zauważalny odsetek kupujących stanowią seniorzy, którzy jesień życia zamierzają spędzić w komfortowych warunkach, w budynku bez barier architektonicznych.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Zauważyliśmy, że profil klientów jest bardzo zróżnicowany, choć coraz częściej na kupno mieszkania decydują się ludzie młodzi, którzy chcą się usamodzielnić. W dalszym ciągu popularnym rozwiązaniem jest również inwestowanie w nieruchomości, co potwierdzają prywatni inwestorzy kupujący mieszkania pod wynajem, wybierający lokale jedno i dwupokojowe.

Izabela Płóciennik, manager ds. nieruchomości mieszkaniowych w Antczak Residential

W ostatnich latach wzrasta liczba osób, które poszukują większych, trzy lub czteropokojowych mieszkań. Tę grupę stanowią rozwijające się rodziny. Ci, którzy pierwsze mieszkanie kupili na lub po studiach, będąc po 30-dziestce szukają większej alternatywy. Mimo, że wciąż najbardziej popularne są lokale dwupokojowe, te większe również zawsze staramy się umieszczać w naszych projektach. Coraz częściej padają pytania o mieszkania dla seniorów, z windą, ogródkiem, w bezpośrednim sąsiedztwie przychodni, czy szpitala.



Autor: Dompress.pl
 

 
Czy na przestrzeni ostatnich lat zmienił się profil osoby poszukującej swojego pierwszego mieszkania? W jakim wieku są kupujący, którzy planują zamieszkać na swoim? Jakie mieszkania zwykle wybierają? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Średni wiek klientów, kupujących swoje pierwsze mieszkanie to około 31 lat i w tym zakresie nic się szczególnego nie zmieniło. Co prawda nie ma programów wsparcia zakupu mieszkania jak RnS czy MdM, niemniej w ostatnich latach znacznie zwiększyła się zdolność nabywcza kupujących. Sporo jest też transakcji finansowanych przez rodziców, szczególnie w przypadku mieszkań kupowanych dla dzieci rozpoczynających studia.
Preferencje klientów również nie zmieniają się. Nabywcy pierwszych mieszkań poszukują głównie małych lokali, przede wszystkim kompaktowych dwójek o powierzchni około 40 mkw. Dużym zainteresowaniem cieszą się również mieszkania jednopokojowe, w których możliwe jest wydzielenie aneksu sypialnianego.

Andrzej Gutowski, członek zarządu Ronson Development

Młodzi klienci mają coraz większą wiedzę na temat rynku mieszkaniowego. Kiedy podejmują stabilną pracę na etacie wolą rozejrzeć się za własnym lokum zamiast płacić co miesiąc za wynajem. W ostatnich latach na pewno zmieniły się wybory, jakich dokonują tacy klienci. Kawalerka nie jest już typowym pierwszym mieszkaniem. Nabywcy wolą dołożyć kilkaset złotych i zdecydować się na mieszkanie dwu lub nawet trzypokojowe. Mieszkania jednopokojowe wybierane są teraz głównie przez inwestorów.
Decyzję o zamieszkaniu na swoim podejmują już nawet osoby w wieku 25 lat natomiast najczęściej klienci ci mają 28-32 lata. Wybierają najchętniej lokalizacje nieco dalej od centrum, ale z dobrym dojazdem i pełną infrastrukturą na miejscu. Nasi klienci swoje pierwsze mieszkanie kupują najczęściej na osiedlu Miasto Moje na warszawskiej Białołęce, a wkrótce w ofercie znajdzie się także inwestycja Ursus Centralny o podobnym profilu.


Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Docieramy niemal do każdej grupy klientów, poszukujących swojego pierwszego mieszkania. Na swoim planują zamieszkać zwykle osoby aktywne zawodowo w wieku 25-35 lat, ale często są to również młodzi ludzie, rozpoczynający studia, którym pierwsze mieszkanie postanawiają kupić rodzice. Na pierwsze mieszkanie decydują się także pary, które nie chcą wynajmować, czują potrzebę ustatkowania się i zwiększenia standardu życia, jak również niezależni single, którzy nie chcą współdzielić przestrzeni mieszkaniowej z innymi oraz poszukują wygodnego lokum.

Kupujący są obecnie wymagający i świadomi swoich potrzeb. Rozumieją procesy budowlane i wiedzą, na co zwrócić uwagę podczas wyboru mieszkania. Ważnymi elementami wpływającymi na podjęcie decyzji zakupowej są takie elementy jak otoczenie handlowo-usługowe, funkcje dostępne na terenie osiedla, kluby fitness, ścieżki rowerowe, parki i tereny zielone. Nasi klienci często w ramach programu ,,Friend to Friend” polecają mieszkania przyjaciołom.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Profil klienta poszukującego swojego, pierwszego mieszkania generalnie nie zmienił się, chociaż możemy zaobserwować pewne wyjątki. Teraz czasem nawet najmłodsi klienci, którzy dopiero wkroczyli w pełnoletniość nabywają własne mieszkanie, dzięki pomocy rodziców. Największa grupa osób nabywających mieszkania jest w wieku 30 lat i więcej. Zmienia się natomiast przeznaczenie lokali. Klienci coraz częściej szukają mieszkań w celach inwestycyjnych, podobnie jak małych biur pod wynajem.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Na przestrzeni lat niewiele się zmienia, jeśli chodzi o profil klienta poszukującego pierwszego mieszkania. Kupują je zarówno młodzi single, jak i młode rodziny. Coraz częściej jednak można dostrzec prawidłowość, iż wielu młodych nabywców, którzy na przykład przyjechali do Warszawy na studia, czy do pierwszej pracy jest bardziej zdeterminowanych do zakupu własnego mieszkania w stolicy niż osoby mieszkające tu od urodzenia, które równie często decydują się na wynajem. Decyzję o zakupie mieszkania podejmują natomiast na późniejszym etapie kariery zawodowej, myśląc już o docelowym, większym lokalu.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Nie zauważyliśmy znaczących zmian w grupie osób decydujących się na zakup pierwszego mieszkania w ciągu ostatnich kilku lat. Są to przeważnie osoby młode z ustabilizowaną sytuacją zawodową, będące najczęściej w poważnym związku lub planujące stworzenie go w najbliższym czasie. Widoczna jest natomiast zmiana wielkości kupowanych mieszkań. Często nie są to już najmniejsze mieszkania oferowane w inwestycji. Takie lokale raczej kupowane są w celach inwestycyjnych. Osoby kupujące pierwsze mieszkania wybierają wygodne i nieco większe mieszkania dwupokojowe.

Wojciech Duda, wiceprezes zarządu w Duda Development

Wśród grup nabywców mieszkań nie obserwujemy większych zmian. Osoby poszukujące pierwszego mieszkania są przeważnie w wieku 25-30 lat. Największą popularnością wśród nich cieszą się mieszkania dwupokojowe.

Piotr Tarkowski, pełnomocnik zarządu Allcon Osiedla

Zakup pierwszego, jak również kolejnego mieszkania co do zasady powiązany jest z możliwościami finansowymi nabywców. Nie muszą one ograniczać się wyłącznie do zdolności kredytowej. Często w takim zakupie uczestniczy najbliższa rodzina. Osoby kupujące pierwsze mieszkanie z reguły wkraczają w dorosłe życie, dzięki pierwszej pracy. Impulsem do zakupu jest założenie rodziny. Jej planowany rozwój determinuje decyzję, co do liczby pokoi. Najczęściej wybór pada na lokale trzypokojowe. W ostatnich latach możliwości zakupowe ludzi młodych znacząco się poprawiły, głównie ze względu rosnące płace, czy większą dostępność kredytów. Możliwości finansowe decydują o lokalizacji. Wyższa zdolność kredytowa, czy większa zasobność to większe możliwości wyboru. Często spotykanym rozwiązaniem jest zakup dokonywany przez rodziców, którzy w pierwszym okresie traktują zakup jak inwestycję, a docelowo jako mieszkanie dla dzieci.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Niezmiennie nabywcami popularnych mieszkań są głównie młode osoby, rozpoczynające pracę zawodową i planujące założenie rodziny. Rośnie w siłę pokolenie trzydziesto i czterdziestolatków, którzy mają już za sobą zakup pierwszego mieszkania i poszukują wygodniejszych lokali o większym metrażu lub domu. Niewielki, ale zauważalny odsetek kupujących stanowią seniorzy, którzy jesień życia zamierzają spędzić w komfortowych warunkach, w budynku bez barier architektonicznych.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Zauważyliśmy, że profil klientów jest bardzo zróżnicowany, choć coraz częściej na kupno mieszkania decydują się ludzie młodzi, którzy chcą się usamodzielnić. W dalszym ciągu popularnym rozwiązaniem jest również inwestowanie w nieruchomości, co potwierdzają prywatni inwestorzy kupujący mieszkania pod wynajem, wybierający lokale jedno i dwupokojowe.

Izabela Płóciennik, manager ds. nieruchomości mieszkaniowych w Antczak Residential

W ostatnich latach wzrasta liczba osób, które poszukują większych, trzy lub czteropokojowych mieszkań. Tę grupę stanowią rozwijające się rodziny. Ci, którzy pierwsze mieszkanie kupili na lub po studiach, będąc po 30-dziestce szukają większej alternatywy. Mimo, że wciąż najbardziej popularne są lokale dwupokojowe, te większe również zawsze staramy się umieszczać w naszych projektach. Coraz częściej padają pytania o mieszkania dla seniorów, z windą, ogródkiem, w bezpośrednim sąsiedztwie przychodni, czy szpitala.



Autor: Dompress.pl
 

 

W których osiedlach deweloperzy oferują lokale usługowe? W jakich cenach je kupimy? Czy w planowanych inwestycjach przewidziane są lokale użytkowe? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Lokale usługowe mamy, zarówno w projektach zlokalizowanych w centrach miast, jak na przykład Bastion Wałowa w Gdańsku, czy Osiedle Kamienna 145 we Wrocławiu, jak również w inwestycjach wieloetapowych realizowanych głównie z myślą o klientach docelowych, jak Mała Praga w Warszawie, czy Srebrna w Gdańsku. W przygotowaniu są nowe inwestycje/lokalizacje, w których także zakładana jest ich realizacja, co ma wpłynąć na poprawę komfortu życia przyszłych mieszkańców. Lokale usługowe przewidujemy także w będącym już w budowie Słonecznym Miasteczku oraz planowanej inwestycji Ceglana Park w Katowicach.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

W ofercie posiadamy lokale o zróżnicowanym metrażu i przeznaczeniu. W warszawskiej inwestycji Willa Wiślana mamy 10 lokali usługowych na parterze budynku o powierzchni od 29 mkw., a w Bliskiej Woli oferujemy lokale o metrażu nawet ponad 300 mkw., które są idealne pod klub fitness, restaurację, czy sklep spożywczy. Lokale usługowe i biurowe na parterze i piętrze możemy zaproponować także w projekcie Hanza Tower w Szczecinie. Obserwujemy, że tego typu lokale cieszą się coraz większym zainteresowaniem.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W tej chwili mamy w ofercie głównie lokale użytkowe w realizowanej w Gdańsku siedmioetapowej inwestycji Wolne Miasto. Na terenie osiedla są jeszcze dostępne lokale o powierzchniach od 30 mkw. do 100 mkw. w cenie od 5460 zł netto/mkw. W Warszawie będziemy mieli wkrótce w sprzedaży lokale w dwóch inwestycjach zlokalizowanych w Śródmieściu i na Tarchominie, a obecnie mamy do zaoferowania ostatni lokal w inwestycji na Służewcu w rejonie Galerii Mokotów i urządzone biuro, w którym prowadziliśmy sprzedaż tego projektu.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Aktualnie w ofercie posiadamy lokal użytkowy w inwestycji Monte Verdi w Warszawie o powierzchni ponad 40 mkw., który usytuowany jest w ruchliwej części dzielnicy Włochy przy ulicy Popularnej 1, w miejscu idealnym dla biznesu.

Wojciech Duda, wiceprezes zarządu w Duda Development

Mamy w ofercie obecnie kilka lokali użytkowych. Ostatni gotowy lokal w inwestycji Arena Apartments kosztuje 7500 zł netto/mkw. W projekcie Fyrtel Wilda lokale usługowe są do nabycia w cenie 12000 zł netto/mkw., wiele jednak wskazuje, że już wkrótce nie będą dostępne. W planach mamy także budowę przestronnych lokali usługowych na parterze budynku, który powstanie w drugim etapie Diasfery Łódzkiej, jednak o szczegółach tej oferty poinformujemy dopiero na początku 2020 roku.
Piotr Tarkowski, pełnomocnik zarządu Allcon Osiedla

Lokale użytkowe oferujemy w budowanym w gdańskim Przymorzu apartamentowcu Tarasy Bałtyku. Mieszczą się na parterze dwunastopiętrowego budynku. W ofercie znajdzie się 10 lokali o powierzchni od 60 mkw. do 140 mkw. Ich atrakcyjność zdecydowanie podniesie usytuowanie budynku w pierwszej linii nadmorskiej zabudowy. Sprzedaż jeszcze się nie rozpoczęła.

Izabela Płóciennik, manager ds. nieruchomości mieszkaniowych w Antczak Residential

Lokale użytkowe są ważną częścią inwestycji deweloperskich z punktu widzenia zapewnienia ich mieszkańcom łatwego dostępu do najbardziej popularnych usług. W naszej kaliskiej inwestycji Nowy Korczak również je przewidzieliśmy. Część z nich została zaprojektowana z myślą o gabinecie lekarskim lub kosmetycznym, kolejne pod sklep spożywczy, albo oddział banku. W projekcie mamy też lokale przystosowane do prowadzenia restauracji.

Autor: Dompress.pl
 

 
Jakie mieszkania były najczęściej wybierane przez kupujących na rynku deweloperskim w minionym roku? O jakim metrażu? W jakiej cenie? Jak wiele osób kupowało lokale inwestycyjnie? Jakie osiedla cieszyły się największym uznaniem nabywców? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Rok 2018 nie różnił się szczególnie od poprzedniego. Wciąż dużym zainteresowaniem cieszyły się mieszkania nadające się pod wynajem, a więc małe, kompaktowe lokale w inwestycjach zlokalizowanych w centrach miast, blisko dużych ośrodków akademickich i biurowych. W segmencie popularnym utrzymał się trend związany z szerszym zainteresowaniem większymi mieszkaniami, co jest efektem większej zdolności nabywczej klientów. Pomimo, iż ceny mieszkań wyraźnie wzrosły, zdolność nabywcza klientów jest dwa razy większa niż przed dekadą. Nowym zjawiskiem jest większe zainteresowanie projektami zlokalizowanymi dalej od centrum lub w miastach sąsiadujących z dużymi aglomeracjami, gdzie ceny aż tak bardzo nie wzrosły.
Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Skanska Residential Development Poland
Na rynku dominują dwie tendencje. Z jeden strony utrzymuje się zainteresowanie małymi mieszkaniami. Ten trend zauważamy szczególnie w przypadku osiedli, takich jak warszawskie Holm House, zlokalizowanych w okolicy dzielnic biurowych. Klientów przyciągają też tego typu mieszkania w dobrze skomunikowanych miejscach. Zauważają ich potencjał najmu i traktują jako bezpieczną lokatę kapitału. Jednocześnie w niektórych projektach dużą popularnością cieszą się mieszkania czteropokojowe, oferujące po prostu wygodną przestrzeń do życia na lata. Zatem w zależności od lokalizacji, inwestycje przyciągają klientów o różnych potrzebach. Coraz ważniejszym aspektem stają się także dodatkowe udogodnienia. Mam tu na myśli, zarówno rozwiązania smart home, np. szyfrowe zamki ułatwiające korzystanie z mieszkań przeznaczonych pod wynajem, czy termostaty pozwalające na zdalną regulację temperatury, jak i atrakcyjną, zieloną przestrzeń wokół, której rolą jest dbanie o bioróżnorodność i wpasowanie osiedla w istniejącą dookoła przyrodę.
Andrzej Gutowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Ronson Development
Ze względu na duże zainteresowanie zakupami w segmencie inwestycyjnym, wciąż ogromnym powodzeniem cieszyły się małe mieszkania. Najbardziej efektywne dla inwestorów są kawalerki o powierzchni do 30 mkw. i lokale dwupokojowe o metrażu do 46 mkw. w centralnych lokalizacjach. Udział zakupów na cele inwestycyjne zmienia się w zależności od lokalizacji. W centralnych punktach miasta jest znacznie większy i np. w osiedlu City Link na warszawskiej Woli przekracza 70 proc. Natomiast w przypadku ofert z segmentu popularnego, skierowanych przede wszystkim do młodych rodzin, jest o wiele niższy. Nasze bestsellerowe projekty mieszczą się w obu tych segmentach. Wspomniany już City Link to jedna z naszych przodujących inwestycji, ale w podobnym stopniu zadowoleni jesteśmy z osiedla Miasto Moje na warszawskiej Białołęce, które jest wybierane przez klientów jako lokalizacja pierwszego, własnego mieszkania. Coraz większy udział w naszej sprzedaży mają też osiedla położone poza Warszawą, jak szczecińska Panoramika, w której w czwartym etapie sprzedaliśmy już blisko 80 proc. lokali.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Tradycyjnie już największym uznaniem naszych klientów cieszyła się inwestycja Bliska Wola, łącząca atrakcyjną lokalizację i wysoki standard. Projekt realizowany w sercu jednej z najbardziej atrakcyjnych dzielnic miasta i biznesowej części Warszawy, poza apartamentami o wysokości blisko 3 metrów z klimatyzacją i panoramicznymi oknami z widokiem na ścisłe centrum, oferuje także np. powierzchnie biurowe. Przy zakupach inwestycyjnych liczyły się najmniejsze metraże.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Zauważalny wzrost zamożności społeczeństwa przekłada się na gotowość do zmiany dotychczasowego mieszkania na większy lokal albo dom. W naszej ofercie hitem sprzedażowym były domy jednorodzinne w zabudowie bliźniaczej realizowane w ramach Osiedla Familia we wrocławskich Maślicach, których w mijającym roku sprzedaliśmy blisko 70, a także trzypokojowe mieszkania oferowane w inwestycji Rędzińska.

Wojciech Duda, wiceprezes zarządu w Duda Development
Inwestorzy, kupujący mieszkania pod wynajem najbardziej zainteresowani są zakupem kompaktowych, jedno i dwupokojowych mieszkań, które najłatwiej jest później wynająć. Osoby poszukujące lokali na potrzeby własne coraz chętniej kupują duże mieszkania o metrażu przekraczającym nawet 90 mkw., a także domy pod miastem, w naszym przypadku w okolicach Poznania.
Wśród naszych inwestycji w 2018 roku wyraźnie na prowadzenie wysunęło się poznańskie osiedle Fyrtel Wilda i Diasfera Łódzka, które jest naszym pierwszym projektem poza rynkiem poznańskim i jednocześnie największą z dotychczasowych inwestycji firmy. Na wysokim poziomie utrzymuje się także zainteresowanie domami jednorodzinnymi, budowanymi pod Poznaniem w ramach trzeciego etapu osiedla Nowe Złotniki i drugiego etapu inwestycji Morasko Park.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W ubiegłym roku niezmiennie królowały małe mieszkania dwupokojowe. W czasach stabilnej sytuacji gospodarczej, a co za tym idzie stabilizacji finansowej, umożliwiającej gromadzenie oszczędności, klienci chętnie inwestują w takie lokale pod wynajem lub dla dzieci. W 2018 roku odnotowaliśmy też znaczący wzrost ilości sprzedanych lokali czteropokojowych, co również jest oznaką stabilizacji ekonomicznej i optymizmu nabywców, którzy ze względu na powiększenie rodziny, czy w celu poprawy warunków mieszkaniowych wybierali dużo większe mieszkania. Nabywcy są jednak ostrożni i rzadko decydują się na większe mieszkania, których metraż przekracza 80 mkw.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Nasi klienci w 2018 roku najczęściej wybierali nieduże mieszkania dwu i trzypokojowe o powierzchni od 34 mkw. do 55 mkw. Generalnie średni metraż nabywanych lokali wyniósł około 44 mkw. Klienci najczęściej kupowali mieszkania do kwoty 350 tys. zł. W celach mieszkaniowych kupowało około 70 proc. nabywców, a pozostałe osoby to inwestorzy. Największym uznaniem wśród klientów cieszyły się inwestycje Warszawski Świt na Targówku, Willa Ochota na Ochocie i Okopowa 59A na warszawskiej Woli.
Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper
W naszej ofercie znajdują się mieszkania i domy z segmentu popularnego, luksusowe apartamenty oraz jednostki condo. Nasze projekty w większości zlokalizowane są na rynku pomorskim, m.in. w Gdańsku, ale powstają także w innych rejonach kraju. Największym zainteresowaniem klientów w zeszłym roku cieszyły się inwestycje: Hotel Grano, Grano Residence, Foresta, Jaworowe Wzgórze, Młoda Morena i Nowe Rokitki.
Olga Pietrzak, specjalista ds. sprzedaży i marketingu w firmie Skaland

Dostrzegamy dwa równoległe trendy sprzedażowe. Pierwszą, najbardziej popularną grupą kupujących są osoby w wieku 30-35 lat, poszukujące mieszkań dla siebie. Tutaj dominowały zakupy lokali trzypokojowych o metrażu 70- 90 mkw., najchętniej z przydomową przestrzenią w postaci ogrodów na lubianym, wybierane w podpoznańskim osiedlu Nowe Koninko. W drugim wariancie klienci dokonywali zakupów inwestycyjnych, decydując się na mieszkania kompaktowe w osiedlu Młodych w Grodzisku Wielkopolskim o powierzchni nieprzekraczającej 40 mkw. Istotnym kryterium wyboru były udogodnienia, jak winda w niskim bloku, brak barier architektonicznych, czy dostęp do komórki lokatorskiej. Charakter tych transakcji nie skupiał się wyłącznie na chęci czerpania zysków z najmu czy inwestowania oszczędności. Mieszkania w tym formacie docelowo mają posłużyć właścicielom lub członkom ich rodziny, kiedy będą w podeszłym wieku. Ceny nie przekraczały 4000 zł/ mkw.
Piotr Tarkowski, pełnomocnik zarządu Allcon Osiedla
Osoby kupujące swoje pierwsze mieszkania najczęściej wybierały trzy pokoje w lokalizacji dobrze skomunikowanej z centrum. Klienci chcący podnieść swój standard życia decydowali się na lokale trzy i czteropokojowe o powierzchni 75 – 120 mkw. Często posiłkując się kredytem płacili za nie od 700 tys. zł do ponad miliona zł. Inwestorzy wybierali głównie dwa pokoje do 50 mkw. W dobrych lokalizacjach byli skłoni zapłacić za nie nawet 600 tys. zł. Coraz bardziej popularne na rynku są mieszkania z obszaru tzw. second home położone nad morzem albo w górach. W tych przypadkach wybierane są zarówno mieszkania o powierzchni 40 mkw. za 400 tys. zł, jak i 130 metrowe apartamenty w cenie 2 mln zł.
Największą popularnością wśród inwestycji Allcon Osiedla w ubiegłym roku cieszyły się apartamenty w Tarasach Bałtyku, zlokalizowane na gdańskim Przymorzu w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Regana i morza. Osoby poszukujące lokali second home i inwestorzy kupowali też w projekcie Nexo Apartamenty na Klifie w Pucku, położonym 50 m od morza. Chcący podnieść swój standard życia wybierali kameralne osiedle Kamienice Malczewskiego w pobliżu gdańskiej starówki.
Marcin Antczak, prezes FB Antczak
W 2018 roku największym zainteresowaniem kupujących cieszyły się lokale dwupokojowe. Widocznie rośnie też liczba zapytań o większe mieszkania, dostosowane do potrzeb rozwijających się rodzin. Mamy też sporo zapytań o ofertę domów. Niskie stopy procentowe i łatwość uzyskania kredytu zachęcają również coraz więcej osób do zakupu mieszkań w celach inwestycyjnych. Obecne ceny najmu wciąż pozwalają spłacać zaciągnięte kredyty, a nawet na nich zarobić. Do zakupu pod wynajem najchętniej wybierane są mieszkania dwupokojowe.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
W 2018 roku klienci wybierali najczęściej mieszkania dwupokojowe o średniej wielkości 42 mkw. Cena mieszkania dla najchętniej wybieranych dwójek oscylowała na poziomie 300 tys. zł. Na zakup mieszkania na potrzeby własne zdecydowało się 89 proc. naszych klientów, pozostałe 11 proc. to zakupy inwestycyjne. Inwestycjami cieszącymi się w ubiegłym roku największym uznaniem kupujących były wrocławskie osiedla Olimpia Port, Słoneczne Stabłowice, Na Ustroniu, jak również Cztery Pory Roku. Wynika to w szczególności ze wzrostu zainteresowania klientów mieszkaniami gotowymi do odbioru.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Już od kilku lat widzimy wyraźne zainteresowanie dwupokojowymi mieszkaniami, gdzie metraż mieści się w granicach 45 mkw. Sporym zainteresowaniem cieszą się też mieszkania większe, trzypokojowe o powierzchni do 55 mkw. Kwoty, jakie skłonni są zapłacić klienci za takie lokale mieszczą się w przedziale od 6500 zł do 7000 zł za mkw. Jeśli porównamy ilość mieszkań, które klienci kupowali u nas pod inwestycję w roku 2017 i w roku 2018 widzimy spadek zainteresowania takim zakupem.
W ubiegłym roku bardzo dużą popularnością cieszyła się krakowska inwestycja Piasta Park. Z dużym zainteresowaniem kupujących spotkały się również nasze inwestycje, które miały premierę w ubiegłym roku, do których należały: Krygowskiego III, Lublańska Park oraz Lawendowy Prądnik.

