• Wpisów:419
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:5 144 / 1734 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ceny mieszkań idą w górę, bo rosną koszty realizacji osiedli. Popyt jednak nie maleje, bo wzrastające stawki czynszu za wynajem przyciągają na rynek nieruchomości coraz większą ilość inwestorów

Sprzedaż nowych mieszkań w tym roku, podobnie jak w roku ubiegłym, utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. W pierwszych trzech miesiącach br. do nabywców trafiło niewiele mniej mieszkań niż w ostatnim kwartale 2017 roku, który był rekordowy pod względem sprzedaży w całej historii branży. Deweloperzy od dawna notują świetne wyniki, zarówno jeśli chodzi o zbyt, jak ilość budowanych mieszkań.
Sprzyja im niskie bezrobocie, wzrost wynagrodzeń i niskie stopy procentowe, które motywują do lokowania kapitału w nieruchomości. Do tego, kredyty hipoteczne są dziś prawie o połowę tańsze niż przed dekadą, a przeciętne zarabiająca rodzina może pożyczyć dużo więcej niż przed ostatnim kryzysem.
Oferta deweloperów topnieje
Znaczący dla dalszego rozwoju sytuacji na rynku nowych mieszkań może okazać się jednak fakt, że od ponad pół roku ilość lokali wprowadzonych przez firmy do sprzedaży jest mniejsza niż ilość mieszkań, która trafia do nabywców. Coraz dotkliwszy brak rąk do pracy, rosnące koszty zakupu materiałów budowlanych i gruntów inwestycyjnych utrudniają deweloperom szybką realizację nowych projektów. W tej chwili oferta rynkowa wciąż jest spora, ale wszystko wskazuje na to, że już w przyszłym roku popyt na nowe mieszkania znacząco przewyższy nową podaż. Liczba oferowanych mieszkań będzie maleć, a ich ceny rosnąć w szybszym tempie niż obecnie.
Za nowe mieszkania płacimy wyraźnie więcej już od połowy ubiegłego roku, kiedy po długim okresie stabilizacji, ceny zaczęły regularnie rosnąć. Stawki ofertowe na rynku deweloperskim nie wzrastają szybko, ale systematycznie. W ubiegłym roku w największych miastach w kraju poszły w górę średnio o około 5 - 6 proc. Największy, 10 procentowy skok cen zanotowany został w Trójmieście. W Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Łodzi stawki wzrosły o 5-7 proc., a w Warszawie o ponad 4 proc.
Ceny mieszkań co roku wyższe
Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development, która prowadzi na warszawskim Muranowie budowę inwestycji Studio Centrum i Dzielna 64, szacuje że w tym roku mieszkania na rynku deweloperskim w zależności od lokalizacji zdrożeją od 5 do 10 proc. W takim stopniu, w opinii eksperta, wzrosły w ostatnim czasie koszty budowy, co w naturalny sposób przełoży się na stawki ofertowe nieruchomości, które będą trafiać do sprzedaży.
W Warszawie nowe mieszkania oferowane są średnio po około 7,9 tys. zł za metr kwadratowy. We Wrocławiu trzeba zapłacić przeciętnie 6,4 tys. zł/mkw., a w Krakowie średnie ceny na rynku deweloperskim oscylują w granicach 7 tys. zł/mkw.
Coraz więcej chętnych do zakupu
Mimo rosnących cen deweloperzy nie narzekają na brak klientów. Duży wzrost sprzedaży notuje również segment nieruchomości premium. Na rynku warszawskim w pierwszym kwartale 2018 roku w cenie przekraczającej 20 tys. zł za metr sprzedało się prawie o jedną czwartą mieszkań więcej niż w tym samym okresie w roku poprzednim. W 2017 roku w Warszawie nabywców znalazło zaś ponad 60 proc. nieruchomości premium więcej niż rok wcześniej.
Specjaliści spodziewają się dalszego wzrostu sprzedaży i cen także w tym segmencie runku nieruchomości. Ekskluzywne apartamenty stale drożeją. Wzrosty w przypadku niektórych, warszawskich lokalizacji przekraczają nawet 30 proc. W Cosmopolitanie część lokali w ciągu ostatnich trzech lat zyskało na wartości około 24 proc.
Większy dochód z najmu
Znaczącą grupę klientów deweloperów stanowią dziś nabywcy inwestycyjni. Ich grono ciągle rośnie, bo zakup zarówno nieruchomości premium, jak i mieszkań z segmentu popularnego jest dziś bezkonkurencyjną lokatą kapitału. Osób chcących zarabiać na wynajmie wciąż przybywa, stąd rewelacyjne wyniki notowane przez deweloperów. W minionym roku firmy wprowadziły na rynek o jedną czwartą więcej mieszkań niż w 2016 roku, ale popyt jest tak duży, że cała nowa oferta szybko została wchłonięta i podaż nie wzrosła.
Inwestorów do zakupu nieruchomości zachęcają rosnące ceny najmu, dzięki czemu mogą coraz więcej zarabiać. W I kwartale 2018 roku we wszystkich, dużych miastach notowana była kontynuacja wzrostu stawek za wynajem. Najbardziej, bo o ponad 3 proc. ceny poszły w górę w Gdańsku i Katowicach. W Warszawie średni czynsz był o około 1,4 proc. wyższy niż w poprzednim kwartale, a w Łodzi prawie 1,8 proc. W Krakowie i Wrocławiu czynsze wynajmu zwiększyły się zaś o przeszło 1 proc.

Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
 

 
Czy na rynku deweloperskim zauważalne jest zjawisko spekulacyjnego zakupu mieszkań? Jak wielu kupujących planuje zarobić na odsprzedaży lokali lub praw do umowy w trakcie ich budowy? Czy deweloperzy umożliwiają cesję umowy w czasie realizacji projektu? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Motywacją do zakupu mieszkań przez klientów inwestycyjnych jest chęć ulokowania na rynku nieruchomości wolnego kapitału i czerpanie zysku z najmu, a nie zakup stricte spekulacyjny. Klientów kupujących z myślą o cesji jest niewielu. Należy zaznaczyć, iż przez dłuższy okres ceny utrzymywały się na niezmiennym poziomie, a ich widoczny wzrost nastąpił dopiero w ostatnich miesiącach, kiedy branża spodziewała się spowolnienia rynkowego, które nie nastąpiło.
Ze względu na stosowane przez nas zabezpieczenia w postaci powierniczego rachunku bankowego, na którym przechowywane są środki pieniężne oraz konieczności uzgadniania zmian dotyczących wierzyciela z bankiem, nie przeprowadzamy cesji umów.

Marta Kasprzak, menedżer ds. sprzedaży i marketingu w Duda Development

Jeszcze do niedawna w naszej ofercie były niemal wyłącznie mieszkania i domy przyciągające uwagę głównie osób, które poszukiwały nieruchomości na własny użytek. W ostatnim czasie włączyliśmy jednak do naszego portfolio dwie inwestycje, które są szczególnie atrakcyjne dla nabywców chcących z zyskiem odsprzedać lokal. To budynki mieszkaniowe w centrach miast: Fyrtel Wilda w Poznaniu i Diasfera Łódzka w Łodzi. Szacujemy, że nawet 95 proc. rezerwacji w tych nieruchomościach to zakupy inwestycyjne. Obecnie trudno jest ustalić konkretne liczby. Więcej na ten temat będziemy mogli powiedzieć, gdy mieszkania zaczną pojawiać się na rynku wtórnym. Nasze umowy przewidują cesję, ale wyłącznie za uprzednią zgodą dewelopera.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W naszych inwestycjach zdecydowanie mamy do czynienia z zakupami spekulacyjnymi. W ciągu ostatnich kilku miesięcy zauważyliśmy wzrost ilości cesji z zawartych umów. Nie jest to jednak zjawisko masowe ze względu na znacznie wolniejszy i niższy przyrost cen niż w latach 2005-2006. Dotyczy tylko pojedynczych transakcji.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W obecnie prowadzonych przez nas projektach nie zauważamy zjawiska zakupów spekulacyjnych. Być może dlatego, że oferta cenowa w naszych, wychodzących na rynek inwestycjach nie jest znacząco niższa w porównaniu z projektami konkurencyjnymi. Zdarza się, że deweloperom zależy na uzyskaniu odpowiedniego poziomu przedsprzedaży, wtedy zwykle proponują odpowiednio niższą cenę na wybrane mieszkania, która kusi nie tylko potencjalnych klientów, ale również spekulantów. Jeśli chodzi o warunki umów podpisywanych z naszymi klientami, w ograniczonym zakresie umożliwiają dokonanie cesji.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Spotykamy się z zakupem pakietów mieszkań. Umowy, które podpisujemy przewidują możliwość dokonania cesji, jednak zakupy spekulacyjne zdarzają się rzadko. W większości przypadków nabycie kilku mieszkań traktowane jest inwestycyjnie. Lokale przeznaczone są pod wynajem lub traktowane jako lokata kapitału. Nieruchomości stanowią dobrą alternatywę dla innych form inwestowania, oferując stopę zwrotu sięgającą 6-8 proc.

Nabywcy kilku mieszkań decydują się na ich zakup, zarówno w obrębie jednej inwestycji, jak i w wielu różnych lokalizacjach. Wśród nieruchomości najchętniej kupowanych w celach inwestycyjnych przeważają kompaktowe dwu i trzypokojowe mieszkania zlokalizowane w okolicy centrum Wrocławia, w takich projektach jak Browary Wrocławskie, czy River Point. Dużym powodzeniem cieszą się również Księżno i Słoneczne Stabłowice.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

W naszym segmencie rynku nie zauważyliśmy tendencji do zakupów spekulacyjnych. Klienci mają możliwość dokonania cesji, jednak w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie zdarzył się taki przypadek. Wzrost cen nie jest aż tak spektakularny i dający pewność zysku.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Inwestycje w nieruchomości są nadal bardzo popularne. Nie posiadamy jednak informacji dotyczących tego, czy nasi klienci dokonują zakupów w celu późniejszej odsprzedaży mieszkań z zyskiem.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Od pewnego czasu utrzymuje się na rynku duży popyt na mieszkania. Nabywców możemy podzielić na dwie grupy, kupujących lokale do własnego użytku oraz nabywających nieruchoności w celach inwestycyjnych z przeznaczeniem na wynajem. Z naszych obserwacji wynika, że takie inwestycje traktowane są jak bezpieczna lokata kapitału. Zdarzają się sytuacje, że klienci decydują się na odsprzedaż mieszkań z zyskiem na rynku wtórnym, ale nie jest to zjawisko powszechne. Nie możemy więc mówić o zakupach spekulacyjnych. Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży klienci kupują często kolejne mieszkania. Nie notujemy zakupów z zamiarem odsprzedania umowy w drodze cesji, z jakimi mieliśmy do czynienia w latach 2006-2008.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper

Nie zauważyliśmy zjawiska zakupów spekulacyjnych w naszych osiedlach. Inwestorzy najczęściej kupują mieszkania w naszych inwestycjach, by je wynajmować i czerpać z tego tytułu stały zysk. Lokalizacja i wysoka jakość wykonania projektów dają im pewność zwrotu z inwestycji. Nasza polityka sprzedażowa, a więc i zapisy umów nie przewidują cesji praw do lokalu w trakcie budowy, dlatego nie spotykamy się z takimi sytuacjami.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Jeśli chodzi o zakupy spekulacyjne, nie obserwujemy takiego zjawiska w odniesieniu do naszej oferty. Sądzę, że jest to korzystna zmiana wynikająca z większej dojrzałości rynku w porównaniu z okresem boomu inwestycyjnego sprzed lat. Niepokojącym sygnałem dla branży jest jednak sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych, gdzie właśnie z powodu utrzymującej się od dłuższego czasu dobrej koniunktury, ceny działek rosną znacznie szybciej niż ceny ofertowe mieszkań na rynku pierwotnym. Sytuacja taka znacząco hamuje podaż nowych projektów, skutkując zarazem wyraźnym ograniczeniem marży deweloperskiej i wywołując w ten sposób presję na wzrosty cen mieszkań w tych projektach, które trafiają na rynek.

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Masowe inwestowanie, jak również zakupy spekulacyjne zawsze miały miejsce i zdarzają się także obecnie. Nie obserwujemy jednak wzrostu tego trendu. Nasz system sprzedaży oparty o atrakcyjne promocje może stanowić swego rodzaju zachętę do zakupu większej ilości mieszkań. Tym bardziej, że umowy deweloperskie nie zawierają zakazu wykonywania cesji.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Zdarzają się klienci inwestycyjni, którzy po przeniesieniu własności i wykończeniu mieszkania odsprzedają je. W umowach nie uwzględniamy zgody na cesję, ale w indywidualnych, najczęściej losowych sytuacjach dopuszczamy takie przypadki.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Niespotykana dotąd ilość kupowanych mieszkań motywuje firmy do wprowadzania na rynek coraz większej ilości inwestycji. Stale zwiększa się też zainteresowanie kredami.

Mieszkania oferowane na rynku deweloperskim rozchodzą się dziś, jak przysłowiowe gorące bułki. Osoby planujące inwestycje w nieruchomości nie zwlekają z decyzją, bo mieszkania z miesiąca na miesiąc są coraz droższe. Wzrost cen generują rosnące koszty budowy i zakupu gruntów. Popyt na nowe lokale nigdy nie był tak duży.
Tomasz Sadłocha z Ochnik Development uważa jednak, że nie można dziś mówić o bańce rynkowej, jak podczas poprzedniej hossy, bo podłożem zakupów nie są obecnie głównie potrzeby konsumpcyjne. - Nabywcy bardzo racjonalnie podejmują decyzje, a duża część z nich inwestuje w mieszkania z myślą o czerpaniu zysku z wynajmu, a nie na cele własne. Wyraźnie widoczne jest to w strukturze nabywców, którzy kupują lokale w projektach Dzielna 64 i Studio Centrum, których budowę kończymy na warszawskim Muranowie - wskazuje ekspert Ochnik Development.
Rozsądne zakupy
O przemyślanym podejściu do zakupów świadczą dane dotyczące nabywanych mieszkań. Metraż trzech z czterech kupowanych lokali nie przekracza 65 mkw., a ich cena nie jest większa niż 300 tys. złotych. Kupujący rozsądnie podejmują też zobowiązania hipoteczne. Wkład własny do kredytu w przypadku większości podpisywanych teraz umów jest wyższy niż rekomendowane obecnie 20 proc.
Wraz ze zwiększającą się sprzedażą mieszkań, rośnie liczba i wartość zaciąganych kredytów. W maju br. zainteresowanie hipotekami było o ponad jedną czwartą większe niż przed rokiem. Od początku 2018 roku z każdym kolejnym miesiącem popyt na kredyty mieszkaniowe zwiększa się. W maju banki przesłały do BIK zapytania o kredyty na kwotę ponad 25 proc. wyższą niż rok temu. W kwietniu wzrost rok do roku wyniósł ponad 18 proc., a w marcu i lutym po około 13 proc.

Chętnych na kredyty mieszkaniowe wciąż przybywa

W pierwszych trzech miesiącach tego roku banki udzieliły o ponad 23 proc. kredytów na mieszkania więcej niż w ostatnim kwartale 2017 roku i podpisały prawie o 10 proc. umów więcej niż rok wcześniej. Wartość nowo udzielonych kredytów w tym czasie była wyższa o 17-18 proc. od wyników odnotowanych w minionym roku. Akcja kredytowa, która stale rośnie od prawie półtora roku, w pierwszym kwartale tego roku była najwyższa od 2011 roku.

Rośnie również średnia kwota wnioskowanego kredytu. W maju zobowiązania zaciągane były przeciętnie na ponad 248 tys. zł, na 8 proc. wyższą wartość niż przed rokiem. Kupujący mieszkania mogli więcej pożyczać, dzięki wzrostowi dochodów i niskim stopom procentowym. Trzyosobowa rodzina, w której dorośli zarabiają na poziomie średniej krajowej może dostać dziś na 30 lat ponad pół miliona kredytu, o 20 tys. zł więcej niż rok temu.

Za stale rosnącym popytem na mieszkania starają się nadążyć deweloperzy. Budują i oddają coraz więcej. Ilość powstających mieszkań nieustannie rośnie od pięciu lat. Od 2014 roku liczba wprowadzanych na rynek lokali podwoiła się. W kwietniu br. deweloperzy rozpoczęli budowę ponad 12 tys. mieszkań, największej liczby lokali w historii rynku.

Deweloperzy nigdy nie budowali więcej

Branża notuje rekordowe wyniki już od początku tego roku. Według danych GUS, w okresie od stycznia do marca 2018 roku sektor deweloperski rozpoczął budowę o prawie 19 proc. mieszkań więcej i uzyskał pozwolenia na budowę aż o ponad 45 proc. lokali więcej niż w czwartym kwartale 2017 roku i o 12 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. To najlepsze notowania kwartalne, jakie uzyskał dotąd rynek deweloperski.

W pierwszych trzech miesiącach tego roku padł też rekord, jeśli chodzi o liczbę mieszkań, które deweloperzy oddali do użytkowania. Wynik został poprawiony o jedną czwartą w porównaniu do poprzedniego kwartału. Pomimo tego jednak, że do sprzedaży wchodzi tak duża ilość mieszkań, oferta rynkowa nie zwiększa się, bo liczba chętnych na zakup nieruchomości rośnie jeszcze szybciej. Prognozy mówią, że kurcząca się podaż może skutkować wzrostem cen mieszkań. I to właśnie te przewidywania dodatkowo dopingują nabywców do podejmowania szybszych decyzji.

Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
 

 
Jak wielu nabywców nowych mieszkań zainteresowanych jest pakietami wykończeniowymi oferowanymi przez deweloperów? Czy rośnie popyt na wykończone lokale? Jaką ofertę mają firmy? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Zainteresowanie zakupem wykończonych mieszkań było duże i nadal utrzymuje się na podobnym poziomie. Na innych rynkach, na przykład skandynawskim, przeważający udział w sprzedaży mają właśnie lokale wykończone. Najwięcej zapytań o ofertę wykończeniową mamy w przypadku inwestycji, w których mieszkania kupowane są pod wynajem i w projektach o podwyższonym standardzie, gdzie klienci na początku gotowi są zapłacić nieco więcej za czas i trud, jaki musieliby poświęcić samodzielnie wykańczając mieszkania. Z uwagi na powyższe, podjęliśmy współpracę z firmą zajmującą się projektowaniem i wykańczaniem mieszkań.
Należy jednak zaznaczyć, iż obecnie mieszkania sprzedają się bardzo dobrze, atrakcyjne lokalizacje, funkcjonalne układy mieszkań i konkurencyjna cena lokali sprawiają, że zdecydowana większość naszych mieszkań sprzedaje się na etapie budowy. Tylko około 4 proc. naszej oferty to gotowe lokale, których budowa w większości zakończyła się w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.
Wioletta Kleniewska, dyrektor Biura Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Klienci Polnordu mają do wyboru sześć pakietów wykończeniowych, oferowanych przez różnych wykonawców. Każdy z nich przeszedł staranny proces weryfikacji, obejmujący kwestie kosztów, jakości materiałów, standardów wykonania, a także prowadzenia nadzoru wykonawczego i ewentualnych procesów reklamacyjnych.
Z pakietów korzysta około 1 – 2 proc. klientów. Zaletą jest możliwość sfinansowania ich kredytem hipotecznym, a także stosunkowo niski koszt. Jednak większość osób decyduje się na indywidualne rozwiązania. Samodzielne urządzanie mieszkania jest dla nich po prostu przyjemnością.
Chętnie natomiast korzystają z pakietów inwestorzy, którzy kupują mieszkania z intencją ich wynajmowania. Standaryzacja pakietów nie jest dla nich wadą, a przeciwnie - sprawdzonym rozwiązaniem, które oszczędza czas i pieniądze, a przede wszystkim pozwala im nie angażować się w cały proces, gdyż zaprojektowaniem i wykończeniem mieszkania zajmą się profesjonaliści, pracujący pod nadzorem wykonawczym.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Zainteresowanie klientów ofertą wykończeniową rośnie w ostatnich latach, zarówno wśród kupujących inwestycyjnie, jak i na cele własne. Coraz więcej deweloperów odpowiada na ten trend, oferując możliwość wykończenia lokali pod klucz realizację prac wykonując we własnym zakresie lub powierzając je zaufanym partnerom. Nasi klienci mogą korzystać z oferty wykończenia pod klucz dwóch sprawdzonych przez nas partnerów – Kodo i RedNet. Ceny wykończenia zaczynają się od 650 zł/mkw. Dostępnych jest kilka pakietów - od podstawowych po zapewniające bogaty wachlarz materiałów wykończeniowych. Oferujemy również specjalny pakiet dla klientów inwestycyjnych. Dajemy także możliwość indywidualnej wyceny, z czego klienci chętnie korzystają, bo zyskują projekt dopasowany do swoich, indywidualnych potrzeb.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Współpracujemy obecnie z firmą Excellent i to właśnie z nimi tworzymy wykończenia do mieszkań. Na pewno możemy mówić o wzroście zainteresowania zakupem mieszkań wykończonych. Na około 200 sprzedanych mieszkań, 40 osób prosi o wykończenie. Klienci, którzy kupują gotowe mieszkania z reguły nabywają lokale w celach inwestycyjnych.
Marta Kasprzak, menedżer ds. sprzedaży i marketingu w Duda Development
Na takim etapie, na jakim obecnie znajdują się nasze inwestycje, klienci nie pytają jeszcze o ofertę wykończenia, ale jesteśmy w trakcie jej przygotowywania. Z naszych doświadczeń wynika, że znaczna większość klientów woli wykańczać mieszkania i domy na własną rękę, nawet jeżeli są to lokale kupowane inwestycyjnie.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
W ofercie mamy opcję wykończenia mieszkań i domów pod klucz. Ceny pakietów wykończeniowych rozpoczynają się od 495 zł/mkw. Najczęściej wybierają je klienci inwestycyjni, którzy planują wynajmować mieszkania. Nie muszą wówczas zajmować się poszukiwaniem biur aranżacji wnętrz i ekip remontowych. Odbierają gotowe mieszkanie, które jest przygotowane do wynajmu. Taką ofertę mamy na przykład w Varsovia Apartamenty Jerozolimskie, gdzie dostępne są w pełni wyposażone, komfortowe apartamenty z aneksami kuchennymi przeznaczone na wynajem.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Obserwujemy wzrost zainteresowania zakupem mieszkań wykończonych wśród nabywców inwestycyjnych. Spowodowane jest to przede wszystkim oszczędnością czasu i pieniędzy. Korzystając z oferty przedstawionej przez dewelopera klient zyskuje wiele korzyści, jak porady architekta, aranżację wnętrz, sprawdzone materiały oraz dostępność ekipy remontowej w określonym czasie. Współpracujemy z firmą zewnętrzną, która oferuje trzy pakiety wykończenia mieszkań.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Pomimo, że posiadamy w ofercie możliwość zakupu mieszkań przygotowanych pod klucz, od dłuższego czasu nie obserwujemy rozwoju tej części oferty w odniesieniu do nabywców indywidualnych. Nasi klienci zdecydowanie częściej wybierają możliwość samodzielnej aranżacji lokali. Możemy się jednak pochwalić oddaniem całego budynku z blisko 200 mieszkaniami, które zostały wykończone w jednolitym standardzie i przygotowane dla odbiorcy instytucjonalnego – funduszu z grupy Bouwfonds IM, zarządzającego portfolio mieszkań pod wynajem, nabywcy warszawskiego projektu Apartamenty Pereca.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Nie zauważyliśmy zjawiska wzrostu zainteresowania wykończeniami w naszym segmencie. Taka tendencja może być widoczna w segmencie mieszkań kupowanych inwestycyjnie na wynajem. Nieruchomości nabywane na potrzeby własne wykańczane są indywidualnie.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W naszej gdańskiej inwestycji większość mieszkań kupowanych jest na własne potrzeby i praktycznie każdy z nabywców chce mieć absolutną decyzyjność, jeżeli chodzi wykończenie. Wprowadzaliśmy pilotażowo program wykańczania lokali, ale z racji małego zainteresowania wycofaliśmy się z tego pomysłu.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper
Klienci mogą skorzystać z dwóch standardów aranżacji mieszkań w programie Lokum pod Klucz. Duża część nabywców decydujących się na tę ofertę to osoby kupujące zazwyczaj swoje kolejne mieszkanie, często w celach inwestycyjnych. Klienci wybierający program Lokum pod Klucz stanowią około 40 proc. kupujących. To dla nich oszczędność czasu i energii oraz gwarancja dobrego wykonania, także dzięki rękojmi.
Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Nie odnotowaliśmy większego zainteresowania wykończonymi mieszkaniami. Nabywcy wybierają ten wariant w niewielkim zakresie, kierując się głównie ceną. Mniej istotna jest dla nich obecnie gwarancja i jakość, ale uważam że z czasem ulegnie to zmianie. Mamy w ofercie trzy standardy wykończenia pod klucz.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Oferujemy klientom mieszkania wyłącznie w deweloperskim standardzie wykończenia. Nie obserwujemy zainteresowania klientów mieszkaniami przygotowanymi pod klucz. Każdy z nabywców chce urządzić lokum według swoich pomysłów, gustów, potrzeb i możliwości.


Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Jaka jest sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych? Czy ceny ziemi rosną? Czy ograniczenie dostępu do działek stanowi barierę w realizacji projektów mieszkaniowych? Sondę wśród firm deweloperskich przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Największym problemem na rynku deweloperskim jest obecnie mała dostępność gruntów inwestycyjnych, co z pewnością wpływa na tempo wprowadzania do sprzedaży nowych projektów. Dodatkowo kłopot sprawia przeciągający się proces uzyskiwania dokumentów i zgód niezbędnych do wydawania pozwoleń na budowę. Dotyczy to w szczególności uzgodnień związanych z obsługą komunikacji oraz uwagami sąsiedztwa. Cena ziemi ma przede wszystkim wpływ na ceny mieszkań. Wzrost stawek ofertowych lokali jest m.in. następstwem wzrostu cen gruntów. Trudno wskazać uśredniony współczynnik wzrostu cen ziemi, ponieważ zależy od konkretnej lokalizacji. Zdarza się, że w najpopularniejszych dzielnicach największych miast w ciągu roku ceny działek wzrosły nawet o 100 proc.
Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.
Grupa Polnord nie ma problemu z dostępem do działek inwestycyjnych, gdyż dysponuje jednym z największych banków ziemi, na bieżąco uzupełnianym o nowe grunty położone w atrakcyjnych punktach największych, polskich miast. Przy potencjalnych zakupach Polnord stosuje bardzo ostrożne podejście. Działki z wadami prawnymi, czy grunty rolne znajdują się poza kręgiem zainteresowania spółki.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Ceny gruntów rosną. Znalezienie ciekawych działek w atrakcyjnej lokalizacji i dobrej cenie jest coraz trudniejsze. Ciągle możliwe jest oczywiście pozyskanie gruntu dla rentownej inwestycji, ale wymaga to intensywnej pracy ze strony specjalistów ds. ekspansji. Rozbudowywany od lat bank gruntów pozwala nam obecnie na budowę prawie 6400 mieszkań, co zabezpiecza 4 lata działalności firmy. Stale poszukujemy atrakcyjnych gruntów w największych miastach Polski.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Brak gruntów pod inwestycje to największa bariera rozwoju budownictwa mieszkaniowego. Duże firmy posiadają banki ziemi, co znacznie ogranicza konkurencyjność. Wzrost cen gruntów w zależności od lokalizacji wynosi 20 – 50 proc. Ponadto, oferowane grunty często posiadają defekty, jak brak uzbrojenia, nieuregulowany stan prawny, itp., co generuje dodatkowe koszty.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper
Grunty są rzeczywiście coraz droższe i coraz trudniej dostępne w centrach miast, jednakże konsekwentnie realizowana polityka firmy przynosi efekty w postaci szerokiego banku ziemi zakupionej w dobrej cenie. I tylko takimi ofertami jesteśmy zainteresowani.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Niepokojącym sygnałem dla branży jest sytuacja na rynku gruntów inwestycyjnych, gdzie właśnie z powodu utrzymującej się od dłuższego czasu dobrej koniunktury, ceny działek rosną znacznie szybciej niż ceny ofertowe nowych mieszkań. Znacząco hamuje to podaż nowych projektów, skutkując zarazem wyraźnym ograniczeniem marży deweloperskiej i wywołując jednocześnie presję na wzrost cen mieszkań w tych projektach, które trafiają na rynek. Moim zdaniem ceny gruntów, obok kosztów budowy są w tej chwili największą barierą dla rozwoju rynku mieszkaniowego w Polsce.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Mała dostępność gruntów nadających się pod budowę powoduje wzrost ich cen, a co za tym idzie wzrost cen mieszkań. Deweloperzy stale uzupełniają banki ziemi, więc nie ma sytuacji w której z powodu braku gruntów nie można byłoby kupić nowego mieszkania. Owszem, w niektórych lokalizacjach podaż jest mocno ograniczona lub w ogóle brakuje ofert, ale są to przypadki należące do wyjątków.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Sytuacja z dostępnością gruntów inwestycyjnych nie wygląda najlepiej w ostatnim czasie. Choć deweloperzy nadal wprowadzają dużo inwestycji na rynek, działki pod te projekty z reguły zakupione zostały znacznie wcześniej. W związku z tym, że w zależności od lokalizacji ziemia podrożała od kilkunastu do kilkudziesięciu procent, należy spodziewać się powolnego wyhamowywania wprowadzania na rynek nowych projektów. Dodatkowo, wzrost kosztów realizacji inwestycji i cen materiałów budowlanych przekłada się na podwyżki cen mieszkań w nowych projektach.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Ceny gruntów oczywiście poszły w górę. Wzrost nie jest jednak aż tak duży. W ostatnim roku ziemia podrożała łącznie o około 10 proc. Dużo większym problemem jest dostęp do wykonawców. Siła robocza na rynku nieruchomości jest coraz bardziej deficytowa i ciężko jest obecnie pozyskać dobrych wykonawców. To jest teraz głównym powodem opóźnień we wprowadzaniu nowych projektów.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Mniejsza dostępność działek nadających się pod inwestycję daje się zauważyć w atrakcyjnych lokalizacjach, jak centra dużych miast. Ceny gruntów rosną. Nie spodziewamy się jednak hamowania tempa wprowadzania do sprzedaży nowych projektów. Posiadamy bogaty bank gruntów zakupionych kilka lat temu w bardzo korzystnych cenach. Ponadto, w ostatnim czasie dokonaliśmy zakupów nowych działek, m.in. w Gdańsku, w okolicy Poznania i Pruszkowie. Dzięki temu nadal możemy planować i realizować nowe inwestycje oraz utrzymywać atrakcyjną ofertę cenową.
Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
W ciągu ostatniego roku odnotowaliśmy wzrost cen ziemi w przedziale od 15 do 20 proc. w zależności od lokalizacji. Dostępność gruntów spada, ale jeszcze nie wpływa to na tempo wprowadzania nowych projektów na rynek. Byliśmy jednak przygotowani na taki scenariusz.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Faktycznie, coraz trudniej znaleźć dobrze zlokalizowaną działkę, która pozwala na sprzedaż mieszkań w przystępnej cenie, w czym się od lat specjalizujemy. Działając na terenie Krakowa, Górnego Śląska i Wrocławia obserwujemy, że ceny gruntów nieustannie rosną. O ile podwyżki cen działek w Katowicach nie są jeszcze tak wielkie, we Wrocławiu zdarzają się już niespotykane dotąd oferty. Na przykład cena transakcyjna działki zlokalizowanej blisko centrum o powierzchni niespełna 1 hektara wynosi 175 mln zł, co wynika z faktu, że w stolicy Dolnego Śląska dopuszczalna jest bardzo wysoka zabudowa. W Krakowie największy wpływ na cenę gruntu ma lokalizacja, ale także dochodzi do sytuacji, kiedy np. za działkę o powierzchni 4,3 ha usytuowaną przy granicy miasta, daleko od centrum i aż 3 km od najbliższego tramwaju cena wywoławcza to 75 mln zł. Sprawia to, że deweloperom coraz trudniej znaleźć korzystną ofertę, a klientom tanie mieszkania.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Jakie ekologiczne rozwiązania wykorzystują deweloperzy przy realizacji inwestycji mieszkaniowych? Sondę przygotował serwis nieruchomości Dompress.pl

Wioletta Kleniewska, dyrektor Biura Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Nasze budynki przystosowane są do instalowania na dachach paneli słonecznych. Wprowadzamy też rozwiązania pozwalające na kontrolę i oszczędność energii, i tak na przykład w Rezydencji Brzozowy Zakątek w warszawskiej dzielnicy Wilanów zapewniamy klientom w cenie mieszkania pakiet Smart Home, który umożliwia m.in. zdalne sterowanie oświetleniem i temperaturą w każdym pomieszczeniu. Takie rozwiązanie pozwala też utrzymywać niską temperaturę w mieszkaniu, kiedy nikt z niego nie korzysta i odpowiednio wcześniej nagrzać go przed powrotem do domu.
W naszych inwestycjach montujemy też wysokiej klasy, energooszczędne okna. Dbamy również o precyzyjne i staranne docieplanie budynków. Wszystkie te działania mają na celu oszczędność energii zużywanej do ogrzewania mieszkań. Takie proekologiczne zabiegi przynoszą mieszkańcom niższe rachunki.
Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Zdecydowanie popieramy ekologiczne rozwiązania w naszych projektach i zamierzamy sukcesywnie wprowadzać ich w inwestycjach coraz więcej. Obecnie stosujemy fotowoltaikę do produkcji zielonej energii w naszych osiedlach, co wpływa na obniżenie kosztów zużycia prądu. Ponadto, w wybranych budynkach zastosujemy ekstensywne, zielone dachy, które poza zaletami proekologicznymi, pozytywnie wpływają na budynek jako dodatkowa warstwa termoizolacyjna i akustyczna. W planach mamy wprowadzenie wielu ciekawostek, jak na przykład niewielkie wiatraki o pionowej osi obrotu.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Jako pierwszy deweloper w kraju zaproponowaliśmy energooszczędne mieszkania, które spełniają wymogi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Można powiedzieć, że jesteśmy pionierami w budownictwie pasywnym w Polsce. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom nabywców mieszkań również poprzez zastosowanie nowoczesnych rozwiązań ekologicznych, w tym kolektorów słonecznych, paneli fotowoltaicznych, czy gruntownych wymienników ciepła.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Projektanci Archicomu decydują się na zastosowanie coraz większej ilości ekologicznych rozwiązań w nowych osiedlach. Mieszkańcy Spirali Czasu korzystają z paneli fotowoltaicznych na dachach i elewacjach, które zasilają oświetlenie w częściach wspólnych budynków. W klubie fitness znalazł się również rower treningowy, który podczas ćwiczeń produkuje energię elektryczną. Elewację budynków Olimpii Port zdobią wertykalne, zielone ściany, a roślinność znajduje się także na dachach.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Najważniejszą cechą wspólną naszych inwestycji jest poszanowanie dla fauny i flory, jaką zastajemy na terenach, na których zamierzamy budować. Staramy się pozostawiać w osiedlach jak największą ilość zieleni i drzew. Często zamiast wycinać drzewa przesadzamy je. W inwestycji Wolne Miasto w Gdańsku zakładamy budki lęgowe dla ptaków na drzewach owocowych, będących pozostałością sadu, a teren inwestycji obsadziliśmy łąkową zielenią.
Projekt inwestycji przewiduje również ograniczenie ruchu samochodów do obrzeży osiedla, tak by w środku stworzyć przyjazną dla mieszkańców przestrzeń. Proekologiczne rozwiązania zastosowaliśmy również na placach zabaw, które zostały wykonane z naturalnych materiałów jak drewno, kamień, czy żywa roślinność jako ogrodzenie.
Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Rozwiązania ekologiczne, w tym budynki na przykład z certyfikatami BREEAM, dopiero wchodzą na nasz rynek i dotyczą głównie inwestycji o podwyższonym standardzie, oferujących mieszkania w wyższych cenach. W przypadku naszych projektów duży nacisk kładziemy na wysokiej jakości okna, zarówno sam wyrób, jak i ich montaż. Okna są jednym z kluczowych elementów, które mają wpływ na zużycie energii cieplnej, podobnie zresztą jak odpowiednie ocieplenie budynku.
Kolejnym ważnym elementem jest wentylacja. W mieszkaniach odchodzimy od stosowania mało skutecznej wentylacji grawitacyjnej i zastępujemy ją mechaniczną z nawiewnikami ciśnieniowymi. Zapewniona przez taki system wymiana powietrza lepiej odpowiada rzeczywistym potrzebom wietrzenia wnętrz i ogranicza straty ciepła. W przypadku części wspólnych staramy się stosować oświetlenie LED, co również ogranicza zużycie energii.
Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Infrastruktura nowych osiedli pozwala na stosowanie nowatorskich rozwiązań, m.in. do odzyskiwania deszczówki i ograniczania ilości odprowadzanych ścieków, czy energooszczędnego oświetlenia LED. Takie ekologiczne rozwiązania wprowadzamy od wielu lat w naszych osiedlach. Na przykład w warszawskim osiedlu Bliska Wola woda deszczowa spływająca z dachów i terenów zielonych na płycie garażu kierowana jest za pomocą osiedlowej kanalizacji do zbiornika zlokalizowanego pod terenami rekreacyjnymi. Gromadzona deszczówka wykorzystywana jest do pielęgnacji zieleni na terenie osiedla. Pozwala to ograniczyć nawet o 70 proc. ilość ścieków odprowadzanych do kanalizacji miejskiej. Dzięki mniejszemu obciążeniu kanalizacji spławnej generowane są niższe opłaty za zużycie wody.
Osiedle domów szeregowych Villa Campina zostało zrealizowane z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii, m.in. ekologicznej oczyszczalni ścieków. Rezydencja Redłowo w Gdyni zaopatrzona została zaś we własną kotłownię gazową, wspomaganą kolektorami słonecznymi.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W naszych inwestycjach staramy się przede wszystkim wykorzystywać energooszczędne technologie LED, dzięki którym spadają koszty oświetlenia części wspólnych. Poza tym, instalujemy sensory zmierzchu i ruchu. Budynki są tańsze w utrzymaniu także dzięki zastosowaniu odpowiedniej izolacji termicznej. W nowych projektach będziemy poszerzać wachlarz ekologicznych rozwiązań, na które klienci coraz bardziej zwracają uwagę.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Jako opcje dodatkowe oferujemy w naszych inwestycjach rekuperację i instalację do wykorzystywania deszczówki. Staramy się, żeby wszystkie budynki były przyłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Budując zgodnie z obowiązującymi przepisami, staramy się umieszczać jak najwięcej zieleni na działkach wokół budynku. Najczęściej urządzamy zielone dachy, wykorzystujemy „czyste” ciepło z sieci miejskiej do ogrzewania pomieszczeń i wody, a także montujemy energooszczędne okna.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Najlepsze adresy są świetną lokatą kapitału. Na luksusowe nieruchomości inwestorzy wykładają coraz wyższe kwoty
Rynek mieszkaniowy w Polsce rozwija się w niezwykłym tempie. Coraz lepiej ma się też segment nieruchomości luksusowych, który jak podaje Poland Sotheby’s International Realty, od 2012 roku urósł o około 40 proc. Jego wartość sięga 3,45 mld zł. Tyle w minionym roku na zakup 1,7 tys. luksusowych apartamentów i rezydencji o wartości minimum 1 miliona złotych wydali zamożni Polacy. Z raportu Luxury Realty Map wynika, że za nieruchomości nabywane w 2017 roku płacono średnio o ponad 210 tys. zł więcej niż rok wcześniej. Wyższy próg inwestycji jest wyraźnym potwierdzeniem dobrej koniunktury w segmencie premium w naszym kraju.
Luksusowe mieszkania dobrze się sprzedają, bo nie tylko zaspokajają potrzebę podkreślenia statusu nabywców, ale przede wszystkim stanowią dobrą i bezpieczną lokatę kapitału. Ich ceny idą w górę i nawet w gorszych czasach trzymają swoją wartość. Oferta krajowego rynku, jeśli chodzi o tego typu nieruchomości, nie jest jednak ciągle zbyt duża. Obejmuje zaledwie ułamek całych zasobów mieszkaniowych w Polsce. Powodem jest między innymi wstrzymanie tego rodzaju inwestycji po ostatnim spowolnieniu rynkowym. Dzięki znacznej liczbie apartamentów, które będą oddawane do użytku w najbliższym czasie, nowa podaż w segmencie premium ma jednak szansę zrównoważyć stale rosnący popyt.

Warszawskie wieże liderami sprzedaży
Największym, krajowym rynkiem luksusowych apartamentów jest Warszawa. Przypada na nią ponad 40 proc. transakcji dokonywanych w tym segmencie. Trójmiasto, Wrocław, Kraków i Poznań łącznie odpowiadają za kolejne 25 proc. transakcji. Poza stolicą najwięcej ekskluzywnych nieruchomości znaleźć można w Trójmieście, przede wszystkim w Sopocie oraz w unikatowych inwestycjach w największych miastach w kraju i atrakcyjnych miejscach turystycznych w całej Polsce.
Do najsłynniejszych, warszawskich adresów należy Twarda 4 i Złota 44. Wieże mieszkalne Cosmopolitan i Złota 44 to niewątpliwie najbardziej rozpoznawalne luksusowe projekty w Warszawie. To w nich, podobnie jak na przykład w apartamentowcu przy ulicy Parkowej 19, zawierane są transakcje opiewające na najwyższe kwoty. W 52 metrowym Żaglu przy Złotej, zaprojektowanym przez Daniela Libeskinda, na początku tego roku jeden z apartamentów o powierzchni 240 metrów sprzedany został za 11 mln zł. Kilka dolnych pięter w 192 metrowym wysokościowcu kupił zaś wcześniej niemiecki fundusz inwestycyjny, planujący wynajem nieruchomości.
Apartamenty w Warszawie kilkanaście razy tańsze niż w Nowym Jorku
Choć wielomilionowe transakcje nie są już na naszym rynku rzadkością, w segmencie luksusowych nieruchomości w Polsce obowiązują nadal relatywnie niskie ceny w porównaniu ze stawkami w Europie Zachodniej, czy USA. Jak donosi portal Mansion Global, w 2016 roku tylko na Manhattanie znalazło nabywców 1,1 tys. prestiżowych nieruchomości w cenie minimum 4 mln dolarów, a wartość obrotu wyniosła prawie 9 mld dolarów.
Mimo niewygórowanych cen nieruchomości z najwyższej półki nad Wisłą i wyższej stopy zwrotu, jaką można osiągnąć z ich wynajmu w Polsce w porównaniu z rozwiniętymi rynkami europejskimi, zagraniczni inwestorzy stanowią zaledwie około 5-10 proc. ich nabywców w naszym kraju. Kupują głównie Polacy. Inwestorzy powinni być jednak zadowoleni ze swoich decyzji, ponieważ analitycy rynkowi uważają, że prawdopodobieństwo szybkiego wzrostu cen w tym segmencie rynku w Warszawie jest znacznie większe niż w krajach Europy Zachodniej.
Oferta w segmencie premium rośnie
W Warszawie ceny nieruchomości z wyższej półki zaczynają się od 15 tys. zł/mkw. Takie stawki obowiązują w zrewitalizowanych kamienicach i nowych apartamentowcach usytuowanych w Śródmieściu, na Górnym Mokotowie, Starej Ochocie i Żoliborzu, na Saskiej Kępie, czy Wschodniej Woli. Za unikatowe, stołeczne lokalizacje trzeba natomiast zapłacić dużo więcej, nawet 40- 60 tys. zł/mkw. We Wrocławiu, Krakowie i Trójmieście dobry adres kosztuje około 12 tys. zł/mkw., a w Poznaniu 10 tys. zł/mkw.
Luksusowe mieszkania to produkt niszowy, ale jak uważają eksperci, ten segment ma duży potencjał wzrostu. Nowych projektów będzie przybywać, ale rynek rozwijał się będzie raczej w kierunku bardziej kameralnych przedsięwzięć. W centrum Warszawy stanąć ma jeszcze 170 metrowa Roma Tower o funkcji mieszanej, biurowo-hotelowo-mieszkalnej. Poza biurami, w wieży mieścić się ma luksusowy hotel i 70 apartamentów. Pozostałe, warszawskie inwestycje z tego segmentu mają mieć już jednak dużo mniejszą skalę. Znajduje się wśród nich na przykład siedemnastopiętrowy apartamentowiec, który ma powstać przy ulicy Grzybowskiej.
Im bliżej centrum, tym wyższy standard nowych inwestycji
Prognozy dla rozwoju rynku nieruchomości premium w Polsce są optymistyczne. Do sprzedaży wchodzi teraz więcej mieszkań o wyższym standardzie, bo jest na nie coraz większe zapotrzebowanie. Tego typu inwestycje powstają głównie na gruntach położonych w centralnych obszarach miast. - Im bliżej ścisłego centrum usytuowana jest działka, tym projekt realizowany jest w wyższym standardzie. W najlepszych lokalizacyjnie inwestycjach kupują głównie inwestorzy. Często, jak w przypadku naszego warszawskiego projektu, który prowadzimy przy Dzielnej 64, przeważająca liczba nabywców to osoby, dla których zakup nieruchomości stanowi lokatę kapitału - przyznaje Tomasz Sadłocha z Ochnik Development.
- Mimo, że ceny nieruchomości osiągnęły aktualnie najwyższy poziom od siedmiu lat, chętnych nawet na najdroższe nieruchomości nie brakuje. Na rynku deweloperskim sprzedaje się teraz więcej mieszkań niż w szczycie hossy 2007 roku - dodaje ekspert.
Głównie zakupy gotówkowe
Nieruchomości są dziś w Polsce najbardziej popularną formą inwestycji, która zdecydowanie wyprzedza kupno walut i metali szlachetnych oraz funduszy inwestycyjnych i akcji. W segmencie upper middle i high-end większość nieruchomości kupowanych jest za gotówkę. W niektórych inwestycjach, jak na przykład w warszawskim projekcie Mennica Residence, gdzie średnia cena metra wynosiła 14 tys. zł, niemal wszystkie.
Szacuje się, że udział gotówki w transakcjach dokonywanych w tym segmencie może sięgać obecnie ponad 80 proc. Nieduża część nabywców ekskluzywnych mieszkań pożycza też na nie pieniądze. W 2017 roku około 6 proc. kredytów stanowiły zobowiązania o wartości przekraczającej 500 tys. zł, a 0,4 proc. hipoteki na ponad milion złotych.


Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
 

 
Czy zdaniem deweloperów, powodem wzrostu zainteresowania kredytami hipotecznymi jest rosnąca ilość zakupów inwestycyjnych? Jak dużo osób inwestuje w mieszkania na kredyt? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Widzimy większe zainteresowanie klientów inwestycyjnych, którzy zakup mieszkania wspomagają finansowaniem zewnętrznym. Niemniej wyraźny wzrost liczby kredytów hipotecznych w pierwszym kwartale tego roku był spowodowany głównie uwolnieniem ostatniej puli środków w programie MdM. Wielu klientów zakupiło mieszkanie jeszcze w 2017 roku z odroczonym terminem płatności, aby móc z początkiem roku w ramach nowej puli środków w MdM złożyć wniosek o kredyt.

Wioletta Kleniewska, dyrektor Biura Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.

Utrzymujące się rekordowo niskie stopy procentowe zachęcają do zaciągania kredytów hipotecznych, których koszty nigdy nie były tak niskie. Jednocześnie przewidywany wzrost cen mieszkań sprawia, że nieruchomości są dziś jedną z najbardziej dochodowych opcji lokaty kapitału. Trend ten utrzyma się z pewnością tak długo, jak długo będziemy mieli do czynienia z czynnikami ekonomicznymi, które go napędzają. Zapowiadana jeszcze kilka miesięcy temu przez ekspertów podwyżka stóp procentowych, po wyhamowaniu procesów inflacyjnych, nie jest już prognozowana.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Utrzymujące się na niskim poziomie stopy procentowe sprzyjają zaciąganiu kredytów i takiemu finansowaniu zakupu nieruchomości. Dotyczy to zarówno klientów kupujących na cele własne, jak i inwestycyjnie. W ostatnich latach zainteresowanie inwestowaniem w nieruchomości wyraźnie wzrosło, bo stopa zwrotu z zakupionego mieszkania może sięgać nawet 6 proc. rocznie. To atrakcyjna alternatywa na przykład dla nisko oprocentowanych lokat bankowych.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Utrzymujące się na niskim poziomie stopy procentowe oraz wzrastające średnie wynagrodzenie w naszym kraju stwarzają dobre warunki do inwestowania w nieruchomości. Klienci decydują się na zakup mieszkań ponieważ stanowią dobrą formę lokowania kapitału. Nawet jeśli ceny nieruchomości są nieznacznie wyższe niż rok temu, nie odstrasza to kredytobiorców, którzy widzą potencjał w inwestowaniu zarówno w małe mieszkania, jak i kilkupokojowe lokale, bo popyt na rynku najmu jest duży.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Nie obserwujemy wzrostu ilości umów zawieranych przy wykorzystaniu kredytów hipotecznych. Od kilku lat ich liczba kształtuje się na stałym poziomie 60-70 proc.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Na wzrost zainteresowania hipotekami w ostatnim czasie wpływ miała na pewno spora ilość kredytów zaciągniętych w ramach kończącego się programu MdM, kiedy na początku roku odblokowana została ostatnia pula środków do wykorzystania. Dużą rolę odegrały też zapowiedzi, iż stopy procentowe w najbliższym czasie nie będą rosnąć. To z pewnością zachęciło większą liczbę klientów, w tym także tych kupujących mieszkania inwestycyjnie, do zaciągnięcia niskooprocentowanych kredytów, które są po prostu korzystną opcją w obecnych realiach rynkowych.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Z naszych dotychczasowych obserwacji wynika, że klienci, którzy decydują się na inwestycję w nieruchomości, zazwyczaj dokonują zakupów za gotówkę, inwestując w ten sposób swoje oszczędności. Istnieje niewielka grupa osób, która finansuje zakup ze środków pochodzących z kredytu, ale zwykle w ten sposób opłacają tylko część wartości mieszkania.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Wzrost zakupów na kredyt to przede wszystkim efekt rosnących dochodów i większej zdolności kredytowej nabywców. Na rynku występują i będą występować długoterminowo duże niedobry mieszkań, więc można założyć, że im łatwiejszy będzie dostęp do kredytów i wyższa zdolność nabywców, tym więcej mieszkań będzie kupowanych z finansowaniem bankowym. Wśród nabywców inwestycyjnych, przeważają klienci gotówkowi, którzy często posiłkują się kredytem, ale nie jest to dla nich główne źródło finansowania.
Warto jednak zwrócić uwagę na ciekawą grupę nabywców, którzy zakup mieszkania traktują jak inwestycję długoterminową, jako na przykład zabezpieczenie emerytalne. To właśnie ta rosnąca grupa klientów kupuje mieszkania w celach inwestycyjnych, wspierając się kredytem.
Eryk Nalberczyński, Dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper

Z naszych obserwacji wynika, że zainteresowanie mieszkaniami kupowanymi na wynajem utrzymuje się stale na wysokim poziomie. Ta grupa klientów często kupuje za gotówkę, bo to dobra i pewna lokata kapitału. Wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi może wynikać z korzystnej sytuacji dla kredytobiorców. Nisko oprocentowane kredyty są bardziej dostępne dla wielu osób. Sukcesywnie zwiększa się też siła nabywcza Polaków.

Ponadto do szybszych decyzji zakupowych skłania kupujących wysoka koniunktura i zapowiadany wzrost kosztów realizacji inwestycji. Coraz popularniejsza staje się produkcja mieszkań z 23 proc. VAT, które mają mniejsze powierzchnie i doskonale nadają się na wynajem. Są już banki, które wprowadziły do oferty kredyt hipoteczny, umożliwiający korzystny zakup takich lokali.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Oferujemy domy i mieszkania, które skierowane są do osób chcących zaspokoić własne potrzeby mieszkaniowe. W tym segmencie poziom kredytowania jest stabilny od wielu miesięcy.

Michał Wawrzyniak, dyrektor ds. nieruchomości Grupy Partner

Liczba klientów, którzy kupują mieszkania w celach inwestycyjnych rośnie. Jest to zarówno forma zabezpieczenia sobie dodatkowej emerytury, jak i lokaty kapitału. Rachunek jest bardzo prosty. Przy oprocentowaniu lokat bankowych na poziomie 1-2 proc. gotówka leżąca na koncie po kilku latach traci na wartości. W obecnej sytuacji rynkowej zdecydowanie bardziej opłaca się zainwestować w nieruchomość i nasi klienci to wiedzą. Jedna z naszych ostatnich inwestycji - Nadolnik Compact Apartments stworzona została specjalnie z myślą o klientach inwestycyjnych.

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Bardzo duża część naszych klientów, tj. około połowy, decyduje się na zakup za gotówkę. Prawdopodobnie jest to związane z naszą korzystną dla klientów polityką cenową.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Przy doskonałej sprzedaży nie odczuwamy różnic związanych z ilością zaciąganych kredytów hipotecznych, tym bardziej, że kupujący pod inwestycje finansują zakup gotówką.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Patrząc na sprzedaż w naszym biurze nie mogę potwierdzić tezy o wzroście zainteresowania kredytami hipotecznymi. Zdecydowana większość transakcji odbywała się u nas gotówkowo. Świadczy to również o dobrze dopasowanych cenach do grupy naszych klientów.



Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
W nowych osiedlach oferowanych jest coraz więcej lokali usługowych. Nie brakuje na nie chętnych, bo przynoszą większy dochód z najmu, niż mieszkania

Brak atrakcyjnych propozycji ze strony banków skłania Polaków do inwestowania w nieruchomości. Zaoszczędzone pieniądze masowo wydawane są dziś na mieszkania pod wynajem długoterminowy, apartamenty na wynajem biznesowy i turystyczny oraz nieruchomości wakacyjne w kurortach. Inwestorzy indywidualni chętnie kupują także lokale usługowo-handlowe, powstające w nowych osiedlach z myślą o ich wynajmie.

Tomasz Sadłocha z Ochnik Development przyznaje, że inwestycja w powierzchnie komercyjne zlokalizowane w nowych budynkach stanowi mocną alternatywę dla lokowania kapitału w mieszkania. - Chodzi o poziom dochodu z najmu, jaki przynoszą – wyjaśnia ekspert. - Wynajem mieszkania w największych miastach w kraju daje średnio 5 proc. zwrotu z inwestycji rocznie. Stopa zwrotu z lokalu komercyjnego w zależności od lokalizacji wynosi od 7 proc. do 9 proc. Kapitał zainwestowany w powierzchnię usługową zwraca się szybciej, po około 10-15 latach – szacuje Tomasz Sadłocha.

Zakaz handlu w niedziele podbija rentowność małych lokali

Specjalista Ochnik Development zwraca uwagę, że dzięki zakazowi handlu w niedziele zysk z wynajmu małych lokali usługowych może być jeszcze wyższy. – Wprowadzenie niekorzystnych przepisów dla dużych centrów handlowych pozwoliło zwiększyć obroty małym, osiedlowym sklepom i gastronomii. Przełoży się to prawdopodobnie niebawem na podwyżki czynszów za wynajem mniejszych powierzchni handlowych, rozsianych m.in. na terenie osiedli mieszkaniowych, które pracują w weekendy i pozwalają teraz więcej zarobić – zauważa Tomasz Sadłocha.

Popyt na powierzchnie komercyjne usytuowane w inwestycjach mieszkaniowych wzrasta, a wybór lokali usługowych w nowych osiedlach jest coraz większy. W inicjowanych teraz projektach aranżowane są już nie tylko pojedyncze lokale, ale dla wygody przyszłych mieszkańców coraz częściej tworzone są całe zaplecza handlowo-usługowe, które przyjmują nieraz formę pasaży.

Pasaże handlowo-usługowe przy osiedlach

Pasaż z gastronomią i usługami zaprojektowany został m.in. przy inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum, które Ochnik Development realizuje na warszawskim Muranowie. W części parterowej budynku przy Dzielnej znalazło się 11 lokali handlowych o powierzchni od 65 mkw. do 140 mkw., które wraz z istniejącą już w tym miejscu infrastrukturą usługową utworzą ciąg handlowy wzdłuż ulicy Bellottiego.

Lokale użytkowe, które deweloperzy oferują zarówno w projektach z segmentu popularnego, jak i apartamentowego, stanowią intratne uzupełnienie oferty mieszkaniowej. Pozwalają bowiem na zwiększenie rentowności inwestycji, bo osiągają wyższe ceny za metr niż mieszkania na parterach. Często projektowane są tak, by w przypadku potrzeby można je było połączyć.

Metraż oferowanych lokali usługowych jest zróżnicowany, bo poszczególne branże potrzebują odmiennej przestrzeni. Osiedlowe sklepy spożywcze wymagają około 90-120 mkw. powierzchni. Na bary, kawiarnie i niewielkie restauracje poszukiwane są lokale wielkości 100 -150 mkw. Kwiaciarnie, cukiernie, czy salony fryzjerskie mieszczą się z kolei na powierzchni nawet do 50 mkw.

Oferta przygotowywana dla inwestorów na etapie projektowym
Jak przyznają deweloperzy, chętnych do inwestowania w powierzchnie komercyjne znajdujące się na terenie osiedli mieszkaniowych nie brakuje. Lokale usługowe w wielu projektach sprzedają się na początku budowy inwestycji, szczególnie w dzielnicach, które są dobrze skomunikowane z centrum. Tylko w rejonach oddalonych od śródmieścia większym zainteresowaniem początkowo cieszą się mieszkania, a dopiero później powierzchnie komercyjne.
Zdarza się, że powierzchnie usługowo-handlowe w nowych budynkach mieszkalnych rezerwowane są już na etapie projektowym, kupują je osoby, które tworzą większy portfel inwestycyjny. Deweloperzy dostosowują też nierzadko ofertę do wymagań firm, które planują ekspansję i w danym rejonie poszukują większych powierzchni komercyjnych. Osiedlowe lokale usługowe kupują również przedsiębiorcy, by prowadzić w nich działalność, ale przez większość nabywców traktowane są jako inwestycje rentierskie na wynajem.
Deweloperzy większą uwagę przykładają dziś do korzyści płynącej z łączenia kilku funkcji w jednym projekcie. Atuty takich inwestycji dostrzegają też władze miasta i ułatwiają firmom realizację inwestycji zapewniających mieszkańcom nowych osiedli dostęp do odpowiedniej infrastruktury, w tym usług niezbędnych w życiu codziennym.

Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
 

 
Które projekty mieszkaniowe przyciągają największą liczbę kupujących? Jakie mieszkania są w nich dostępne? Deweloperzy wskazują inwestycje, które cieszą się największym uznaniem klientów. Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Największą sprzedaż odnotowujemy obecnie na warszawskiej inwestycji Osiedle na Woli. Tylko w zeszłym roku sprzedało się w niej blisko 400 mieszkań. Za sukcesem projektu kryje się przede wszystkim lokalizacja, w której mieszkań poszukują zarówno klienci kupujący nieruchomości w celach inwestycyjnych, jak i na własne potrzeby. Nie bez znaczenia jest też szeroka oferta kompaktowych mieszkań i ciekawa architektura.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

W 2017 roku połowa naszych wyników sprzedażowych została osiągnięta w osiedlach społecznych Olimpia Port, Cztery Pory Roku i Słoneczne Stabłowice, które przyciągają klientów swoją rozbudowaną ofertą spędzania czasu wolnego. Mieszkańcy mogą korzystać z własnych boisk, fitness, klubów mieszkańca, czy przestrzeni wspólnych.

W Olimpii Port jest nawet własna baza kajakowa i pomosty rekreacyjne nad rzeką. W inwestycji można kupić mieszkania o powierzchni 38 - 88 mkw. w cenie od 6200 zł/mkw. W ofercie są dostępne ostatnie lokale gotowe do odbioru.

Wschodzącą gwiazdą sprzedażową jest również kompleks Browarów Wrocławskich, w których w ciągu dwóch tygodni od uruchomienia sprzedaży właścicieli znalazło ponad 50 ze 150 oferowanych mieszkań. W nowym etapie projektu klienci mogą wybierać spośród mieszkań o metrażu 34-94 mkw. w cenie od 7200 zł/mkw.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Najlepiej sprzedają się nam domy w zabudowie bliźniaczej w Osiedlu Familia we Wrocławiu. Czteropokojowy bliźniak o powierzchni około 100 mkw. z garażem i ogrodem można kupić w cenie od 469 tys. zł.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Największą sprzedaż odnotowaliśmy jak dotąd w inwestycji Wolne Miasto w Gdańsku. W ubiegłym roku w tej inwestycji został pobity miesięczny rekord sprzedaży mieszkań w ponad 30 letniej historii firmy. Inwestycja będzie składała się z osiem budynków. W tej chwili powstaje czwarty, a niebawem wprowadzimy do sprzedaży mieszkania w piątym etapie tej inwestycji. Osiedle cieszy się dużą popularnością ze względu na swoje walory lokalizacyjne i atrakcyjny projekt zagospodarowania terenu. Wolne Miasto powstaje w cichej i zielonej okolicy 5 km od gdańskiej Starówki i odległości około 7 km od obwodnicy Trójmiasta.

Projekt osiedla wyróżnia zagospodarowaniem części wspólnych, tj. niezwykle dużą ilością terenów zielonych, w tym pozostawioną na działce roślinnością łąkową i drzewami owocowymi. Dzięki zamknięciu ruchu kołowego na dziedzińcach budynków zamiast parkingów mogły powstać place zabaw i alejki parkowe. Budynki zostały zaprojektowane w niskiej, trzypiętrowej zabudowie z windami. Dzięki etapowaniu realizacji w stałej ofercie mamy pełen przekrój mieszkań od 30 do 90 metrowych.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Naszą gwiazdą sprzedażową jest warszawska inwestycja Krasińskiego 58, gdzie w ofercie zostały już ostatnie mieszkania dwu i trzypokojowe. Największym atutem inwestycji jest przede wszystkimi lokalizacja i bezpośrednie otoczenie. Kolejnym aspektem, na który klienci zwracają uwagą są różnorodne i przemyślane rozkłady mieszkań. Inwestycja Krasińskiego 58 położona jest jednej z najchętniej wybieranych dzielnic Warszawy – na zielonym Żoliborzu. W pobliżu znajdują się liczne tereny zielone, parki, sklepy, usługi, szkoły, przedszkola i żłobki.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Największą popularnością cieszy się nasza inwestycja Bliska Wola, położona w sercu rozwijającej się i tętniącej życiem warszawskiej Woli. W skład osiedla wchodzi kompleks budynków, w którym oprócz mieszkań o podwyższonym standardzie są również apartamenty na wynajem, powierzchnie biurowe oraz lokale handlowo-usługowe. Na terenie osiedla znajduje się tzw. Central Park z zespołem boisk m. in. do koszykówki, piłki ręcznej, piłki nożnej, czy badmintona, ścieżki spacerowe, park fontann oraz siłownia plenerowa. Dużym zainteresowaniem klientów cieszy się także osiedle Zielona Dolina, położone na warszawskiej Białołęce, gdzie dostępne są gotowe mieszkania jedno, dwu i trzypokojowe. Okolica słynie z terenów zielonych, stąd większe zainteresowanie tą inwestycją wśród osób ceniących spokój i lubiących spędzać czas na świeżym powietrzu.
W osiedlu Bliska Wola dwupokojowy lokal o powierzchni około 43 mkw. kosztuje od 8,2 tys. zł/mkw. Natomiast za dwójkę o metrażu 48 mkw. w osiedlu Zielona Dolina w Warszawie zapłacimy od 5,5 tys. zł/mkw.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Naszą ostatnią gwiazdą sprzedażową był drugi etap inwestycji Apartamenty Krasińskiego usytuowanej na warszawskim Żoliborzu. W ofercie mamy już tylko dwa ostatnie mieszkania dwupokojowe o metrażach nieznacznie przekraczających 50 mkw. usytuowane na drugim i trzecim piętrze. Inwestycja przyciąga klientów atrakcyjną lokalizacją, wysokim standardem wykończenia oraz bardzo dobrym doświetleniem mieszkań, na co wpływ mają okna do podłogi oraz wysokość mieszkań 2,8 m.

Jesteśmy przekonani, że o gwieździe sprzedażowej będziemy mogli mówić również w kontekście naszej, planowanej inwestycji przy ulicy Nakielskiej 5 w Warszawie. W jej ramach wybudowanych zostanie 251 mieszkań, z których najmniejsze będą miały powierzchnię 31 mkw., a największe 93 mkw.
Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Ponad 40-letnie doświadczenie Polnordu na polskim rynku mieszkaniowym przekłada się na precyzyjne dopasowanie oferty do potrzeb i oczekiwań klientów. Takie podejście sprawia, że wszystkie inwestycje Grupy Polnord, zlokalizowane w kilku największych polskich aglomeracjach, cieszą się zainteresowaniem nabywców mieszkań i nie sposób wskazać jednego osiedla, które zasługiwałoby na miano gwiazdy sprzedażowej.

Aktualnie w ofercie Grupy Polnord na szczególne wyróżnienie zasługują trójmiejskie inwestycje: Fotoplastykon, Chabrowe Wzgórze oraz Studio Morena, a także podwarszawskie osiedle Neptun, którego drugi etap powstaje w Ząbkach oraz wprowadzona niedawno do sprzedaży inwestycja Senatorska w centrum Łodzi.
We wszystkich wymienionych inwestycjach można wybierać wśród mieszkań dwu, trzy i czteropokojowych, a w przypadku Senatorskiej i osiedla Neptun dostępne są jeszcze kawalerki.

Eryk Nalberczyński, Dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper

Od rozpoczęcia realizacji bardzo wielu klientów decyduje się na zakup mieszkań w osiedlu Lokum di Trevi w Krzykach-Tarnogaju we Wrocławiu. Inwestycja położona jest blisko centrum w prestiżowej dzielnicy z doskonałym połączeniem ze wszystkimi częściami miasta. W ofercie mamy aktualnie mieszkania od dwu do czteropokojowych o metrażach od 38 mkw. do 97 mkw. w cenach 289 tys. zł do 669 tys. zł.

W Krakowie dużym zainteresowaniem cieszy się osiedle Lokum Vista przy ulicy W. Sławka w Podgórzu Duchackim. Dostępne są w nim mieszkania od jedno do czteropokojowych o powierzchniach 31 - 90 mkw. Ceny lokali mieszczą się w przedziale 239 tys. zł - 559 tys. zł.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Wszystkie nasze inwestycje sprzedają się aktualnie w bardzo dobrym tempie, jednak z satysfakcją odnotowaliśmy niezwykłe zainteresowanie najnowszym projektem na warszawskiej Pradze. Pierwsze dni sprzedaży pokazały, że klienci czekali na dobry projekt mieszkaniowy w tej okolicy.
Michał Wawrzyniak, dyrektor ds. nieruchomości Grupy Partner

Nasze inwestycje skierowane są do różnego rodzaju odbiorców, dlatego każdy projekt jest gwiazdą w swojej kategorii. Rodziny z dziećmi bardzo chętnie kupują mieszkania w Młynie nad Cybiną, którego niewątpliwą zaletą jest znakomita lokalizacja przy ulicy Sarniej. To budynek otoczony przyrodą i jednocześnie usytuowany blisko centrum Poznania. W Młynie wyprzedały się już dwie trzecie mieszkań. Ceny zaczynają się od 5 tys. zł za mkw.
Z kolei wśród inwestorów pragnących zainwestować oszczędności powodzeniem cieszy się projekt Nadolnik Compact Apartments, w którym SmartApartament można kupić w cenie około 130 tys. zł. Nabywcy lokali nie muszą zajmować się poszukiwaniem lokatorów, można to zlecić naszemu operatorowi.

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Aktualnie naszą największą gwiazdą sprzedażową jest osiedle Next Ursus w warszawskim Ursusie. W kwietniu br. wprowadzamy do sprzedaży mieszkania z drugiego etapu inwestycji obejmującego dwa kameralne budynki. W sprzedaży znalazły się mieszkania jedno, dwu i trzypokojowe o metrażu od 27 mkw. do 66 mkw. Nie ukrywamy, że tym co głównie przyciąga kupujących do tego projektu są atrakcyjne ceny. Mieszkanie w tym osiedlu można nabyć w cenie 5,5 tys. zł za mkw. Kawalerki są w cenie od 189 tys. zł, a mieszkania dwupokojowe od 259 tys. zł.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Niewątpliwym hitem jest obecnie inwestycja przy ulicy Braniborskiej we Wrocławiu. Przyczyny są dwie, położenie projektu 1,2 km od wrocławskiego Rynku oraz duża liczba małych mieszkań w ofercie, na które jest największy popyt.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Naszym hitem sprzedażowym jest zdecydowanie krakowska inwestycja Piasta Park II, która w tym roku cieszyła się ogromną popularnością nabywców, podobnie jak wcześniej pierwszy etap tego projektu. A już niedługo ruszamy z budową i sprzedażą Piasta Park III i mamy nadzieję, że również trafi w gusty naszych klientów. Na pewno atutem tej inwestycji jest bardzo duża różnorodność mieszkań oraz świetna komunikacja z centrum miasta. Mieszkania oferowane w tym osiedlu mają przestronne loggie, balkony, tarasy lub ogródki przydomowe. W sprzedaży znajdują się aktualnie lokale jedno, dwu, trzy i czteropokojowe o metrażu 29-87 mkw.



Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Mieszkania o powierzchni do czterdziestu metrów kwadratowych sprzedają się deweloperom na pniu

Zainteresowanie małymi mieszkaniami zawsze było bardzo duże, ale odkąd na rynku nasiliły się tzw. zakupy inwestycyjne, niewielkie lokale są wręcz rozchwytywane. Kompaktowe mieszkania o powierzchni do 40 mkw. znikają z oferty firm błyskawicznie, natychmiast po wprowadzeniu do sprzedaży. Rozchodzą się jeszcze przed rozpoczęciem budowy, bo w czasie przedsprzedaży deweloperzy oferują najlepsze ceny.

Poszukują ich młodzi ludzie z ograniczoną zdolnością kredytową, dla których kawalerka lub nieduży lokal dwupokojowy stanowi alternatywę dla wynajmu. Jednak głównymi odbiorcami takich mieszkań zwłaszcza w ciągu ostatnich dwóch, trzech lat są osoby chcące bezpiecznie ulokować kapitał.
Na funkcjonalne dwójki o powierzchni trzydziestu kilku metrów jest wielu amatorów, bo według wskazań analityków, ich wynajem przynosi największy zwrot z inwestycji. Spełniają funkcję mieszkania dwupokojowego, przy niskim koszcie zakupu i wykończenia, co pozwala uzyskać najwyższą rentowność z najmu. Takie mieszkania od jakiegoś czasu inwestorzy nabywają również z myślą o szybkiej odsprzedaży z zyskiem.

Zakupy spekulacyjne

Zjawisko zakupów spekulacyjnych nasiliło się już w zeszłym roku, kiedy ceny mieszkań zaczęły szybciej rosnąć. Podwyżki dały inwestorom możliwość zarobku na wzroście wartości nieruchomości w relatywnie niedługim czasie. W tym roku inwestujących przybywa, bo z zapowiedzi wynika, że ceny mieszkań nadal będą szły w górę. Prognozy wskazują, że stawki będą wzrastać w jeszcze szybszym tempie niż w zeszłym roku, kiedy mieszkania deweloperskie zdrożały średnio o 5-6 proc.
Stąd, podobnie jak w czasie ostatniego boomu, tak i teraz na rynku są obecni inwestorzy, chcący zarobić na odsprzedaży cesji praw do lokalu jeszcze przed zakończeniem budowy inwestycji lub na sprzedaży mieszkań zaraz po ich odebraniu i wykończeniu.
Według obliczeń analityków, najwięcej zyskać można na niedużych mieszkaniach, mierzących do 35 mkw., bo ich ceny rosną najszybciej. Amatorów, zdecydowanych na zakup takich mieszkań stale przybywa, mimo, że metr kwadratowy tego typu lokalu jest standardowo nawet o 15 proc. droższy niż metr mieszkania o dużym metrażu w tej samej inwestycji.

Mieszkania dobrą lokatą

Nabywcy inwestycyjni płacą za nieruchomości głównie gotówką. Inwestują często środki pochodzące z lokat bankowych, z których w minionym roku wycofane zostało 22 mld zł. Motywują do likwidacji depozytów są dla nich m.in. zapowiedzi przedstawicieli Narodowego Banku Polskiego dotyczące utrzymania stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie przez kolejne dwa lata, co niesie za sobą niskie oprocentowanie lokat.

Według danych NBP, w czwartym kwartale ubiegłego roku udział transakcji gotówkowych, dotyczących zakupu nowych mieszkań w siedmiu największych miastach w kraju wzrósł aż do 74 proc. Analitycy szacują, że w 2017 roku na polski rynek nieruchomości mogło trafić łącznie aż 111 mld zł. A przy tym banki udzielają coraz więcej kredytów hipotecznych. Ubiegły rok był najlepszy od sześciu lat pod względem wartości zaciągniętych kredytów mieszkaniowych.

Deweloperzy budują dla inwestorów
Widząc tak duży popyt inwestycyjny także deweloperzy odpowiednio profilują swoją ofertę. Tomasz Sadłocha z Ochnik Development przyznaje, że na rynek wchodzą dziś liczne projekty przygotowywane specjalnie pod inwestorów. - Deweloperzy starają się sprostać rosnącemu zainteresowaniu małymi lokalami. W tym zakresie swoją ofertę rozszerzają przede wszystkim firmy budujące w największych miastach w kraju. Klienci inwestycyjni nastawiają się na lokale z dużą ilością pomieszczeń na relatywnie niedużej powierzchni. I taką ofertę dostarczają na rynek firmy. W ten sposób zaprojektowane zostały również mieszkania w jednej z naszych inwestycji, którą realizujemy przy ulicy Pawiej w Warszawie. W Studio Centrum można kupić mikro-apartamenty o średniej powierzchni 25 mkw. w cenie od 180 tys. zł netto. – dodaje.
Tomasz Sadłocha zauważa jednocześnie, że mieszkania budowane obecnie w najdroższych aglomeracjach w kraju są mniejsze niż przed laty. Specjalista zaznacza jednak, że architekci starają się dziś tak aranżować powierzchnię, aby była możliwie jak najbardziej funkcjonalna. - Kiedyś kawalerki projektowane były na powierzchni nawet 40 mkw., a teraz taki metraż mają zwykle mieszkania dwupokojowe. Budowane obecnie lokale są jednak lepiej przemyślane i bardziej użyteczne. Klienci inwestycyjni poszukują zwykle mieszkań w dobrej lokalizacji, ale w możliwie najniższej cenie. Stąd wysyp mieszkań kompaktowych, które charakteryzują się niskimi cenami całkowitymi – zaznacza ekspert Ochnik Development.



Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
 

 
Czy deweloperzy spotykają się z trudnościami w znalezieniu generalnych wykonawców dla swoich, nowych inwestycji? Czy warunki podpisywanych obecnie kontraktów mogą przełożyć się na wzrost cen mieszkań? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Zdecydowanie najbliższe miesiące będą ciężkie dla branży z uwagi na wyraźny wzrost kosztów budowy, jak również problemy związane z brakiem rąk do pracy. Widzimy to na przykładzie naszych wieloetapowych inwestycji, gdzie ceny wykonawstwa wyraźnie się różnią. Wydłuża się również czas konieczny dla przeprowadzenia przetargu, co spowodowane jest koniecznością poszukiwania nowych firm, jak również dłuższymi negocjacjami z oferentami.

Efekty tego widzimy już na rynku, gdzie rosną ceny mieszkań i zwiększa się czas realizacji projektów, a wiele firm rezygnuje z generalnego wykonawstwa i decyduje się na prowadzenie projektów na własną rękę. Sytuacji na rynku nie poprawia uwolnienie inwestycji w infrastrukturę prowadzonych w ramach budżetu unijnego.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.

Jednym z istotnych założeń strategii firmy na lata 2016-2019 jest wdrożenie procedur przetargowych na generalnych wykonawców inwestycji. Jednocześnie w tym roku Polnord aktywował jedną ze swoich spółek zależnych, przemianowując ją na Polnord Construction, która będzie realizowała generalne wykonawstwo w przypadku braku zadowalających ofert w ogłaszanych przetargach. Od kilkunastu miesięcy daje się zauważyć wzrost kosztów generalnego wykonawstwa, który jest skorelowany ze wzrostem płac w sektorze budowlanym.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Mamy ten komfort, że w strukturach naszej Grupy znajduje się spółka, która zajmuje się generalnym wykonawstwem, co powoduje, że nasza oferta może być konkurencyjna na rynku. Jeżeli jednak musimy skorzystać z zewnętrznego podwykonawcy, wybieramy tylko zaufane firmy, z którymi współpracujemy od lat. Warunki nowych kontraktów uzależnione są od zmian związanych ze wzrostem cen za materiały budowlane oraz wykonawstwo.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Wybór generalnego wykonawcy należy do jednej z kluczowych decyzji wiążących się z planowaniem inwestycji mieszkaniowych. Od lat współpracujemy z zaufanymi firmami, które dotychczas nie zawiodły naszego zaufania i współpraca układała się pomyślnie. Jesteśmy jednak świadomi aktualnej sytuacji na rynku budowlanym, wiemy też, z jakimi wyzwaniami muszą mierzyć się dzisiaj generalni wykonawcy. Można tutaj wspomnieć choćby o rosnących cenach materiałów budowlanych, rosnących kosztach pracy, a także o dużej rotacji pracowników ekip budowlanych, co w niektórych przypadkach może mieć wpływ na opóźnienia w realizacji inwestycji. Warunki kontraktów zawieranych z generalnymi wykonawcami nie odbiegają jednak mocno od umów podpisywanych wcześniej.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Obserwujemy duży problem z kontraktowaniem robót budowlanych. Ich ceny wzrosły o około 15 proc.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Aktualna sytuacja na rynku pracy oraz ilość prowadzonych inwestycji w kraju sprawia, że poszukiwanie nowych, dyspozycyjnych partnerów stanowi jedno z wyzwań dla deweloperów w tym roku. W strukturach Grupy Archicom funkcjonuje podmiot pełniący funkcje generalnego wykonawcy realizowanych projektów deweloperskich. Jednakże większość prac budowlanych zlecana jest do sprawdzonych podmiotów zewnętrznych. Bazę stałych współpracowników rozbudowujemy od lat, co pozwala nam zapewnić ciągłość prowadzonych inwestycji.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Jak na razie nie odczuliśmy większych trudności ze znalezieniem generalnych wykonawców dla naszych projektów. Jednak w związku z podwyżkami cen materiałów budowlanych i robocizny oferty cenowe, które do nas obecnie spływają są wyraźnie wyższe od kontraktów, które były zawierane wcześniej.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Prawdą jest, że koszty budowy i generalnego wykonawstwa znacząco wzrosły, jednak nie mogę powiedzieć abyśmy mieli problemy ze znalezieniem wykonawców. Myślę, że wynika to przede wszystkim z tego, że jesteśmy dla nich dobrym wiarygodnym partnerem. Sami również mamy dobre doświadczenia z dotychczasowymi wykonawcami i te relacje procentują.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Wzrost cen robocizny i materiałów budowlanych to jeden z głównych problemów deweloperów, poza ograniczeniem dostępności gruntów i szalonym wzrostem cen, które nadają się pod budowę. Ilość budowanych mieszkań znacząco wpływa na dostępność generalnych wykonawców, którzy dodatkowo mają problemy z pozyskaniem pracowników, co w prosty sposób przekłada się na koszty budowy. W tej chwili każdy nowo ogłaszany przetarg oznacza ofertę z wyższym kosztem budowy metra kwadratowego niż zakładaliśmy.

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Odczuwamy delikatny wzrost cen i to, że generalni wykonawcy zaczynają mieć problemy kadrowe. Jak dotąd jednak radzimy sobie ze znalezieniem zaufanych wykonawców dla naszych projektów.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

To już kolejny rok, w którym jest trudno o podwykonawców i trzeba im płacić nawet do 30 proc. więcej niż wcześniej. Koniunktura jest tak wielka, że firmy budowlane nie nadążają z zamówieniami i dochodzi do sytuacji, kiedy na przykład firma zajmująca się tynkowaniem wyznacza termin realizacji na 2019 rok. Nowe kontrakty różnią się jedynie wprowadzeniem tzw. odwróconego podatku VAT.

Eryk Nalberczyński, Dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper

Przyjęty przez Lokum Deweloper model biznesowy zakłada, że sami jesteśmy generalnym wykonawcą dla naszych inwestycji. Poszczególne etapy budowy wykonują dla nas sprawdzeni podwykonawcy, z którymi współpracujemy od lat. Mamy wypracowane standardy, które są profesjonalnie realizowane we wszystkich inwestycjach.

Michał Wawrzyniak, dyrektor ds. nieruchomości Grupy Partner

Grupa Partner wśród swoich spółek posiada m.in. spółkę R. Derda, która jest jednocześnie generalnym wykonawcą naszych inwestycji, co pozwala zminimalizować ryzyko zależności od wahnięć rynku. Niemniej zauważalny jest spadek dostępności pracowników budowlanych, co rzutuje na tempo realizacji inwestycji.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

W zeszłym roku istniał problem ze znalezieniem generalnych wykonawców. W tym roku dla wszystkich, naszych, nowych inwestycji mamy już znalezionych podwykonawców. To sprawdzone firmy, jednak cena ich usług zwiększyła się, a tym samym ceny mieszkań też będą musiały iść w górę.



Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Rynek mieszkaniowy znajduje się w swojej szczytowej formie, hossa trwa już piąty rok
Mimo podwyżek cen, popyt na mieszkania nie słabnie. Na zakup nieruchomości Polacy masowo wydają swoje oszczędności. Firmy deweloperskie notują rekordowe wyniki sprzedaży, na co duży wpływ mają też inwestorzy, kupujący mieszkania na wynajem. Ponadto, do zakupu zachęcają względnie tanie kredyty hipoteczne.
Deweloperzy starają się nadążyć za popytem i mimo rosnących kosztów realizacji inwestycji, coraz słabszej dostępności gruntów i wydłużających się procedur związanych z uzyskaniem pozwoleń na budowę, wprowadzają na rynek coraz więcej inwestycji. W ubiegłym roku, według GUS, do użytkowania zostało oddane ogółem 178 tys. mieszkań, a w tym roku w planach jest około 220 tys. Produkcja mieszkań nigdy nie była tak duża. Deweloperzy notują prawie 20 proc. wzrost roczny.

Na rynek płynie strumień gotówki, oferta topnieje

Na rynek mieszkaniowy trafia zgromadzona przez inwestorów gotówka. Jak wynika z danych NBP, tylko w ostatnim kwartale 2017 roku na lokale deweloperskie w siedmiu największych miastach w kraju wydanych zostało aż 5,2 mld zł, a na przykład w całym 2012 roku transakcje gotówkowe obejmowały tylko 6,1 mld zł.
Zawrotne tempo sprzedaży, jakie możemy dziś obserwować sprawia, że oferta rynkowa maleje, nawet przy tak dużej aktywności deweloperów, jak obecna. W sześciu głównych miastach na sprzedaż wystawionych jest ponad 58 tys. mieszkań, z czego w Warszawie deweloperzy oferują 20,8 tys. lokali, w Krakowie 10,5 tys., a we Wrocławiu 11,3 tys.
Na skalę nowej podaży i politykę cenową firm wpływają proponowane aktualnie przez wykonawców wyceny realizacji nowych projektów, które poważnie wzrosły ze względu na podwyżki cen materiałów i robocizny oraz zakupu gruntów.
Coraz drożej za metr
Nowe mieszkania drożeją. Podwyżki są regularne, ale niezbyt duże. Na głównych rynkach w kraju roczny wzrost wynosi średnio około 5 - 6 proc. Do wyjątków należy Trójmiasto, gdzie w ubiegłym roku lokale deweloperskie zdrożały o 10 proc. W Warszawie stawki wzrosty o 4 proc., a w Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Łodzi ceny nowych mieszkań skoczyły o 5-7 proc.
Jak przewiduje Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development, która realizuje w Warszawie inwestycje Studio Centrum i Dzielna 64, w tym roku czekają nas dalsze podwyżki cen na rynku deweloperskim. Zdaniem eksperta, ich poziom nie powinien odbiegać od notowanego dotychczas. Tomasz Sadłocha zaznacza również, że obecny wzrost cen nie ma zbyt dużego wpływu na popyt.
Nowe mieszkania w Warszawie oferowane są średnio w cenie 7,9 tys. zł za mkw., w Krakowie ceny kształtują się na poziomie 7 tys. zł/mkw., a we Wrocławiu za metr trzeba wydać przeciętnie 6,4 tys. zł.
Zakupy spekulacyjne i inwestycyjne pod wynajem

Największym zainteresowaniem na rynku cieszą się lokale o niewielkim metrażu w dobrej lokalizacji. Takie mieszkania, poza tym że są kupowane z przeznaczeniem pod wynajem, nabywane są ostatnio także z myślą o odsprzedaży z zyskiem. Najwięcej można zarobić na lokalach o powierzchni do trzydziestu kilku metrów, bo takie najszybciej drożeją. Podpisując umowę na początku budowy lub jeszcze przed jej rozpoczęciem jest szansa uzyskać lepszą cenę. Prawo do nieruchomości z 10-15 proc. zyskiem można odsprzedać jeszcze przed zakończeniem budowy.

Zapłacić można też mniej kupując mieszkania w pakietach. Inwestowanie w nieruchomości stało się tak popularne, że zdarzają się przypadki, że nabywane są nawet całe budynki, by pojedyncze lokale mogły być sprzedawane z zyskiem. Sporo zarobić można też oferując wykończone mieszkanie, które zostało zakupione wcześniej w stanie deweloperskim.

Mieszkania na wynajem w kredycie

Wiele projektów deweloperzy przygotowują dziś specjalnie dla osób kupujących mieszkania w celach inwestycyjnych. Tomasz Sadłocha zaznacza, że tego rodzaju zakup zwykle łączy się z płatnością gotówkową, ale coraz większa liczba osób, chcących zarabiać na nieruchomościach, decyduje się również na kupno mieszkań pod wynajem na kredyt. Ekspert Ochnik Development zauważa, że niektórzy nabywcy zaciągają teraz zobowiązania nawet na kilka mieszkań, a obowiązkowy wkład własny do kredytu finansują z oszczędności. Z kalkulacji wynika bowiem, że rata kredytu przy obecnych stopach procentowych jest niższa niż czynsz za wynajem, dzięki czemu kredyt spłaca się automatycznie.
Aktywność inwestorów przekłada się na statystyki dotyczące hipotek. Duży popyt na mieszkania idzie w parze z coraz większym zainteresowaniem kredytami. Z miesiąca na miesiąc banki są bardziej oblegane. Według BIK w marcu br. popyt na kredyty był większy o kilkanaście procent niż rok temu. Dane mówią też, że kupujący mieszkania ubiegają się o coraz wyższe kwoty. Średnia wartość udzielanych kredytów wynosi obecnie ponad 244 tys. zł, o 9 proc. więcej niż przed rokiem.

Nienasycony rynek najmu z coraz wyższymi czynszami
Rynek najmu w Polsce dopiero się kształtuje. Ofert wciąż jest za mało, a popyt olbrzymi. Świadczą o tym choćby rosnące stawki czynszu przy stale zwiększających się zasobach rynkowych. Wyższe ceny za wynajem pozwalają inwestorom osiągać atrakcyjne stopy zwrotu, oscylujące przeciętnie w granicach 5 proc. rocznie.

W tym roku prognozowany jest dalszy wzrost stawek czynszowych, średnio o 3–4 proc. Podobny poziom wzrostu czynszów najmu odnotowany został w roku minionym w Gdańsku. W Warszawie w 2017 roku czynsze skoczyły aż o około 8 proc. Nie wszędzie jednak wzrosty były tak duże. W Katowicach w ubiegłym roku ceny wynajmu zwiększyły się tylko o ponad 1 proc.

Mieszkanie+

Do rozwoju rynku najmu w Polsce chce włączyć się też rząd. Założenia programu Mieszkanie+ mówią, że lokatorzy budynków, które powstaną w ramach przedsięwzięcia będą mogli liczyć na czynsze niższe od rynkowych. Podstawowe założenia programu zaczęły jednak w ostatnim czasie ewoluować. Najnowsze informacje wskazują, że pomysł budowy mieszkań na wynajem z opcją dojścia do własności mają zastąpić dopłaty do czynszów.
Rządowe czynszówki nie będą raczej stanowić konkurencji dla rynku wynajmu komercyjnego, bo oferta skierowana jest do innej grupy odbiorców. Według pierwotnych założeń programu, uprzywilejowane miały być osoby, których dochody nie pozwalają na wynajem mieszkań na wolnym rynku.


Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Dodatkowe informacje
prestigepr@prestigepr.pl
 

 
Czy nabywcy nowych mieszkań chętnie kupują miejsca postojowe? Czy zakup garażu w realizowanych inwestycjach jest obowiązkowy? Ile kosztują miejsca parkingowe w budowanych osiedlach? Ofertę rynkową sprawdził serwis nieruchomości Dompress.pl


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Obowiązek zakupu miejsc postojowych uzależniony jest od konkretnej inwestycji. W niektórych projektach, z uwagi na wysoki wskaźnik miejsc postojowych, wprowadziliśmy warunek zakupu miejsca parkingowego. Problemu ze sprzedażą garaży nie mamy w inwestycjach zlokalizowanych w centrach miast, gdzie trudniej jest parkować. W takich projektach z reguły niższy jest też wskaźnik ilości miejsc postojowych w porównaniu do liczby budowanych mieszkań.
Mniejszą dynamikę sprzedaży notujemy w inwestycjach, w których mieszkania są tańsze, gdzie koszt zakupu garażu stanowi problem dla klienta z ograniczoną zdolnością finansową. W takich osiedlach miejsca postojowe sprzedają się kilka miesięcy po zakończeniu budowy, gdy klienci odbiorą i wykończą mieszkanie.
Ceny miejsc postojowych uzależnione są od lokalizacji i rodzaju miejsca, tj. od tego, czy znajduje się w garażu podziemnym, czy na zewnątrz, czy jest standardowe, czy typu Klaus lub rodzinne, a także od tego, czy do miejsca przynależy komórka albo schowek. Ceny miejsc parkingowych w naszych inwestycjach wahają się od 6 tys. zł do 42 tys. zł.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Klienci chętnie decydują się na zakup miejsc postojowych w naszych inwestycjach, zarówno pojedynczych, jak i podwójnych. W powstających osiedlach zapewniamy również pulę ogólnodostępnych, bezpłatnych miejsc postojowych klientom, którzy nie decydują się na zakup dedykowanego miejsca oraz odwiedzającym osiedle.
Wycena miejsc postojowych uzależniona jest od lokalizacji oraz współczynnika miejsc zapisanych w dokumentach planistycznych. Ceny mieszczą się w przedziale od 14 tys. zł do 60 tys. zł.

Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Stały wzrost liczby samochodów sprawia, że własne miejsce parkingowe nie jest już luksusem, a staje się koniecznością. Zakup miejsca parkingowego na terenie nowego osiedla lub usytuowanego w garażu podziemnym jest dziś nieodzownym uzupełnieniem lokalu mieszkalnego, co ma także istotne znaczenie w przypadku późniejszej odsprzedaży nieruchomości na rynku wtórnym. Osiedla Grupy Polnord są tak projektowane, by każdy z nabywców mieszkań mógł dysponować własnym miejscem parkingowym. Jego zakup jest więc przypisany do mieszkania. Ceny, w zależności od lokalizacji inwestycji, wahają się od 20 tys. zł do 30 tys. zł.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Zakup garażu w realizowanych przez nas inwestycjach nie jest obowiązkowy, przy czym z naszych obserwacji wynika, że zdecydowana większość klientów jest zmotoryzowanych i decyduje się na zakup miejsca parkingowego, także jeśli nabywane mieszkanie przeznaczone jest na wynajem. Część klientów decyduje się także na wykupienie dwóch miejsc parkingowych, jeśli jest więcej aut w rodzinie.
Ceny miejsc postojowych różnią się w zależności od inwestycji i ich lokalizacji. Na warszawskim Żoliborzu w inwestycji Apartamenty Krasińskiego II oferowane były w cenie 35 tys. zł brutto, a w osiedlu Capital Art Apartments przy Rondzie Daszyńskiego cena wynosiła 45 tys. zł brutto.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Posiadanie samochodu jest dziś powszechne, a klientom z reguły bardzo zależy na tym, by mieć miejsce do zaparkowania pod domem, albo w garażu podziemnym. Ceny miejsc parkingowych uzależnione są od lokalizacji osiedla oraz typu miejsca. Naziemne miejsca postojowe kosztują od 12 tys. zł, a w hali garażowej od 22 tys. zł.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Ceny miejsc postojowych w naszych projektach wahają się pomiędzy 30 tys. zł a 50 tys. zł. Klienci chętnie je kupują, ale popyt w znacznym stopniu zależy od lokalizacji i grupy celowej w danym projekcie. Generalnie, im w wyższym segmencie rynkowym realizowana jest inwestycja, tym zainteresowanie miejscami postojowymi w hali podziemnej jest większe. W inwestycjach premium klienci nierzadko oczekują możliwości zakupu więcej niż jednego miejsca parkingowego.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Zakup miejsc postojowych w naszych inwestycjach nie jest obowiązkowy. Większość klientów decyduje się na ich kupno, aczkolwiek bywa, że decyzję podejmują dopiero jakiś czas po odbiorze mieszkania.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Deweloperzy są zobligowani do realizacji określonej ilości miejsc postojowych w poszczególnych inwestycjach, które trzeba sprzedać, bo koszt ich budowy, szczególnie w garażach podziemnych jest ogromny. Nakładając taki obowiązek, władze miast próbują rozwiązać problem stale zwiększającej się ilości aut, których nie ma gdzie parkować. Jednocześnie, nawet w większych miastach nie ma zapewnionej komunikacji miejskiej umożliwiającej funkcjonowanie bez samochodu.