Autor: Dompress.pl
 

 
Jakie mieszkania były najczęściej wybierane przez kupujących na rynku deweloperskim w minionym roku? O jakim metrażu? W jakiej cenie? Jak wiele osób kupowało lokale inwestycyjnie? Jakie osiedla cieszyły się największym uznaniem nabywców? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Rok 2018 nie różnił się szczególnie od poprzedniego. Wciąż dużym zainteresowaniem cieszyły się mieszkania nadające się pod wynajem, a więc małe, kompaktowe lokale w inwestycjach zlokalizowanych w centrach miast, blisko dużych ośrodków akademickich i biurowych. W segmencie popularnym utrzymał się trend związany z szerszym zainteresowaniem większymi mieszkaniami, co jest efektem większej zdolności nabywczej klientów. Pomimo, iż ceny mieszkań wyraźnie wzrosły, zdolność nabywcza klientów jest dwa razy większa niż przed dekadą. Nowym zjawiskiem jest większe zainteresowanie projektami zlokalizowanymi dalej od centrum lub w miastach sąsiadujących z dużymi aglomeracjami, gdzie ceny aż tak bardzo nie wzrosły.
Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Skanska Residential Development Poland
Na rynku dominują dwie tendencje. Z jeden strony utrzymuje się zainteresowanie małymi mieszkaniami. Ten trend zauważamy szczególnie w przypadku osiedli, takich jak warszawskie Holm House, zlokalizowanych w okolicy dzielnic biurowych. Klientów przyciągają też tego typu mieszkania w dobrze skomunikowanych miejscach. Zauważają ich potencjał najmu i traktują jako bezpieczną lokatę kapitału. Jednocześnie w niektórych projektach dużą popularnością cieszą się mieszkania czteropokojowe, oferujące po prostu wygodną przestrzeń do życia na lata. Zatem w zależności od lokalizacji, inwestycje przyciągają klientów o różnych potrzebach. Coraz ważniejszym aspektem stają się także dodatkowe udogodnienia. Mam tu na myśli, zarówno rozwiązania smart home, np. szyfrowe zamki ułatwiające korzystanie z mieszkań przeznaczonych pod wynajem, czy termostaty pozwalające na zdalną regulację temperatury, jak i atrakcyjną, zieloną przestrzeń wokół, której rolą jest dbanie o bioróżnorodność i wpasowanie osiedla w istniejącą dookoła przyrodę.
Andrzej Gutowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Ronson Development
Ze względu na duże zainteresowanie zakupami w segmencie inwestycyjnym, wciąż ogromnym powodzeniem cieszyły się małe mieszkania. Najbardziej efektywne dla inwestorów są kawalerki o powierzchni do 30 mkw. i lokale dwupokojowe o metrażu do 46 mkw. w centralnych lokalizacjach. Udział zakupów na cele inwestycyjne zmienia się w zależności od lokalizacji. W centralnych punktach miasta jest znacznie większy i np. w osiedlu City Link na warszawskiej Woli przekracza 70 proc. Natomiast w przypadku ofert z segmentu popularnego, skierowanych przede wszystkim do młodych rodzin, jest o wiele niższy. Nasze bestsellerowe projekty mieszczą się w obu tych segmentach. Wspomniany już City Link to jedna z naszych przodujących inwestycji, ale w podobnym stopniu zadowoleni jesteśmy z osiedla Miasto Moje na warszawskiej Białołęce, które jest wybierane przez klientów jako lokalizacja pierwszego, własnego mieszkania. Coraz większy udział w naszej sprzedaży mają też osiedla położone poza Warszawą, jak szczecińska Panoramika, w której w czwartym etapie sprzedaliśmy już blisko 80 proc. lokali.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Tradycyjnie już największym uznaniem naszych klientów cieszyła się inwestycja Bliska Wola, łącząca atrakcyjną lokalizację i wysoki standard. Projekt realizowany w sercu jednej z najbardziej atrakcyjnych dzielnic miasta i biznesowej części Warszawy, poza apartamentami o wysokości blisko 3 metrów z klimatyzacją i panoramicznymi oknami z widokiem na ścisłe centrum, oferuje także np. powierzchnie biurowe. Przy zakupach inwestycyjnych liczyły się najmniejsze metraże.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Zauważalny wzrost zamożności społeczeństwa przekłada się na gotowość do zmiany dotychczasowego mieszkania na większy lokal albo dom. W naszej ofercie hitem sprzedażowym były domy jednorodzinne w zabudowie bliźniaczej realizowane w ramach Osiedla Familia we wrocławskich Maślicach, których w mijającym roku sprzedaliśmy blisko 70, a także trzypokojowe mieszkania oferowane w inwestycji Rędzińska.

Wojciech Duda, wiceprezes zarządu w Duda Development
Inwestorzy, kupujący mieszkania pod wynajem najbardziej zainteresowani są zakupem kompaktowych, jedno i dwupokojowych mieszkań, które najłatwiej jest później wynająć. Osoby poszukujące lokali na potrzeby własne coraz chętniej kupują duże mieszkania o metrażu przekraczającym nawet 90 mkw., a także domy pod miastem, w naszym przypadku w okolicach Poznania.
Wśród naszych inwestycji w 2018 roku wyraźnie na prowadzenie wysunęło się poznańskie osiedle Fyrtel Wilda i Diasfera Łódzka, które jest naszym pierwszym projektem poza rynkiem poznańskim i jednocześnie największą z dotychczasowych inwestycji firmy. Na wysokim poziomie utrzymuje się także zainteresowanie domami jednorodzinnymi, budowanymi pod Poznaniem w ramach trzeciego etapu osiedla Nowe Złotniki i drugiego etapu inwestycji Morasko Park.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W ubiegłym roku niezmiennie królowały małe mieszkania dwupokojowe. W czasach stabilnej sytuacji gospodarczej, a co za tym idzie stabilizacji finansowej, umożliwiającej gromadzenie oszczędności, klienci chętnie inwestują w takie lokale pod wynajem lub dla dzieci. W 2018 roku odnotowaliśmy też znaczący wzrost ilości sprzedanych lokali czteropokojowych, co również jest oznaką stabilizacji ekonomicznej i optymizmu nabywców, którzy ze względu na powiększenie rodziny, czy w celu poprawy warunków mieszkaniowych wybierali dużo większe mieszkania. Nabywcy są jednak ostrożni i rzadko decydują się na większe mieszkania, których metraż przekracza 80 mkw.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Nasi klienci w 2018 roku najczęściej wybierali nieduże mieszkania dwu i trzypokojowe o powierzchni od 34 mkw. do 55 mkw. Generalnie średni metraż nabywanych lokali wyniósł około 44 mkw. Klienci najczęściej kupowali mieszkania do kwoty 350 tys. zł. W celach mieszkaniowych kupowało około 70 proc. nabywców, a pozostałe osoby to inwestorzy. Największym uznaniem wśród klientów cieszyły się inwestycje Warszawski Świt na Targówku, Willa Ochota na Ochocie i Okopowa 59A na warszawskiej Woli.
Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper
W naszej ofercie znajdują się mieszkania i domy z segmentu popularnego, luksusowe apartamenty oraz jednostki condo. Nasze projekty w większości zlokalizowane są na rynku pomorskim, m.in. w Gdańsku, ale powstają także w innych rejonach kraju. Największym zainteresowaniem klientów w zeszłym roku cieszyły się inwestycje: Hotel Grano, Grano Residence, Foresta, Jaworowe Wzgórze, Młoda Morena i Nowe Rokitki.
Olga Pietrzak, specjalista ds. sprzedaży i marketingu w firmie Skaland

Dostrzegamy dwa równoległe trendy sprzedażowe. Pierwszą, najbardziej popularną grupą kupujących są osoby w wieku 30-35 lat, poszukujące mieszkań dla siebie. Tutaj dominowały zakupy lokali trzypokojowych o metrażu 70- 90 mkw., najchętniej z przydomową przestrzenią w postaci ogrodów na lubianym, wybierane w podpoznańskim osiedlu Nowe Koninko. W drugim wariancie klienci dokonywali zakupów inwestycyjnych, decydując się na mieszkania kompaktowe w osiedlu Młodych w Grodzisku Wielkopolskim o powierzchni nieprzekraczającej 40 mkw. Istotnym kryterium wyboru były udogodnienia, jak winda w niskim bloku, brak barier architektonicznych, czy dostęp do komórki lokatorskiej. Charakter tych transakcji nie skupiał się wyłącznie na chęci czerpania zysków z najmu czy inwestowania oszczędności. Mieszkania w tym formacie docelowo mają posłużyć właścicielom lub członkom ich rodziny, kiedy będą w podeszłym wieku. Ceny nie przekraczały 4000 zł/ mkw.
Piotr Tarkowski, pełnomocnik zarządu Allcon Osiedla
Osoby kupujące swoje pierwsze mieszkania najczęściej wybierały trzy pokoje w lokalizacji dobrze skomunikowanej z centrum. Klienci chcący podnieść swój standard życia decydowali się na lokale trzy i czteropokojowe o powierzchni 75 – 120 mkw. Często posiłkując się kredytem płacili za nie od 700 tys. zł do ponad miliona zł. Inwestorzy wybierali głównie dwa pokoje do 50 mkw. W dobrych lokalizacjach byli skłoni zapłacić za nie nawet 600 tys. zł. Coraz bardziej popularne na rynku są mieszkania z obszaru tzw. second home położone nad morzem albo w górach. W tych przypadkach wybierane są zarówno mieszkania o powierzchni 40 mkw. za 400 tys. zł, jak i 130 metrowe apartamenty w cenie 2 mln zł.
Największą popularnością wśród inwestycji Allcon Osiedla w ubiegłym roku cieszyły się apartamenty w Tarasach Bałtyku, zlokalizowane na gdańskim Przymorzu w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Regana i morza. Osoby poszukujące lokali second home i inwestorzy kupowali też w projekcie Nexo Apartamenty na Klifie w Pucku, położonym 50 m od morza. Chcący podnieść swój standard życia wybierali kameralne osiedle Kamienice Malczewskiego w pobliżu gdańskiej starówki.
Marcin Antczak, prezes FB Antczak
W 2018 roku największym zainteresowaniem kupujących cieszyły się lokale dwupokojowe. Widocznie rośnie też liczba zapytań o większe mieszkania, dostosowane do potrzeb rozwijających się rodzin. Mamy też sporo zapytań o ofertę domów. Niskie stopy procentowe i łatwość uzyskania kredytu zachęcają również coraz więcej osób do zakupu mieszkań w celach inwestycyjnych. Obecne ceny najmu wciąż pozwalają spłacać zaciągnięte kredyty, a nawet na nich zarobić. Do zakupu pod wynajem najchętniej wybierane są mieszkania dwupokojowe.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
W 2018 roku klienci wybierali najczęściej mieszkania dwupokojowe o średniej wielkości 42 mkw. Cena mieszkania dla najchętniej wybieranych dwójek oscylowała na poziomie 300 tys. zł. Na zakup mieszkania na potrzeby własne zdecydowało się 89 proc. naszych klientów, pozostałe 11 proc. to zakupy inwestycyjne. Inwestycjami cieszącymi się w ubiegłym roku największym uznaniem kupujących były wrocławskie osiedla Olimpia Port, Słoneczne Stabłowice, Na Ustroniu, jak również Cztery Pory Roku. Wynika to w szczególności ze wzrostu zainteresowania klientów mieszkaniami gotowymi do odbioru.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Już od kilku lat widzimy wyraźne zainteresowanie dwupokojowymi mieszkaniami, gdzie metraż mieści się w granicach 45 mkw. Sporym zainteresowaniem cieszą się też mieszkania większe, trzypokojowe o powierzchni do 55 mkw. Kwoty, jakie skłonni są zapłacić klienci za takie lokale mieszczą się w przedziale od 6500 zł do 7000 zł za mkw. Jeśli porównamy ilość mieszkań, które klienci kupowali u nas pod inwestycję w roku 2017 i w roku 2018 widzimy spadek zainteresowania takim zakupem.
W ubiegłym roku bardzo dużą popularnością cieszyła się krakowska inwestycja Piasta Park. Z dużym zainteresowaniem kupujących spotkały się również nasze inwestycje, które miały premierę w ubiegłym roku, do których należały: Krygowskiego III, Lublańska Park oraz Lawendowy Prądnik.

Autor: Dompress.pl
 

 
Co rynkowi mieszkaniowemu przyniesie Deweloperski Fundusz Gwarancyjny? Jak projekt nowelizacji przepisów dotyczących finansowania inwestycji oceniają deweloperzy? Czy zmiana zabezpieczeń wpłynie na ceny mieszkań? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl.

Sebastian Barandziak, członek zarządu Dekpol S.A.

Propozycja modyfikacji otwartych rachunków powierniczych oraz utworzenia Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego spowoduje zwiększenie kosztów obsługi inwestycji. Przy obecnych warunkach rynkowych związanych m.in. z rosnącymi cenami materiałów budowlanych i kosztami pracy, dodatkowe obowiązkowe wpłaty na rzecz funduszu prawdopodobnie będą wpływały na zmniejszenie rentowności deweloperów. Należy więc oczekiwać wzrostu cen mieszkań.
Jan Jarosławski, radca prawny w Skanska Residential Development Poland
Utworzenie Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego nie byłoby dobre, zarówno dla nabywców mieszkań, jak i deweloperów. Aktualnie obserwujemy na rynku dalsze wzrosty cen mieszkań. Wynikają one między innymi z braku dostępnych gruntów na rynku wskutek wprowadzenia znacznego ograniczenia obrotu ziemią i wzrostów cen wykonawstwa. W Polsce, od czasu wejścia w życie ustawy deweloperskiej, rynek nowych mieszkań jest jednym z najsurowiej uregulowanych na świecie. Przepisy zapewniają niezwykle wysokie standardy ochrony klientów, na przykład zakazując przyjmowania przez przedsiębiorców zapłaty za mieszkania bezpośrednio dla siebie, a wprowadzając obowiązek płatności na rachunki powiernicze. Warto podkreślić, że w przypadku upadłości dewelopera środki klienta są zabezpieczone przez bank i w drugiej kolejności przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Utworzenie kolejnej linii zabezpieczeń nie jest potrzebne. Należy też podkreślić, że konieczność sprostania surowym wymogom niesie za sobą koszty, które ostatecznie wpływają na wyższą cenę mieszkania. Również utworzenie Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego przyniesie skutek w postaci dalszego wzrostu cen mieszkań. Deweloperzy będą bowiem zmuszeni do pokrycia większych o kilka procent kosztów finansowych projektów mieszkaniowych.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Propozycja UOKiK zawarta w projekcie ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, przewidująca utworzenie Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego. Wiązać się będzie z obowiązkiem wnoszenia przez deweloperów bezzwrotnej składki w wysokości i na zasadach określonych w projekcie ustawy. W przypadku zabezpieczenia w postaci otwartego mieszkaniowego rachunku powierniczego składka na rzecz Funduszu może wynieść nawet 5 proc. wpłat dokonywanych na mieszkaniowe rachunki powiernicze. Projekt przewiduje obowiązek wnoszenia składki w wysokości nawet 1 proc. także wtedy, kiedy deweloper zapewnia zamknięty rachunek powierniczy.
W mojej ocenie składka na Fundusz będzie stanowiła dodatkowe, niepotrzebne zabezpieczenie, które będzie znacznym obciążeniem dla działalności deweloperskiej. Propozycja UOKIK nakładająca na deweloperów obowiązek wnoszenia bezzwrotnych składek na Fundusz może doprowadzić do kryzysu na rynku nieruchomości, który odczują nie tylko deweloperzy, ale także nabywcy mieszkań. W ostatnim czasie obserwujemy wzrost cen lokali spowodowany rosnącymi kosztami budowy i robocizny, a także wzrost cen gruntów. Składka na Fundusz może być kolejnym czynnikiem powodującym wzrost cen na rynku nieruchomości lokalowych.

Ponadto, obawy budzą także inne propozycje UOKIK zawarte w projekcie, które dotyczą między innymi terminów wypłaty środków z otwartego mieszkaniowego rachunku powierniczego, a w szczególności wypłaty po zakończeniu ostatniego etapu przedsięwzięcia deweloperskiego. Odroczenie wypłaty środków pieniężnych za ostatni etap przedsięwzięcia do czasu przeniesienia prawa własności na nabywcę, będzie miało wpływ na płynność finansową deweloperów, rozliczenie się z wykonawcami, wydłużenie terminów spłat kredytów, a także na podejmowanie kolejnych przedsięwzięć deweloperskich.
Piotr Tarkowski, pełnomocnik zarządu Allcon Osiedla
Od 2012 roku, kiedy ustawa deweloperska weszła w życie, ochrona środków finansowych klientów osiągnęła bardzo wysoki poziom. Od tego czasu liczba bankructw deweloperów jest jednostkowa. Ustawa osiągnęła swój cel, nie powodując wzrostu cen mieszkań. Rynek deweloperski od wielu lat jest stabilny, a kapitały spółek gwarantują ich bezpieczeństwo finansowe również w czasie ewentualnej dekoniunktury, którą chce zabezpieczyć UOKiK, planując zmianę przepisów.
Dodatkowe obciążenie realizowanych przez firmy zadań i przedsięwzięć deweloperskich w postaci opłaty w wysokości 5 proc. na fundusz na pewno przynajmniej w części zostanie uwzględnione w cenie metra kwadratowego mieszkania. Szczególnie teraz, kiedy marże deweloperów ze względu na koszty materiałów i podwykonawców topnieją. Już teraz koszty powodują wzrost cen i ograniczenie podaży. Kolejna podwyżka doprowadzi zapewne do ograniczenia popytu, co rzeczywiście może wywrzeć presję na małych deweloperów bez wystarczającego zaplecza finansowego. Powszechnie wiadomo, że budownictwo stanowi jedno z kół zamachowych gospodarki. Czy warto je hamować, skoro tak dobrze się kręci?
Waldemar Wasiluk, wiceprezes zarządu Victoria Dom S.A.
To niezrozumiałe dlaczego wszyscy deweloperzy mają ponosić koszty upadków konkurencji przez tworzenie funduszu gwarancyjnego. Rachunki powiernicze otwarte wydają się dobrze chronić nabywców a ulepszenia i uszczelnienia bezpieczeństwa nabywców należałoby szukać zmieniając prawo upadłościowe i restrukturyzacyjne, a nie wprowadzać dodatkowe koszty dla nabywców mieszkań.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
W temacie nowelizacji wypowiedział się już PZDF i trudno się nie zgodzić z przedstawioną argumentacją. Od momentu wprowadzenia ustawy deweloperskiej nie upadła żadna z inwestycji, dla której prowadzony był rachunek powierniczy otwarty czy zamknięty.
Kolejne obostrzenia, jak wymóg prowadzenia zamkniętego rachunku, czy też odprowadzenia składek na Deweloperski Fundusz Gwarancyjny tylko utrudni wprowadzenie nowych inwestycji na rynek, co już teraz ma miejsce. W 2018 roku na rynek weszło mniej mieszkań niż rok wcześniej. Spada również liczba wydawanych decyzji o pozwoleniu na budowę, a wskaźnik wyprzedaży jest na rekordowym poziomie.
Argumenty przedstawione przez PZDF zyskują na sile jeśli spojrzymy na dane. Za około 60-70 proc. podaży w największych miastach odpowiadają małe, lokale firmy, którym trudniej o finansowanie zewnętrzne, bo są w gorszej relacji biznesowej inwestor vs bank. Wprowadzenie zaproponowanej zmiany znacznie ograniczy podaż nowej oferty na rynku i bezpośrednio przełoży się na dalszy wzrost cen mieszkań.

Wojciech Duda, wiceprezes zarządu w Duda Development

Klientów stawiamy zawsze na pierwszym miejscu, dlatego każda zmiana, która ma ich chronić jest korzystna. W tym przypadku należy jednak zadać sobie pytanie, czy w imię dodatkowego zabezpieczenia nabywcy będą skłonni zapłacić za mieszkanie nawet kilka procent więcej? Czy skonfrontowani z podwyżką cen faktycznie uznają, że jest to dla nich korzystna sytuacja? Można się spodziewać, że takiej oceny klientów raczej nie uzyskamy.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Propozycja likwidacji otwartego rachunku powierniczego stanowiła realne zagrożenie dla całego rynku mieszkaniowego w Polsce, dlatego branża była temu przeciwna. Spowodowałoby to, że zwrot zainwestowanych środków deweloper otrzymałby dopiero po zakończeniu budowy. Doprowadziłoby do utrzymania się na rynku jedynie kilku największych firm, które będzie stać na zainwestowanie milionowych kwot i zamrożenie ich na 2-3 lata od momentu zakupu działki do przeniesienia własności lokali na nabywców. To z pewnością nie pozostałoby bez wpływu na ceny mieszkań. Pomysł ma swoje dobre i złe strony. Zła to kolejne obciążenie dla branży i pośrednio dla klientów. Dobra to budowa zaufania do firm deweloperskich.

DFG, podobnie jak BFG może przyczynić się do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa klientów i dalszego rozwoju branży. Należy jednak zadbać o jednakowe traktowanie różnych branż. Bankowy Fundusz Gwarancyjny jest finansowany, nie tylko przez banki, ale również NBP czy budżet państwa. Jeżeli podobny charakter ma mieć DFG to ryzyko ponoszenia konsekwencji ewentualnego upadku jakiejś firmy, powinno być rozłożone i na instytucje państwowe i firmy z branży. Niestety takie rozwiązania są skutkiem braku wystarczająco dobrych rozwiązań w prawie upadłościowym czy bankowym i realnym brakiem możliwości ich egzekwowania na drodze sądowej.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Dotychczasowy sposób funkcjonowania otwartego rachunku powierniczego jest prawidłowy i nie powinno się tego zmieniać. Poza tym, każda propozycja zmiany w tym zakresie może spowodować niepotrzebne zamieszanie, które tak naprawdę niczemu i nikomu się nie przysłuży. Branża mieszkaniowa ma się dobrze i należałoby pozostać przy obecnych rozwiązaniach.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Podobnie, jak w przypadku propozycji zmian zainicjowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, trudno jest oceniać propozycję, której ostatecznego kształtu nie znamy. Czas pokaże, czy zmiany wejdą w życie i jak przyjmie je rynek.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Bezpieczeństwo na rynku jest w interesie zarówno kupujących, jak i deweloperów, a pomysł Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego to krok w dobrym kierunku. Jednak wiele z zapisów projektu ustawy jest mocno dyskusyjnych, szczególnie 5 proc. składka od całości wpłat na otwarty rachunek powierniczy, który jest podstawą funkcjonowania rynku deweloperskiego. Dla nieruchomości o wartości 300 tys. zł składka wyniesie 15 tys. zł. Taki poziom kosztów jest niczym nieuzasadniony i zdecydowanie przewartościowany. Jeśli dodać do tego, że składka ma być płacona od wartości brutto, to niejednokrotnie jej wartość będzie stanowić nawet 30 proc. zysku inwestora. W naszej ocenie akceptowalny i ekonomicznie uzasadniony poziom składki powinien wynieść ok. 1 proc. wartości wpłacanych środków.

Andrzej Gutowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Ronson Development
Co do zasady, popieramy wszelkie rozwiązania, które idą w kierunku zapewnienia większego bezpieczeństwa kupującym. Natomiast problem zawsze tkwi w kosztach. Opieramy się w tej chwili na otwartych rachunkach powierniczych, w związku z tym odprowadzanie kilku procent bezzwrotnych składek na Fundusz Deweloperski to olbrzymie koszty. Trzeba mieć świadomość, że byłby to następny element podwyższający cenę zakupu mieszkania.
Olga Pietrzak, specjalista ds. sprzedaży i marketingu w firmie Skaland
Propozycje zmian zapisów ustawy o ochronie praw nabywców wzbudziły wiele dyskusji w kontekście likwidacji lub zmian w sposobie funkcjonowania otwartego rachunku powierniczego. Należy pamiętać, iż dotychczas obowiązujący system wypłat środków zgromadzonych na otwartych rachunkach jest w pełni kontrolowany przez bank, a „udoskonalona” forma finalnie przełoży się przede wszystkim na kolejne podwyżki cen mieszkań. W samym projekcie ustawy, ani w dokumentach jej towarzyszących nie znaleziono przesłanek realnie argumentujących potrzebę modyfikacji obecnej formy ochrony środków. Jednakże sama idea doprecyzowania pozostałych kwestii, nieobjętych dotychczas zapisami ww. ustawy, jest oceniana pozytywnie.
Marcin Antczak, prezes FB Antczak
Nad samym pomysłem Deweloperskiego Funduszu Mieszkaniowego można się zastanawiać. Wątpliwości i obawy całej branży budzi jednak jego forma - bezpowrotne przekazywanie na DFG 5 proc. wartości otrzymanych wpłat. To rozwiązanie zdecydowanie nieadekwatne do celów, które mu przyświecają. Branża ma teraz i tak sporo trudności, a obarczanie deweloperów kolejnymi, tak wysokimi opłatami sprawi, że kłopot będą miały mniejsze firmy, które często oferują tańsze mieszkania. Takie rozwiązanie ograniczy konkurencyjność na rynku, a w konsekwencji przyniesie wyższe koszty konsumentom.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Trzeba mieć świadomość, że każda taka zmiana nie pozostaje obojętna względem cen mieszkań. To kolejna składowa, która znów wpłynie na ceny mieszkań w 2020 roku. Myślę że to działanie, które nie jest do końca potrzebne. Ważniejsze byłoby skupienie się na merytorycznych zmianach w ustawie, aby jeszcze bardziej zabezpieczyć klientów, a nie wprowadzanie kolejnych przepisów, które wpłyną na podwyżkę cen mieszkań. Nowa opłata uderzy przede wszystkim w duże, stabilne firmy, które nigdy z tego funduszu nie skorzystają, a będą jego największym płatnikiem.

Autor: Dompress.pl
 

 
Jaką strategię przyjęły firmy budujące mieszkania na 2019 rok? Jakiego rodzaju inwestycje zamierzają wprowadzać? Czy deweloperzy planują dywersyfikować portfele inwestycyjne i realizować projekty w innym segmencie niż mieszkaniowy? Które firmy zakładają ekspansję na nowe rynki? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości dompress.pl.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
W naszych działaniach skupiamy się na realizacji projektów mieszkaniowych w segmencie popularnym i o podwyższonym standardzie w największych miastach Polski. W kolejnych miesiącach nie zakładamy zmian polityki w tym zakresie. Na bieżąco monitorujemy zmiany zachodzące na rynku, poszukując nowych możliwości działania. Przykładem tego może być nasza pierwsza inwestycja aparthotelowa, jaką realizujemy w ramach IV etapu Osiedla Bastion Wałowa w Gdańsku. Tego typu projekty traktujemy jednak jako uzupełnienie naszego portfela inwestycyjnego oraz optymalizację możliwości zagospodarowania dostępnych gruntów.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Mamy bardzo ambitne i konkretne plany na najbliższy rok. Jesteśmy gotowi do uruchomienia 8 nowych projektów mieszkaniowych w nowych lokalizacjach. Ostateczne ich wprowadzenie w znacznej mierze zależy od tempa procesów administracyjnych. Jesteśmy jednak dobrej myśli.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Uważnie obserwujemy sytuację na rynku i to, co się dzieje w budownictwie. Od lat dywersyfikujemy działalność realizując projekty na rynkach mieszkaniowym i biurowym. Niezależnie od wybranego sektora naszą dobrą praktyką jest uruchamianie inwestycji i sprzedaży dopiero po precyzyjnym określeniu kosztów i uzyskaniu niezbędnych pozwoleń. Jednym z naszych najważniejszych priorytetów jest bezpieczeństwo klientów. Analizujemy też inne gałęzie sektora nieruchomości, jak condo hotele, akademiki, czy segment mieszkań na wynajem.
Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Skanska Residential Development Poland
Realizowane przez nas osiedla cieszą się dużą popularnością, dlatego z pewnością będziemy kontynuować te działania i budować kolejne etapy naszych warszawskich inwestycji. Jednocześnie nie zamykamy się na możliwości dywersyfikacji portfela. Zgodnie z filozofią działania Skanska, stawiamy na budownictwo zrównoważone i takie też będą wszystkie, nasze, kolejne projekty. Szczególną wagę przykładamy do tworzenia miejsc bez barier architektonicznych, integrujących różne pokolenia i osoby z różnymi potrzebami. Rodziców z dziećmi, młodych ludzi lubiących aktywny tryb życia, osoby starsze i z niepełnosprawnościami. Dbamy o zapewnienie równowagi pomiędzy budynkami i strefami zielonymi, a także o przemyślane projektowanie przestrzeni wspólnych dla mieszkańców.
Waldemar Wasiluk, wiceprezes zarządu Victoria Dom S.A.
W 2019 roku planujemy utrzymać sprzedaż na poziomie co najmniej 1000 mieszkań rocznie. Naszym rynkiem jest segment popularny i w tym segmencie będziemy wprowadzać kolejne inwestycje na terenie aglomeracji warszawskiej.
Sebastian Barandziak, członek zarządu Dekpol S.A.
W przyszłym roku będziemy kontynuować realizację strategii zorientowanej na budowę osiedli mieszkaniowych, domów jednorodzinnych oraz apartamentów na wynajem i condohoteli. Jednocześnie planujemy wejść z naszą ofertą na nowe rynki: warszawski i wrocławski.
Andrzej Gutowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Ronson Development
W przyszłym roku zamierzamy kontynuować naszą strategię. Pozostajemy oczywiście na rynku mieszkaniowym i nie zamierzamy zmieniać tego profilu. Niezmiennie działamy na czterech rynkach – warszawskim, wrocławskim, szczecińskim i poznańskim. Zmieniają się natomiast proporcje, ponieważ coraz silniej obecni jesteśmy poza Warszawą. Na koniec września 2018 roku mieliśmy w realizacji 1391 mieszkań, z których 778 lokali oferowaliśmy w stolicy, a 613 w pozostałych miastach. W Szczecinie i Wrocławiu mamy nowe działki, dlatego nasza obecność na tych rynkach będzie jeszcze silniejsza. W 2019 roku planujemy ukończenie projektów, w których znajduje się łącznie ponad 1100 mieszkań, z których 745 lokali zostało już sprzedanych przed końcem września tego roku.
Olga Pietrzak, specjalista ds. sprzedaży i marketingu w firmie Skaland
2019 rok będzie obfitować dla nas w wyzwania. Zamierzamy znacząco zwiększyć skalę działalności. Do czterech prowadzonych aktualnie projektów mieszkaniowych dołączą dwa kolejne. W jednej z inwestycji, os. Nowina w Dachowej zakładamy w pierwszym etapie budowy realizację 30 domów w zabudowie bliźniaczej o powierzchni ponad 97 mkw. oraz przedszkola i prywatnego placu zabaw na terenie osiedla. To rzadko spotykane na rynku nieruchomości podmiejskich udogodnienie dla rodziców. Premiery kolejnej inwestycji należy spodziewać się już wiosną. Będzie to przyjazna człowiekowi i środowisku propozycja domów, wpisujących się w ideę ekologicznego stylu życia.
Wojciech Duda, wiceprezes Duda Development
Nie planujemy dywersyfikować portfela inwestycji, ale kontynuować naszą, bieżącą strategię. Już dziś możemy zdradzić, że w połowie 2019 roku ogłosimy rozpoczęcie kolejnej inwestycji mieszkaniowej w Poznaniu, jednak szczegółowych informacji dotyczących projektu nie będziemy jeszcze podawać.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Planujemy dalszy rozwój przede wszystkim w obszarze budownictwa mieszkaniowego wielorodzinnego, ale także komercyjnego pod kątem klientów inwestycyjnych. W przyszłym roku wprowadzimy do sprzedaży kilka nowych projektów mieszkaniowych na terenie Warszawy, ale rozpoczniemy również budowę inwestycji składającej się m.in. z lokali inwestycyjnych o małych metrażach, które będą odpowiednie dla inwestorów do wynajmu. Planujemy też pierwszy w historii firmy projekt z segmentu premium na warszawskim Mokotowie. Nieustannie poszukujemy też nowych gruntów inwestycyjnych, na zakup których mamy przeznaczone kilkadziesiąt milionów złotych.
Izabela Woźnica-Letka z zielonogórskiego biura sprzedaży EBF Development
Przyszły rok zapowiada się dla naszej firmy dosyć intensywnie. Do sprzedaży wprowadziliśmy w ostatnim czasie aż 3 nowe inwestycje w Zielonej Górze w różnych lokalizacjach, ponieważ chcemy sprostać odmiennym oczekiwaniom naszych klientów. Apartamenty Jana z Kolna oraz Lisia Apartamenty to idealna propozycja dla osób, które cenią miejski styl życia, natomiast Różane Zacisze to oferta dla miłośników ciszy i zieleni.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Nasze plany inwestycyjne w Warszawie zweryfikowały urzędy i instytucje państwowe. W związku z tym powiemy o nich w późniejszym czasie.
Rafał Zdebski, dyrektor handlowy Inpro S.A.
Niedawno wprowadziliśmy do sprzedaży czwarty, finalny etap osiedla Harmonia Oliwska w Gdańsku-Oliwie. Dostrzegamy potencjał rynku trójmiejskiego i okolicznych miejscowości. W przyszłym roku planujemy wprowadzić do oferty nowe osiedle Brawo. Będzie to druga inwestycja, realizowana przez firmę w Pruszczu Gdańskim. W 2019 roku uruchomimy także sprzedaż mieszkań w osiedlu Ostoja w Rumi. W Gdańsku, blisko lotniska będziemy z kolei realizować Osiedle Start. A w gdyńskiej dzielnicy Karwiny wybudujemy natomiast rodzinne osiedle Zenit, które powstanie przy pięknym lesie, na granicy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Grupa CTE planuje kolejne inwestycje mieszkaniowe kierowane do młodych rodzin, zlokalizowane w popularnych i niedrogich lokalizacjach. Jednocześnie przyglądamy się rynkowi i nie wykluczamy rozpoczęcia aktywności biznesowej w innych segmentach rynku.

Justyna Ciesielka, specjalista ds. sprzedaży w Planetbud Development
Już w tym roku rozpoczęliśmy naszą pierwszą budowę związaną, nie z mieszkalnictwem, a biznesem. W Zalasewie powstają pierwsze dwa budynki biurowo-usługowe, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Staramy się również uzyskać warunki dla kolejnego. Poza tym, kontynuujemy realizację naszej, flagowej inwestycji – Osiedla Kwiatowego. Zainteresowanie domami szeregowymi nie słabnie, wciąż wiele osób wybiera ciche obrzeża miast.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Dywersyfikację portfela inwestycyjnego zaczęliśmy realizować już w ubiegłym roku. Do puli tanich mieszkań, które mieliśmy w ofercie dołączyliśmy inwestycje z nieco wyższej półki – przy ulicy Lema, przy Tauron Arena, a niedawno mieliśmy premierę naszej, najnowszej nieruchomości Lublańska Park położonej przy ulicy Promienistych. W 2019 roku planujemy jeszcze rozszerzyć ofertę, tym razem o dwa luksusowe apartamentowce.

Autor: Dompress.pl
 

 
Czy w 2019 roku ceny mieszkań będą nadal rosnąć? W jakich inwestycjach i lokalizacjach najszybciej mogą iść w górę? Czy deweloperzy obserwują dalszy wzrost kosztów budowy i zakupu gruntów, które mają zasadniczy wpływ na wycenę mieszkań? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Tylko w ostatnich 12 miesiącach ceny mieszkań wzrosły średnio o 10 proc. Z uwagi na trudności z podażą nowych inwestycji, jak i rosnące ceny gruntów oraz wykonawstwa należy się spodziewać dalszego ich wzrostu. Przy czym, dynamika powinna być mniejsza niż dotychczas, co potwierdzają także dane za trzeci kwartał br.
Warto podkreślić, iż pomimo tego że ceny mieszkań nieprzerwanie rosną od 2013 roku, na przykład w Krakowie, czy Warszawie wciąż są one niższe niż przed dekadą, kiedy inflacja wyniosła 20 proc., a zarobki średnio wzrosły o 70 proc. Natomiast przy utrzymujących się, niskich stopach procentowych kupujący mają obecnie wciąż bardzo wysoką zdolność nabywczą, mogą pozwolić sobie na zakup dwa razy większego mieszkania niż na przykład w 2007 roku.
Andrzej Gutowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Ronson Development
W przyszłym roku nie powinniśmy oczekiwać znaczących wzrostów cen mieszkań. Już teraz da się zauważyć, że pojawił się „sufit” i klienci zaczynają mieć opory związane z ceną. Oczywiście każda lokalizacja ma swoje prawa i wciąż w najlepszych dzielnicach elastyczność kupujących jest większa, ale można powiedzieć, że rynek osiągnął pewne maksimum. Dotyczy to również kosztów. Ceny gruntów ustabilizowały się, a budowa drożeje minimalnie, co pozwala przypuszczać, że rok 2019 będzie pod tym względem stabilny.
Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Skanska Residential Development Poland
Rosnące ceny gruntów, jak i usług wykonawczych mają bezpośrednie przełożenie na rentowność nieruchomości i ceny mieszkań. Te jednak nie wzrastają już tak znacząco, jak w ostatnich kilkunastu kwartałach. Oczywiście największy przyrost stawek za metr kwadratowy dotyczy lokalizacji centralnych, głównie z uwagi na kurczące się zasoby gruntów, a co za tym idzie ograniczoną dostępność tego produktu. Warszawa jest jednak największym w Polsce rynkiem mieszkaniowym z bardzo zróżnicowaną ofertą, z której każdy na pewno wybierze mieszkanie dostosowane do własnych potrzeb.
Wioletta Kleniewska, dyrektor Biura Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Najbardziej dynamicznie rosną i będą rosły ceny mieszkań w atrakcyjnych lokalizacjach, tj. dobrze skomunikowanych z rozwiniętą infrastrukturą, jak i w rejonach, gdzie podaż jest niewielka a popyt wciąż duży, jak na przykład w warszawskim Wilanowie.
W przypadku segmentu popularnego należy też spodziewać się dalszych korekt cenowych. Nie tak dynamicznych, jak w ciągu ostatnich miesięcy, ale jednak uwzględniających rosnące ceny wykonawstwa oraz coraz wyższe koszty związane z zakupem nowych gruntów inwestycyjnych.
Waldemar Wasiluk, wiceprezes zarządu Victoria Dom S.A.
Ceny mieszkań powoli stabilizują się wraz ze stabilizacją kosztów generalnych wykonawców oraz materiałów budowlanych. Zakładamy, że ten poziom utrzyma się w perspektywie całego 2019 roku.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Ceny mieszkań nadal będą kształtować się w oparciu o ceny transakcyjne gruntów oraz koszty realizacji projektów. Spodziewamy się powolnej stabilizacji kosztów wykonawstwa, natomiast polityka cen gruntów nadal zostaje niewiadomą. Nie można wykluczyć kolejnych podwyżek cen mieszkań, ponieważ dotychczasowe korekty, średnio o około 10 proc., nie odzwierciedlają wzrostów po stronie realizacji inwestycji.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Wydaje się, że poziom cen mieszkań osiągnął górną granicę i zdolności kredytowe kupujących nie pozwolą na dalsze podwyżki. Możliwy jest scenariusz, w którym spora liczba planowanych inwestycji zostanie zawieszona. Jednocześnie doświadczenia dojrzałych, zachodnich rynków wskazują, że model zaspokajania własnych potrzeb mieszkaniowych poprzez zakup mieszkania nie jest jedynym możliwym rozwiązaniem. Być może przyszłość rynku mieszkaniowego to fundusze kapitałowe, które są odbiorcami mieszkań deweloperskich w celu wynajmu.
Sebastian Barandziak, członek zarządu Dekpol S.A.
Spodziewamy się dalszego wzrostu cen mieszkań. W dużej mierze będzie to wynik coraz wyższych kosztów gruntów oraz budowy. Najbardziej wrażliwe na zmiany będą inwestycje realizowane w unikalnych lokalizacjach. Spodziewany wzrost wartości nieruchomości w czasie będzie zaś stanowić dodatkowe źródło zysku dla osób inwestujących w mieszkania na wynajem. To właśnie sprawia, że popyt na dobrze zlokalizowane apartamenty na wynajem i aparthotele utrzymuje się na wysokim poziomie.
Izabela Woźnica-Letka z zielonogórskiego biura sprzedaży EBF Development
Aktualnie ceny mieszkań zmieniają się dosyć dynamicznie, dlatego trudno określić, jakie stawki będą oferować deweloperzy w 2019 roku. Oczywiście zasadniczy wpływ na wzrost cen mają rosnące koszty budowy, a więc materiałów budowlanych oraz wynagrodzenia dla podwykonawców. Poza tym, drożeją działki budowlane, a ich liczba zmniejsza się systematycznie szczególnie w dużych miastach. Dlatego przed wprowadzeniem nowej inwestycji przeprowadzamy skrupulatną analizę rynku, by ustalić ostateczne ceny mieszkań. Staramy się utrzymywać ceny rynkowe, obowiązujące w danym rejonie.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Koszty wykonawstwa i ceny gruntów mają zasadnicze znaczenie dla wzrostu cen mieszkań. Na rynku obserwować możemy dość stabilną relację popytu i podaży. Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie zaistniały czynniki, które miałyby zwiększyć popyt, czy wpłynąć na spadek podaży. Głównym czynnikiem, który może zdecydować o zmianie cen to z pewnością wzrost kosztów produkcji.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Dalszy wzrost cen mieszkań w 2019 roku jest nieunikniony. Szczególnie w przypadku takich lokalizacji, gdzie grunty pod inwestycje zostały zakupione w ciągu ostatnich dwóch lat. W tym czasie większość dobrze usytuowanych działek było w wysokich cenach nabywanych przez deweloperów. Dochodzi do tego wzrost kosztów wykonawstwa. Dlatego deweloperzy chcąc osiągnąć zysk będą zmuszeni do podnoszenia cen mieszkań.
Rafał Zdebski, dyrektor handlowy Inpro S.A.
Spodziewamy się stabilizacji cen lub ich lekkiej korekty, głównie ze względu na rosnące koszty budowy. Zapotrzebowanie na nowe mieszkania utrzymuje się na wysokim poziomie pomimo wzrostu cen. Branży służy niskie bezrobocie, wzrost wynagrodzeń i ciągle niskie stopy procentowe. W przypadku Trójmiasta wzrost cen jest ściśle skorelowany z konkretną lokalizacją. W niektórych rejonach Gdańska, jak Przymorze, czy Wyspa Spichrzów ceny nieruchomości w ostatnim czasie bardzo wzrosły.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Jeśli chodzi o koszty wykonawstwa prognozujemy raczej stabilizację kosztów. Choć sądzę, że punkt równowagi i tak znajduje się na wysokim poziomie. Bierzemy pod uwagą niewielki spadek cen materiałów. Nie przypuszczam natomiast by wyśrubowane ostatnio koszty pracy spadły do wcześniejszego poziomu. Zakładam też, że ceny mieszkań ustabilizowały się i deweloperzy nie mają już dużej przestrzeni do podnoszenia stawek, by zrekompensować sobie wysokie koszty budowy i gruntów. W ten sposób godzą się siłą rzeczy z obniżeniem marży deweloperskiej w perspektywie średnioterminowej.
Justyna Ciesielka, specjalista ds. sprzedaży w Planetbud Development
Niestety, możemy spodziewać się dalszego wzrostu cen na rynku pierwotnym, właśnie ze względu na rosnące koszty budowy.
Olga Pietrzak, specjalista ds. sprzedaży i marketingu w firmie Skaland
Tradycyjnie stawki najszybciej będą szły w górę w przypadku inwestycji zlokalizowanych w atrakcyjnych częściach miast z bogatą, okoliczną infrastrukturą i udogodnieniami komunikacyjnymi. Wzrosty mogą być także odczuwalne w najbardziej popularnym wariancie mieszkań, których metraż mieści się w przedziale 40-60 mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Wszystkie przesłanki z szeroko pojętego rynku nieruchomości utwierdzają nas w przekonaniu, że 2019 rok nie będzie wyjątkiem w kwestii cen mieszkań. Wciąż rosnąca inflacja, koszty materiałów i robocizny przekładają się bezpośrednio na wysokość nakładów związanych z procesem budowy. Natomiast duży wpływ na ceny gruntów ma utrzymujący się na wysokim poziomie popyt. Wszystkie te czynniki wpływają na wzrost cen mieszkań, który moim zdaniem, utrzyma się także w 2019 roku.