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Zakup miejsc postojowych w naszych projektach jest obligatoryjny. Miejsce postojowe we wszystkich naszych inwestycjach oferujemy w cenie około 30 tys. zł.

Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

W przypadku naszych inwestycji zakup miejsca postojowego nie jest obowiązkowy. Tym bardziej cieszy nas fakt, że osoby kupujące mieszkania w warszawskiej inwestycji Stacja Kazimierz prawie zawsze decydują się na zakup takiego miejsca. Z doświadczenia wiemy również, że niemała grupa klientów kupuje garaż dopiero w momencie odbioru mieszkania.

Za pojedyncze miejsce parkingowe w garażu podziemnym w Stacji Kazimierz zapłacimy 30 tys. zł. Rodzinne miejsce parkingowe kosztuje 25 tys. zł, a 50 tys. zł trzeba wydać za dwa miejsca kupowane w pakiecie. Zewnętrzne miejsce parkingowe jest w cenie 17 tys. zł. W inwestycji Miasta Wola w Warszawie cena pojedynczego miejsca parkingowego w garażu podziemnym wynosi 31 tys. zł, a platformy 26 tys. zł.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Klienci bardzo chętnie kupują miejsca postojowe w naszych inwestycjach. Zdecydowana większość garaży sprzedaje się wraz z mieszkaniami. Zakup takiego miejsca nie jest w naszych inwestycjach obowiązkowy. Ceny wahają się od 25 tys. zł do 45 tys. zł. Patrząc na rynek krakowski są to zdecydowanie optymalne i korzystne stawki.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Z reguły zakup miejsc postojowych w naszych inwestycjach jest obowiązkowy. Zdecydowana większość klientów posiada samochody i chce mieć zapewnione miejsce do parkowania, najchętniej w garażu podziemny. Choć zdarza się, że w naszych inwestycjach dostępne są także miejsca naziemne. Nierzadko klienci kupują też dwa miejsca postojowe lub tzw. miejsca rodzinne. Nawet ci, którzy początkowo nie są zainteresowani zakupem garażu, orientują się później, że mają problem z parkowaniem w okolicy i chcą dokonać zakupu. Najczęściej ceny standardowych miejsc pojedynczych w garażu podziemnym oscylują w okolicy 30 tys. zł brutto.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Nigdy nie wprowadzaliśmy obowiązku zakupu miejsca postojowego z mieszkaniem. Problemy z parkowaniem w Krakowie, Katowicach, czy we Wrocławiu są jednak tak duże, że klienci chętnie kupują miejsca postojowe, płacąc za nie w zależności od inwestycji od 25 tys. zł do 40 tys. zł.


Michał Wawrzyniak, dyrektor ds. nieruchomości Grupy Partner

Klienci bardzo chętnie kupują miejsca postojowe na parkingach podziemnych, a nieco mniejszym powodzeniem cieszą się miejsca postojowe na zewnątrz budynku. W naszych inwestycjach miejsce na parkingu podziemnym kosztuje zwykle około 25 tys. zł, a na parkingu naziemnym 18 tys. zł, ale nie we wszystkich inwestycjach są takie dostępne. Większość klientów zdaje sobie sprawę z oszczędności, także czasu, jakie przynosi parkowanie samochodu w miejscu chronionym przed wpływem czynników atmosferycznych, stąd miejsca podziemne cieszą się dużym zainteresowaniem.


Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Od kilku lat deweloperzy notują coraz lepsze wyniki sprzedaży, ale wzrosty nie są już tak duże, jak wcześniej
W pierwszym kwartale 2018 roku giełdowe firmy deweloperskie sprzedały więcej mieszkań niż w tym samym okresie rok wcześniej. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie boom na rynku mieszkaniowym będzie miał swoją kontynuację, a 2018 jako piąty rok z rzędu zapisze się rekordowymi wynikami.
Nieduży wzrost sprzedaży
Po analizie statystyk z kilku ostatnich lat nasuwa się jednak wniosek, że rynek powoli osiąga granice swoich możliwości. Z raportów deweloperów notowanych na GPW wynika, że w pierwszych trzech miesiącach br. do nabywców trafiło tylko o kilka procent mieszkań więcej niż przed rokiem. Podczas, gdy w pierwszym kwartale 2017 roku spółki mogły pochwalić się wzrostem sprzedaży rzędu ponad 20 proc. w ujęciu rok do roku.
Choć obserwatorzy rynku są zgodni, że wzrosty o jedną czwartą nie są możliwe do utrzymania w dłuższym okresie czasu, to w najnowszych kwartalnych wynikach sprzedaży niektórzy analitycy widzą już koniec rynkowej prosperity. Tym bardziej, że choć większość spółek jest w stanie wciąż generować lepsze wyniki, to w przypadku wielu firm podsumowanie pierwszego kwartału wypada wyraźnie słabiej niż w ubiegłym roku.
Rynek się stabilizuje
W pierwszych trzech miesiącach tego roku deweloperzy giełdowi sprzedali łącznie niespełna 7,5 tys. mieszkań, a w minionym roku w tym czasie znaleźli chętnych na nieco ponad 7 tys. lokali. Przyczyny mniejszego wzrostu sprzedaży r/r w pierwszym kwartale br. można upatrywać w wyprzedaży mieszkań w ostatnim kwartale 2017 roku, która osiągnęła zawrotne tempo. Dzięki temu był on jak dotąd najlepszym okresem pod względem sprzedaży mieszkań w całej historii rynku deweloperskiego.
Ostatnie miesiące pokazują, że rynek mieszkaniowy idzie w stronę stabilizacji. Tomasz Sadłocha, ekspert Ochnik Development przewiduje, że w tym roku wyniki sprzedaży będą porównywalne, albo nieco słabsze od zeszłorocznych.
Branża wciąż ma duży potencjał
- Obecna dynamika rynku ma szansę zostać utrzymana pod warunkiem, że nie wystąpią żadne, negatywne zjawiska i nie zmieni się obecna sytuacja mikro i makroekonomiczna, jak również polityka imigracyjna, pozwalająca na napływ pracowników zza wschodniej granicy. Istotne dla rynku mieszkaniowego jest też utrzymanie aktualnego poziomu stóp procentowych – tłumaczy Tomasz Sadłocha.
Nawet jednak w dzisiejszych, sprzyjających warunkach utrzymanie wypracowanego w minionym roku poziomu sprzedaży będzie dla deweloperów dużym wyzwaniem. Aby branża mogła pochwalić się kolejnym rekordem rocznym, w odpowiednio szybkim tempie musi być uzupełniana oferta rynkowa. A to, jak twierdzą sami deweloperzy, w głównej mierze zależy od tempa pozyskiwania decyzji administracyjnych.
Przeszkody dla budownictwa
Procedury zaś teraz jeszcze bardziej się wydłużają ze względu na większą liczbę wniosków, jaka trafia do urzędów. Tomasz Sadłocha uważa, że branży mogłaby pomóc w tym względzie przygotowywana aktualnie specustawa mieszkaniowa. - Projekt spotyka się jednak na razie ze sporym sprzeciwem społeczników – przyznaje specjalista Ochnik Development.
Zdaniem Tomasza Sadłochy przeszkodą dla firm budujących mieszkania może być także rosnący koszt realizacji inwestycji, który może wygenerować poważniejsze wzrosty cen mieszkań, niż dotychczasowe. - Jeśli podwyżki będą dużo wyższe, może to ostudzić zapał inwestorów, kupujących mieszkania na wynajem, którzy stanowią przeważającą liczbę klientów w przypadku wielu inwestycji. Deweloperzy przygotowują bowiem coraz więcej projektów pod takich klientów, czego przykładem mogą być także inwestycje Dzielna 64 i Studio Centrum, które prowadzimy w centrum Warszawy – informuje przedstawiciel Ochnik Development.
Inwestowanie w nieruchomości nadal popularne
Inwestorzy, kupujący nieruchomości z przeznaczeniem na wynajem stanowią dziś poważną i stale rosnącą grupę nabywców mieszkań. Szacuje się, że obejmują już jedną trzecią osób nabywających lokale deweloperskie.
Jeśli w najbliższym czasie nie wystąpią czynniki, które mogłyby ograniczać rozwój rynku mieszkaniowego i zahamować nową podaż, sprzedaż powinna utrzymać się na wysokim poziomie. Popyt na mieszkania nadal jest bardzo duży, ale trudno spodziewać się znaczącej zwyżki, jeśli chodzi o wolumen sprzedaży rocznej. Choćby ze względu na wyśrubowane wartości, jakie pojawiły się w bilansach deweloperów za 2017 rok.
Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
 

 
Jak dużo mieszkań sprzedali deweloperzy w pierwszych trzech miesiącach tego roku? Czy wyniki są lepsze, czy gorsze od ubiegłorocznych? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl


Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.

Sprzedaż netto lokali, według danych ważonych udziałem Polnord w spółkach zależnych, wyniosła w pierwszym kwartale 2018 roku 298 sztuk, wobec 335 lokali zakontraktowanych w pierwszych trzech miesiącach 2017 roku. Polnord cały czas utrzymuje wysoką sprzedaż lokali, a nieznaczna korekta obserwowana w ujęciu rok do roku jest wynikiem zakończenia programu Mieszkanie dla Młodych, który ułatwiał nabywcom wpłatę wymaganego wkładu własnego. Należy jednak podkreślić, że sprzedaż lokali z wykorzystaniem kredytów MdM nigdy nie stanowiła w Grupie Polnord dużego wolumenu.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

W pierwszym kwartale br. sprzedaż przebiegała zgodnie z przyjętym planem. Rok zaczął się dla nas dobrze, choć nie rekordowo, jak to miało miejsce w pierwszych trzech miesiącach 2017 roku. Klienci nabyli 257 lokali, a największą popularnością cieszyły się osiedla społeczne, jak np. wrocławska Olimpia Port. Utrzymujemy cel sprzedażowy na poziomie 1650 lokali w tym roku. Przewidujemy wzrost zainteresowania zakupami nieruchomości po planowanym rozszerzeniu oferty o nowe etapy Browarów Wrocławskich i Formy, czy zupełnie nowe inwestycje we Wrocławiu i Krakowie.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Zgodnie ze wstępną informacją o wynikach sprzedaży mieszkań za pierwszy kwartał 2018 roku, spółka J.W. Construction Holding S.A. we wspomnianym okresie zawarła 426 umów deweloperskich, przedwstępnych umów sprzedaży oraz płatnych rezerwacji. W tym samym okresie roku 2017 roku liczba ta wyniosła 401 sztuk.

Eryk Nalberczyński, Dyrektor ds. Sprzedaży Lokum Deweloper

Wyniki pierwszego kwartału tego roku są dla nas bardzo satysfakcjonujące. W porównaniu do pierwszego kwartału 2017 roku zwiększyliśmy sprzedaż o 160 proc. i osiągnęliśmy poziom 304 lokali, w tym 248 mieszkań sprzedaliśmy we Wrocławiu i 56 w Krakowie. Sprzedaż liczymy ilością zawartych i nierozwiązanych umów deweloperskich i przedwstępnych we wszystkich naszych inwestycjach.
Na sukces sprzedażowy wpływ ma na pewno silny popyt utrzymujący się na rynku nieruchomości. Klienci doceniają doskonałe lokalizacje oraz podwyższony standard naszych inwestycji. Popyt nie słabnie, więc koncentrujemy naszą pracę na przygotowywaniu kolejnych projektów.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Wolumen sprzedanych mieszkań w pierwszym kwartale bieżącego roku jest niższy niż w roku ubiegłym, co wynika z mniejszej oferty nieruchomości dostępnych w sprzedaży. W naszej tegorocznej ofercie mieliśmy jak dotąd tylko ostatnie mieszkania z inwestycji Apartamenty Krasińskiego II, której sprzedaż rozpoczęliśmy w 2017 roku. Planujemy rozpoczęcie sprzedaży mieszkań w nowej inwestycji zlokalizowanej przy ulicy Nakielskiej w Warszawie. Tym samym, w kolejnych kwartałach nasza firma odnotuje naturalny wzrost sprzedaży.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Pierwszy kwartał tego roku był lepszy o około 20 proc. niż ten sam okres w roku ubiegłym z uwagi na większą podaż z naszej strony, jak również ze względu na sprzyjającą koniunkturę rynkową.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
W pierwszym kwartale 2018 roku sprzedaliśmy 73 mieszkania i jest to wynik o ponad 30 proc. lepszy od zakładanego. Patrząc na pierwsze wyniki sprzedaży i zainteresowanie osiedlem Omulewska 26 spodziewam się dobrych informacji także w kolejnym kwartale.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W pierwszych trzech miesiącach br. odnotowaliśmy porównywalne wyniki sprzedaży, jak w pierwszym kwartale 2017 roku. W gdańskiej inwestycji Wolne Miasto nastąpił niewielki spadek, wynikający z zakończenia rejestracji wniosków o kredyty w programie MdM. W trakcie obowiązywania programu, w styczniu i lutym w poszczególnych latach podpisywaliśmy większą ilość umów, zawieranych pod presją ograniczonego czasu składania wniosków o dopłaty na dany rok. Samo zakończenie programu nie wpłynęło znacząco na sprzedaż, bowiem wyniki z czterech kolejnych kwartałów w latach 2015, 2016 i 2017 są niemal identyczne. Świadczy to o stabilizacji rynku.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Jeśli chodzi o wynik sprzedażowy za pierwszy kwartał br. to jest on nieco słabszy w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Wynika to z faktu, że mamy aktualnie mniejszą ofertę mieszkaniową. W przygotowaniu jest natomiast kilka nowych projektów zlokalizowanych na terenie Warszawy. Liczymy wiec na to, że wynik sprzedaży za cały rok będzie dla nas bardzo satysfakcjonujący.

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Wynik sprzedaży w pierwszym kwartale br. jest lepszy od zeszłorocznego, czego rezultatem jest zeszłoroczna kampania reklamowa osiedli Mybemowo i Lifetown, w których duża część sprzedaży przypadła właśnie na pierwszy kwartał. W tym roku zakończyliśmy już sprzedaż w inwestycji Skylife, ale wciąż świetnie sprzedaje się Next Ursus.

Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

W przypadku warszawskiego osiedla Miasto Wola odnotowaliśmy lepszy wynik sprzedaży w pierwszym kwartale 2017 roku, ale wynikało to z większej oferty lokali udostępnionych w sprzedaży w tamtym okresie. Na koniec 2017 roku ponad 90 proc. lokali z tej inwestycji zostało sprzedanych. Pierwsze trzy miesiące tego roku to praktycznie wyprzedaż ostatnich mieszkań w tym projekcie.
Jeżeli chodzi o osiedle Stacja Kazimierz, w listopadzie 2017 roku do sprzedaży trafiły mieszkania w kolejnym budynku realizowanym w tej inwestycji, stąd lepszy wynik sprzedażowy w pierwszym kwartale 2018 roku niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Liczba umów zawieranych przez osoby zainteresowane lokalami w tym projekcie w pierwszych trzech miesiącach 2018 roku była prawie dwukrotnie wyższa niż w pierwszym kwartale 2017 roku.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Pierwszy kwartał tego roku możemy podsumować jako rekordowy. Sprzedaż mieszkań utrzymywała się na dużo wyższym poziomie niż w ubiegłym roku. Myślę, że tak dobry wynik sprzedażowy ma kilka składowych. W dalszym ciągu nie maleje zapotrzebowanie Polaków na nowe mieszkania. Naszym celem na ten rok, tak jak i w ubiegłych latach, jest dostarczanie dobrze wykonanych mieszkań, odpowiadających potrzebom klientów.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W pierwszym kwartale tego roku sprzedaliśmy więcej mieszkań niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wynika to z większej ilości inwestycji, jakie mamy w portfolio.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
W których inwestycjach mieszkaniowych dostępne są powierzchnie handlowo-usługowe? W jakich cenach można je kupić? Ofertę rynkową sprawdził serwis nieruchomości Dompress.pl


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Lokale usługowe oferujemy przede wszystkim w inwestycjach zlokalizowanych w centrach miast lub w projektach wieloetapowych, takich jak na przykład Mała Praga, Korona Pragi, czy Osiedle na Woli w Warszawie. W ofercie staramy się mieć lokale o jak najbardziej optymalnym metrażu, tj. od 60 mkw. do 100 mkw. z opcją ich łączenia, co odpowiada zmiennym potrzebom rynku. Ceny lokali uzależnione są od lokalizacji, zaczynają się od 4850 zł netto/mkw.

Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
W ofercie Grupy Polnord znajdują się aktualnie 32 lokale użytkowe zlokalizowane w ośmiu inwestycjach. Dostępne są powierzchnie w powstających budynkach oraz gotowe do natychmiastowego odbioru. Na klientów czeka szeroki wybór metraży od 40 mkw. do ponad 280 mkw. Ceny lokali zostają ustalone w wyniku indywidualnych negocjacji z nabywcą. Grupa Polnord dysponuje dostępnymi lokalami użytkowymi w Gdańsku, Warszawie, Łodzi i Ząbkach.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Na ten moment w żadnej z naszych inwestycji nie mamy dostępnych powierzchni handlowo- usługowych. Zazwyczaj lokale proponujemy w pierwszej kolejności do naszych stałych klientów, którzy w większości wypadków kupują je na własny użytek. Ofertę do wszystkich potencjalnych klientów kierujemy wówczas, gdy nasze, sprawdzone opcje nie działają.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Posiadamy lokale handlowo-usługowe w inwestycjach na Bliskiej Woli w Warszawie oraz w Hanza Tower w Szczecinie. Ich ceny różnią się w zależności od miasta, lokalizacji oraz powierzchni. W Warszawie za metr kwadratowy zapłacimy od 14 883 zł, a w Szczecinie ceny zaczynają się od 9686 zł/mkw.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Lokale handlowo-usługowe na sprzedaż mamy w ofercie w inwestycjach realizowanych na warszawskiej Woli. W przypadku osiedla Stacja Kazimierz oferujemy lokale o powierzchni od ponad 147 mkw. do 187 mkw. w cenie od 10.000 zł do 10.200 zł brutto/mkw. W ramach inwestycji Miasto Wola dysponujemy pomieszczeniami użytkowymi o metrażu od ponad 34 mkw. do ponad 129 mkw. w cenie od 9225 zł do 10.455 zł brutto/mkw.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Oferujemy aktualnie dwa ostatnie lokale usługowe w oddanej do użytkowania inwestycji Monte Verdi, która usytuowana jest w samy centrum Starych Włoch przy ulicy Popularnej w Warszawie. Lokalizacja generuje duży ruch pieszych i samochodowy. Lokal o powierzchni ponad 28 mkw. wyceniony jest na kwotę 177 506 zł netto, a drugi o metrażu ponad 40 mkw. kosztuje 240 661 zł netto. Istnieje możliwość połączenia obu powierzchni.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
W ofercie mamy kilka lokali usługowych w inwestycjach mieszkaniowych, które zostały już zrealizowane. W ConceptHouse Mokotów, budynku u zbiegu ulic Obrzeżnej i Cybernetyki w Warszawie oferujemy lokal o powierzchni 233 mkw. w specjalnej cenie 7500 zł netto za mkw. Na granicy warszawskiej Woli i Śródmieścia, w inwestycji Capital Art Apartments, zlokalizowanej w pobliżu stacji metra Rondo Daszyńskiego posiadamy trzy lokale usługowe o powierzchni od 69 mkw. do 266 mkw. Ceny lokali w tym projekcie kształtują się w przedziale 8000 zł – 9000 zł netto/mkw. Także na Żoliborzu, w naszych inwestycjach Apartamenty przy Krasińskiego i Apartamenty Krasińskiego II mamy w ofercie łącznie trzy lokale usługowe, które mogą być przeznaczone na aptekę, sklep spożywczy, bądź biuro.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Lokale usługowe dostępne są w Browarach Wrocławskich, w naszej flagowej inwestycji we Wrocławiu, w ramach której powstanie około 1000 mieszkań, biura i usługi. W nowym etapie projektu na parterach budynków przewidziano 10 lokali komercyjnych o powierzchni od 70 mkw. do 140 mkw. Ich ceny zaczynają się od 6500zł/mkw. Łącznie w ramach kompleksu przeznaczone zostało na funkcje usługowe około 4500 mkw.

We wrocławskiej inwestycji Słoneczne Stabłowice, zlokalizowanej przy ulicy Jodłowickiej mamy 36 metrowe studio wykończone pod klucz z dużym balkonem i ogródkiem. Lokal oferujemy w promocyjnej cenie 189 280 zł.

W Olimpii Port, w jednym z najchętniej wybieranych osiedli we Wrocławiu oferujemy 4 lokale usługowe. Lokal o powierzchni 134 mkw. usytuowany tuż przy rozbudowywanym bulwarze spacerowym nad Odrą można kupić za 907 tys. zł. Za lokale o powierzchni od 54 mkw. do 70 mkw. w głębi osiedla trzeba zapłacić od 6500 zł/mkw.

W ramach inwestycji apartamentowej Ogrody Hallera zlokalizowanej przy alei Hallera we Wrocławiu powstaje budynek biurowy z przestrzeniami usługowymi. W ofercie znajduje się 5 lokali o powierzchni od 124 mkw. do 189 mkw., które są do nabycia w cenie od 7700 zł/mkw.

W Czterech Porach Roku, w samym sercu wrocławskiego Jagodna przestronny 109 metrowy lokal usługowy oferujemy w cenie 631 620 zł. To idealna przestrzeń na sklep, lokal usługowy lub gastronomię. Lokal będzie gotowy w trzecim kwartale 2019 roku.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Powierzchnie handlowo-usługowe mamy w sprzedaży w kilku lokalizacjach w Warszawie i Gdańsku. W zakończonej inwestycji przy ulicy Obrzeżnej w Warszawie oferujemy kilka lokali, między innymi nasze biuro sprzedaży o powierzchni 232 mkw. Lokal z przeszkloną elewacją i widokiem na osiedle idealnie nadaje się na reprezentacyjne biuro. Ceny kształtują się na poziomie 8150 zł za mkw. wykończonej powierzchni.