Autor: Dompress.pl
 

 

Jaki wpływ na działalność deweloperów będą miały nowe przepisy dotyczące użytkowania wieczystego, które z początkiem przyszłego roku ma przejść we własność? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości dompress.pl Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A. Ustawa nieco wydłuży okres podpisywania umów przyrzeczonych, a w konsekwencji nieznacznie podwyższy koszty obsługi kredytu na zakup mieszkania. Obecnie po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie i kompletu dokumentów, takich jak zaświadczenie o samodzielności lokali, wypis z kartoteki mieszkań deweloper z nabywcą mógł przystąpić do podpisania umowy przyrzeczonej. Od 1 stycznia 2019 roku dochodzi kolejny dokument, tj. zaświadczenie o przekształceniu użytkowania we własność, który wydany powinien być do czterech miesięcy po złożeniu wniosku. Z uwagi na ilość nieruchomości będących w użytkowaniu wieczystym należy się spodziewać, iż urzędy wraz z początkiem roku zostaną zasypane wnioskami, co dodatkowo może wydłużyć ten okres. Nie zmienia to jednak faktu, iż pomimo początkowych trudności finalnie klienci skorzystają na takim rozwiązaniu. Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Skanska Residential Development Poland Nowe przepisy, choć niewątpliwie korzystne dla właścicieli mieszkań, spowodują jednak konieczność pozyskania dodatkowych dokumentów dla nabywców lokali przed przeniesieniem własności lokalu. Deweloper będzie musiał przed umową u notariusza uzyskać w urzędzie zaświadczenie o przekształceniu użytkowania wieczystego gruntu we własność, co zgodnie z aktualnymi szacunkami urzędów, może trwać kilka miesięcy. Czas oczekiwania zapewne opóźni termin umowy ostatecznej, ponieważ bez zaświadczenia jej podpisanie nie będzie możliwe. Marcin Mosz, członek zarządu Polnord SA. Zgodnie z nowymi przepisami ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów, z początkiem 2019 roku przekształcenie będzie następowało z mocy prawa. Jednak dla ujawnienia prawa własności w księdze wieczystej deweloperzy będą zobligowani do uzyskania zaświadczenia potwierdzającego takie przekształcenie. Jeśli wniosek zostanie wystosowany przez użytkownika wieczystego gruntu, właściwy organ będzie miał 4 miesiące na wydanie zaświadczenia, przy czym termin ten będzie liczony od 1. stycznia 2019 roku. Ustawa reguluje sytuację nieruchomości już posiadających prawomocne pozwolenia na użytkowanie, a trzeba zaznaczyć, że przeniesienie własności poszczególnych lokali na klientów będzie możliwe dopiero po uzyskaniu przez dewelopera w/w. zaświadczenia. Dodatkowo, właściciele gruntów będą zobowiązani do wniesienia opłaty przekształceniowej równej wysokości opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego, która obowiązywałaby w dniu przekształcenia. Do wskazanych rozliczeń zastosowanie będą miały również regulacje dotyczące udzielenia pomocy publicznej. Obecnie nie ma niestety jeszcze dokładnych wytycznych w zakresie sposobu jej liczenia. Dlatego też na pewno w początkowym okresie obowiązywania nowych regulacji, dopóki wszyscy nie nauczą się funkcjonować w nowym modelu, proces deweloperski na gruntach podlegających przekształceniu ulegnie wydłużeniu. Andrzej Gutowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Ronson Development Na tym etapie możemy powiedzieć jedynie, że nowe przepisy na pewno nakładają na deweloperów nowy obowiązek. Konieczne będzie dostarczenie przez nas dodatkowego dokumentu z gminy, by możliwe było podpisanie z klientem aktu notarialnego. Efekty zmiany przepisów, jak ewentualne ułatwienia albo większe zainteresowanie inwestowaniem w mieszkania, będziemy mogli ocenić po roku od ich wprowadzenia. Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A. To krok w dobrym kierunku, szczególnie z perspektywy klienta. Po pierwsze, reguluje prawo własności. Po drugie, umożliwia klientom optymalizację kosztów i dokonanie transakcji z możliwym do uzyskania upustem do 60 proc. Po trzecie, można skrócić okres płacenia za użytkowanie wieczyste. Należy jednak zwrócić uwagę, że w kontekście inwestorów w ustawie o przekształceniu użytkowania wieczystego nadal są kwestie wymagające doprecyzowania, więc dziś trudno oceniać jej wpływ na działalność deweloperską. Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic Wszystkie działki, które posiadamy są naszą własnością. Ta zmiana dotknie nas więc jedynie w zakresie pojedynczych lokali z nieprzeniesioną własnością. Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest Nowe przepisy prawne dotyczące zmiany użytkowania wieczystego we własność powinny pomóc w prowadzeniu działalności deweloperskiej, ponieważ nabywcy mieszkań będą chętniej niż dotychczas kupowali lokale w inwestycjach na gruntach, które są obecnie w użytkowaniu wieczystym. W momencie oddania budynku do użytkowania taki grunt zostanie przekształcony we własność, natomiast kupujący przez 20 lat będzie płacił opłatę przekształceniową. Reasumując, ustawa uwałszczeniowa będzie korzystna dla nabywców mieszkań deweloperskich, bowiem dzięki uwłaszczeniu, klienci nie będą ponosić opłat za użytkowanie wieczyste przez kilkadziesiąt lat, a jedynie przez 20 lat. Waldemar Wasiluk, wiceprezes zarządu Victoria Dom S.A. Czekamy na ostateczne stanowisko w tym zakresie. Przepisy nie są jasne, a PZFD prowadzi rozmowy z agendami rządowymi, aby rozwikłać ten potencjalnie duży i kosztowny problem. Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska Nie sądzę by nowe przepisy miały istotny wpływ na prowadzenie samych inwestycji przez deweloperów. W niektórych projektach jednak mogą wywołać przejściowo wymuszone opóźnienia na etapie wydawania lokali, warunkowane terminem uzyskania decyzji administracyjnych w zakresie nowych przepisów. Justyna Ciesielka, specjalista ds. sprzedaży w Planetbud Development Jesteśmy jedynym właścicielem wszystkich gruntów, na których prowadzimy inwestycje, dlatego nowe przepisy nie są dla nas znaczące. Izabela Woźnica-Letka z zielonogórskiego biura sprzedaży EBF Development Nowe przepisy nie będą rzutowały na budowę i sprzedaż mieszkań. Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service Jesteśmy w trakcie analiz. Zmiana nie wygląda jednak dobrze, głównie ze względu na mechanizmy realizacji przekształcenia, które mogą okazać się uciążliwe i czasochłonne szczególnie w początkowym okresie obowiązywania ustawy. W naszym banku ziemi tylko 10 proc. gruntów jest w użytkowaniu wieczystym. Zdecydowaną większość inwestycji realizujemy na własnych działkach, więc ewentualny problem nas nie bardzo dotyczy. Autor: Dompress.pl

Jaki wpływ na działalność deweloperów będą miały nowe przepisy dotyczące użytkowania wieczystego, które z początkiem przyszłego roku ma przejść we własność? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Ustawa nieco wydłuży okres podpisywania umów przyrzeczonych, a w konsekwencji nieznacznie podwyższy koszty obsługi kredytu na zakup mieszkania. Obecnie po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie i kompletu dokumentów, takich jak zaświadczenie o samodzielności lokali, wypis z kartoteki mieszkań deweloper z nabywcą mógł przystąpić do podpisania umowy przyrzeczonej. Od 1 stycznia 2019 roku dochodzi kolejny dokument, tj. zaświadczenie o przekształceniu użytkowania we własność, który wydany powinien być do czterech miesięcy po złożeniu wniosku. Z uwagi na ilość nieruchomości będących w użytkowaniu wieczystym należy się spodziewać, iż urzędy wraz z początkiem roku zostaną zasypane wnioskami, co dodatkowo może wydłużyć ten okres. Nie zmienia to jednak faktu, iż pomimo początkowych trudności finalnie klienci skorzystają na takim rozwiązaniu.

Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Skanska Residential Development Poland

Nowe przepisy, choć niewątpliwie korzystne dla właścicieli mieszkań, spowodują jednak konieczność pozyskania dodatkowych dokumentów dla nabywców lokali przed przeniesieniem własności lokalu. Deweloper będzie musiał przed umową u notariusza uzyskać w urzędzie zaświadczenie o przekształceniu użytkowania wieczystego gruntu we własność, co zgodnie z aktualnymi szacunkami urzędów, może trwać kilka miesięcy. Czas oczekiwania zapewne opóźni termin umowy ostatecznej, ponieważ bez zaświadczenia jej podpisanie nie będzie możliwe.

Marcin Mosz, członek zarządu Polnord SA.

Zgodnie z nowymi przepisami ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów, z początkiem 2019 roku przekształcenie będzie następowało z mocy prawa. Jednak dla ujawnienia prawa własności w księdze wieczystej deweloperzy będą zobligowani do uzyskania zaświadczenia potwierdzającego takie przekształcenie. Jeśli wniosek zostanie wystosowany przez użytkownika wieczystego gruntu, właściwy organ będzie miał 4 miesiące na wydanie zaświadczenia, przy czym termin ten będzie liczony od 1. stycznia 2019 roku. Ustawa reguluje sytuację nieruchomości już posiadających prawomocne pozwolenia na użytkowanie, a trzeba zaznaczyć, że przeniesienie własności poszczególnych lokali na klientów będzie możliwe dopiero po uzyskaniu przez dewelopera w/w. zaświadczenia.

Dodatkowo, właściciele gruntów będą zobowiązani do wniesienia opłaty przekształceniowej równej wysokości opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego, która obowiązywałaby w dniu przekształcenia. Do wskazanych rozliczeń zastosowanie będą miały również regulacje dotyczące udzielenia pomocy publicznej. Obecnie nie ma niestety jeszcze dokładnych wytycznych w zakresie sposobu jej liczenia. Dlatego też na pewno w początkowym okresie obowiązywania nowych regulacji, dopóki wszyscy nie nauczą się funkcjonować w nowym modelu, proces deweloperski na gruntach podlegających przekształceniu ulegnie wydłużeniu.

Andrzej Gutowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Ronson Development

Na tym etapie możemy powiedzieć jedynie, że nowe przepisy na pewno nakładają na deweloperów nowy obowiązek. Konieczne będzie dostarczenie przez nas dodatkowego dokumentu z gminy, by możliwe było podpisanie z klientem aktu notarialnego. Efekty zmiany przepisów, jak ewentualne ułatwienia albo większe zainteresowanie inwestowaniem w mieszkania, będziemy mogli ocenić po roku od ich wprowadzenia.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

To krok w dobrym kierunku, szczególnie z perspektywy klienta. Po pierwsze, reguluje prawo własności. Po drugie, umożliwia klientom optymalizację kosztów i dokonanie transakcji z możliwym do uzyskania upustem do 60 proc. Po trzecie, można skrócić okres płacenia za użytkowanie wieczyste. Należy jednak zwrócić uwagę, że w kontekście inwestorów w ustawie o przekształceniu użytkowania wieczystego nadal są kwestie wymagające doprecyzowania, więc dziś trudno oceniać jej wpływ na działalność deweloperską.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Wszystkie działki, które posiadamy są naszą własnością. Ta zmiana dotknie nas więc jedynie w zakresie pojedynczych lokali z nieprzeniesioną własnością.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Nowe przepisy prawne dotyczące zmiany użytkowania wieczystego we własność powinny pomóc w prowadzeniu działalności deweloperskiej, ponieważ nabywcy mieszkań będą chętniej niż dotychczas kupowali lokale w inwestycjach na gruntach, które są obecnie w użytkowaniu wieczystym. W momencie oddania budynku do użytkowania taki grunt zostanie przekształcony we własność, natomiast kupujący przez 20 lat będzie płacił opłatę przekształceniową. Reasumując, ustawa uwałszczeniowa będzie korzystna dla nabywców mieszkań deweloperskich, bowiem dzięki uwłaszczeniu, klienci nie będą ponosić opłat za użytkowanie wieczyste przez kilkadziesiąt lat, a jedynie przez 20 lat.

Waldemar Wasiluk, wiceprezes zarządu Victoria Dom S.A.

Czekamy na ostateczne stanowisko w tym zakresie. Przepisy nie są jasne, a PZFD prowadzi rozmowy z agendami rządowymi, aby rozwikłać ten potencjalnie duży i kosztowny problem.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Nie sądzę by nowe przepisy miały istotny wpływ na prowadzenie samych inwestycji przez deweloperów. W niektórych projektach jednak mogą wywołać przejściowo wymuszone opóźnienia na etapie wydawania lokali, warunkowane terminem uzyskania decyzji administracyjnych w zakresie nowych przepisów.

Justyna Ciesielka, specjalista ds. sprzedaży w Planetbud Development

Jesteśmy jedynym właścicielem wszystkich gruntów, na których prowadzimy inwestycje, dlatego nowe przepisy nie są dla nas znaczące.

Izabela Woźnica-Letka z zielonogórskiego biura sprzedaży EBF Development

Nowe przepisy nie będą rzutowały na budowę i sprzedaż mieszkań.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Jesteśmy w trakcie analiz. Zmiana nie wygląda jednak dobrze, głównie ze względu na mechanizmy realizacji przekształcenia, które mogą okazać się uciążliwe i czasochłonne szczególnie w początkowym okresie obowiązywania ustawy. W naszym banku ziemi tylko 10 proc. gruntów jest w użytkowaniu wieczystym. Zdecydowaną większość inwestycji realizujemy na własnych działkach, więc ewentualny problem nas nie bardzo dotyczy.


Autor: Dompress.pl
 

 
Czy deweloperzy mają świąteczne promocje na mieszkania? Jakie? W których inwestycjach? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Na bieżąco monitorujemy sprzedaż mieszkań w odniesieniu do realiów rynkowych oraz zakładanego tempa sprzedaży i wprowadzamy korekty. Tym samym nie zakładamy szczególnych akcji promocyjnych na koniec roku, czy w związku ze zbliżającymi się świętami. Klienci cyklicznie mogą spotkać się z okresowymi promocjami dostępnymi na naszej stronie internetowej.
Wioletta Kleniewska, dyrektor Biura Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Nie planujemy większych akcji promocyjnych. Koncentrujemy się na przygotowaniu bardzo dobrego produktu oraz na optymalizacji procesu sprzedaży. Wprowadziliśmy do biur sprzedaży wirtualne makiety inwestycji, by nasi klienci mogli jeszcze bardziej świadomie podejmować decyzje zakupowe. Profesjonalizm naszych doradców jest dla klientów o wiele cenniejszy niż chwilowe akcje promocyjne, związane z wytypowanymi do promocji mieszkaniami. Nasza strategia sprzedażowa wynika z wielu lat doświadczeń Grupy Polnord na rynku deweloperskim i dobrego rozpoznania oczekiwań i potrzeb osób poszukujących mieszkań.
Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Skanska Residential Development Poland
Staramy się, by nasza oferta była atrakcyjna dla klientów przez cały rok. Na bieżąco odpowiadamy na zmieniającą się sytuację rynkową i oczekiwania nabywców naszych mieszkań. Jesteśmy blisko ich potrzeb dotyczących własnego mieszkania nie tylko w okresie świątecznym. Aktualnie w sprzedaży są Osiedle Mickiewicza, Park Skandynawia, Jaśminowy Mokotów i Holm House. Dla tych projektów mamy teraz wyjątkową ofertę na mieszkania dwupokojowe.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Grudzień będzie dla nabywców szansą na skorzystanie z promocji „AGD/RTV w prezencie”, w której klienci otrzymują w prezencie markowy sprzęt domowy o wartości do 16 tys. zł. W alternatywie proponujemy też lokale w promocyjnych cenach, w tym część lokali z naszej, najszerszej we Wrocławiu puli mieszkań gotowych. Szybka przeprowadzka „na nowe” możliwa jest w przypadku kilkaset lokali w topowych lokalizacjach.
Andrzej Gutowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Ronson Development
Jesteśmy jednym z deweloperów, którym nie zależy na tym, by sprzedawać mieszkania jak najszybciej kosztem marży. Na koniec roku klienci oczywiście oczekują akcji prosprzedażowych, ale w naszym przypadku dotyczą one zwykle pojedynczych, wolnych mieszkań w starszych projektach. Nie promujemy w ten sposób naszych silnych inwestycji, jak City Link w Warszawie.
Wojciech Duda, wiceprezes Duda Development
Osobom, które kupią mieszkanie w Diasferze Łódzkiej do końca bieżącego roku oferujemy promocyjny harmonogram płatności 20/80. Z kolei nabywca, który zdecyduje się na zakup ostatniego domu w drugim etapie podpoznańskiej inwestycji Nowe Złotniki, może go nabyć w okazyjnej cenie 520 tys. zł. Wszyscy nasi klienci dostają również od nas bożonarodzeniowy upominek-niespodziankę.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Pod koniec roku Grupa CTE rozpocznie sprzedaż nowej inwestycji położonej we Wrocławiu na osiedlu Żerniki, w związku z czym przewidujemy atrakcyjne, przedsprzedażowe ceny.
Sebastian Barandziak, członek zarządu Dekpol S.A.

Naszym celem jest oferowanie klientom mieszkań i apartamentów w atrakcyjnych cenach w relacji do lokalizacji i standardu przez cały rok. Jednocześnie od października osoby, które kupują mieszkania w Osiedlu Pastelowe, Foresta, w czwartym budynku w ramach Osiedla Zielone III, czy w inwestycji Grano Residence mogą skorzystać z dostępu do internetu za 1 zł przez kolejnych 12 miesięcy. Z kolei osoby, które kupiły już mieszkanie w jednym z naszych projektów i polecą zakup innej osobie otrzymają iRobota Roomba.

Izabela Woźnica-Letka z zielonogórskiego biura sprzedaży EBF Development
W okresie świątecznym będziemy kontynuować naszą ofertę specjalną w inwestycji Piastowskie Apartamenty, gdzie przy zakupie mieszkania z antresolą można zaoszczędzić nawet do 23 tys. zł. Zachęcamy również klientów do obserwowania naszej strony www, gdzie na bieżąco informujemy o specjalnych promocjach.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Oferty specjalne związane są najczęściej z bieżącym poziomem popytu, a przy tak dobrej sprzedaży, jaka jest obecnie nie planujemy akcji promocyjnych.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Jak co roku przewidujemy atrakcyjne bonusy przy zakupie mieszkań w grudniu, bo jest to szczególny czas, w którym każdy z nas liczy na prezenty. Dlatego warto odwiedzić nasze biura sprzedaży i zapoznać się z wyjątkowymi promocjami, które przygotowaliśmy dla klientów m.in. w inwestycjach Willa Ochota, Apartamenty Okopowa 59A i Warszawski Świt.
Rafał Zdebski, dyrektor handlowy Inpro S.A.
W tym roku nie planujemy specjalnych akcji promocyjnych ponieważ nasza sprzedaż utrzymuje się na satysfakcjonującym poziomie.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Nie planujemy dużych akcji rabatowych w okresie przedświątecznym, możliwe jednak że w tych projektach, gdzie w ofercie zostały nam ostanie lokale, klienci będą mogli liczyć na „świąteczne warunki zakupu”.

Justyna Ciesielka, specjalista ds. sprzedaży w Planetbud Development

Stale staramy się zapewniać naszym klientom ciekawe bonusy. Do końca roku nabywcy mieszkań otrzymują od nas voucher na bezpłatne konsultacje w biurze projektowym. Na ten specjalny, grudniowy okres planujemy dodatkową niespodziankę, a ponieważ to niespodzianka w tej chwili nie mogę zdradzić szczegółów.

Olga Pietrzak, specjalista ds. sprzedaży i marketingu w firmie Skaland

Do końca listopada naszym klientom proponujemy promocję w wysokości 10 tys. zł przy zakupie 64-metrowego mieszkania z dwoma ogrodami w ramach przedsprzedaży kolejnego etapu inwestycji Nowe Koninko. Ponadto do końca grudnia oferujemy niższe ceny domów w zabudowie bliźniaczej z kanalizacją w najnowszym kompleksie mieszkaniowym Skaland- Park 28 w Borówcu. Jest to kameralne osiedle, na którym wybudujemy 24 przestronne domy, ze strefą relaksu w sercu inwestycji wyłącznie dla mieszkańców. Dom o powierzchni 88 mkw. z ogrodem i dwoma miejscami postojowymi można kupić w tej inwestycji w cenie od 350 tys. zł.

Waldemar Wasiluk, wiceprezes zarządu Victoria Dom S.A.

Prowadzimy akcje prosprzedażowe we wszystkich projektach w sposób ciągły.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Nie mamy zaplanowanych żadnych promocyjnych akcji świątecznych. Mieszkania, które oferujemy plasują się w czołówce najatrakcyjniejszych ofert na rynku, stanowiąc dla innych inwestorów sporą konkurencję. Nasi klienci wiedzą, że na rynku próżno szukać tańszych mieszkań w podobnym standardzie jak u nas.

Autor: Dompress.pl
 

 
Czy wydłużył się proces budowy inwestycji mieszkaniowych? Ile trwała dotąd realizacja projektów, a ile czasu na przeprowadzenie podobnych inwestycji potrzeba przy obecnych trudnościach na rynku? Co na to wpływa? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl

Andrzej Gutowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Ronson Development
Cały proces inwestycyjny uległ wydłużeniu ze względu na trudności wykonawcze. Wprawdzie sama budowa trwa nadal tyle samo, ale czas poświęcony na poszukiwanie wykonawcy, a także wszelkie negocjacje i ustalenia sprawiają, że etap przygotowawczy jest teraz dłuższy o około 2-3 miesiące.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Zdecydowanie dłużej trwa obecnie proces realizacji inwestycji. Trudno tutaj wskazać o ile dokładnie wydłużyła się realizacja inwestycji, ponieważ wszystko zależy od charakteru danego projektu. Na okres realizacji projektu wpływ mają przedłużające się procedury administracyjne, jak i proces wyboru wykonawcy. Z uwagi na rosnące koszty budowy mało jest projektów w przedsprzedaży. Jeszcze w latach poprzednich powszechną była praktyka oferowania mieszkań i zawierania umów rezerwacyjnych przed wyborem głównego wykonawcy, a nawet przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę. Aktualnie, z uwagi na poziom ryzyka, firmy wstrzymują się z oferowaniem mieszkań do momentu wbicia w ziemię przysłowiowej łopaty.
Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Skanska Residential Development Poland
Czas realizacji naszych osiedli jest zbliżony, ponieważ na bieżąco odpowiadamy na zmieniającą się sytuację rynkową. Mamy ten komfort, że w ramach Grupy Skanska samodzielnie realizujemy inwestycje od momentu projektu aż do zakończenia budowy. Ponadto jeszcze precyzyjniej planujemy poszczególne zadania i etapy prac, a także z odpowiednim wyprzedzeniem zawieramy umowy kontraktacji.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Proces inwestycyjny wydłużył się, a sytuacja na rynku jest wymagająca. Z jednej strony mamy wzrost cen wykonawstwa, rosnące ceny gruntów, a z drugiej nowe wytyczne formalno-prawne związane z przygotowaniem inwestycji, które generują więcej dokumentacji i dłuższe ich procesowanie przez dedykowane organy instytucjonalne. Dodatkowo, spowolnienie administracyjne widoczne było w okresie poprzedzającym ostatnie wybory.
Popyt w ostatnim czasie nieco maleje. 3Q 2018 roku we Wrocławiu zakończył się liczbą 2032 sprzedanych lokali, czym przypomina poziom popytu z 2015 roku. Jednocześnie sama wyprzedawalność oferty we Wrocławiu jest duża. Liczba gotowych mieszkań czekających na klientów jest bardzo niska i wynosi 6,8 proc.
Waldemar Wasiluk, wiceprezes zarządu Victoria Dom S.A.
Nie zauważamy wydłużenia procesów budowlanych, a jedynie wzrost kosztów generalnego wykonawstwa.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Doświadczone przedsiębiorstwa deweloperskie kontraktują roboty z wyprzedzeniem. Niemniej jednak zdarzają się sytuacje, w których wykonawcy odmawiają podpisywania umów z dużym wyprzedzeniem lub pomimo podpisanego kontraktu nie przystępują do pracy. Takie sytuacje wpływają zarówno na tempo realizacji inwestycji, jak również na koszty wykonawstwa.
Sebastian Barandziak, członek zarządu Dekpol S.A.

Wydłużył się głównie proces przygotowania inwestycji do realizacji, zwłaszcza w zakresie uzyskiwania wymaganych pozwoleń administracyjnych. Natomiast czas budowy nie uległ istotnym zmianom, zajmuje z reguły od 18 do 36 miesięcy w zależności od skali projektu. W pełni kontrolujemy proces budowy naszych inwestycji, dzięki własnemu działowi Generalnego Wykonawstwa, funkcjonującemu w ramach grupy kapitałowej Dekpol.

Izabela Woźnica-Letka z zielonogórskiego biura sprzedaży EBF Development
Nie zauważyliśmy, żeby proces budowy nowych inwestycji wydłużył się w porównaniu do lat poprzednich. Na realizację projektu ma wpływ wiele czynników, jak powierzchnia i liczba kondygnacji budynku, rodzaj zastosowanych materiałów, nowe rozwiązania technologiczne, czy praca firm budowlanych. Jednak ponad 25 letnie doświadczenie, wiedza i profesjonalizm naszego zespołu pozwalają nam dokładnie zaplanować realizację wszystkich etapów budowy.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Sam proces realizacji inwestycji nie uległ wydłużeniu. Jeżeli generalny wykonawca jest sprawny i doświadczony powinien zagwarantować sobie w kontrakcie rozwiązania na wypadek problemów z podwykonawcami. Jeżeli jednak pojawiają się kłopoty z realizacją, nie są związane z żadnymi prawidłowościami. Niektóre firmy rzeczywiście oddają budynki kilka miesięcy później niż planowały z powodu problemów z generalnym wykonawstwem.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Jeśli chodzi o proces budowy nowych inwestycji, to oczywiście zawsze trzeba brać pewien zapas czasowy na nieprzewidziane sytuacje, które mogą wystąpić w trakcie prac. Sama realizacja projektów nie wydłużyła się w porównaniu do tego co było wcześniej. Wyraźna różnica jest natomiast widoczna w cenie za wykonawstwo, która w ostatnim czasie znacząco wzrosła. Zawsze współpracujemy i wybieramy do realizacji inwestycji takich generalnych wykonawców, którzy są w stanie zapewnić proces budowy zgodny z przyjętym harmonogramem prac zawartym w umowie.
Rafał Zdebski, Dyrektor handlowy Inpro S.A.
Wydłużył się czas, jaki deweloperzy muszą poświęcić na przygotowanie inwestycji. Chodzi głównie o uzyskanie odpowiednich pozwoleń na budowę, czy też ustalenie warunków umów drogowych. Na pewno jednak bardziej zauważalnym i odczuwalnym czynnikiem jest wzrost kosztów budowy niż wydłużenie czasu realizacji inwestycji. Nasza firma dysponuje własnym działem generalnego wykonawstwa. Mamy też spółkę zależną InBet, która zajmuje się produkcją prefabrykatów. To pozwala nam szybko i terminowo realizować nasze inwestycje. Budowa zajmuje średnio od półtora roku do dwóch lat.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
W obecnych warunkach rynkowych kluczem do sukcesu jest planowanie i właściwie rozpisany harmonogram inwestycji. Dzięki dobremu planowaniu nie mamy żadnych problemów z dotrzymaniem terminów i deklaracji złożonych klientom w realizowanych projektach. Jest to oczywiście także zasługą współpracy ze sprawdzonymi wykonawcami. Zaznaczę jednak, że obserwując obecne trudności na rynku wykonawstwa, w przygotowywanych aktualnie projektach przewidujemy większy niż dotychczas margines bezpieczeństwa i z góry zakładamy nieco dłuższe terminy realizacji projektów budowlanych.

Justyna Ciesielka, specjalista ds. sprzedaży w Planetbud Development
Brak rąk do pracy oraz mniejsza dostępność materiałów spowalnia nieco proces budowy. Ostateczne terminy oddania lokali do użytku determinowane są głównie umowami z gestorami sieci, a te zawsze były dość odległe.
Olga Pietrzak, specjalista ds. sprzedaży i marketingu w firmie Skaland
Niekontrolowane odejścia pracowników fizycznych z ekip podwykonawczych zaowocowały zachowawczym wydłużeniem czasu trwania budowy inwestycji o kwartał.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Długość samego procesu budowy pozostaje bez zmian. Zwiększył się natomiast okres procesu przygotowawczego. Zdecydowanie wydłużył się czas oczekiwania na decyzje administracyjne w urzędach. Problematyczne także bywa poszukiwanie generalnego wykonawcy projektu, takiego który gwarantowałby usługi na odpowiadającym nam, wysokim poziomie. Niemniej dla wszystkich projektów, które mamy obecnie w planach mamy sprawdzonych wykonawców, dlatego w procesie budowy naszych inwestycji nie powinniśmy spotkać się z żadnymi trudnościami.

Autor: Dompress.pl
 

 
Czy deweloperzy zauważają spadek zainteresowanie zakupem mieszkań wśród osób nabywających nieruchomości w celach inwestycyjnych? Czy na rynku pojawiły się alternatywne możliwości inwestycyjne? Sondę prezentuje serwis nieruchomości dompress.pl


Andrzej Gutowski, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Ronson Development
Odnotowaliśmy nieco mniejsze zainteresowanie zakupem nieruchomości pod kątem inwestycyjnym, choć nie nazywałbym tego spadkiem, ale bardziej korektą. Główną jej przyczyną jest to, że ceny z uwagi na presję wykonawczą oraz koszty gruntów wzrosły, a czynsze nie rosną w aż tak szybkim tempie. Inwestowanie w mieszkania wciąż jednak cieszy się dużą popularnością, ponieważ przynosi znacznie większy zysk niż depozyty i jest bezpieczniejsze niż fundusze inwestycyjne.
Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Skanska Residential Development Poland
Nieruchomości wciąż stanowią bezpieczną i rentowną lokatę. Z danych Izby Zarządzającej Funduszami i Aktywami wynika, że nieco ponad 50 proc. inwestujących Polaków ulokowało zebrany kapitał właśnie na rynku nieruchomości. Zauważamy też, że inwestorzy coraz częściej zaciągają kredyty na zakup mieszkania. Tym samym, w porównaniu z rokiem ubiegłym maleje udział w rynku osób nabywających lokale za gotówkę.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Zainteresowanie klientów zakupem mieszkań pod inwestycję wciąż jest bardzo duże, czego najlepszym dowodem jest odzew rynku na realizowany trzeci etap Bastionu Wałowa w Gdańsku. Tylko w pierwszym tygodniu od rozpoczęcia przedsprzedaży podpisanych zostało blisko 30 umów rezerwacyjnych.
Jeśli spojrzymy na cały rynek, tego typu transakcji jest jednak mniej. Jest to efekt nie tylko wzrostu cen, ale również mniejszej podaży projektów, które spełniałby kryteria kupujących, czy to w zakresie cen, czy samej lokalizacji, albo układu lokalu.
Biorąc pod uwagę wzrost cen mieszkań w okresie dwóch ostatnich lat, spadła oczywiście rentowność inwestycji w nieruchomości. Obecnie wynosi ona około 5,5 proc. przy czym wciąż jest wyższa niż na lokatach, które często przegrywają z inflacją, dlatego nie ma trudności ze sprzedażą odpowiednio przygotowanych projektów.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Na rynku wrocławskim spada liczba transakcji, co wynika ze wzrostu cen, który zgodnie z najświeższymi raportami osiągnął w trzecim kwartale br. wartość 10 proc. Część klientów potrzebuje więcej czasu na zaakceptowanie cen. Proces podejmowania decyzji zakupowych trwa nieco dłużej, a w przypadku części kupujących wymaga rewizji dotychczasowych założeń, co do metrażu mieszkania, czy lokalizacji. Październik był dla nas jednym z najlepszych sprzedażowo miesięcy w tym roku, między innymi dzięki szerokiej ofercie kilkuset mieszkań na finiszu realizacji.

Mieszkania kupowane inwestycyjnie stanowią około 10 proc. wszystkich sprzedawanych przez nas lokali. Ta wartość jest raczej stała, nie widzimy zmian w liczbie zawieranych tego typu transakcji. Kupujący oczywiście zwracają uwagę na ceny mieszkań, bo dla nich najważniejszym miernikiem jest zwrot z zainwestowanego kapitału. Ten jednak wciąż kształtuje się na zadowalającym poziomie, pomimo zmiany struktury najemców którą obserwujemy w ostatnim czasie. Daje się zauważyć spadek liczby studentów przy równoczesnym wzroście liczby zagranicznych pracowników.

Waldemar Wasiluk, wiceprezes zarządu Victoria Dom S.A.
Nie zauważamy spowolnienia w segmencie popularnym, w którym jesteśmy obecni. W związku zakończeniem programu MdM ilość transakcji kredytowych nieznacznie zmalała, ale wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Daje się zaobserwować spowolnienie w segmencie nieruchomości kupowanych w celach inwestycyjnych. Z jednej strony wzrost cen nieruchomości spowodował spadek rentowności tego typu inwestycji, z drugiej na rynek trafiła duża liczba lokali oferowanych na wynajem, co po stronie inwestorów rodzi wątpliwość co do perspektyw opłacalności tego typu inwestycji. Odczuwalny jest również niepokój związany z możliwym odpływem na rynek niemiecki ukraińskich pracowników, którzy stanowią liczne grono najemców.
Sebastian Barandziak, członek zarządu Dekpol S.A.

Nie odczuwamy spadku zainteresowania zakupem mieszkań wśród osób nabywających nieruchomości w celach inwestycyjnych, dlatego cały czas rozwijamy ten segment biznesu. Oferujemy apartamenty na wynajem m.in. w gdańskim kompleksie Grano Residence. W przygotowaniu mamy kolejne projekty condo i aparthotelowe. Pomimo wzrostu cen nieruchomości opłacalność najmu nie zmniejsza się. Osiągany zwrot z inwestycji cały czas mieści się w przedziale 5-9 proc. To znacznie lepszy wynik niż w przypadku innych, bezpiecznych form oszczędzania, jak lokaty bankowe, czy obligacje skarbowe.

Izabela Woźnica-Letka z zielonogórskiego biura sprzedaży EBF Development
Zainteresowanie zakupem mieszkań w celach inwestycyjnych zdecydowanie nie spadło. Było to doskonale widać podczas uruchomienia sprzedaży naszej nowej inwestycji Apartamenty Jana z Kolna w Zielonej Górze. Już pierwszego dnia ponad połowa oferowanych lokali została zarezerwowana przez inwestorów. Największym powodzeniem wśród klientów cieszyły się kawalerki i mieszkania dwupokojowe.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Najlepszą i najbezpieczniejszą alternatywą dla inwestycji w nieruchomości są lokaty bankowe. W tej chwili jednak pozostawianie środków w banku mija się z celem z powodu braku oprocentowania. Tymczasem, nawet przy długoterminowym najmie możemy liczyć na kilkuprocentową stopę zwrotu, co jest znacznie bardziej atrakcyjne niż praktycznie zerowe oprocentowanie w banku. Dopóki to się nie zmieni inwestycyjne zakupy nieruchomości będą się cieszyły powodzeniem.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Nie zauważyliśmy spadku zainteresowania zakupem mieszkań wśród osób nabywających nieruchomości w celach inwestycyjnych. Inwestowanie na rynku nieruchomości nadal jest najbardziej opłacalnym przedsięwzięciem, pomimo rosnących cen mieszkań. W ostatnim czasie odnotowaliśmy nawet wzrost sprzedaży niedużych mieszkań, szczególnie w tych warszawskich lokalizacjach, które są dobrze skomunikowane, tj. w inwestycjach Willa Ochota, Apartamenty Okopowa 59A, czy Warszawski Świt, w których kupowanych jest wiele lokali w celach inwestycyjnych.
Rafał Zdebski, Dyrektor handlowy Inpro S.A.
Rynek mieszkaniowy oceniam jako stabilny. Potencjalnych nabywców nieruchomości nie brakuje. Niskie stopy procentowe pozytywnie wpływają na sytuację. Inwestorzy poszukują bezpiecznych aktywów i często decydują się na zakup nieruchomości zamiast oszczędzać na lokatach, czy inwestować w obligacje lub ryzykowne akcje. Na rynku trójmiejskim kluczową sprawą jest specyfika danej lokalizacji. Bardzo dużym zainteresowaniem wśród klientów cieszy się na przykład nasza inwestycja Kwartał Uniwersytecki. Wynika to z faktu, że w pobliżu znajduje się około 0,5 mln mkw. powierzchni biurowej więc jest duży popyt na lokale, które często są kupowane w celach inwestycyjnych pod wynajem.
Justyna Ciesielka, specjalista ds. sprzedaży w Planetbud Development
Na terenie Swarzędza i Zalasewa, gdzie prowadzimy nasze inwestycje, zapotrzebowanie na mieszkania do wynajęcia jest cały czas spore w porównaniu z ofertą rynku. Chłonny rynek pracy sprowadza tu wielu potencjalnych najemców. Dlatego w tym roku wprowadziliśmy do oferty mieszkania o mniejszych metrażach ok. 50 mkw., które cieszą się sporym zainteresowaniem głównie wśród osób poszukujących nieruchomości w celach inwestycyjnych.
Olga Pietrzak, specjalista ds. sprzedaży i marketingu w Skaland

Nie odczuwamy spadku popytu o charakterze inwestycyjnym. Większość mieszkań, w ilości porównywalnej do zeszłego roku, oferowanych w ramach osiedla Młodych kupowana jest właśnie pod wynajem. Wyraźny wzrost cen mieszkań nie stanowi jak dotąd przeszkody, bowiem rentowność wynajmu także wzrosła. Przewidujemy jednak możliwość ustabilizowania się popularności tej formy inwestycji w niedalekiej przyszłości. Wpływ na to może mieć systematycznie rosnąca oferta mieszkań na wynajem, czy spekulowane podwyżki stóp procentowych, które zredukują zyski z nieruchomości kupowanych na kredyt. Ponadto należy pamiętać o zmianach w przepisach prawa, które podniosły w 2018 roku stawki opodatkowania dla największych na rynku inwestorów w najem.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Nie obserwujemy spadku zainteresowania nieruchomościami kupowanymi w celach inwestycyjnych. Klienci nadal cenią sobie ten sposób lokowania kapitału, ponieważ opłacalność zakupu mieszkań pod wynajem wciąż pozostaje na wyższym poziomie niż rentowność lokat bankowych lub obligacji skarbowych. Kraków jest miastem, które niezmiennie przyciąga kapitał ludzki, zarówno studentów, jak i osoby zainteresowane bogatą ofertą rynku pracy. Ze względu na rosnący popyt, ceny najmu również rosną, co powoduje, że inwestycje w zakup nieruchomości są wciąż opłacalne.

Autor: Dompress.pl
 

 

Jaką formę promocji firmy budujące mieszkania uważają za najbardziej skuteczną? Jak i gdzie deweloperzy promują swoją ofertę sprawdził serwis nieruchomości Dompress.pl

Dariusz Niedośpiał, prezes zarządu LC Corp S.A.
Bez wątpienia najbardziej efektywna, także kosztowo, jest dziś reklama w internecie, gdzie dostępnych form promocji jest bardzo wiele. Począwszy od reklamy na portalach nieruchomościowych, AdWords, reklamach banerowych, marketing automation, RTB, kończąc na artykułach sponsorowanych i mailingach.
W ostatnim czasie na znaczeniu zyskało odpowiednie przygotowanie strony internetowej, która dawno już przestała być tylko źródłem informacji, zachęty do kontaktu, a zaczęła pełnić formę interaktywnej platformy do komunikacji z klientem, gdzie wykorzystywany jest z powodzeniem np. live chat. Takie rozwiązania związane z komunikacją bezpośrednią znajdują coraz szerszą rzeszę odbiorców ze względu na wygodę oraz szybkość uzyskania informacji.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Stawiamy przede wszystkim na działania on-line. Możliwości mierzenia działań, informacji na temat preferencji naszych klientów oraz wchodzenie w interakcje z użytkownikami postrzegamy jako największe atuty prowadzenia działań marketingowych w sieci. Marketing internetowy pozwala nam szybko dotrzeć do poszukujących wygodnych mieszkań z nowymi promocjami, takimi jak „Śpij na kasie”, w której klienci otrzymują premię w wysokości 4000zł za każdą sypialnię w zakupionym mieszkaniu. Reklamy w mediach społecznościowych, czy wyszukiwarce dają nam pewność, że najnowsza oferta szybko trafi do zainteresowanych nieruchomościami wrocławian.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Najbardziej skuteczna jest realizacja różnych działań promocyjnych równolegle. Marketing internetowy ma dla nas ogromne znaczenie, ponieważ internet jest kanałem komunikacji, dzięki któremu możemy bardzo szybko dotrzeć do potencjalnych klientów. E-mailing, social media, w których zamieszczamy wszelkie informacje o promocjach i inwestycjach, a także SEO, SEM, e-PR, czy landing page to doskonałe narzędzia wspierające promocję naszych inwestycji. Odpowiednio wypozycjonowana strona internetowa daje nam gwarancję, że informacja trafi do interesującej nas grupy odbiorców. Na wizerunek firmy pracują także reklamy outdoorowe, spoty radiowe, ogłoszenia prasowe i telewizyjne. Dobrym rozwiązaniem są również Dni otwarte na terenie osiedli, podczas których klienci mogą liczyć często na preferencyjne warunki zakupu.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper S.A.
Do promocji naszych osiedli wykorzystujemy wiele kanałów marketingowych. Uważamy, że trzeba docierać do klientów za pomocą różnorodnych źródeł i form przekazu. Najskuteczniejsze i najbardziej popularne są obecnie kampanie internetowe. Korzystamy także z prezentacji na portalach nieruchomości, jesteśmy obecni w mediach społecznościowych, tworzymy materiały fotograficzne i filmowe. Nie zapominamy też o tradycyjnych reklamach w prasie, czy na billboardach oraz na innych nośnikach reklamowych w przestrzeni publicznej jak np. tramwaje i rowery miejskie.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Staramy się bardzo indywidualnie podchodzić do naszych projektów i doboru narzędzi promocyjnych. Jest to uzależnione między innymi od sytuacji na rynku i grupy celowej projektu.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Standardem jest dzisiaj obecność w internecie, dobra widoczność w wynikach wyszukiwania w wyszukiwarkach, a także promocja w portalach społecznościowych, szczególnie na Facebooku. Indywidualny profil prowadzony w tym serwisie znacząco wspomaga sprzedaż, podobnie jak kanał w Youtube. Jedną z tradycyjnych, ale wciąż nie tracących na znaczeniu form wsparcia sprzedaży są targi mieszkaniowe. Przywiązujemy też dużą wagę do budowania trwałych, partnerskich relacji z klientami poprzez programy lojalnościowe premiujące rekomendacje i polecenia. Wychodzimy z założenia, że nie ma lepszej reklamy dla firmy niż klient, który jest zadowolony z dokonanego zakupu.
Marta Kasprzak, menadżer ds. sprzedaży i marketingu w Duda Development
W zależności od tego, czy chcemy trafić do inwestorów, czy do osób, które planują nabyć mieszkanie do zamieszkania dla siebie lub dla kogoś z rodziny wykorzystujemy różne kanały komunikacji. Od uczestnictwa w targach mieszkaniowych, poprzez publikacje w prasie popularnej i branżowej, po prowadzenie angażujących profili w mediach społecznościowych, nie zaniedbujemy żadnej formy promocji i nie jesteśmy skłonni wyróżniać żadnej z nich.
Izabela Woźnica-Letka z zielonogórskiego biura sprzedaży EBF Development

Od lat korzystamy z kilku form promocji. Dzięki czemu możemy trafić do szerszej grupy potencjalnych klientów. Wiadomości o nowych inwestycjach czy promocjach zamieszczamy, nie tylko na stronie internetowej, korzystamy też z usług radia i gazet. Kolejnymi skutecznymi kanałami są media społecznościowe, targi mieszkaniowe i Drzwi otwarte, które są już tradycją w naszej firmie. Zawsze tydzień po weekendzie targowym spotykamy się z naszymi klientami przy ulicy Jasielskiej w Poznaniu. To dla poszukujących mieszkań doskonała okazja by obejrzeć inwestycje i zapoznać się z ofertą.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Wszystkie nasze inwestycje promujemy przede wszystkim w internecie. Bardzo dobrze sprawdza się firmowa strona www oraz prezentacje na portalach branżowych. Poza tym, skuteczna jest także reklama w wyszukiwarkach internetowych. Ważne jest również dobre oznakowanie terenu inwestycji.

Maciej Bartczak, współwłaściciel w KM Building
Najbardziej efektywną formą promocji są obecnie naszym zdaniem szeroko pojęte działania w internecie.
Piotr Zagórski, Marketing Manager w Nexity Polska
Preferujemy działania w modelu efektywnościowym. Jeśli chodzi o internet, minimum w rozliczeniu typu CPC, a najchętniej w CPL. W obszarze naszych zainteresowań jest również niestandardowy outdoor. W naszej ocenie, jeden duży nośnik w dobrej lokalizacji działa znacznie lepiej niż kilka mniejszych, które łatwo przeoczyć. Ofertę prezentujemy także na targach mieszkaniowych.
Marcin Komuda, kierownik Biura Sprzedaży w firmie Profbud

Ze względu na silną konkurencję rynkową deweloperzy starają się wychodzić poza schemat i zaskakiwać klientów, by ich przyciągnąć. Nie jest to proste, szczególnie w dobie internetu i masowych kampanii promocyjnych. Kładziemy mocny nacisk na działania digitalowe. Ich wykorzystanie zależy oczywiście od założeń i efektów, które chcemy osiągnąć. Na szczególną uwagę zasługują te realizowane w social mediach. Promocja w mediach społecznościowych wiąże się z długofalowym procesem budowania własnej marki, a także rozpoznawalności wśród grup docelowych. Co istotne, kreatywne działania na Facebooku czy Instagramie pozwalają wygenerować dodatkowy ruch na stronie www.

Ciekawym zjawiskiem jest również coraz chętniej wykorzystywany przez deweloperów influencer marketing. Największym atutem tego narzędzia jest przede wszystkim autentyczność i wiarygodność. Skupiamy się nie tylko na działaniach sprzedażowych, ale również wizerunkowych, kierowanych do lokalnych społeczności. Przykładem jest nasza ostatnia akcja konkursowa Art Mural Challenge, której jesteśmy pomysłodawcą i mecenasem. Do konkursu zgłoszono ponad 100 kreatywnych prac, na które oddano ponad 12 tys. głosów. Zwycięski mural zostanie wykonany na kamienicy w okolicy naszej łódzkiej inwestycji Primo, zapewniając łodzianom dzieło sztuki w stylu street art.