W Gdańskiej inwestycji Wolne Miasto oferujemy lokale usługowe o powierzchni od 28 mkw. do 77 mkw. w cenach od 6500 zł do 7500 zł netto/mkw. W tej inwestycji w tym roku oddaliśmy do użytkowania 3 z 7 etapów.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Staramy się jak najlepiej przygotowywać inwestycje i wybierać najkorzystniejszą lokalizację, spełniającą potrzeby przyszłych mieszkańców. Jednocześnie planujemy układ i powierzchnie lokali usługowych w taki sposób, by w przyszłości sprzyjały działalności preferowanej przez mieszkańców osiedla i okolicy. Taka polityka jak widać przynosi dobre efekty, bo na chwilę obecną sprzedaliśmy wszystkie powierzchnie komercyjne w naszych inwestycjach.
Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Powierzchnie handlowo-usługowe staramy się oferować w każdej z naszych inwestycji, ponieważ uważamy że przynosi to korzyść naszym klientom, bo punkty usługowe w pobliżu miejsca zamieszkania podnoszą atrakcyjność lokalizacji.

W ofercie mamy obecnie lokale o metrażu od 77 mkw. do 102 mkw. w cenie około 9000 zł za mkw. Jeśli zależy nam na specyficznym rodzaju działalności, która może być interesująca dla osiedla, jak na przykład przedszkole z preferencyjnymi cenami dla mieszkańców, jesteśmy skłonni udzielić atrakcyjnych rabatów.

Michał Wawrzyniak, dyrektor ds. nieruchomości Grupy Partner

Lokal handlowo-usługowy o powierzchni ponad 160 mkw. oferujemy w poznańskich Winogradach, w inwestycji Murawa Park w cenie około 6950 zł za mkw. W dalszej perspektywie zaoferujemy klientom spory wybór lokali przeznaczonych na sklepy, restauracje, puby, czy usługi w inwestycji Nadolnik Compact Apartments. To kompleks smartApartamentów przy ulicy Nadolnik na poznańskiej Śródce, przeznaczonych dla studentów i absolwentów, w którym znaleźć ma się docelowo pełne zaplecze handlowo-usługowe.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Powierzchnie komercyjne oferujemy jedynie w dwóch projektach, w Krakowie w inwestycji przy ulicy Mogilskiej w cenie 8500 zł za metr kw. i we Wrocławiu przy ulicy Braniborskiej w kwocie 9000 zł/mkw.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Mieszkania deweloperskie nabywane są w większości za gotówkę, ale coraz więcej osób inwestuje także w nieruchomości na wynajem, kupując je na kredyt

Trzy z czterech mieszkań sprzedanych w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku na rynku deweloperskim kupione zostały ze środków własnych nabywców, wskazują dane zawarte w najnowszym raporcie Narodowego Banku Polskiego. Tylko jedna czwarta kupujących zaciągnęła na ten cel kredyt. Zbliżone wyniki przyniosła analiza sprzedaży nowych mieszkań w tym samym okresie w siedmiu największych miastach w Polsce, opracowana rok wcześniej.

22 mld zł wycofanych z lokat bankowych

Nowe mieszkania kupowane są przede wszystkim z oszczędności, w tym ze środków zgromadzonych na lokatach, które masowo są zamykane, bo nie przynoszą zysku. Statystyki mówią, że tylko w 2017 roku o prawie 22 mld zł zmalała wartość bankowych lokat gospodarstw domowych w naszym kraju. Ten kapitał inwestowany jest głównie w nieruchomości, bo wynajem mieszkań bardziej się opłaca. Jest nawet na tyle dochodowy, że coraz więcej osób decyduje się zaciągać kredyty na zakup nieruchomości w celach inwestycyjnych.

Zainteresowanie hipotekami rośnie, o czym świadczą dane zawarte w ostatnim raporcie Amron-SARFiN. Pomimo wcześniejszych, pesymistycznych przewidywań, w 2017 roku sprzedaż kredytów hipotecznych była najwyższa od 2011 roku. Duży udział mieli w tym inwestorzy. Szacuje się, że już jedna trzecia mieszkań na rynku deweloperskim kupowana jest pod wynajem, a prognozy analityków mówią, że osób inwestujących w nieruchomości nadal będzie przybywać.

Coraz więcej zaciąganych zobowiązań

- Utrzymujące się niskie stopy procentowe przekładają się na niższe oprocentowanie kredytów. To zachęca do zaciągania zobowiązań, nie tylko na zakup nieruchomości na własne cele mieszkaniowe, ale również inwestycyjnie – zauważa Tomasz Sadłocha z Ochnik Development. Ekspert przyznaje, że trend wzrostu liczby zakupów inwestycyjnych finansowanych z kredytu daje się zauważyć również wśród klientów kupujących nieruchomości w projektach Dzielna 64 i Studio Centrum, prowadzonych przez firmę w centrum Warszawy.

Na wyraźny wzrost popularności hipotek wskazują też ostatnie dane rynkowe. W pierwszych miesiącach tego roku popyt na kredyty hipoteczne był dużo wyższy niż rok wcześniej. W styczniu ich sprzedaż była wyższa o ponad 7 proc., a w lutym aż o ponad 13 proc., licząc rok do roku.

Jeszcze lepsza była końcówka 2017 roku. Grudzień ubiegłego roku pod względem sprzedaży hipotek był lepszy od ostatniego miesiąca 2016 roku o ponad 33 proc. Wyniki podbił wtedy dodatkowo zamykany program MdM. W całym 2017 roku indeks popytu na kredyty mieszkaniowe był także sporo wyższy niż rok wcześniej, bo o prawie 13 proc., a wartość sprzedaży hipotek była najwyższa od sześciu lat. Podpisano ponad 190 tys. umów kredytowych, prawie o 7 proc. więcej niż rok wcześniej.

Niższe marże kredytowe
Rośnie też średnia wartość udzielanych kredytów. Do zaciągania wyższych zobowiązań zachęca wzrost poziomu wynagrodzeń w naszym kraju, ale także obserwowany w ostatnim czasie spadek ich oprocentowania. Dzieje się tak dzięki obniżkom marż bankowych. Jak podają analitycy, średnia marża dla kredytów z wysokim, 25 procentowym wkładem własnym kształtuje się obecnie na poziomie 2,05 proc., a z 10 procentowym wkładem wynosi 2,31 proc. Podczas, gdy sześć miesięcy temu było to odpowiednio 2,17 i 2,38 proc. Wcześniej marże kredytowe rosły niemal nieustannie od 2012 roku, ale od sierpnia ubiegłego roku możemy obserwować ich niewielkie, ale regularne obniżki.
Wysokość oprocentowania kredytów hipotecznych z wysokim wkładem własnym wynosi dziś średnio 3,8 proc. Składa się na nie marża bankowa i stawka WIBOR. Ta ostatnia wpływa na poziom stóp procentowych, które od dawna utrzymują się na bardzo niskim poziomie. I nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie miało się to zmienić. Przewodniczący RPP poinformował bowiem ostatnio, że stopy pozostaną na obecnym poziomie nawet do 2020 roku. I do tego czasu niskie oprocentowanie lokat nie będzie zachęcało do trzymania pieniędzy w bankach.
Wyższe ceny mieszkań

Rosnąca średnia wartość zaciąganych kredytów, jak zauważa Tomasz Sadłocha, ma też związek ze stabilnym, ale systematycznym wzrostem cen mieszkań. - Od połowy zeszłego roku tempo podwyżek jednak przyspieszyło, co jest związane ze wzrostem kosztów wykonawstwa i cen gruntów inwestycyjnych – wyjaśnia specjalista Ochnik Development. - W skali roku mieszkania drożeją o kilka procent, ale można się spodziewać dalszych wzrostów rzędu kilku i kilkunastu procent w zależności od lokalnego rynku – dodaje Tomasz Sadłocha.

Podwyżki cen mieszkań to nie tylko polska domena, tak dzieje się w większości krajów europejskich. Stawki wyrównują teraz do poziomu sprzed ostatniego kryzysu. W Polsce, gdzie podwyżki nie są jeszcze tak duże, jak w innych krajach ceny może windować dodatkowo utrzymujący się od dawna ogromny popyt na mieszkania. Mimo, że deweloperzy budują tak dużo, jak nigdy odkąd istnieje wolny rynek, nie nadążają z produkcją. W rekordowym przedziale utrzymuje się, zarówno liczba oddawanych mieszkań, rozpoczynanych inwestycji, jak i wydawanych pozwoleń na budowę. Sprzedaż rośnie prawie o jedną piątą rocznie, ale cała nowa podaż natychmiast wchłaniana jest przez rynek. Tak duże zainteresowanie zakupem mieszkań, przy ich ewentualnym niedoborze może dodatkowo stymulować wzrost cen.

Autor: Tomasz Sadłocha, Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
 

 
W jakiej cenie kupimy najtańsze mieszkania dwupokojowe w inwestycjach deweloperskich w poszczególnych miastach? O jakim metrażu? W których osiedlach je znajdziemy? Ofertę rynkową sprawdził serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Cena mieszkania dwupokojowego zależy od lokalizacji i metrażu. W naszej ofercie takie mieszkania można nabyć w cenie od 183 tys. zł w inwestycji Słoneczne Miasteczko w Krakowie. We Wrocławiu w projekcie Między Parkami lokal z dwoma pokojami jest do kupienia w kwocie 232 tys. zł. W naszych inwestycjach w Warszawie, ze względu na lokalizację, ceny dwójek są wyższe, zaczynają się od około 329 tys. zł.
Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
W gdańskim osiedlu Fotoplastykon w okolicy ulic Guderskiego i Flisykowskiego w południowej dzielnicy Gdańska - Rębowie jedną z najtańszych ofert jest mieszkanie o powierzchni 35 mkw. wycenione na 195 775 zł. Do usytuowanego na parterze lokalu przynależy taras o powierzchni 6 mkw. oraz 37 metrowy ogródek.
W szczecińskiej inwestycji Ku Słońcu można znaleźć dwustronne mieszkanie o powierzchni ponad 42 mkw., wyposażone dodatkowo w dużą loggię o metrażu prawie 5 mkw., które można kupić za 237 832 zł. Osiedle jest oddalone 3 km od centrum Szczecina, a jednocześnie pozwala cieszyć walorami przyrodniczymi miasta, ponieważ na terenie dzielnicy Gumieńce znajduje się jezioro Słoneczne i rzeka Bukowa.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Osoby poszukujące mieszkań we Wrocławiu w inwestycji Słoneczne Stabłowice znajdą lokal o powierzchni 36,5 mkw. z przestronnym tarasem w cenie ponad 208 tys. zł.
W osiedlu Rozewska w Gdyni można kupić dwupokojowe mieszkanie o metrażu 50 mkw. z dużym balkonem wielkości 4,6 mkw. w cenie 324 tys. zł. Nieruchomość usytuowana jest na pierwszym piętrze w nowoczesnym budynku zlokalizowanym w samym sercu Chyloni.
Osoby poszukujące mieszkania w okazyjnej cenie w Łodzi mogą rozważyć zakup nieruchomości w osiedlu Łąkowa. Kwota około 257 tys. zł wystarczy na zakup funkcjonalnego lokalu o metrażu 47 mkw. z dużym balkonem położonego na drugim piętrze, do którego klucze można odebrać zaraz po podpisaniu umowy.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
Najtańsze mieszkanie dwupokojowe o powierzchni 36 mkw. położone na drugim piętrze w budynku oferujemy cenie 197 tys. zł w inwestycji Rędzińska w Maślicach koło Wrocławia.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W Warszawie najtańsze mieszkanie dwupokojowe oferujemy w nowej inwestycji Willa Ochota zlokalizowanej przy ulicy Mszczonowskiej w dzielnicy Ochota. Lokal o powierzchni ponad 33 mkw., usytuowany na pierwszym piętrze budynku jest do nabycia w cenie 371 869 zł brutto. Z kolei w osiedlu Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu najtańsze mieszkanie dwupokojowe o metrażu 53 mkw. na parterze oferujemy w cenie 464 509 zł brutto.
Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
W osiedlu Bliska Wola w Warszawie za dwa pokoje o powierzchni około 43 mkw. w podwyższonym standardzie zapłacimy od 8,2 tys./mkw. Natomiast za 48 metrowy lokal w warszawskim osiedlu Zielona Dolina trzeba wydać od 5,3 tys. zł/mkw. Podobnie kształtują się ceny w Katowicach, gdzie na dwójkę o powierzchni około 39 mkw. w osiedlu Nowe Tysiąclecie musimy mieć co najmniej 5696 zł za mkw.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Najtańszym mieszkaniem dwupokojowym w naszej aktualnej ofercie w Warszawie jest lokal dwupokojowy w inwestycji Człuchowska Bemowo. Lokal można kupić w cenie 287 tys. zł, co w przeliczeniu na metr kwadratowy przekłada się na kwotę nieznacznie przekraczającą 7 tys. zł.
Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Najtańszy lokal z dwoma pokojami w Warszawie mamy w cenie 277 tys. w projekcie realizowanym w Ursusie. Na stołecznym Bemowie w inwestycji MyBemowo 3 mieszkanie dwupokojowe można kupić w cenie od 292 tys. zł. Na Ursynowie w inwestycji Lifetown dwójka jest do nabycia w kwocie od ponad 300 tys. zł.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Mieszkania dwupokojowe w naszej ofercie są aktualnie dostępne w Krakowie i Katowicach. W krakowskiej inwestycji Piasta Park II najtańszy lokal z dwoma pokojami o powierzchni 50 mkw., usytuowany na drugim piętrze w budynku jest w sprzedaży w cenie 5000 zł za metr kw.
Michał Wawrzyniak, dyrektor ds. nieruchomości Grupy Partner
W Poznaniu w inwestycji Śródka OdNowa mamy w sprzedaży osiem mieszkań dwupokojowych o powierzchni 35-40 mkw. usytuowanych na parterze, pierwszym i drugim piętrze w cenie od ponad 236 tys. zł do 241 tys. zł.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper
We Wrocławiu najtańsze dwupokojowe mieszkanie dostępne jest w cenie 259 tys. zł w IX etapie osiedla Lokum di Trevi w Krzykach-Tarnogaju. Lokum o metrażu 33,71 mkw. składa się z przytulnego pokoju z aneksem kuchennym i wyjściem na balkon, wygodnej sypialni i funkcjonalnej łazienki. Mieszkanie znajduje się na parterze i będzie miało widok na dziedziniec z fontanną.
W osiedlu Lokum Vista w Krakowie, położonym niedaleko Bonarka City Center i centrum miasta, w najniższej cenie jest mieszkanie o powierzchni 39,93 mkw. To lokum z pokojem dziennym i aneksem kuchennym, loggią, komfortową sypialnią i dużą łazienką, usytuowane na czwartym piętrze w budynku. Mieszkanie jest w cenie 286 tys. zł. Lokal będzie gotowy w trzecim kwartale br.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
W naszej inwestycji przy ulicy Banacha w Krakowie za 225 tys. zł można nabyć dwójkę o powierzchni 42 mkw. We wrocławskim projekcie przy ulicy Braniborskiej w cenie 287 tys. zł oferujemy mieszkanie o powierzchni ponad 34 mkw. W Katowicach w osiedlu Karoliny za najtańsze dwa pokoje o metrażu 44 mkw. trzeba zapłacić 213 tys. zł.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
W których projektach można kupić gotowe mieszkania? O jakim metrażu? W jakich cenach? Przegląd ofert rynkowych prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl



Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

W przypadku naszych inwestycji trudno znaleźć gotowe mieszkania. Atrakcyjne lokalizacje, w połączeniu z funkcjonalnymi układami lokali i konkurencyjną ceną sprawiają, iż większość mieszkań sprzedaje się na etapie budowy. Obecnie około 4 proc. naszej oferty to gotowe lokale. Większość z nich znajduje się w inwestycjach, których realizacja zakończyła się w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Klienci, którym zależy na natychmiastowym odbiorze mieszkania mogą znaleźć lokale w trzech naszych ukończonych inwestycjach. W pierwszym etapie osiedla Neptun w Ząbkach pozostały ostatnie, małe lokale jedno i dwupokojowe.
Osoby, które poszukują większych metraży do natychmiastowego odbioru powinny zainteresować się inwestycją Brama Sopocka w Gdyni, gdzie można kupić mieszkania trzy i czteropokojowe o powierzchniach od 60 mkw. do 102 mkw. Osiedle położone jest kilkaset metrów na południe od skrzyżowania ulic Wielkopolskiej i Sopockiej w gdyńskiej dzielnicy Karwiny. Z okien i tarasów apartamentów rozpościera się piękny widok na Trójmiejski Park Krajobrazowy. Osiedle składa się z dwupiętrowych budynków z windami, w których znajduje się po sześć lokali, po dwa na każdym piętrze.
Gotowe trzypokojowe i czteropokojowe mieszkania o powierzchniach od 67 mkw. do 80 mkw. dostępne są także w łódzkiej inwestycji City Park, położonej przy ulicy Żeligowskiego. Elegancki kompleks z zielonym patio z placem zabaw jest ogrodzony i całodobowo chroniony.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Osoby poszukujące mieszkań w Poznaniu mogą wybierać spośród 13 nieruchomości, jakie mamy w ofercie osiedla Przylesie-Marcelin, położonego w okolicy Lasku Marcelińskiego. W sprzedaży są ustawne mieszkania trzypokojowe o metrażu od 64 mkw. do 69 mkw.

Premierę rynkową miała niedawno nasza, nowa inwestycja w Łodzi, której budowa została już zakończona. Z oferty dostępnej w osiedlu Łąkowa, zlokalizowanym w pobliżu Politechniki, na styku łódzkiego Śródmieścia i Polesia, klienci wybierać mogą spośród 220 mieszkań. W ofercie mamy wygodne kawalerki oraz mieszkania w układach dwu, trzy i czteropokojowym.

Klienci poszukujący gotowych mieszkań we Wrocławiu znajdą je w społecznym osiedlu Olimpia Port, gdzie możemy zaproponować 15 funkcjonalnych mieszkań dwu, trzy i czteropokojowych. Inwestycja ma własną bazę sportową, a ceny lokali zaczynają się w niej od 295 tys. zł.
Miłośnicy wrocławskich Krzyków mogą wybierać spośród 10 mieszkań w osiedlu Róży Wiatrów. Inwestycja Księżno, usytuowana w południowej części Wrocławia, oferuje kompleksowe rozwiązania dla aktywnych, w tym boisko i własny klub fitness oraz place zabaw. Trzypokojowe mieszkanie można w tym osiedlu kupić w cenie od 352 tys. zł. W ofercie jest jeszcze 20 lokali.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Ostatnie gotowe mieszkania w standardzie deweloperskim mamy obecnie w dwóch warszawskich projektach. Trzypokojowy lokal można jeszcze kupić w inwestycji Na Sokratesa na Bielanach, a czteropokojowy w osiedlu Monte Verdi przy ulicy Popularnej w dzielnicy Włochy. W połowie roku zakończona zostanie budowa drugiego etapu osiedla Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu, w ofercie którego także zostały ostatnie mieszkania dwu, trzy i czteropokojowe.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

W osiedlu Zielona Dolina, położonym na warszawskiej Białołęce, dostępne są gotowe mieszkania jedno, dwu i trzypokojowe. Dla osób preferujących własny dom z ogródkiem mamy ofertę domów szeregowych w osiedlu Villa Campina w Ożarowie Mazowieckim, z którego w 8 minut można dojechać do warszawskiego Bemowa.

W osiedlu Bernadowo Park w Gdyni dostępne są gotowe mieszkania dwu i trzypokojowe o powierzchni od 49 mkw. do 73 mkw. Przyszli mieszkańcy mogą korzystać z prywatnego parku, zewnętrznej siłowni oraz placu zabaw dla dzieci, zlokalizowanych na terenie inwestycji.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

W naszej ofercie znajduje się jeszcze kilka gotowych mieszkań w trzecim etapie warszawskiego osiedla Kolska od Nowa. Ponadto mamy duży wybór mieszkań w projektach znajdujących się w zaawansowanej fazie budowy, m.in. w ostatnich etapach inwestycji Apartamenty Marymont, Kolska od Nowa i w projekcie Człuchowska Bemowo, które prowadzimy w Warszawie.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

W ofercie mamy dwa komfortowe, wykończone pod klucz mieszkania w inwestycji Suwalska we Wrocławiu, a także jedno duże mieszkanie o powierzchni 97 mkw. z garażem i komórką lokatorską również z wykończeniem pod klucz we wrocławskim projekcie Zielone Wzgórze.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Gotowe lokale mamy w gdańskiej inwestycji Wolne Miasto. Do nabycia jest jeszcze 9 lokali. Najmniejsze dostępne mieszkanie ma powierzchnię 33 mkw. Długo było zarezerwowane, ale okazało się, że klient nie ma zdolności kredytowej. W sprzedaży jest też kilka lokali o powierzchni 42 mkw., jednak większość z mieszkań ma metraż 60-77 mkw.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

W sprzedaży mamy obecnie jedno mieszkanie gotowe do odbioru we wrocławskim osiedlu Lokum di Trevi usytuowanym w Krzykach-Tarnogaju. Lokal o powierzchni ponad 86 mkw. oferuje przestronny salon z aneksem kuchennym, trzy sypialnie, dużą łazienkę, osobną toaletę oraz pojemną garderobę. Przyszli właściciele będą mieli do dyspozycji balkon o powierzchni 8.69 mkw. z widokiem na zielony dziedziniec osiedla. Mieszkanie znajduje się na parterze czteropiętrowego budynku. Lokal jest do nabycia w cenie 559 tys. zł. W promocyjnej ofercie w cenie mieszkania jest też podwójne miejsce parkingowe w garażu podziemnym.

W drugim półroczu br. będziemy mogli zaproponować więcej mieszkań gotowych do odbioru, m.in. w pierwszych etapach osiedla Lokum Vista w Krakowie. Niewielki ich udział w całej ofercie wynika z faktu, że większość mieszkań sprzedajemy na etapie realizacji inwestycji.

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

W ofercie gotowych mieszkań w inwestycji Lifetown w Warszawie dostępne są jeszcze kawalerki, a we wszystkich pozostałych projektach mieszkania dwu i trzypokojowe o metrażu od 40 mkw. do 70 mkw. W inwestycji na warszawskim Bemowie zostało również kilka mieszkań czteropokojowych.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Gotowe do odbioru mieszkania możemy zaoferować w pierwszym etapie inwestycji Piasta Park zlokalizowanej w Krakowie. W osiedlu dostępne są mieszkania dwu i trzypokojowe o powierzchni od 45 mkw. do 66 mkw.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W naszych inwestycjach większość mieszkań, nawet do 80 proc. oferty w niektórych projektach, wyprzedaje się jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Dlatego w ukończonych budynkach nie mamy już lokali w sprzedaży.


Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Ceny mieszkań w pobliżu centrów biurowych są wyższe od średniej stawki za metr obowiązującej w mieście

Osiedla usytuowane w pobliżu zagłębi biurowych mają wyjątkową wartość inwestycyjną, dlatego cieszą się szczególnym zainteresowaniem nabywców mieszkań. W inwestycjach z takim sąsiedztwem chętnie kupują inwestorzy, którzy zamierzają lokal wynajmować, jak i osoby chcące zamieszkać niedaleko pracy.