Agnieszka Jałoszyńska, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Sky Investments

Stawiamy na kilka form promocji, ponieważ chcemy trafić do jak najszerszego grona potencjalnych klientów. Informacje o aktualnych promocjach lub akcjach specjalnych, jak choćby o programie lojalnościowym zamieszczamy między innymi na naszej stronie www, portalach nieruchomościowych, w mediach społecznościowych i radiu. Targi mieszkaniowe to kolejny dobry sposób na promowanie naszych inwestycji. Podczas weekendu targowego mamy możliwość bezpośrednio porozmawiać z klientami i przedstawiać im ofertę dostępnych domów.
Marek Szmolke, prezes Grupy Deweloperskiej Start
Najlepsze formy promocji to obecność w internecie, strona www, portale nieruchomościowe oraz udział targach mieszkaniowych. Jeśli chodzi o sposoby promocji oferty, popularnością wśród klientów cieszy się system płatności 10/90, komórka lokatorska w cenie mieszkania i rabat kwotowy za mkw.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Aby być blisko naszych klientów staramy się wykorzystywać różne kanały promocji, zarówno te tradycyjne, jak i te związane z wciąż mocno rozwijającym się marketingiem internetowym. Nie ma jednej formy, którą uważalibyśmy za bezkonkurencyjną. Połączenie kanałów tradycyjnych z nowoczesnymi pozwala na zwiększenie zasięgu naszej oferty oraz dotarcie do szerokiego grona odbiorców.
W codziennych działaniach wykorzystujemy szeroko pojętą reklamę w internecie, zarówno płatną, jak i partnerską. Wysyłamy maile z bieżącymi informacjami do naszych klientów i szeroko wykorzystujemy kanał social media, czy też współpracujemy z ofertowymi portalami internetowymi. Z tradycyjnych źródeł reklamy wykorzystujemy katalogi, gdzie szczegółowo prezentujemy dane inwestycji, a także reklamy banerowe na budynkach i pojazdach komunikacji miejskiej.
Monika Golec, dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży w firmie Budnex
Najlepszą formą promocji są dla nas polecenia naszych klientów. Widać to wyraźnie w naszych inwestycjach, w których do nowych mieszkań przeprowadzają się całe rodziny i znajomi naszych klientów. To efekt wysokiej jakość naszego budownictwa, a także utrzymania wysokich standardów obsługi. Wspieramy komunikację o realizowanych inwestycjach poprzez media społecznościowe, czy reklamę w internecie. Natomiast nasze osiedla nie cieszyłyby się takim zainteresowaniem gdyby nie były tak dobrze zaplanowane i zlokalizowane, co jest najlepszą wizytówką marki.

Autor: Dompress.pl
 

 
Jakie mieszkania wyprzedają się zaraz po rozpoczęciu sprzedaży w nowych inwestycjach? Sondę wśród firm deweloperskich przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
We wprowadzanych na rynek projektach klienci zdecydowanie najchętniej decydują się na zakup mniejszych mieszkań o atrakcyjnym układzie funkcjonalno-przestrzennym, których cena jest odpowiednio niska i dzięki temu atrakcyjna. Dynamika sprzedaży zależy jednak od lokalizacji. W projektach położonych w centrach miast jest większa, bo napędzana przez klientów inwestycyjnych, a mniejsza w inwestycjach oddalonych od centrum, gdzie dominującymi są zakupy dla zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
W nowych inwestycjach najszybciej wyprzedają się mieszkania dwu i trzypokojowe o kompaktowym i średnim metrażu. Klienci poszukują ofert w preferowanej lokalizacji z dużymi ogródkami lub tarasami. Właścicieli szybko znajdują również mieszkania oferujące doskonały widok za oknem, jak mieszkania nad rzeką w inwestycji Słoneczne Stabłowice, czy tereny zielone w Róży Wiatrów. Równie ważna jak samo mieszkanie jest oferta danej inwestycji i jej bezpośredniej okolicy. Klienci zwracają uwagę na tereny spacerowe, rekreację, sklepy w okolicy, dostęp do przedszkoli, czy ośrodków zdrowia. A w przypadku osiedli społecznych, jak Olimpia Port czy Księżno, na boiska sportowe i lokale usługowe w obrębie osiedli.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Najszybciej sprzedają się mieszkania o powierzchni do 45 mkw. Klienci najczęściej poszukują kompaktowych mieszkań, w których mają do dyspozycji kilka pokoi na niewielkiej powierzchni. Nabywają je zarówno na własne potrzeby mieszkaniowe, jak i w celach inwestycyjnych, by czerpać zyski z wynajmu.
Rafał Zdebski, dyrektor handlowy Inpro S.A.
Największym zainteresowaniem cieszą się od zawsze lokale o mniejszych metrażach, kawalerki i mieszkania dwupokojowe. Ten segment cieszy się niegasnącą popularnością ze względu na niskie ceny brutto nieruchomości. Obserwujemy też rosnące zainteresowanie większymi lokalami, trzy i czteropokojowymi.
Monika Golec, dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży w firmie Budnex
W tym przypadku od lat trendy są niezmienne. W nowych inwestycjach najszybciej sprzedają się mieszkania najmniejsze i te które przez klientów z różnych względów uważane są za najbardziej atrakcyjne. Mowa tu chociażby o najładniejszym widoku, układzie względem stron świata, czy układzie pomieszczeń. W pierwszej kolejności wyprzedają się mieszkania najbardziej atrakcyjne cenowo, czyli te o metrażu w przedziale od 30 do 40 mkw., którymi interesują się zarówno klienci inwestujący w mieszkania na wynajem, jak i osoby kupujące swoje pierwsze mieszkanie. Z oferty znikają obecnie również szybko duże mieszkania, nawet jeśli terminy ich przekazania koniec 2019 roku.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
W pierwszej kolejności sprzedawane są mieszkania najatrakcyjniej położone, nierzadko należące do najdroższych spośród oferowanych w danej inwestycji. Decydujące są tu unikatowe komponenty, takie jak: duży taras, wyjątkowa ekspozycja, przynależny ogródek, etc. Klienci nierzadko decydują się na wstępną rezerwację określonego domu lub mieszkania na długo przed oficjalnym rozpoczęciem sprzedaży pod warunkiem, że wybrana nieruchomość oferuje ponadstandardowe parametry.
Marta Kasprzak, menadżer ds. sprzedaży i marketingu w Duda Development
Największym powodzeniem cieszą się mieszkania o małych metrażach, przeważnie są to kawalerki. To mieszkania, które najczęściej kupowane są przez inwestorów zainteresowanych późniejszym wynajmowaniem lokalu, liczących na uzyskanie możliwie najwyższej stopy zwrotu i dążących w związku z tym do zminimalizowania wydatków.
Agata Nowaczyk z poznańskiego biura sprzedaży EBF Development

W przypadku uruchomienia sprzedaży nowych projektów w Zielnej Górze, jako pierwsze wyprzedają się mniejsze lokale. Ten trend jest zauważalny od dłuższego czasu. Zakup tego typu mieszkań to dobre rozwiązanie dla singla, czy pary lub małżeństwa planujących dopiero powiększenie rodziny.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Największe zainteresowanie budzą małe, dwupokojowe lokale o powierzchni maksymalnie do 40 mkw. Taki rodzaj mieszkań sprzedaje się w pierwszej kolejności. Obserwujemy jednak od dłuższego czasu wzrost zainteresowania większymi lokalami trzy i dwupokojowymi o metrażu 45-50 mkw.
Marek Szmolke, prezes Grupy Deweloperskiej Start

Najszybciej sprzedają się mieszkania o niewielkim metrażu, kupowane często inwestycyjnie, kawalerki i mieszkania dwupokojowe o powierzchni do 35 mkw. oraz mieszkania trzypokojowe o powierzchni do 55 mkw.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Z reguły w pierwszej kolejności w naszych, nowych projektach wyprzedają się nieduże mieszkania dwupokojowe wielkości od 35 mkw. do 42 mkw.
Lucyna Jarczyńska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu w Agrobex
Po rozpoczęciu sprzedaży w nowych projektach najszybciej wyprzedajemy kawalerki i małe mieszkania dwupokojowe.
Maciej Bartczak, współwłaściciel w KM Building
W inwestycjach, w których oferujemy mieszkania nabywcy najchętniej wybierają lokale dwupokojowe o powierzchni 45-55 mkw.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper S.A.
Nasze nowe projekty zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem rynku. Różnorodna i szeroka oferta nowych inwestycji pozwala na wybór lokum jak najlepiej dostosowanego do oczekiwań kupujących. Tymi najbardziej rozchwytywanymi są kawalerki oraz mieszkania dwupokojowe o metrażach do 50 mkw. Takie lokale to świetny wybór na start, dla singli i par, a także dla inwestorów pod wynajem. Na ten typ mieszkań zawsze będzie zapotrzebowanie na rynku, dlatego to bezpieczna i pewna lokata kapitału. W ofercie posiadamy również mieszkania 3-4 pokojowe, które niezmiennie cieszą się bardzo dużym zainteresowanie klientów kupujących zarówno dla siebie, jak i w celach inwestycyjnych.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Najszybciej wyprzedają się małe lokale o dużej atrakcyjności dla inwestorów lub też największe mieszkania, których w projektach jest relatywnie niewiele. Takie lokale są często poszukiwane przez wymagających klientów, chcących zamieszkać w danej lokalizacji, zainteresowanych komfortowymi nieruchomościami, odpowiadającymi ich potrzebom.
Agnieszka Jaworska-Goździewska, specjalista ds. komunikacji wewnętrznej i PR w Nickel Development
W przeważającej części realizowanych przez nas projektów największym zainteresowaniem w pierwszej fazie sprzedaży cieszyły się kawalarki i niewielkie mieszkania dwupokojowe. Inaczej sytuacja wyglądała w przypadku inwestycji klasy premium, gdzie uwaga kupujących koncentrowała się na apartamentach największych, najlepiej położonych względem stron świata, z najpiękniejszym widokiem i co za tym idzie najdroższych.
Marcin Komuda, kierownik Biura Sprzedaży w firmie Profbud
W naszych inwestycjach zdecydowanie największą popularnością cieszą się lokale z przynależnym ogródkiem, usytuowane na parterze, ale także te na najwyższych kondygnacjach. Takie lokale zazwyczaj mają największy metraż i co ważne – niesamowity widok, rozpościerający się na okolicę. Zachętą do zakupu takich mieszkań są również atrakcyjne rozwiązania designerskie, stanowiące wartość dodaną lokalu, jak ogrody dachowe, czy tarasy widokowe. Z tych ostatnich udogodnień mogą korzystać szczególnie mieszkańcy osiedla Stella na warszawskim Bemowie. To idealne miejsce dla wszystkich, którzy chcą nasycić wzrok niezwykłą panoramą Warszawy. Mieszkania na najwyższych piętrach nabywane są w pierwszej kolejności. Świadczy o tym wskaźnik sprzedanych lokali w naszych, nowych, warszawskich nieruchomościach Haven House i Ligia oraz łódzkim Primo, który wynosi łącznie 90 proc.
Agnieszka Jałoszyńska, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Sky Investments

Po uruchomiania sprzedaży mieszkań w pierwszym i trzecim etapie osiedla Rodzinne Komorniki, spora część klientów pytała o domy położone w skrajnych segmentach, ponieważ oferują one największe działki. Ich metraż waha się od 220 do 370 mkw. Dodatkowo, dużym zainteresowaniem klientów cieszą się lokale objęte specjalną promocją.
Piotr Zagórski, Marketing Manager w Nexity Polska
W pierwszych dniach sprzedaży często kupowane są lokale na cele inwestycyjne, tendencja skierowana jest ku mniejszym metrażom.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
W zdecydowanie największej liczbie inwestycji jako pierwsze wyprzedają się przede wszystkim kawalerki. Cieszą one się popularnością wśród klientów, którzy poszukują mieszkania na własny użytek, ale także i tych którzy inwestują w nieruchomości na wynajem.
Co ciekawe, na równie wysokim poziomie plasuje się sprzedaż apartamentów w dobrych lokalizacjach. Takimi mieszkaniami interesują się klienci, którzy poszukują dużo większej przestrzeni, a jednocześnie nie chcą przenosić się poza miasto, skąd trudnie dojechać do centrum.

Autor: Dompress.pl
 

 
Czy rosnące ceny mieszkań mogą być zdaniem deweloperów przyczyną lekkiego spadku popytu na rynku? Jaki jest powód mniejszego zainteresowania zakupem lokali w ostatnim czasie? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Rafał Zdebski, dyrektor handlowy Inpro S.A.

Ceny mieszkań idą w górę i daje się to zauważyć szczególnie w Gdańsku, gdzie mamy do czynienia z dwucyfrowym wzrostem stawek na przestrzeni kilku ostatnich lat. Przyczyn rynkowej stagnacji można się dopatrywać jednak nie tylko w podwyżkach cen. Przestój z pewnością jest spowodowany także m.in. zakończeniem programu Mieszkanie dla Młodych oraz wzrostem wysokości wymaganego wkładu własnego przy zakupie mieszkań. Warto również nadmienić, że sytuacja nie odnosi się do wszystkich podmiotów działających na rynku. W przypadku naszej oferty nie zaobserwowaliśmy spadku zainteresowania ze strony klientów, co potwierdzają nasze wyniki sprzedażowe.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Ceny mieszkań osiągają w ostatnim czasie coraz wyższy poziom. Niektórzy klienci z uwagą przyglądają się aktualnej sytuacji na rynku. Większość nabywców ma jednak świadomość, że wzrost cen nie wynika z dużego popytu, ale z wyższych kosztów realizacji projektów, a to oznacza, że taniej nie będzie. W naszej ofercie można znaleźć jeszcze m.in. gotowe mieszkania w osiedlu Zielona Dolina II, w którym ceny pochodzą ze starego portfolio.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Porównując sprzedaż mieszkań w drugim kwartale br. do sprzedaży w pierwszych trzech miesiącach tego roku, w największych miastach odnotowany został spadek sprzedaży średnio o 15 proc., a w Warszawie czy Wrocławiu było to nawet 23-24 proc. Złożyło się na to kilka czynników. Najważniejszym jest skokowy wzrost cen mieszkań. W latach 2013-2016 można było mówić o umiarkowanym wzroście stawek. W ciągu ostatnich 12 miesięcy ceny nowych mieszkań wzrosły zaś średnio 10 proc., a w Trójmieście, czy Wrocławiu nawet 17-18 proc.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest wciąż dobra. Ceny metra kwadratowego wzrosły, ale popyt na mieszkania nadal jest duży. Klienci przede wszystkim rozumieją, co składa się na wycenę nieruchomości, tj. rosnące koszty wykonawstwa i zakupu gruntów. Proces podejmowania decyzji zakupowych trwa nieco dłużej, a w przypadku części kupujących wymaga weryfikacji dotychczasowych założeń, co do metrażu mieszkania, czy lokalizacji.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Przedsiębiorstwa deweloperskie zmagają się z dotkliwym brakiem wykonawców. Poza tym, widoczny jest skokowy wzrost kosztów wykonawstwa. Te czynniki powodują, że deweloperzy znacząco ograniczają liczbę rozpoczynanych projektów, a to ma przełożenie na mniejszą liczbę podpisywanych umów. Nie mniej, oferowane mieszkania cieszą się niesłabnącym popytem i większość projektów sprzedaje się w bardzo dobrym tempie.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Rzeczywiście od około 2 lat ceny mieszkań stopniowo rosną. Nie jest to jednak wzrost gwałtowny i w dużej mierze spowodowany obiektywnymi przyczynami, jak m.in. wzrost cen wykonawstwa. W związku z tym, podwyżki budzą mniejsze kontrowersje i jak dotąd są akceptowalne przez nabywców.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Nie odnotowaliśmy spadku zainteresowania mieszkaniami, które mamy w ofercie. Popyt na lokale nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Nie da się natomiast ukryć, że ceny mieszkań są wyższe w przypadku nowych projektów wprowadzanych na rynek. Jest to związane przede wszystkim z wyższymi cenami wykonawstwa, materiałów oraz gruntów. Jeśli chodzi o dane rynkowe, mówiące o mniejszym zainteresowaniu zakupem mieszkań, trzeba wziąć pod uwagę, że jest to podyktowane w głównej mierze mniejszą ilością nowych inwestycji wprowadzanych na rynek przez deweloperów na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy.

Lucyna Jarczyńska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu w Agrobex

Poza wzrostem cen, barierą jest dostępność gotowych mieszkań, których aktualnie bardzo na rynku brakuje, a także dostępność kredytów i ich warunki. Niekorzystne warunki kredytowania powodują, że klienci gotowi są odłożyć decyzję o zakupie nieruchomości.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Dominującym czynnikiem, hamującym dynamikę sprzedaży nowych lokali jest zdecydowanie mniejsza różnorodność oferty i lokalizacji oferowanych przez deweloperów oraz brak gotowych mieszkań w ofercie. Cena jest oczywiście ważnym czynnikiem, jednak nie sądzę, by w obecnej sytuacji znacząco wpływała na brak decyzji o zakupie mieszkania.

Monika Golec, dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży w firmie Budnex

Za wcześnie by mówić o spadku zainteresowania mieszkaniami. Zaistniała sytuacja to raczej charakterystyczny dla sezonu letniego spadek popytu, za którym idzie mniejsza liczba zawieranych transakcji. Jest to raczej związane z sezonem urlopowym i niespotykanymi w Polsce upałami. Wzrost cen mieszkań był nieunikniony, ale na rynku jest jeszcze wielu inwestorów skłonnych lokować środki w nieruchomości, dlatego wciąż możemy mówić o dobrej koniunkturze. Patrząc na całą sytuację przez pryzmat mniejszych miast, można zauważyć że zapotrzebowanie na mieszkania jest nadal spore.

Maciej Bartczak, współwłaściciel w KM Building

Rosnące ceny mieszkań z pewnością studzą zapędy klientów i inwestorów, choć w przypadku naszych inwestycji na ten moment ceny pozostały niezmienne. Nasza firma jednak również szykuje się do podwyżek. Zanim to nastąpi, klienci mają jednak wciąż szansę na zakup nieruchomości w atrakcyjnych, niższych cenach.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper S.A.

Z naszych obserwacji wynika, że zainteresowanie zakupem mieszkań jest ciągle na wysokim, ale stabilizującym się obecnie poziomie. Choć ceny nieruchomości rosną ze względu na wyższe koszty materiałów budowlanych i stawki podwykonawców, to przypływ nowych i powracających klientów jest stały. Czynnikiem decydującym o takim popycie jest nie tylko cena, ale także rodzaj oferty. Kupujący aktualnie oczekują wysokiego standardu inwestycji, przemyślanego zagospodarowania terenu osiedla, jego świetnej lokalizacji z dostępem do rozbudowanej komunikacji i zaplecza handlowo-usługowego. Nasze inwestycje spełniają wszystkie te warunki i dlatego osiągamy dobre wyniki sprzedaży.

Agata Nowaczyk z poznańskiego biura sprzedaży EBF Development

Biorąc pod uwagę ogólną sytuację, faktycznie można zauważyć nieznaczny wzrost cen na rynku pierwotnym. Jednakże, jeśli chodzi o naszą ofertę od zeszłego roku, kiedy zaprezentowaliśmy kolejny etap osiedla Reduta Nowe Podolany w Poznaniu, ceny pozostały niezmienne. Za metr kwadratowy mieszkania w tym projekcie trzeba zapłacić 5850 zł brutto.

Agnieszka Jaworska-Goździewska, specjalista ds. komunikacji wewnętrznej i PR w Nickel Development

Trzeci kwartał 2018 roku przyniósł lekkie uspokojenie w utrzymującej się od dłuższego czasu wzrostowej tendencji cen nieruchomości na rynku pierwotnym. W Poznaniu wyhamowały ceny transakcyjne najmniejszych mieszkań i apartamentów o metrażu powyżej 80 mkw. Klienci wyczuli sprzyjający moment i chętniej przystępowali do cenowych negocjacji. Dlatego nie zarejestrowaliśmy spadku zainteresowania ofertą i sprzedaż w ostatnim okresie utrzymywała się na podobnym poziomie, jak w pierwszym półroczu tego roku.

Agnieszka Jałoszyńska, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Sky Investments

Biorąc pod uwagę ogólną sytuację, można zauważyć nieznaczną stabilizację sprzedaży, ale nie wynika to tylko ze wzrostu cen. Dla wielu osób zainteresowanych rynkiem nieruchomości dobra passa kojarzy się wciąż z programem Mieszkanie dla Młodych. Nie mniej, w naszej inwestycji zlokalizowanej na przedmieściach Poznania, szczególnie w okresie wakacyjnym, odnotowaliśmy duże zainteresowanie domami w zabudowie szeregowej.

Marek Szmolke, prezes Grupy Deweloperskiej Start

Drożeją grunty, koszty budowlane i wykończeniowe oraz usługi firm podwykonawczych. W związku z tym inwestycje z roku na rok są coraz droższe. Rosnące ceny mieszkań mogą, więc nie tyle zniechęcać, ile mobilizować klientów do zakupu z obawie przed kolejnymi wzrostami cen.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Tak, jak na cenę mieszkania wpływa wiele składowych, tak i na spadek zainteresowania kupnem mieszkań składa się wiele, różnorodnych czynników. Należy do nich na pewno bariera psychologiczna, jeśli chodzi o cenę. Klienci obserwują, jak zachowa się rynek nieruchomości i czy ceny będą spadać.

Piotr Zagórski, Marketing Manager w Nexity Polska

Nie da się ukryć, że ceny mieszkań mają tendencję wzrostową, jednak cena nie jest jedyną determinantą przy zakupie. Nie mniej ważną rolę przy wyborze mieszkania odgrywa lokalizacja, a możliwości realizacji inwestycji w ciekawych miejscach ubywa, stąd decyzje zakupowe stają się trudniejsze.


Autor: Dompress.pl
 

 
Jakie mieszkania wyprzedają się najszybciej w inwestycjach wprowadzanych na rynek? Do jakiej kwoty poszukuje lokali największa grupa nabywców? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Na rynku mamy dwie podstawowe grupy klientów, są to klienci inwestycyjni i osoby poszukujące mieszkań dla zaspokojenia swoich potrzeb. Pierwsza grupa klientów zainteresowana jest głównie mieszkaniami w centrach dużych miast, blisko ośrodków akademickich i biurowych o możliwie najmniejszym metrażu, w cenach mieszczących się w przedziale 250-300 tys. zł. W przypadku zakupów na cele mieszkaniowe oczekiwania klientów są uzależnione od wielkości gospodarstwa domowego. W zależności od tego, czy jest to pierwsze mieszkanie dla singla, lokal dla młodego małżeństwa, czy większej rodziny, ceny wahają się średnio od 200 tys. zł do 500 tys. zł.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Kwota, do jakiej klienci preferują mieszkania zależy w znacznej mierze od grupy nabywców, do której kierowany jest projekt. Upraszczając można jednak powiedzieć, że nabywcy inwestycyjni w interesujących ich lokalizacjach chętnie kupują mieszkania o małym metrażu w cenie do 300 tys. zł. Natomiast na przykład w projektach premium często w pierwszej kolejności sprzedają się największe mieszkania, nabywane przez najbardziej wymagających klientów, poszukujących komfortowych nieruchomości.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Wśród najchętniej kupowanych mieszkań od lat znajdują się lokale dwupokojowe w cenie, która nie przekracza 300 tys. zł. Dotyczy to wszystkich naszych lokalizacji i lokali nabywanych, zarówno na cele własne, jak i inwestycyjnie. Wrocławianie poszukują również nieruchomości o kompaktowym metrażu, ale większej ilości pokoi, dlatego z dużym zainteresowaniem spotykają się mieszkania trzypokojowe. Od lat popularnością cieszą się osiedla społeczne z bogatą ofertą spędzania wolnego czasu, jak Olimpia Port, Cztery Pory Roku i Słoneczne Stabłowice. Coraz większe znaczenie ma dla klientów także krótki termin odbioru kluczy.

Rafał Zdebski, dyrektor handlowy Inpro S.A.

Największy odsetek klientów decyduje się na mieszkania o wartości 200 tys. zł – 400 tys. zł brutto. Takie lokale powstają m.in. w osiedlach Optima w Gdańsku Jasieniu, czy Debiut w Pruszczu Gdańskim. Jednocześnie notujemy coraz wyższy popyt na inwestycje droższe, w wyższym standardzie, z dużą liczbą udogodnień. Przykładem jest nowoczesne osiedle Harmonia Oliwska w Gdańsku, na którym ceny lokali zaczynają się od około 430 tys. zł brutto, osiedle Kwartał Uniwersytecki w Gdańsku z cenami od około 350 tys. zł brutto, czy osiedle Azymut w Gdyni z mieszkaniami w cenie od około 330 tys. zł brutto.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Największym zainteresowaniem klientów niezmiennie cieszą się mieszkania w kwocie do około 350 tys. zł. Są to najczęściej kawalerki lub małe lokale dwupokojowe o powierzchni do około 40 mkw.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper S.A.

W przypadku każdej naszej inwestycji obserwujemy podobne granice cenowe przyjęte przez klientów. Największa grupa nabywców poszukuje dwu i trzypokojowych mieszkań w cenie do około 370 tys. zł. To kwota do zaakceptowania przez wiele osób kupujących lokale, zarówno na kredyt, jak i za gotówkę.

Monika Golec, dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży w firmie Budnex

Ceny nieruchomości oferowanych przez nas w poszczególnych miastach są niejednokrotnie bardzo atrakcyjne w porównaniu z tymi, jakie proponuje konkurencja. Zasadą jest, że im tańsze mieszkanie tym szybciej znajdzie nabywcę. Na przykład w Gorzowie Wielkopolskim są to lokale o powierzchni trzydziestu kilku metrów w cenach od 148 tys. zł do 157 tys. zł, w Zielonej Górze mieszkania o metrażu powyżej 30 mkw. w kwocie od 143 tys. zł do 151 tys. zł. W Szczecinie największym powodzeniem cieszą się lokale niespełna 40 metrowe w cenie ponad 212 tys. zł, w Poznaniu mieszkania o powierzchni 33 mkw. za 210 tys. zł, w Dziwnówku lokale mierzące nieco ponad 30 mkw. w kwocie 269 tys. zł, a w Kołobrzegu nieruchomości wycenione do 299 tys. zł.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Obserwujemy rosnące zapotrzebowanie na mieszkania o większym metrażu niż kilka lat temu. Obecnie coraz większą popularnością cieszą się mieszkania trzypokojowe. Również coraz więcej osób decyduje się na zakup niewielkiego domu w zabudowie szeregowej i bliźniaczej. Nie bez znaczenia jest fakt, że miesięczne obciążenie finansowe związane z zakupem tego typu domu jest zbliżone do mieszkania w budynku wielorodzinnym, gdzie poza ratami spłaty kredytu należy liczyć się z czynszem w wysokości kilkuset złotych miesięcznie. Grupa CTE jest aktywna w tym segmencie rynku, realizuje Osiedle Familia we Wrocławiu i planuje kolejne inwestycje o podobnym charakterze.
Agata Nowaczyk z poznańskiego biura sprzedaży EBF Development
Sporym zainteresowaniem wśród klientów cieszą się mniejsze lokale, których metraże wahają się od 39 mkw. do 60 mkw. W przypadku osiedla Reduta Nowe Podolany w Poznaniu za metr kwadratowy mieszkania trzeba zapłacić 5850 zł. Natomiast mieszkania w Zielonej Górze wycenione są niżej, dlatego w ostatnim czasie sporą część naszych klientów stanowią także osoby kupujące inwestycyjnie.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W naszej gdańskiej inwestycji Wolne Miasto kwota 400 tys. zł jest najczęściej ceną graniczną dla klientów. Przewagę stanowią natomiast transakcje do ceny około 300 tys. zł W kwotach zbliżających się do 500 tys. można już nabyć dom, stąd jest też znacznie mniejsze zainteresowanie dużymi lokalami cztero i pięciopokojowymi w tej cenie.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Prowadzimy aktualnie inwestycje wyłącznie na terenie Warszawy. Zauważamy, że klienci mają różne kryteria wyboru mieszkań także w zależności od dzielnicy, w której znajduje się projekt. W przypadku inwestycji Willa Ochota na warszawskiej Ochocie największa grupa klientów poszukuje mieszkań do 450 tys. zł. Z kolei w projekcie Warszawski Świt na Targówku nabywcy wybierają lokale do kwoty 350 tys. zł . Na warszawskiej Woli w inwestycji Apartamenty Okopowa 59A klienci skłonni są wydać do 600 tys. zł.
Maciej Bartczak, współwłaściciel w KM Building
W naszych inwestycjach klienci najchętniej wybierają mieszkania w kwocie do 300 tys. zł
Lucyna Jarczyńska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu w Agrobex
W naszych inwestycjach oferujemy mieszkania w budynkach wielorodzinnych realizowanych w Poznaniu. Największa część klientów interesuje się mniejszymi mieszkaniami dwupokojowymi w cenie do 200 tys. zł.
Agnieszka Jaworska-Goździewska, specjalista ds. komunikacji wewnętrznej i PR w Nickel Development
Klientów kupujących pierwsze mieszkanie zwykle ogranicza zdolność kredytowa, która determinuje wybór lokum. W tej grupie nabywców największą popularnością cieszą się mieszkania do 300 tys. zł. Osoby poszukujące apartamentów, czy domów są skłonni zapłacić dwu, czy nawet trzykrotnie więcej. Dla klientów, którzy oczekują produktu w wyższym standardzie mamy ofertę w Osiedlu Botaniczna, czy Willa Wodziczki na poznańskim Sołaczu. Zupełnie innymi kategoriami kierują się natomiast klienci inwestujący w nieruchomości. Dla kupujących apartamenty wakacyjne istotniejsza od ceny jest prognozowana stopa zwrotu z inwestycji.
Agnieszka Jałoszyńska, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Sky Investments
Dużym powodzeniem wśród klientów cieszyły się domy, jakie oferowaliśmy w promocyjnej cenie 299 tys. zł w inwestycji Rodzinne Komorniki, która powstaje 5 km od Poznania. Około 40 proc. budów prowadzimy na przedmieściach Poznania. To pokazuje, że poznaniacy chętnie wybierają takie projekty, bo w cenie mieszkania mogą otrzymać nie tylko przestronny dom, ale również ogród i dwa miejsca postojowe.
Marcin Komuda, kierownik Biura Sprzedaży w firmie Profbud
W naszych inwestycjach zdecydowanie największą popularnością cieszą się mieszkania z przynależnym ogródkiem, usytuowane na parterze i lokale położone na najwyższych kondygnacjach w budynkach, oferujące zazwyczaj największy metraż i panoramiczny widok. Zachętą do zakupu takich mieszkań są również atrakcyjne rozwiązania designerskie, stanowiące wartość dodaną lokalu, takie jak ogrody dachowe, czy tarasy widokowe np. w osiedlu Stella na warszawskim Bemowie. Mieszkania na najwyższych piętrach nabywane są w naszych inwestycjach w pierwszej kolejności. Świadczy o tym wskaźnik sprzedanych lokali w warszawskich projektach Haven House i Ligia oraz łódzkim Primo, który wynosi w nich łącznie 90 proc.
Marek Szmolke, prezes Grupy Deweloperskiej Start
Największa grupa naszych klientów poszukuje kawalerek w cenie od 200 tys. zł do 230 tys. zł oraz mieszkań dwu i trzypokojowych o powierzchni około 50 mkw. od 350 tys. zł do 400 tys. zł.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Największa grupa naszych klientów poszukuje w Krakowie mieszkań, których cena za metr kwadratowy wynosi około 5000 zł, tak jak było to w przypadku sprzedaży lokali w inwestycji Piasta Park, której premiera miała miejsce dwa lata temu. Od tego czasu ceny poszły w górę już o około 20 proc. i na krakowskim rynku utrzymują się już od dłuższego czasu w granicach 6000 zł/mkw.
Piotr Zagórski, Marketing Manager w Nexity Polska
Patrząc na ceny sprzedanych mieszkań w naszych inwestycjach można zauważyć, że kwota do jakiej wybierane są mieszkania waha się między 350 tys. zł a 500 tys. zł.


Autor: Dompress.pl
 

 
Walter Herz, firma doradcza w sektorze nieruchomości komercyjnych otworzyła swój oddział na najszybciej rozwijającym się, krajowym rynku regionalnym


Decyzja o otwarciu biura regionalnego w Krakowie wiąże się z rosnącym zapotrzebowaniem najemców, szczególnie firm z sektora BPO, SSC i IT, na najwyższej jakości usługi doradztwa na tym rynku. Jego tempo rozwoju może robić wrażenie. Z danych Walter Herz wynika, że tylko w ciągu ostatnich czterech lat Kraków zwiększył swoje zasoby biurowe niemal dwukrotnie i dysponuje aktualnie prawie 1,2 mln mkw. nowoczesnej powierzchni. W stolicy Małopolski w budowie jest aktualnie około 300 tys. mkw., a kolejne 200 tys. mkw. biur znajduje się w projektach przygotowywanych do realizacji.
Kraków, który jest drugim, największym rynkiem biurowym w kraju, plasuje się w światowej czołówce najatrakcyjniejszych lokalizacji dla inwestycji z sektora usług dla biznesu. Firmy z tej branży zatrudniają już na terenie aglomeracji około 60 tys. osób. I to właśnie spektakularny rozwój działalności tego sektora, który generuje popyt na ponad 60 proc. powierzchni biurowych, stanowi największą siłę napędową regionu.

Kraków to dla inwestorów świetne miejsce do lokowania biznesu, przede wszystkim z uwagi na niezwykle zasobny w wysoko wykwalifikowaną kadrę rynek pracy, ale również ze względu na swoje walory turystyczne. Potencjał inwestycyjny i naukowy miasta wciąż przyciąga do Krakowa nowe firmy, a te które są w nim obecne rozwijają swoje projekty.

- Roczne zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe przekracza w Krakowie 200 tys. mkw. Szacujemy, że w tym roku powinno uplasować się na podobnym poziomie. Nasza firma od dawna prowadzi aktywną działalność na krakowskim rynku. Tylko w trzecim kwartale bieżącego roku doradzaliśmy przy transakcjach, m.in. na wynajem powierzchni w kompleksie Zabłocie Business Park, czy Unity Tower, które łącznie opiewały na ponad 5000 mkw. powierzchni - informuje Mateusz Strzelecki, Partner w Walter Herz.

- Kraków jest jednym z miast najczęściej wybieranych przez firmy wchodzące do Polski. To najbardziej chłonny, regionalny rynek biurowy w naszym kraju i główna lokalizacja dla sektora usług dla biznesu. O skali rozwoju firm sektorowych w tym regionie może świadczyć choćby ilość nowych centrów usług biznesowych, których w Krakowie powstało w ubiegłym roku dwukrotnie więcej niż w Warszawie. Potencjał inwestycyjny aglomeracji jest ogromny, stąd nasza decyzja o wejściu na ten rynek. Krakowski oddział Walter Herz rozpoczął działalność z początkiem października br. w niedawno oddanym budynku High5ive przy ulicy Pawiej 9 – podaje Mateusz Strzelecki.

- Wybraliśmy ten kompleks na siedzibę krakowskiego oddziału firmy, ponieważ to jeden z najlepiej skomunikowanych obiektów biurowych w mieście. Inwestycja, która mieści się w sąsiedztwie Dworca PKP Kraków Główny jeszcze się rozbudowuje, a finalnie w pięciu budynkach zaoferuje 70 tys. mkw. powierzchni i wszelkie udogodnienia. High5ive zapewnia, nie tylko ciekawe rozwiązania proekologiczne, ale również oferuje najwyższej klasy rozwiązania techniczne - wymienia Strzelecki.

W Krakowie zainaugurowany zostanie również niebawem tegoroczny cykl spotkań Akademii Najemcy Walter Herz. Na pierwsze warsztaty trzeciej już edycji autorskiej Akademii firma zaprasza 17. października br. wszystkich najemców i osoby zainteresowane rynkiem najmu do mieszczącego się przy ulicy Radzikowskiego 182 Office Inspiration Centre, krakowskiego showroomu firmy Nowy Styl.

W czasie seminarium Walter Herz oficjalnie zaprezentuje raport „Biuro 10.0” stworzony we współpracy z partnerami, firmą Billennium wyspecjalizowaną w dziedzinie doradztwa technologicznego, firmą Reesco świadczącą usługi fit-outowe i oferującym kompleksowe rozwiązania w zakresie umeblowania Nowym Stylem. Opracowanie poświecone jest kwestii aranżacji powierzchni biurowych, optymalizacji procesu najmu oraz rozwiązań technicznych w biurach.

o Walter Herz
 

 
Ostatnie dane rynkowe mówią, że sprzedaż nowych mieszkań spada. Czy deweloperzy zauważają mniejsze zainteresowanie zakupem lokali wśród klientów? Czy liczba podpisywanych umów maleje? Czy firmy weryfikują swoje plany sprzedażowe? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Patrząc na rynek całościowo, nominalnie wolumen sprzedanych mieszkań jest mniejszy. Naszym zdaniem nie jest to jednak konsekwencją wstrzymywania się klientów z decyzją o zakupie, czy zmniejszonego zapotrzebowania na mieszkania. Głównym czynnikiem wpływającym na taką sytuacje jest mniejsza ilość dostępnych lokalizacji i obniżona różnorodność oferty deweloperów. Znaczna część mieszkań, a szczególnie gotowe lokale, zostały wyprzedane, a w związku z małą dostępnością gruntów inwestycyjnych, wysokimi cenami wykonawstwa oraz brakiem nowych pozwoleń na budowę, nowe projekty trafiają na rynek znacznie wolniej niż dotychczas.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Zainteresowanie nowymi mieszkaniami jest cały czas bardzo duże. W ostatnich miesiącach klienci podejmują decyzje zakupowe bardziej ostrożnie, co znajduje swoje odzwierciedlenie w danych rynkowych za ostatni kwartał. Tempo sprzedaży mieszkań na rynku stabilizuje się ze względu na rosnące koszty wykonawstwa i zmniejszającą się dostępność gruntów. Mając to na uwadze zweryfikowaliśmy założenia sprzedażowe z początku roku, planując utrzymanie w 2018 roku rekordowego wyniku, podobnie jak w roku ubiegłym, tj. sprzedaży na poziomie 1431 lokali.
Rafał Zdebski, dyrektor handlowy Inpro S.A.
Rynkowy spadek sprzedaży faktycznie uderzył w wiele firm deweloperskich. Nasza firma nie zanotowała jednak w ostatnim czasie pogorszenia wyników, a wręcz przeciwnie. W pierwszym półroczu 2018 roku sprzedaliśmy łącznie 445 lokali (w rozumieniu umów przedwstępnych netto), to jest o 68 proc. więcej niż w tym samym okresie 2017 roku. Ten stan rzeczy przypisujemy w dużej mierze odpowiednio skomponowanej ofercie, która dopasowana jest do zgłaszanych przez klientów potrzeb. Nasze wieloletnie doświadczenie przekłada się także na wysoki wskaźnik satysfakcji klientów.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Porównując sprzedaż w drugim kwartale br. do sprzedaży w pierwszych trzech miesiącach roku, rynek zanotował w największych miastach Polski spadek średnio o 15 proc. W Warszawie, czy Wrocławiu było to nawet 23-24 proc. Złożyło się na to kilka czynników. Najważniejszym jest skokowy wzrost cen mieszkań. O ile w latach 2013-2016 można było mówić o umiarkowanym ich wzroście, o tyle w ciągu ostatnich 12 miesięcy ceny nowych mieszkań wzrosły średnio 10 proc., a w Trójmieście, czy Wrocławiu nawet o 17-18 proc.
Kolejnym czynnikiem jest mocno ograniczona podaż, a dokładniej ilość mieszkań dostępnych na rynku, która jest najniższa od 2012 roku. Ten stan rzeczy doskonale obrazuje wskaźnik wyprzedaży oferty, tj. liczba kwartałów koniecznych do upłynnienia aktualnej oferty. Patrząc na tempo sprzedaży z ostatnich 12 miesięcy wskaźnik ten oscyluje w okolicach dwóch kwartałów, a 6-7 lat temu w niektórych miastach było to 8 kwartałów. A brak odpowiedniej oferty na rynku, to siłą rzeczy mniejsza sprzedaż.
Mamy również efekt sezonowości. W sprzedaży mieszkań, najsłabszy jest drugi kwartał, kiedy to odnotowujemy średnio o 30 proc. zgłoszeń mniej niż w pozostałych miesiącach. Największa sprzedaż przypada natomiast na przełom roku, tj. IV/I kwartał.
Lucyna Jarczyńska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu w Agrobex

Sprzedaż mieszkań w ostatnich miesiącach w porównaniu z drugim kwartałem bieżącego roku na pewno kształtuje się na niższym poziomie. Nie mamy jednak potrzeby korygowania planów sprzedażowych.

Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Spadek sprzedaży to wiadomość dość sensacyjna, stąd powszechne zainteresowanie. Jesteśmy jednak przekonani, że nie dotyczy to wszystkich inwestycji. W sierpniu sprzedaliśmy o 25 proc. lokali więcej niż w poprzednim miesiącu w gdańskiej inwestycji Wolne Miasto. Podczas, gdy znaczący spadek sprzedaży odnotowany został na rynku deweloperskim w Gdańsku.
Niestety obecne raporty rynkowe przygotowywane zarówno przez firmy doradcze, jak i NBP są obarczone zasadniczym błędem. Nie wykazują oddzielnie, ani cen, ani podaży, ani poziomu sprzedaży dla poszczególnych segmentów rynku. Stąd spadek zainteresowania apartamentami kupowanymi w celach inwestycyjnych jest wykazywany jako spadek sprzedaży na całym rynku pierwotnym. To samo dotyczy cen. Wprowadzenie do oferty zaledwie dwóch sporych inwestycji apartamentowych wykazuje wzrost średniej ceny dla całego miasta, podczas gdy w segmencie popularnym ceny mogą pozostać bez zmian.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Jeśli chodzi o dane rynkowe, mówiące o ewentualnych spadkach sprzedaży mieszkań, trzeba wziąć pod uwagę, że mogą być podyktowane m.in. mniejszą ilością nowych inwestycji wprowadzanych na rynek na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy. Popyt na mieszkania nadal utrzymuje się na wysokim poziomie, ale podaż jest zdecydowanie niższa. W przeciwieństwie do rynku Grupa Kapitałowa Home Invest w ostatnim czasie poszerzyła ofertę sprzedaży mieszkań o nowe inwestycje, Warszawski Świt na Targówku oraz Apartamenty Okopowa 59A na warszawskiej Woli. Przełożyło się to na wzrost liczby podpisywanych umów. Nie zauważyliśmy tendencji, aby klienci zwlekali z zakupem, ponieważ zdają sobie sprawę, że ceny mieszkań cały czas rosną.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Niższa sprzedaż w znacznej mierze wynika ze struktury oferty lub jej braku. Na przykład w osiedlu Bernadowo Park sprzedaliśmy wszystkie lokale, a nie wprowadziliśmy jeszcze do oferty nowych. Na słabszą sprzedaż w danym okresie mają też wpływ opóźnienia w wydawaniu decyzji administracyjnych, tj. pozwoleń na budowę, czy użytkowanie.
Niższa sprzedaż nie dotyczy wszystkich projektów. Mieszkania z segmentu popularnego w Zielonej Dolinie na Białołęce sprzedają się bardzo dobrze. Oferta lokali premium i o podwyższonym standardzie, do której zaliczamy Bliską Wolę, czy Hanzę Tower, trafia do klientów bardziej zamożnych, co oznacza że dynamika jej sprzedaży jest mniejsza niż w przypadku segmentu popularnego. Na decyzje zakupowe klientów ma wpływ także wzrost cen spowodowany znacznie wyższymi kosztami realizacji budowy.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Brak „mocy przerobowych” w firmach budowlanych, a także skokowy wzrost cen wykonawczych skutkuje zawieszeniem wielu projektów deweloperskich i znaczącym ograniczeniem liczby oferowanych na rynku lokali. Stąd też spadki w wynikach sprzedaży nie wynikają z ograniczeń po stronie popytu lecz po stronie podaży. Zdecydowana większość projektów sprzedaje się w bardzo dobrym tempie, co potwierdza tezę o niesłabnącym, stabilnym zapotrzebowaniu na nowe mieszkania. Nie bez znaczenia jest fakt, iż ostatnie lata należały do rekordowych pod względem ilości sprzedawanych mieszkań, stąd też spadki oznaczają jedynie „powrót do normalności”.
Monika Golec, dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży w firmie Budnex
Czas wakacyjnych upałów rzeczywiście wpłynął na krótkotrwały spadek sprzedawanych w letnim sezonie mieszkań, ale ta tendencja już się odwróciła. W naszych biurach sprzedaży we wszystkich miastach, w których prowadzimy inwestycje, tj. w Szczecinie, Gorzowie, Zielonej Górze i Poznaniu oraz nadmorskim Dziwnówku i Kołobrzegu odnotowujemy wzrost liczby podpisywanych umów sprzedaży mieszkań. Najbardziej jest to widoczne w Gorzowie i Zielonej Górze, gdzie w minionym miesiącu sprzedaliśmy 70 lokali.
Izabela Woźnica-Letka z zielonogórskiego biura sprzedaży EBF Development
Po wygaśnięciu programu Mieszkanie dla Młodych dawało się odczuć spadek sprzedaży. Wynikało to przede wszystkim z tego, że wielu klientów w niemal tym samym czasie decydowało się na zakup mieszkania, jednak w ostatnim czasie sytuacja się unormowała. Nie notujemy mniejszego zainteresowania naszymi inwestycjami w Zielnej Górze, czy w Poznaniu. Przeciwnie, podczas prezentacji nowej inwestycji – Apartamenty Jana z Kolna, ponad 100 lokali zostało zarezerwowanych jednego dnia.
Maciej Bartczak, współwłaściciel w KM Building
Nasza firma nie korygowała planów sprzedaży. Regularnie sprzedajemy oferowane nieruchomości. W ostatnich tygodniach widać nawet zwiększone zainteresowanie klientów.
Piotr Zagórski, Marketing Manager w Nexity Polska
Nie odczuwamy tendencji malejącej w kwestii sprzedaży mieszkań. Rytm sprzedaży pozostaje, taki jak był zakładany. Oczywiście okres wakacyjny był tradycyjnie gorszy niż pozostałe miesiące, ale we wrześniu poziom sprzedaży wrócił do normy.
Agnieszka Jaworska-Goździewska, specjalista ds. komunikacji wewnętrznej i PR w Nickel Development
Wzrosty cen mieszkań, które na polskim rynku obserwujemy od dawna, musiały w końcu wpłynąć na poziom zainteresowania wśród kupujących. Rynek deweloperski jest już jednak rynkiem o wiele bardziej dojrzałym i rozwiniętym, niż przed dekadą, dlatego pomimo lekkiego spadku liczby sprzedawanych mieszkań, nie widać ani wyraźnego spowolnienia działań deweloperów, ani spadku popytu ze strony kupujących.
Agnieszka Jałoszyńska, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Sky Investments
Jeśli chodzi o naszą firmę, ostatnie trzy miesiące pokazały, że wiele osób okres wakacji przeznaczyło, nie tylko na odpoczynek, ale także na spokojne, skrupulatne poszukiwanie i zakup nowego mieszkania. Małe zmiany były widoczne tylko na początku września, jednak było to spowodowane rozpoczęciem nowego roku szkolnego. W tym okresie rodzice pochłonięci są częściej tego typu sprawami, a nie poszukiwaniem nowych mieszkań.
Marek Szmolke, prezes Grupy Deweloperskiej Start
W odniesieniu do naszych wewnętrznych statystyk spadek liczby sprzedawanych mieszkań jest raczej minimalny. Mamy bogatą ofertę sprzedażową, dysponujemy inwestycjami w różnych rejonach Krakowa. Nie wprowadzaliśmy zmian w planach sprzedażowych i nie zauważyliśmy, aby klienci bardziej niż zwykle zwlekali z decyzją o zakupie mieszkania.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Nasi klienci w zdecydowanej większości przypadków odwlekają podpisywanie umów, a co za tym idzie z decyzję o kupnie mieszkania. Można wnioskować, że obserwują rynek i zastanawiają się, czy ceny pójdą jeszcze w górę, czy mamy już tzw. sufit, jeśli chodzi o stawki. W związku z zaistniałą sytuacją musieliśmy skorygować plany odnośnie ilości podpisywanych umów.
Marta Kasprzak, menadżer ds. sprzedaży i marketingu w Duda Development

Nie zmieniliśmy planów sprzedaży i nie odnotowaliśmy spadku liczby podpisywanych umów. Jedyną różnicą dotyczącą sprzedaży, jaką zauważamy jest związana z typową dla branży sezonowością. W przypadku domów, które w znacznej większości kupowane są na własny użytek, proces decyzyjny klientów jest przeważnie nieco dłuższy, co jest zrozumiale, ponieważ w porównaniu z mieszkaniami ich zakup wiąże się z większym wydatkiem. Z kolei mieszkania i apartamenty, które przeważnie nabywane są przez klientów poszukujących własnego lokum, a także przez inwestorów cieszą się stale niesłabnącym powodzeniem. Z naszego doświadczenia wynika, że inwestorzy, zwracający uwagę przede wszystkim na atrakcyjną lokalizację i standard nieruchomości, nie poddają się rynkowym trendom.

Autor: Dompress.pl
 

 
Jak bardzo podrożały grunty inwestycyjne na przestrzeni ostatniego roku, dwóch lat? Czy, zdaniem deweloperów, tendencja wzrostowa utrzyma się w ciągu następnych 12 miesięcy? Jakie działki nabyły firmy w ostatnim czasie? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Trudno wskazać uśredniony współczynnik wzrostu cen ziemi, ponieważ zależy od konkretnej lokalizacji. W najpopularniejszych dzielnicach największych miast zdarza się, że w ciągu roku ceny działek skoczyły o kilkadziesiąt procent. Niemniej, mocno uśredniając można przyjąć, iż tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy ceny gruntów wzrosły o około 10 proc.
Należy jednak zaznaczyć, że stawki na rynku gruntów rosną nieprzerwanie od kilku lat, a obecnie osiągnęły poziom sprzed ostatniego kryzysu. Wydaje się, iż ceny ziemi nie będą rosły już tak szybko. Wzrost mocno hamują rosnące koszty budowy. Firmy, widząc problemy z wykonawstwem, również zmniejszają tempo sprzedaży i podnoszą ceny mieszkań. Ponadto, deweloperzy zdobyli doświadczenie w czasie minionego kryzysu i z większą ostrożnością podchodzą do zakupu aniżeli 10 lat temu.

Rafał Zdebski, dyrektor handlowy w Inpro S.A.

Zapowiadane wzrosty cen gruntów stały się faktem. Posiadamy jednak zabezpieczenie w postaci obszernego banku ziemi, tj. gruntów, które wcześniej zakupiliśmy. Dzięki temu będziemy mogli wprowadzać w życie kolejne projekty zgodnie z dotychczasowymi założeniami, bez narażania spółki na wyższe koszty realizacji i bez zawyżania cen mieszkań. Efektywność przedsięwzięć zapewniają także działania naszej spółki zależnej - Domesty, która aktywnie poszukuje i dokonuje zakupu nowych gruntów. W pierwszym półroczu 2018 roku podpisaliśmy umowy zakupu lub przedwstępne umowy zakupu gruntów m.in. w Gdańsku przy ulicy Jesiennej w dzielnicy Matarnia, przy ulicy Szczecińskiej w dzielnicy Przymorze, przy alei Vaclava Havla w Pieckach-Migowie i przy ulicy Struga w dzielnicy Siedlce, a także w Rumi.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Z naszych obserwacji wynika, że ceny gruntów, szczególnie w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach, istotnie wzrosły. Nasza spółka posiada bogaty bank gruntów zakupionych kilka lat temu w bardzo korzystnych cenach. Ponadto, w ostatnim czasie dokonaliśmy również zakupów nowych działek. Podpisaliśmy m.in. umowę na zakup działki w podpoznańskim Skórzewie, na której planujemy wybudować 280 mieszkań. Zawarliśmy również umowy na zakup działki w Gdańsku przy ulicy Starowiejskiej, gdzie planowana jest budowa 75 mieszkań, w Pruszkowie przy ulicy Waryńskiego, na której powstanie 475 lokali oraz przy ulicy Celnej w Szczecinie.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Bardzo dobra koniunktura na rynku mieszkaniowym powoduje, że obserwujemy znaczną nierównowagę pomiędzy wysokim popytem na grunty, a ich rokrocznie niższą podażą. Z naszych obserwacji rynku deweloperskiego wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat ceny gruntów inwestycyjnych wzrosły nawet o 20-30 proc. Złożyło się na to wiele czynników, ale tym podstawowym jest coraz mniejsza liczba atrakcyjnych działek położonych w obszarach objętych planami zagospodarowania przestrzennego i przygotowanych pod względem technicznym oraz prawnym do szybkiego wprowadzenia inwestycji na rynek. Skutkiem tego deweloperzy coraz częściej interesują się gruntami położonymi na obrzeżach dużych miast, a i tam widać już znaczne wyższe oczekiwania cenowe podmiotów oferujących sprzedaż gruntów inwestycyjnych.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W zależności od lokalizacji ceny gruntów na przestrzeni ostatniego roku poszły w górę od kilkunastu nawet do kilkudziesięciu procent. Nie ma jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak bardzo ziemia może jeszcze zdrożeć w perspektywie kolejnych 12 miesięcy, ponieważ rynek nieruchomości zaczyna nieznacznie wyhamowywać, co może przełożyć się na zmianę tendencji wzrostowej. W ostatnim czasie nabyliśmy kilka działek pod budownictwo mieszkaniowe w atrakcyjnych lokalizacjach Warszawy.

Maciej Bartczak, współwłaściciel w KM Building

Wzrost cen gruntów jest widoczny od dwóch, trzech lat. Grunty, które posiadamy, nabyliśmy ponad 2 lata temu. Obecnie mamy wystarczająco dużo terenów pod budowę na najbliższe 3-5 lat. Wzrostu cen gruntów inwestycyjnych w ciągu najbliższych 12 miesięcy na pewno należy się spodziewać, natomiast o jaką wartość jest to trudne do przewidzenia, ponieważ zależy to od wielu czynników, w tym od samej lokalizacji i charakteru działki.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Zakup gruntu to aktualnie duże wyzwanie dla deweloperów. Trudno określić precyzyjnie poziom wzrostu cen, gdyż oczekiwania właścicieli części gruntów są na tyle odległe od realiów rynkowych, że należałoby brać pod uwagę tylko ceny transakcyjne. Nasz zespół stale analizuje kolejne działki inwestycyjne. Jesteśmy otwarci na każdą nową lokalizację. Posiadamy znaczne fundusze na zakup gruntów i bardzo dobry dostęp do finansowania. Jesteśmy gotowi inwestować w bank ziemi naprawdę duże pieniądze, jednak wszystkie nasze działania są poprzedzone wnikliwą analizą ekonomiczną. Cena działki musi odzwierciedlać jej wartość z punktu widzenia realizacji projektu deweloperskiego.

Monika Golec, dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży w firmie Budnex

Ceny gruntów w ostatnim czasie systematycznie idą w górę, a na wartość konkretnej działki mają wpływ różne czynniki. Wzmożony popyt na grunty inwestycyjne skutkuje również tym, że niektórzy właściciele parceli przeceniają ich wartość. Gdybyśmy mieli jednak dokonać swoistej generalizacji, można założyć, że w ostatnim czasie ceny gruntów wzrosły o około 20 proc.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Obserwujemy zarówno znaczący wzrost cen gruntów, które w popularnych, śródmiejskich lokalizacjach podrożały nawet o 100 proc., jak również coraz mniejszą dostępność odpowiednich terenów inwestycyjnych. Te, które są aktualnie dostępne często obarczone są wadami: brakiem uzbrojenia, czy skomplikowanym stanem prawnym. Grupa CTE podpisała kilka umów przedwstępnych budując „bank ziemi” na kolejne lata. Koncentrujemy się na popularnych lokalizacjach poza centrum Wrocławia. Pozwala nam to spokojnie patrzyć w przyszłość. Niemniej jednak, dynamicznie rozwijające się miasta jak Wrocław, potrzebują nowych mieszkań i domów, co stawia duże wyzwania zarówno przed deweloperami poszukującymi nowych terenów, jak i władzami miasta odpowiedzialnymi za rozwój mieszkalnictwa.

Marcin Komuda, kierownik Biura Sprzedaży firmy Profbud

Grunty stale drożeją. Deweloperzy chcąc wykorzystać dobrą koniunkturę na rynku mieszkaniowym, są bardzo zainteresowani pozyskiwaniem kolejnych terenów pod realizację inwestycji. Z naszej perspektywy jest to jednak coraz trudniejsze. Ceny gruntów rosną, szczególnie w dużych aglomeracjach. Przykładowo w Warszawie odnotowany został w ostatnim roku najwyższy wzrost stawek, przekraczający aż 30 proc. Deweloperzy muszą cały czas analizować rynek i wprowadzać korekty w cenach za mkw. PUM, aby móc utrzymać zysk na dotychczasowym poziomie.

Marek Szmolke, prezes Grupy Deweloperskiej Start

Ceny gruntów zależą przede wszystkim od lokalizacji i dostępnej infrastruktury. Najwyższe wzrosty cen dotyczą oczywiście terenów położonych w centrach dużych miast, a ich liczba sukcesywnie się kurczy. Na przykład w Krakowie na przestrzeni ostatniego roku działki budowlane podrożały o około 15-20 proc.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Ceny ziemi w ciągu ostatniego roku wzrosły o około 20 proc. Jest to wzrost, który na pewno z każdym rokiem będzie na coraz wyższym poziomie. Wynika to między innymi z tego, że stale przybywa zabudowy w miastach, a o dobre grunty jest coraz trudniej. To wpływa też na ceny mieszkań.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Ceny nie rosną równomiernie na terenie całego kraju. Stawki i tempo ich wzrostu zależą od lokalizacji.

Magdalena Szulc, PR Manager w Ataner

Szacujemy, że w ciągu ostatniego roku nastąpił wzrost cen gruntów inwestycyjnych o około 10-15 proc.

Michał Melaniuk, dyrektor zarządzający Cordia Polska

Ceny nieruchomości szybują i nikt nie jest w stanie zahamować tego procesu. Co więcej, w dużych miastach, brakuje działek pod projekty większe niż 100-150 mieszkań, co powoduje zaciekłą walkę pomiędzy deweloperami.

Piotr Zagórski, Marketing Manager w Nexity Polska

Ceny gruntów to bardzo indywidualna sprawa, wiele czynników ma na to wpływ. Niemniej, notujemy wzrost cen gruntów, adekwatny do wzrostu cen mieszkań, na które z kolei wpływają rosnące koszty budowy.

Marta Kasprzak, menedżer ds. sprzedaży i marketingu w Duda Development

Ceny gruntów stale rosną i wszystko wskazuje na to, że ta tendencja będzie trwać. Wynika to między innymi z tego, że działki kupują nie tylko deweloperzy, ale także coraz częściej osoby prywatne, które budują domy własnym sumptem. Jest ich coraz więcej, w związku z czym można się spodziewać, że w najbliższym czasie ceny nadal będą rosły.

Autor: Dompress.pl
 

 
Które z inwestycji projektowane są jako osiedla otwarte, a jakie są ogradzane? Jakich projektów deweloperzy realizują więcej? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
To, czy osiedle będzie zamknięte, czy otwarte zależy od miasta i lokalizacji. W przypadku inwestycji położonych w centrach miast, gdzie pojawiają się trudności z parkowaniem, dominują osiedla zamknięte. Takie rozwiązanie zabezpiecza przed parkowaniem na terenie inwestycji osób postronnych i zwiększa poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. W projektach warszawskich przeznaczamy na przykład jedno pomieszczenie dla ochrony fizycznej, co jest pożądane przez klientów. W projektach zlokalizowanych w większej odległości od centrum, dominują osiedla otwarte.
Wioletta Kleniewska, dyrektor Biura Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Stawiamy na osiedla zamknięte, ponieważ takie są preferencje naszych klientów. Ograniczenie dostępu dla osób z zewnątrz, a także przestronne dziedzińce odgrodzone od ruchu ulicznego i zagospodarowane starannie zaaranżowaną zielenią zapewniają młodym rodzinom komfort i poczucie bezpieczeństwa. Przestrzeń wspólną wyposażamy w duże, atrakcyjne place zabaw. Na przykład w wilanowskim osiedlu Brzozowy Zakątek powstało kilka placów zabaw o zróżnicowanym charakterze, np. w stylu indiańskiej wioski, a także siłownie na wolnym powietrzu, czy boisko do piłki ręcznej. Kilka siłowni powstanie też w Osiedlu Fotoplastykon w Gdańsku. Choćby ze względu na konieczność konserwacji tego typu urządzeń i dbałość o zieleń, tereny te powinny pozostawać do wyłącznej dyspozycji mieszkańców, dostęp do nich osób z zewnątrz powinien być ograniczony.
Rafał Zdebski, dyrektor handlowy w Inpro S.A.
Wśród zrealizowanych przez nas projektów znajdują się, zarówno osiedla zamknięte, jak i otwarte, choć przeważają te drugie. Inwestycje w całości lub częściowo ogrodzone w aktualnej ofercie to osiedle Debiut w Pruszczu Gdańskim, Azymut w Gdyni i Harmonia Oliwska w Gdańsku. Decyzja dotycząca ogrodzenia osiedla jest w dużej mierze związana z lokalizacją. Projekty położone blisko centrum miasta rzadziej wymagają tego rodzaju oddzielania od otoczenia. Inaczej jest w przypadku osiedli budowanych na obrzeżach miast, czy w mniejszych miejscowościach, blisko otwartych terenów albo lasów. Dla zapewnienia maksymalnego poziomu bezpieczeństwa takie inwestycje są najczęściej grodzone i monitorowane przez system kamer.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
To kwestia uzależniona od lokalizacji. Osiedla znajdujące się w centrum miasta, jak nasza, flagowa Bliska Wola jest otwarta na przestrzeń miejską. Jeśli chodzi o te inwestycję, naszym założeniem było wbudowanie obszaru inwestycji w otaczającą tkankę miejską, bez niepotrzebnych ogrodzeń, by nie tworzyć getta. Nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwa całodobowa ochrona oraz monitoring. Inne, nasze inwestycje, położone dalej od centrum, jak Zielona Dolina na warszawskiej Białołęce, czy Bernadowo Park w Gdyni są ogrodzone, m.in. ze względu na ich charakter. To projekty otulone przyrodą, parkiem, czy lasem, gdzie żyją zwierzęta, które czasem podchodzą do zabudowań w poszukiwaniu jedzenia.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Odpowiadając na oczekiwania klientów, realizujemy wyłącznie zamknięte osiedla mieszkaniowe. Tak było w przypadku inwestycji Capital Art Apartments na warszawskiej Woli, ConceptHouse Mokotów oraz dwóch etapów Apartamentów przy Krasińskiego na stołecznym Żoliborzu. Osiedla ogrodzone, monitorowane i wyposażone w kontrolę dostępu wciąż zapewniają mieszkańcom większy komfort i poczucie bezpieczeństwa.

Monika Golec, dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży firmy Budnex
Z reguły budujemy osiedla otwarte. Osiedla ogrodzone to u nas rzadkość. Wynika to ze specyfiki projektów, które są najczęściej dużymi kompleksami mieszkaniowymi, jak Osiedle Europejskie w Gorzowie Wielkopolskim. Można nawet powiedzieć, że w tym przypadku realizujemy nową dzielnicę miasta. W ramach tego projektu budujemy już 14 budynek wielorodzinny. Ponadto, samodzielnie, bez pomocy miasta stworzyliśmy na tym osiedlu pawilon handlowo usługowy i całą infrastrukturę.
Michał Melaniuk, dyrektor zarządzający Cordia Polska
Budujemy na ogół osiedla zamknięte, bo takie są oczekiwania przyszłych właścicieli mieszkań. Choć nie ukrywamy, że naszym marzeniem jest przestrzeń otwarta, przyjazna dla wszystkich, nie tylko dla mieszkańców naszych osiedli.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Ze względu na komfort i bezpieczeństwo w większości przypadków budujemy osiedla zamknięte. Należą do nich takie inwestycje jak Wola Prestige, Miłosna Park, Krasińskiego 58, Na Sokratesa, czy Monte Verdi. W głównej mierze zależy to od lokalizacji danej nieruchomości i uwarunkowań związanych z możliwością jej zabudowy.

Marta Kasprzak, menedżer ds. sprzedaży i marketingu w Duda Development
W naszej ofercie zdecydowanie przeważają osiedla zamknięte i budynki o strukturze zamkniętego osiedla, jak Fyrtel Wilda i Morasko Park w Poznaniu oraz Diasfera Łódzka w Łodzi. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że zapotrzebowanie na ogrodzone, dające poczucie bezpieczeństwa osiedla nie maleje. Trudno się temu dziwić, bo zamknięte osiedle daje większy komfort zamieszkania i możliwość bezstresowego korzystania z części wspólnych.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
O tym, czy osiedle będzie ogrodzone decyduje lokalizacja inwestycji i oczekiwania klientów. Dotąd zrealizowaliśmy więcej projektów nieogrodzonych, a to głównie dlatego, że były to pojedyncze budynki w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach na terenie warszawskiego Mokotowa i Śródmieścia, jak Rezydencja Pod Orłem, Rezydencja Merliniego, czy Apartamenty Trio.
Ogrodzone inwestycje mają to do siebie, że oferują rozległe tereny zielone. Klienci oczekiwali od nas, że dostęp do nich będę mieli jedynie mieszkańcy, co miało miejsce w przypadku inwestycji Hubertus, czy Bobrowiecka 3 w Warszawie. Wyjątkiem jest tu gdańska inwestycja Wolne Miasto, w której oddaliśmy dotąd trzy etapy i budujemy kolejne dwa, łącznie z około 1100 mieszkań. Na działce, na której realizujemy osiedle był sad owocowy, którego drzewa i roślinność łąkową staraliśmy się zachować w możliwie nienaruszonym stanie. Osiedle jest otwarte, bo jego styl w żaden sposób nie wpisuje się typ osiedla grodzonego.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Budujemy różne projekty, od kameralnych „plomb”, po duże, etapowane osiedla. W każdej, nowej lokalizacji szczegółowo analizujemy potrzeby klientów i niemal zawsze, wygrodzenie przestrzeni jest postrzegane jako ważna zaleta. Staramy się jednak w każdym przypadku ogradzać osiedla tak by dać poczucie bezpieczeństwa i intymności mieszkańcom, jednocześnie zachowując jak największą spójność z istniejącą tkanką miejską.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Ogradzanie osiedli wynika najczęściej z oczekiwań nabywców nowych mieszkań. Zjawisko wtórnego grodzenia daje się zauważyć nawet w przypadku starszych wspólnot mieszkaniowych w osiedlach wielorodzinnych. Powodem tego jest dążenie mieszkańców do zapewnienia poczucia bezpieczeństwa swojej rodzinie, ochrona mienia i kontrola miejsc postojowych.
Równocześnie zauważalny jest jednak odwrót od tej tendencji. Mieszkańcy coraz częściej dostrzegają, że płoty utrudniają nawiązywanie relacji sąsiedzkich i komunikację. Pozorne korzyści wynikające z faktu zamknięcia osiedla są mniejsze niż koszty społeczne takich rozwiązań. Przyglądamy się temu zjawisku i każdą decyzję o ewentualnym zamknięciu osiedla podejmujemy po dokładnym zbadaniu rynku i oczekiwań klientów.
Magdalena Szulc, PR Manager w Ataner

Zazwyczaj budujemy osiedla, gdzie część terenu jest otwarta, a część zamknięta i przeznaczona tylko dla mieszkańców, jak na przykład centrum sportowe, czy place zabaw dla dzieci. Wynika to z potrzeb mieszkańców, którzy dbają o bezpieczeństwo swoich dzieci. Część ogólnodostępna osiedla to zwykle uliczki, gdzie znajdują się lokale usługowe. Osiedla, które budujemy są monitorowane i wyposażone w portiernie ochrony, jak np. powstający aktualnie Nowy Marcelin w poznańskim Grunwaldzie.

Maciej Bartczak, współwłaściciel w KM Building
Budowane przez nas osiedla są otwarte.
Marcin Komuda, kierownik Biura Sprzedaży firmy Profbud
Kilka z naszych inwestycji bazuje na koncepcji częściowo otwartej przestrzeni wspólnej, która ma zbliżać do siebie ludzi i zapewniać jednocześnie maksymalny poziom komfortu. Należy wziąć pod uwagę, że istnieje wiele osób, dla których ogrodzenie jest wyznacznikiem spokoju i bezpieczeństwa. Przykładem takich nieruchomości jest warszawskie Osiedle Eskadra, czy Dekada. Właśnie dlatego przyjmujemy różne rozwiązania, których zadaniem jest zapewnienie satysfakcji naszym klientom.
Marek Szmolke, prezes Grupy Deweloperskiej Start
Nie zamykamy się na budowanie jednego typu osiedli, ponieważ klienci mają odmienne upodobania. Posiadamy w ofercie ogrodzoną inwestycję Modern House przy ulicy Radzikowskiego w Krakowie. Z naszych obserwacji wynika, że zamknięte osiedla cieszą się powodzeniem głównie wśród rodzin z dziećmi.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Praktycznie wszystkie, nasze inwestycje to tereny otwarte. Aktualnie jedyną inwestycją, która jest zamknięta są Apartamenty Sowiniec zlokalizowane w Krakowie. Jest to jednak wyjątek. Naszą ideą jest tworzenie nie tylko wygodnych mieszkań, ale przede wszystkim przestrzeni, która łączy, a nie dzieli ludzi.
Marzena Christiansen, dyrektor sprzedaży Aura Sky firmy Mill-Yon
Budujemy osiedla, zarówno otwarte, jak i zamknięte.
Piotr Zagórski, Marketing Manager w Nexity Polska
O zamknięciu osiedla decydują często warunki zabudowy, jednak jeśli chodzi o nasze inwestycje, najczęściej staramy się wprowadzać na rynek osiedla otwarte.


Autor: Dompress.pl