W budynkach zlokalizowanych koło dużych skupisk biznesowych mieszka się wygodnie, bo koncentracja biur przyciąga handel i usługi, z których mogą korzystać również mieszkańcy nowych osiedli. Nowoczesna zabudowa okolicy podnosi zaś rangę projektów mieszkaniowych. Tym bardziej, że poza ciekawymi rozwiązaniami architektonicznymi nowe obiekty komercyjne zapewniają także atrakcyjne otoczenie budynków.
Chętnie kupowane i łatwe do wynajęcia

Mieszkania w osiedlach znajdujących się w pobliżu ośrodków biurowych łatwo jest wynająć, bo chętnych do zamieszkania w miejscu z rozbudowaną infrastrukturą jest wielu. Wśród licznych potencjalnych najemców znajdują się m.in. osoby zatrudnione przy projektach okresowych, które poszukują lokum w okolicy, ale nie chcą nieruchomości kupować, tylko wynajmować. Mieszkaniami w pobliżu biurowców zainteresowane są też często same firmy, które kupują, albo wynajmują je dla swoich pracowników.

W Warszawie najwięcej biur powstaje na Woli. Obiekty, które budowane są obecnie w czterech narożnikach ronda Daszyńskiego zaoferują łącznie około 300 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Razem z biurowcami znajdującymi się dziś w tym rejonie, w których jest już ponad 600 tys. mkw. biur, za 2-3 lata nowe obiekty utworzą nowe centrum biznesowe Warszawy.
Droższe nawet o 25 proc. niż średnia cena w mieście
Taki lokalny rozwój inwestycji stanowi ogromną szansę również dla deweloperów budujących mieszkania. Wiele firm zabudowę biurową i handlowo-usługową chętnie uzupełnia w takich miejscach budynkami mieszkalnymi. Nowe osiedla usytuowane na bliskiej Woli cieszą się ogromnym powodzeniem kupujących, mimo że mieszkania są w nich wystawione do sprzedaży w wyższych cenach od średniej stawki obowiązującej w Warszawie.
Lokale o niedużej powierzchni kosztują obecnie w tym rejonie Woli ponad jedną czwartą więcej niż wynosi przeciętna cena za metr kw. na rynku warszawskim. Za mieszkania w tej lokalizacji trzeba zapłacić więcej, ale i stawki czynszu za wynajem są tam wyższe. Mimo to, mieszkania budowane na bliskiej Woli, relatywnie blisko ścisłego centrum miasta, stanowiące zaplecze dla nowego ośrodka biurowego w stolicy, sprzedają się na pniu.

Wielofunkcyjność zabudowy sprzyja wszystkim

Wyżej od średniej ceny w Warszawie wycenione są również mieszkania w projektach realizowanych na Służewcu, położonych w pobliżu największego centrum biurowego w Polsce, które dysponuje ponad 1 milionem mkw. powierzchni. W tej części miasta, w nowych inwestycjach w okolicy kompleksów biurowych i Galerii Mokotów lokale o małych metrażach kosztują około 9 tys. zł za mkw. W tym rejonie Warszawy deweloperzy również realizują wiele inwestycji mieszkaniowych. Mieszkania nie czekają tam na nabywców nawet jeśli za metr kw. trzeba zapłacić ponad 1,5 tys. zł więcej od średniej ceny w mieście, która oscyluje w okolicy 7,6 tys. zł.

Dzięki budowie inwestycji mieszkaniowych, a ostatnio także hotelowych oraz rozbudowie usług i gastronomi służewieckie zagłębie biurowe nie wyludnia się już, kiedy gasną światła w biurowcach. Jest tam jeszcze wiele terenów inwestycyjnych, na których deweloperzy realizują duże, wieloetapowe projekty mieszkaniowe. Poza wprowadzaniem inwestycji o charakterze odmiennym od biurowego, do lepszego postrzegania Służewca przyczynia się też poprawa infrastruktury komunikacyjnej na tym terenie.
Inwestycje typu mix
Na warszawskim rynku pojawiają się również inwestycje mieszane, zaaranżowane tak, by łączyć funkcję biurową z mieszkaniową. Nie są rynkową nowością, ale wciąż należą do nielicznych. Niemniej, deweloperzy coraz częściej dostrzegają zalety takich projektów, a inicjując ich budowę przyczyniają się do tworzenia zrównoważonej pod względem zabudowy przestrzeni miejskiej.
Najciekawsze warszawskie inwestycje typu mix bazują na rewitalizacji historycznych zabudowań. Ich niewątpliwą zaletą jest atrakcyjna lokalizacja. Do obecnie prowadzonych w Warszawie tego rodzaju przedsięwzięć należą m.in. komercyjno-mieszkaniowe Port Praski i Koneser, EC Powiśle z apartamentami, biurami i częścią handlowo-usługową, czy Browary Warszawskie, w których na terenie dawnych Browarów Warszawskich powstanie niemal 50 tys. mkw. biur i około tysiąc mieszkań.
W pobliżu Browarów, na Muranowie, obok kompleksu biurowego Dzielna 60, bazującego częściowo na rewitalizacji historycznych zabudowań dawnej fabryki tabacznej, oferującego nowoczesne biura loftowe, firma Ochnik Development buduje teraz dwie inwestycje mieszkaniowe. W projekcie Dzielna 64 deweloper oferuje mieszkania o podwyższonym standardzie, a w inwestycji Studio Centrum mikro-apartamenty o średniej powierzchni 25 mkw.
W tym rejonie lokale o tak niedużym metrażu są rzadko spotykane. Chętnie kupują je inwestorzy pod wynajem z myślą o pobliskich biurowcach i osoby regularnie przyjeżdżające do Warszawy w celach biznesowych, które nie chcą mieszkać w hotelu. Często ich nabywcami są także rodzice, chcący zapewnić lokum studiującym w stolicy dzieciom i młode osoby na starcie kariery zawodowej.
W Warszawie zabudowa biurowa uzupełnia mieszkaniową również na przykład w Wilanowie i przy Polu Mokotowskim, gdzie apartamentowce sąsiadują z biurowcami.
W największych aglomeracjach mieszkania przy centrach biznesowych trzymają cenę
W innych miastach, podobnie jak w Warszawie, mieszkania budowane przy większych skupiskach biurowych cieszą się dużym powodzeniem wśród nabywców. W Gdańsku biurowce skoncentrowane są głównie wzdłuż alei Grunwaldzkiej, na terenie Oliwy, w okolicy kampusu Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie znajdują się takie kompleksy jak: Alchemia, Olivia Business Centre, czy Arkońska Business Park. Tu także za metr mieszkania trzeba zapłacić więcej niż wynosi średnia cena na rynku mieszkaniowym w mieście. Oferowane w tym rejonie lokale kosztują około 7,3 tys. zł/mkw., o około 20 proc. więcej od przeciętnej stawki za metr w Gdańsku.
W Krakowie kompleksy biurowe są już bardziej rozproszone. Najwięcej biurowców znajduje się w rejonie Podgórza i w okolicy Dworca Głównego. Kompleksy biurowe są też zlokalizowane na obrzeżach miasta. Większa ilość obiektów komercyjnych znajduje się na przykład w krakowskich Dębnikach, gdzie mieszkania kosztują ok. 6,4 tys. zł/mkw., tj. o 200 zł/mkw. więcej od średniej ceny obowiązującej w mieście, która wynosi 6,2 tys. zł/mkw.
Plany zabudowy oparte na zasadach zrównoważonego rozwoju
Biurowce w Poznaniu skoncentrowane są w szeroko rozumianym centrum miasta, w okolicy Starego Browaru, jeziora Maltańskiego i trasy wyjazdowej na Franowo. Także w stolicy Wielkopolski mieszkania przy centrach biznesowych trzymają wyższe ceny. Na przykład w rejonie ośrodka biurowego w pobliżu skrzyżowania ulicy Bułgarskiej i Marcelińskiej lokale kosztują o 10 proc. więcej od przeciętnej stawki dla całego miasta, która sięga prawie 6 tys. zł/mkw.
Wyjątkowo chętnie deweloperzy mieszkaniowi inwestują też w lokalizacje w pobliżu biurowców w Łodzi. Miasto przeżywa obecnie duży rozwój inwestycyjny. W budowie i w trakcie przygotowania do realizacji są projekty, które zaoferują setki mieszkań. Nowe budynki będą powstawać głównie w Nowym Centrum Łodzi, które będzie miało mieszaną zabudowę. Wdrażany obecnie program, dzięki któremu powstanie NCŁ obejmuje przebudowę kwartału o powierzchni 100 ha usytuowanego w samym sercu miasta. Pierwsze inwestycje w ramach przedsięwzięcia zostały już oddane do użytkowania.

Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
 

 
Jaki metraż mają największe mieszkania sprzedawane przez deweloperów? W jakich inwestycjach można je kupić? W jakich cenach? Czy na rynku daje się zauważyć wzrost zainteresowania zakupem większych i droższych lokali? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Praktycznie w każdym realizowanym przez nas projekcie dostępne są duże mieszkania. Przykładowo w inwestycji Słoneczne Miasteczko w Krakowie takie lokale są do nabycia w kwocie około 303 tys. zł. Na cenę mieszkania wpływa jednak nie tylko metraż, ale przede wszystkim lokalizacja inwestycji, funkcjonalność lokalu oraz dodatkowe atrybuty, jak np. przynależny taras, czy ogródek. W ostatnim czasie można zauważyć rosnące zainteresowanie zakupem większych lokali, co jest spowodowane głównie wzrostem zdolności nabywczej klientów. W tym miejscu warto zaznaczyć, że Indeks Dostępności Mieszkaniowej jest dziś niemal dwukrotnie wyższy niż w 2007 roku.
Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Największe lokale, usytuowane zazwyczaj na najwyższych piętrach, są chętnie kupowane przez rodziny z dziećmi lub osoby ceniące przestrzeń. Takie mieszkania rzadko wybierane są jako lokata kapitału. Niezbyt często kupowane są także z przeznaczeniem na wynajem. Atutem takich mieszkań są wygodne tarasy z rozległym widokiem lub ogródki. Mieszkania tego typu relatywnie szybko znajdują nabywców.
Największe lokale w naszej ofercie to mieszkania pięciopokojowe o metrażu przekraczającym 100 mkw. Można je nabyć na przykład w realizowanej w podwarszawskich Ząbkach inwestycji Neptun II, usytuowanej w odległości 15 km od ścisłego centrum Warszawy. Lokal o powierzchni 115 mkw. z 50-metrowym tarasem wyceniony jest na 628 tys. zł.
Ponad stumetrowy lokal można też kupić w inwestycji Tęczowy Las w Olsztynie. Mieszkanie o powierzchni 101 mkw., które składa się z dużego salonu, przestronnej, oddzielnej kuchni i trzech sypialni, kosztuje 433 tys. zł.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Zainteresowanie dużymi mieszkaniami jest zauważalne. Sprzyjające warunki makroekonomiczne i niskie stopy procentowe umożliwiają klientom zakup większych lokali, z czego chętnie korzystają, zarówno na potrzeby własne, jak i inwestycyjnie.
Na kameralnym osiedlu przy ulicy Komedy we Wrocławiu możemy zaproponować mieszkanie o powierzchni 72 mkw., które można kupić w cenie 422 tys. zł. Dla klientów poszukujących najwyższych standardów w ścisłym centrum miasta w inwestycji River Point przygotowaliśmy apartament o powierzchni 108 mkw. z balkonem o metrażu 34 mkw., zapewniający widok na bulwar spacerowy ciągnący się wzdłuż rzeki.
W łódzkim Polesiu w osiedlu Łąkowa mamy w sprzedaży gotowe, 113 metrowe, czteropokojowe mieszkanie z garderobą, dodatkową toaletą i tarasem o powierzchni 90 mkw., które kosztuje 608 tys. zł.
Poszukującym dużych mieszkań w Poznaniu w osiedlu Przylesie-Marcelin możemy zaoferować 66 metrowy, trzypokojowy lokal z tarasem na parterze, który można nabyć za ponad 394 tys. zł.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper
W Krakowie największe mieszkanie oferujemy w osiedlu Lokum Vista na Podgórzu Duchackim. Czteropokojowe lokum o powierzchni ponad 90 mkw. ma dwie łazienki i dwa balkony. Mieszkanie jest do nabycia w cenie 599 tys. zł.
Zainteresowanie dużymi metrażami utrzymuje się stale na tym samym poziomie. Klienci poszukujący takich mieszkań to często rodziny z dziećmi, którzy traktują je jako alternatywę dla domów za miastem.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Największe mieszkanie, jakie mamy w ofercie znajduje się w warszawskiej inwestycji Monte Verdi, zlokalizowanej w dzielnicy Włochy przy ulicy Popularnej. Jest to czteropokojowy lokal o powierzchni ponad 81 mkw., który można kupić w cenie 6779 zł/mkw. brutto.
Mieszkanie o metrażu 80 mkw. możemy zaproponować również w inwestycji Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu. Lokal wyceniony został na kwotę 8619 zł/mkw. brutto. Z naszych obserwacji wynika, że klienci coraz chętniej kupują większe i droższe mieszkania, nadal jednak największą popularnością wśród nabywców cieszą się mieszkania o najmniejszych metrażach, które nabywane są też w celach inwestycyjnych.
Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Największe dostępne mieszkania w osiedlu Zielona Dolina w Warszawie mają powierzchnię 69 mkw. Czteropokojowe lokale usytuowane na pierwszym lub drugim piętrze w budynku są do nabycia w cenie od 5,5 tys. zł/mkw.
W katowickim osiedlu Nowe Tysiąclecie za metr kw. trzypokojowego mieszkania o powierzchni ponad 64 mkw. na pierwszym piętrze trzeba natomiast zapłacić 5 tys. zł/mkw.

Niezmiennie największym zainteresowaniem klientów cieszą się mniejsze lokale, kawalerki i mieszkania dwupokojowe. Widzimy jednak rosnące zainteresowanie nabywców trzypokojowymi lokalami. Klienci, którym powiększa się rodzina zwykle wybierają lokale o powierzchni około 50-60 mkw.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Aktualnie największe mieszkania w naszej ofercie to penthouse’y, które są do nabycia w realizowanej w segmencie premium, warszawskiej inwestycji Apartamenty Marymont. Te niezwykle atrakcyjne lokale, mimo iż zdecydowanie największe w ofercie rzadko należą do najtańszych, także w przeliczeniu na cenę za metr kwadratowy. Układając ofertę i cennik staramy się kompleksowo patrzeć na zalety każdego z lokali. Znając wymagania nabywców największych mieszkań, aranżujemy je w najbardziej pożądanych częściach budynku, co wpływa na wyższą cenę mieszkań.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
W Osiedlu Familia, w którym realizujemy domy w zabudowie bliźniaczej oferujemy lokal o powierzchni 125 mkw. w cenie 605 tys. zł, co daje 4842 zł za metr kw.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
W ciągu ostatnich sześciu miesięcy daje się zauważyć wzrost zainteresowania mieszkaniami o powierzchni 70-80 mkw. Największe lokale mają zwykle najniższą cenę za metr kw. ze względu na wyższą kwotę całkowitą, jaka wiąże się z zakupem takich nieruchomości. W tej chwili w ofercie Wolnego Miasta w Gdańsku mamy mieszkania o powierzchni 77-78 mkw., które w zależności od tego na którym piętrze są usytuowane, kosztują od 5490 zł/mkw. do 5850 zł/mkw.
Michał Wawrzyniak, dyrektor ds. nieruchomości Grupy Partner
W inwestycji Młyn nad Cybiną w Poznaniu oferujemy luksusowe mieszkanie o powierzchni 126 metrów z tarasem i windą dojeżdżającą do lokalu w cenie około 1,5 mln zł. Można w nim zainstalować system "inteligentny dom”, zapewniający np. zdalną kontrolę rolet, czy ogrzewania. Mieszkania o metrażu 100 mkw. w tym projekcie kosztują 622 tys. zł.
Zauważamy wzrost zainteresowania dużymi mieszkaniami docelowymi dla rodzin. W Młynie nad Cybiną mieszkania zastępują domy na przedmieściach. Wiele rodzin zamiast w domach jednorodzinnych woli dziś mieszkać w lepiej skomunikowanych z centrum miasta budynkach wielorodzinnych.
Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Największe, trzypokojowe mieszkanie w inwestycji Lifetwon na warszawskim Ursynowie można zakupić w cenie 519 tys. zł. W Ursusie w projekcie NextUrsus trzypokojowy lokal o powierzchni 68 mkw. mamy w ofercie w cenie 420 tys. zł. W inwestycji MyBemowo na warszawskim Bemowie największe, dostępne mieszkanie to lokal czteropokojowy o metrażu 99 mkw., który jest do nabycia za ponad 800 tys. zł.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Najtańsze i jednocześnie największe pod względem metrażu mieszkanie, które mamy w ofercie krakowskiej inwestycji Krygowskiego ma powierzchnię 80 mkw. Lokal jest do nabycia w cenie 4500 zł/mkw. W porównywalnej cenie za metr wystawione jest też do sprzedaży 100 metrowe mieszkanie w naszej inwestycji w Katowicach.
Zauważyliśmy, że klienci coraz rzadziej interesują się najmniejszymi lokalami, o powierzchni 26-28 mkw. Dostrzegamy także odwrót od chęci zakupu domów. Co więcej, coraz częściej do naszych biur sprzedaży przychodzą osoby, które 10-15 lat temu budowały swoje domy, a teraz zmęczeni dojazdami do miasta i czasochłonnością związaną z utrzymaniem nieruchomości decydują się na ich sprzedaż i zakup dużych mieszkań. W przypadku takich nabywców największą popularnością cieszą się te inwestycje, które oferują mieszkania o metrażu od 65 do 100 mkw.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Na razie nie obserwujemy wzrostu zainteresowania większymi mieszkaniami, dlatego około 70 proc. lokali w naszych inwestycjach obejmują kawalerki i mieszkania dwupokojowe, a pozostałe 30 proc. to lokale trzy i czteropokojowe. Jeśli klienci wyrażają chęć nabycia większego lokalu łączymy dwa mieszkania.
W Krakowie w ofercie inwestycji przy ulicy Wadowickiej mamy mieszkanie o powierzchni 77 mkw. w cenie 6500 zł/mkw. We Wrocławiu w projekcie przy Braniborskiej oferujemy lokal o metrażu 65 mkw. w kwocie 7300 zł/mkw. Nieco wyższa cena tego mieszkania wynika z doskonałej lokalizacji i podwyższonego standardu inwestycji. W Katowicach w osiedlu Karoliny największy lokal, jaki jest w sprzedaży ma 51 mkw. i kosztuje 4950 zł/mkw.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Inwestycje w mieszkania na wynajem stają się powszechną formą lokowania kapitału, trzeba jednak odpowiednio wybrać lokal, by osiągnąć wysoki zysk
Zakup mieszkań z myślą o wynajmie stał się w ostatnim czasie bardzo popularny wśród osób posiadających nadwyżki finansowe. Inwestycja w nieruchomości należy do bezpiecznych i przynosi stabilny dochód. Oprocentowanie lokat bankowych nie pozwala zaś obecnie efektywnie na nich zarabiać, wynajem mieszkania w dużej aglomeracji miejskiej przynosi natomiast zwrot z inwestycji na poziomie 5-6 proc. rocznie.
Coraz więcej osób kupuje też lokale pod wynajem na kredyt, bo przychody z tego tytułu bywają wyższe niż miesięczna rata spłaty zobowiązania. Do takiego inwestowania zachęcają między innymi rosnące czynsze najmu w największych miastach.
Nawet 10 proc. zysku z najmu rocznie
Rynek najmu w Polsce rozbudowuje się, a w takich aglomeracjach jak Kraków, Warszawa, czy Gdańsk coraz sprawniej zaczyna działać również wynajem mieszkań na doby, stanowiący uzupełnienie oferty rynku hotelowego. Najem krótkoterminowy jest bardziej wymagający w obsłudze, ale można na nim więcej zarobić. Przynosi nawet 10 proc. zwrotu z inwestycji w skali roku.
Żeby uzyskać optymalny dochód z wynajmu należy jednak właściwie wybrać lokal. Najlepiej taki, który w dłuższej perspektywie czasu zyska także na wartości i jeśli zaistnieje taka potrzeba, będzie go można szybko spieniężyć.
Kluczowe znaczenia dla wysokości zysku z wynajmu ma lokalizacja mieszkania. Największy zarobek przyniesie nieruchomość zlokalizowana w dużym ośrodku biznesowym, turystycznym i akademickim.
Im bliżej centrum zlokalizowane jest mieszkanie, tym więcej zarobimy na wynajmie
Im bliżej centrum miasta, obiektów komercyjnych i biurowych, wyższych uczelni, instytucji kulturalnych oraz najbardziej atrakcyjnych turystycznie miejsc będzie znajdowało się mieszkanie, tym oferta będzie miała lepsze wzięcie na rynku najmu i więcej na nim zyskamy. Będziemy mieć też większą szansę by odbierać czynsz przez okrągłe 12 miesięcy. Tak usytuowany lokal można bowiem wynająć, zarówno klientom biznesowym, studentom, jak i turystom.
Wysokość czynszu najmu uzależniona jest nie tylko od lokalizacji, ale także od wielkości oraz standardu mieszkania. Największą rentowność będzie miał z pewnością lokal kompaktowy, w którym na małej powierzchni mieści się możliwie najwięcej pokojów, choć niezły zysk da nam również wynajem apartamentu. Inwestycja w luksusowy lokal położony w prestiżowym miejscu wymaga jednak zaangażowania sporych środków.
Kompaktowy lokal najszybciej się zwróci
Wśród inwestorów największym powodzeniem cieszą się obecnie dwupokojowe mieszkania o powierzchni do 40 mkw. oraz trzypokojowe o metrażu do około 55 mkw. Choć bywają także mniejsze. Od dawna już deweloperzy oferują specjalnie pod wynajem lokale z trzema pokojami ulokowanymi na 40 paru metrach, które długo nie czekają na nabywców.
Należy też zwrócić uwagę, aby tak niewielkie mieszkanie było maksymalnie funkcjonalne. Tu pomocny będzie rzut. Najbardziej sprawdzają się lokale oparte na planie zbliżonym do kwadratu, w odróżnieniu od tych rozplanowanych na powierzchni w kształcie prostokąta.
Najemca zdecyduje się też szybciej na mieszkanie usytuowane na górnych piętrach, które zapewnia więcej światła słonecznego, ciekawszy widok i więcej ciszy. Atutem będzie też widok na tereny zielone lub przyjemną okolicę. Mniejszym uznaniem cieszył się będzie lokal, w którym okna skierowane będą na ruchliwą ulicę albo inne źródło hałasu, czy elewację sąsiedniego budynku. Najemcy docenią z pewnością również szybką i cichą windę i przyzwoicie zaaranżowane części wspólne w budynku.
Projekty przygotowane pod inwestorów
W projektach przygotowanych dla nabywców inwestycyjnych deweloperzy zapewniają także często dodatkowe udogodnienia dla mieszkańców. Na przykład w inwestycji Studio Centrum położonej na warszawskim Muranowie, w której firma Ochnik Development oferuje mikro-apartamenty rezydenci korzystać będą mogli z usług recepcji i ogólnie dostępnej pralni.
Bezpośrednio przy inwestycji powstaje także pasaż handlowo-usługowy z gastronomią. Mieszkańcy Studia Centrum i usytuowanego obok apartamentowego projektu Dzielna 64 będą mieli łatwy dostęp do znajdujących się w pasażu restauracji, kawiarni, sklepów, czy punktów usługowych.
Dodatkowy zysk z tytułu wzrostu wartości nieruchomości
Szansę na największy zysk związany ze wzrostem wartości nieruchomości w czasie dają niewątpliwie najszybciej rozwijające się aglomeracje w Polsce. Decydując się na zakup mieszkania w konkretnym mieście warto zapoznać się z planami i prognozami dotyczącymi jego rozwoju.
Szczególną uwagę należy zwrócić na statystyki dotyczące demografii i plany rozbudowy infrastruktury w poszczególnych obszarach aglomeracji. Przede wszystkim trzeba sprawdzić, gdzie będzie rozwijać się komunikacja i które rejony będą wzbogacać się o atrakcyjne inwestycje komercyjne, podnoszące prestiż danego terenu. Nieruchomości położone na tych obszarach będą bowiem najwięcej zyskiwać.
Już od jakiegoś czasu z resztą nabywcy mieszkań mogą cieszyć się wzrostem ich wartości. Po długim okresie stabilizacji w największych miastach w Polsce w ubiegłym roku ceny nieruchomości wyraźnie wzrosły. Osoby, które kupiły mieszkania rok wcześniej zyskały na ich wartości co najmniej kilka procent. Najszybciej wzrastały stawki w Katowicach, Krakowie i Trójmieście, gdzie podwyżki były dwukrotnie wyższe od średniej dla największych aglomeracji.
Najbardziej drożały małe jedno i dwupokojowe mieszkania, które są najchętniej kupowane przez inwestorów. W tym roku na rynku mieszkaniowym ceny nadal idą w górę, a najwyższe skoki odnotowuje Warszawa.
Chcąc zarezerwować sobie zaś możliwość szybkiej sprzedaży nieruchomości, powinniśmy wybierać lokale w jak najniższej cenie całkowitej, takiej która jest w zasięgu możliwości jak największej grupy osób planujących zakup mieszkań.

Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
 

 
Jakie projekty planują wprowadzić deweloperzy? Jakie mieszkania trafią do sprzedaży wiosną? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Większość inwestycji, jakie planujemy wprowadzić w tym roku pojawi się na rynku w jego drugiej połowie. W pierwszym półroczu wejdą do sprzedaży mieszkania w kolejnych etapach projektów, które są już w realizacji, np. w osiedlu Bastion Wałowa w Gdańsku. W naszej ofercie znajdzie się również nowa inwestycja w Krakowie, zlokalizowana w pobliżu ronda Mogilskiego.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

We Wrocławiu uzupełnimy ofertę najchętniej wybieranych osiedli społecznych. Wiosną klienci będą mogli wybierać spośród sprawdzonych układów mieszkań w inwestycjach: Cztery Pory Roku, Olimpia Port i Forma. Wraz z kolejnymi etapami projektów spodziewamy się dużego zainteresowania ze strony nabywców.

W ofercie znajdą się również nowe etapy Browarów Wrocławskich, kompleksowego osiedla zlokalizowanego w sercu wrocławskiego Śródmieścia, gdzie w otoczeniu dawnych budynków Browaru Piast powstają apartamenty z widokiem na Odrę. Zwolennicy dzielnicy Krzyki znajdą wiosną nowość w naszej ofercie. Na dobrze skomunikowanej działce realizowana będzie zupełnie nowa inwestycja.

W Poznaniu do oferty trafi nowy etap osiedla na terenie dzielnicy Grunwald, które jest chętnie wybierane przez klientów. Przyszli mieszkańcy osiedla Przylesie-Marcelin będą mogli wybierać spośród kawalerek i ustawnych mieszkań w układach od dwóch do pięciu pokoi.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Planujemy wprowadzenie do sprzedaży kolejnych dwóch etapów osiedla domów w zabudowie bliźniaczej w inwestycji Osiedle Familia we Wrocławiu. W ofercie znajdzie się około 50 domów o powierzchni od 99 mkw. do 125 mkw. Ponadto kontynuujemy realizację projektu Rędzińska we wrocławskich Maślicach, w którym powstanie budynek wielorodzinny z garażem podziemnym.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Jeszcze w ubiegłym roku planowaliśmy wprowadzenie dwóch interesujących inwestycji w Warszawie. Niestety ze względu na przedłużające się procedury urzędowe musieliśmy zmienić plany. Obecnie zamierzamy wprowadzić na rynek dwa bardzo różniące się od siebie projekty. Jedna inwestycja będzie należała do segmentu popularnego. Druga, która powstanie w prestiżowej lokalizacji, będzie miała typowo apartamentowy charakter.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W naszej ofercie pojawiła się właśnie nowa inwestycja - Willa Ochota zlokalizowana przy ulicy Mszczonowskiej 9 na warszawskiej Ochocie. Do sprzedaży trafiły mieszkania jedno, dwu i trzypokojowe o powierzchniach od 20 mkw. do 57 mkw. Oferowane w tym projekcie mieszkania, ze względu na lokalizację są idealne, zarówno dla klientów indywidualnych do zamieszkania, jak i dla inwestorów pod wynajem.

Wkrótce planujemy wprowadzić do sprzedaży kolejne inwestycje w Warszawie, które obecnie pozostają w fazie przygotowania do budowy, tj. projekty: Przy Agorze 6 (Bielany), Okopowa 59A (Wola) i Warszawski Świt (Targówek).

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding SA.

W pierwszej połowie roku planujemy wprowadzić do sprzedaży apartamenty w nowym aparthotelu przy ulicy Pileckiego na warszawskim Ursynowie. Znajdzie się w nim 220 apartamentów o powierzchni od 17 mkw. do 52 mkw. Oczekujemy na pozwolenie na budowę aparthotelu w Gdyni w przy ulicy Spokojnej 1, gdzie powstanie 181 apartamentów przeznaczonych pod wynajem.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Aktualnie wprowadzamy do sprzedaży kolejny duży projekt w Warszawie. Nowoczesne, etapowane osiedle Omulewska 26, które jest jednocześnie pierwszym projektem firmy po praskiej stronie Wisły. Mamy nadzieję na uruchomienie w tym roku jeszcze kilku inwestycji. Liczymy, że jedną z nich będzie długo oczekiwany, kameralny projekt położony na warszawskich Bielanach przy ulicy Żeromskiego 17.

Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.

Konsekwentnie zmierzamy do realizacji celu, jakim jest sprzedaż 1500 mieszkań rocznie. Dysponujemy jednym z największych w Polsce banków ziemi – ponad 130 ha, z potencjałem 520 000 PUM, co przekłada się na około 8 000 lokali. W przygotowaniu na rok 2018 mamy około 10 inwestycji. Terminy ich wprowadzenia do sprzedaży nie są zależne jedynie od nas. To także kwestia procedur formalnych, których trwania nie da się dokładnie przewidzieć.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Wiosną do sprzedaży trafią trzy nowe inwestycje, zarówno w Krakowie, jak i w Katowicach. Jak zwykle postaramy się, aby oferowane w nich mieszkania przypadły do gustu, zarówno singlom, rodzinom z dziećmi, jak i osobom, które poszukują lokali pod wynajem. W planowanych inwestycjach znajdą się różnego typu mieszkania, od kawalerek o powierzchni od 28 mkw. po 120 metrowe penthousy z tarasami o powierzchni 100 mkw.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

W drugim kwartale tego roku planujemy wprowadzić do oferty X etap popularnego osiedla Lokum di Trevi we wrocławskich Krzykach-Tarnogaju. Podobnie jak w poprzednich fazach inwestycji, w ofercie znajdzie się szerokie spectrum mieszkań. Od niewielkich metraży idealnych na start lub pod inwestycje, poprzez funkcjonalne dwa pokoje z kuchnią lub aneksem kuchennym, po duże trzy i czteropokojowe mieszkania dopasowane do potrzeb rodzin z dziećmi.
Przygotowujemy się także do sprzedaży drugiego etapu osiedla Lokum Vena położonego w pobliżu Ostrowa Tumskiego i Starego Miasta we Wrocławiu. Będzie to zrewitalizowana część historycznej zabudowy z apartamentami. W inwestycji zaaranżowaliśmy dziedziniec z fontanną, oryginalną zielenią i zachowanym starodrzewem.
W planie mamy również poszerzenie oferty krakowskiej – osiedla Lokum Vista na Podgórzu Duchackim. W tym projekcie do sprzedaży trafią, zarówno mieszkania o mniejszej powierzchni, jak i lokale o największych metrażach o charakterze apartamentowym.

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Wiosną i latem planujemy wprowadzić kolejne etapy inwestycji w warszawskim Ursusie i na Ursynowie, które cieszą się wielką popularnością nabywców.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

W Krakowie przygotowujemy na wiosnę nową inwestycję przy ulicy Wodnej. Projekty w innych miastach pozostają na etapie przygotowania do realizacji i jest jeszcze za wcześnie, by podać jakiekolwiek szczegóły.


Autor: Dompress.pl
Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Inwestowanie w mieszkania na wynajem jest coraz bardziej popularne, bo przynosi największy zysk

Choć z roku na rok oferta rynku najmu jest coraz bogatsza, mieszkań przeznaczonych na wynajem komercyjny wciąż jest w Polsce za mało. Orientacyjne dane mówią, że zasoby rynku najmu obejmują zaledwie około 5 proc. całego potencjału mieszkaniowego w kraju. Biorąc pod uwagę odsetek wynajmowanych wolnorynkowo mieszkań w innych krajach europejskich, sięgający 30-50 proc., można powiedzieć, że oferta najmu na naszym rynku dopiero się kształtuje.

Szacunkowe dane wskazują, że w 2017 roku na rynek najmu mogło trafić nawet 25 tys. nowych mieszkań, które zostały nabyte z takim przeznaczeniem od deweloperów. To ponad 30 proc. lokali, które firmy sprzedały w ubiegłym roku w inwestycjach realizowanych w największych aglomeracjach w kraju. Jak przyznają sami deweloperzy, głównie dzięki zakupom inwestycyjnym branża już piaty rok z rzędu może cieszyć się rekordowymi wynikami sprzedaży. Według informacji płynących z rynku, nawet 40 proc. mieszkań w niektórych firmach kupowanych jest za gotówkę. Za większością tych zakupów stoją nabywcy inwestycyjni.

Inwestorzy indywidualni budują polski rynek mieszkań na wynajem

- Zgromadzone nadwyżki kapitałowe wciąż chętnie inwestowane są w zakup mieszkań na wynajem, bo przy aktualnym poziomie oprocentowania lokaty bankowe są całkowicie nieopłacalne, a nawet deficytowe. Inwestycje w nieruchomości zapewniają natomiast atrakcyjną stopę zwrotu przy relatywnie niskim ryzyku w porównaniu na przykład z zakupem walorów na giełdzie. W odróżnieniu jednak od krajów Europy Zachodniej, na polskim rynku inwestycyjny zakup mieszkań z przeznaczeniem na wynajem to głównie domena inwestorów indywidualnych. W projektach Dzielna 64 i Studio Centrum, które prowadzimy w centrum Warszawy tacy klienci stanowią większość nabywców – przyznaje Tomasz Sadłocha z Ochnik Development.

Ekspert zauważa ponadto, że klienci indywidualni, chcący czerpać zyski z wynajmu często kupują nie jedno, ale kilka, a nawet kilkanaście mieszkań. A z braku atrakcyjniejszej alternatywy inwestycyjnej rynek najmu wciąż przyciąga nowych graczy.
Stawki najmu regularnie rosną
Do inwestowania w nieruchomości zachęcają także regularnie wzrastające stawki czynszowe, mimo rosnącej oferty rynku najmu. To wskazuje wyraźnie na wciąż utrzymującą się dużą przewagę popytu nad podażą w tym segmencie.
Z raportu ZBP wynika, że w ubiegłym roku średnie stawki najmu wzrosły o kilka procent we wszystkich dużych miastach. Wyjątek stanowi Trójmiasto, gdzie w ciągu roku czynsze poszły w górę o kilkanaście procent.
Jak obliczają specjaliści, wynajem mieszkania może przynieść średnio około 5-6 proc. zysku rocznie. Z danych wynika, że największy zwrot z inwestycji może dać wynajem mieszkania w Gdańsku i Katowicach, gdzie rentowność najmu sięga 7 proc. rocznie.

Najwięcej za wynajem trzeba zapłacić w Warszawie

Chcąc tyle zarobić trzeba jednak dokonać przemyślanego zakupu. Inwestując w nieruchomości na wynajem należy wziąć pod uwagę prognozy dotyczące potencjału danej lokalizacji. To ważne, bo w przyszłości niektóre miasta będą się wyludniać, a w innych będzie przybywać mieszkańców. To samo dotyczy poszczególnych dzielnic. Trzeba przeanalizować, na których obszarach będzie przybywać inwestycji i w miarę upływu czasu komunikacja będzie się polepszać, a które rejony miast zostaną pominięte w kwestii rozbudowy infrastruktury.

Zdecydowanie największym i najszybciej rosnącym rynkiem najmu w kraju jest Warszawa. To najbardziej perspektywiczne miasto w Polsce. W nieruchomości na wynajem inwestują w stolicy, nie tylko osoby fizyczne, ale także międzynarodowe fundusze. Wprawdzie w Warszawie za mieszkanie trzeba wydać więcej, ale stawki najmu także przewyższają te obowiązujące w innych miastach. Za metr kw. wynajmowanego mieszkania na warszawskim rynku trzeba zapłacić ponad 50 zł. Jak podaje NBP, wynajem kawalerki w Warszawie kosztuje około 1700 zł miesięcznie, mieszkania dwupokojowego około 2300 zł, a trzech pokoi ponad 3000 zł.

Autor: Tomasz Sadłocha, Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
 

 
Czy w tym roku zainteresowanie zakupem nowych mieszkań utrzymuje się na podobnym poziomie, jak w roku ubiegłym? Czy deweloperzy zauważają jakieś poważniejsze zmiany, jeśli chodzi o popyt? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Pierwszy i czwarty kwartał każdego roku to okres dużego zainteresowania klientów zakupem, który wprost przekłada się na ilość sprzedanych mieszkań. Podobnie jest również w tym roku, z tą różnicą, że ilość osób zainteresowanych nabyciem lokali jest jeszcze większa niż przed rokiem. Przykładowo, w styczniu br. mieliśmy w warszawskiej inwestycji Osiedle na Woli ponad 1000 zapytań o mieszkania, a w 2017 roku było średnio 500 zgłoszeń miesięcznie. Większe zainteresowanie ze strony nabywców zauważamy również w innych projektach.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Końcówka roku zawsze jest okresem wzmożonej aktywności klientów, co przekłada się na wysokie wyniki sprzedażowe w ostatnim kwartale. Rekordowe zainteresowanie zakupami w roku ubiegłym sprawiło, że w naturalny sposób ilość sprzedanych w pierwszym kwartale tego roku mieszkań jest niższa. W związku z wprowadzeniem nowych inwestycji i uzupełnieniem chętnie wybieranych osiedli, które mamy w planach spodziewamy się wzrostu zainteresowania w nadchodzących miesiącach.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper
Poziom sprzedaży na początku tego roku utrzymuje się na podobnym poziomie, jak pod koniec 2017 roku. Notowany obecnie popyt jest również satysfakcjonujący w porównaniu z początkiem ubiegłego roku. Dostrzegamy rosnące zainteresowanie mieszkaniami wśród klientów, którzy są świadomi sytuacji na rynku nieruchomości, związanej z niskim oprocentowaniem kredytów, zapowiadanymi podwyżkami cen mieszkań i zmniejszającą się ilością nowych inwestycji w centrach miast. Tacy nabywcy szybciej podejmują decyzje o zakupie.
Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE
W pierwszych miesiącach bieżącego roku obserwujemy wyższe zainteresowanie zakupem mieszkań niż w analogicznym okresie zeszłego roku.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Nie odnotowujemy, ani spadku ilości wizyt w biurach sprzedaży, ani wzrostu ilości nowych rezerwacji, czy podpisywanych umów. Dobra sytuacja gospodarcza i rekordowo niskie bezrobocie przekłada się na optymizm klientów, którzy chętnie poprawiają swój poziom życia oraz warunki mieszkaniowe.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Sprzedaż mieszkań w Home Invest utrzymuje się obecnie na podobnym poziomie, jak rok temu. Nie odczuliśmy spadku, ani gwałtownego wzrostu zainteresowania ze strony klientów w porównaniu do roku ubiegłego. Sprzedaż nadal utrzymuje się na satysfakcjonującym poziomie.
Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska
Popyt na mieszkania nie słabnie. Myślę, że porównując obecną sytuacje na rynku z analogicznym okresem ubiegłego roku, możemy mówić o tendencji wzrostowej. Biorąc pod uwagę oczekiwany spadek podaży dobrej jakości projektów na rynku stołecznym zakładamy wzrost zainteresowania naszą ofertą. Przewidujemy dalsze zwiększenie dynamiki sprzedaży w poszczególnych projektach Matexi, także tych uruchamianych w nowych lokalizacjach.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Sprzedaż naszych mieszkań utrzymuje się na dokładnie tym samym poziomie, jak w tamtym roku. Klienci są tak samo mocno zainteresowani kupnem mieszkań, jak w minionych miesiącach. Nie odnotowaliśmy w tej kwestii spadków. Popyt jest porównywalny, z tym jaki był w zeszłym roku w styczniu i lutym.
Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska
Zainteresowanie klientów zakupem mieszkań nie zmieniło się. W zależności od dzielnicy nabywcy najczęściej pytają o różnego rodzaju nieruchomości. Na warszawskim Bemowie mamy klientów poszukujących rodzinnych lokali 3- 4 pokojowych, w Ursusie najbardziej popularne są mieszkania dwupokojowe, a na Ursynowie największym zainteresowaniem cieszą się kawalerki.
Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding SA.
W pierwszych miesiącach tego roku popyt utrzymuje się na bardzo dobrym poziomie. W 2017 roku zainteresowanie zakupem mieszkań stymulował rządowy program Mieszkanie dla młodych. W tym roku program już się zakończył, ale sprzedaż mieszkań nadal plasuje się na atrakcyjnym poziomie.
Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu Polnord S.A.
Obserwujemy jedynie zmiany wynikające ze struktury naszej oferty, które są typowe dla rynku nieruchomości. Cieszące się ogromną popularnością dwupokojowe mieszkania o powierzchni 35 – 40 mkw., położone blisko centrów miast, sprzedają się błyskawicznie. W Stacji Kazimierz na warszawskiej Woli zostały nam obecnie ostatnie dwa mieszkania tego typu. Jako jedyni w dzielnicy Piecki Migowo w Gdańsku posiadamy ofertę takich mieszkań – dwupokojowych o metrażu od 43 mkw. w inwestycji Studio Morena. Tu dynamika sprzedaży jest także wyższa od średniej rynkowej.
Sprzedaż przyspiesza także wraz ze zbliżaniem się terminu zakończenia budowy, jak w Chabrowym Wzgórzu w Gdańsku Kowalach, gdzie otrzymaliśmy już prawomocne pozwolenie na użytkowanie. Wolniejsze tempo sprzedaży odnotowujemy natomiast w położonej w Wilanowie Rezydencji Brzozowy Zakątek, w ofercie której pozostały lokale o większych metrażach, stąd nieco dłużej trzeba poczekać na klienta.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Sprzedaż mieszkań jest porównywalnie wysoka, jak w końcówce i analogicznym okresie minionego roku. Nadal najchętniej kupowane są niewielkie mieszkania w celach inwestycyjnych, najczęściej za gotówkę.

Autor: Dompress.pl
 

 
Czy w tym roku deweloperzy podwyższali ceny mieszkań w realizowanych inwestycjach? O ile stawki poszły w górę? W jakich projektach? Czy firmy planują kolejne podwyżki? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl.


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

W tym roku ceny wzrosły w większości naszych inwestycji, m.in. w projektach: Osiedle na Woli, Krzemowe i Mała Praga w Warszawie, Centralna Park w Krakowie, czy Kamienna we Wrocławiu. W przypadku warszawskiego Osiedla na Woli w ciągu ostatnich trzech miesięcy ceny były podnoszone niejednokrotnie, średnio od 100 zł do 400 zł za mkw. Niewykluczone, że nie są to ostatnie zmiany cen w tym roku. Podwyżki spowodowane są ograniczoną podażą na rynku, a w szczególności znaczącym wzrostem kosztów wykonawstwa i zakupu gruntów. Przy obecnych stawkach trudno będzie utrzymać aktualny poziom cen mieszkań, tym bardziej że prognozy na najbliższe miesiące nie są pod tym względem optymistyczne.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Ceny mieszkań w naszych projektach utrzymują się obecnie na stabilnym poziomie. Ostatnią aktualizację cenników, spowodowaną wzrostem cen gruntów oraz rosnącymi kosztami obsługi budowy, przeprowadziliśmy w ubiegłym roku. Na bieżąco bacznie obserwujemy trendy rynkowe, aby w przypadku potrzeby dokonywać niezbędnych korekt.

Wioletta Kleniewska, dyrektor ds. Sprzedaży i Marketingu
Polnord S.A.

Dalszy wzrost cen na rynku mieszkaniowym jest nieunikniony. Wśród głównych przyczyn wymienić należy rosnące ceny wykonawstwa, generowane przez podwyżki płac w sektorze budowlanym oraz wzrost cen działek inwestycyjnych. Jednocześnie wciąż utrzymuje się wysoki popyt na mieszkania. Inwestycje w nieruchomości generują zdecydowanie wyższą stopę zwrotu niż depozyty bankowe, mamy więc dużą grupę klientów, którzy zakup mieszkania traktują jak lokatę kapitału. W zeszłym roku notowaliśmy wzrosty cen mieszkań, a ich dynamika była uzależniona od projektu. Najwyższą charakteryzował się rynek trójmiejski, a względnie niewielką warszawski i łódzki. W tym roku dokonaliśmy już także pierwszych korekt cen.

Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu Grupy CTE

Wzrost cen wykonawczych wymusił na nas podwyżki cen mieszkań w wysokości około 3-5 proc. Ograniczony dostęp do gruntów, a także rosnące wymagania związane z energooszczędnością nowych budynków mogą dać impuls do nowych podwyżek. Stale monitorujemy sytuację na rynku.

Michał Wawrzyniak, dyrektor ds. nieruchomości Grupy Partner

W naszym nowym, poznańskim projekcie Murawa Park po zakończeniu przedsprzedaży ceny mieszkań wzrosły o 10 proc.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Na początku roku doszło do kilkuprocentowych podwyżek mieszkań, które znajdują się obecnie w naszej ofercie. Wzrost stawek dotyczył przede wszystkim inwestycji Krasińskiego 58 zlokalizowanej na warszawskim Żoliborzu. W zależności od typu mieszkań, ceny poszły w górę od 3 proc. do 5 proc.
Nasz najnowszy projekt Willa Ochota, zlokalizowany przy ulicy Mszczonowskiej na warszawskiej Ochocie, został wprowadzony na rynek w styczniu br. z cenami wyższymi niż pierwotnie zakładaliśmy. Wpływ na taką sytuację na rynku mieszkaniowym ma przede wszystkim wzrost cen generalnego wykonawstwa, w tym siły roboczej oraz materiałów budowlanych. Grunty także kupowane są po wyższych cenach niż w latach poprzednich.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W tym roku już kilkukrotnie podnosiliśmy ceny w inwestycji Wolne Miasto w Gdańsku.
Podwyżki były kilkuprocentowe, wynikały ze znacznie zwiększonego zainteresowania zakupem określonego typu lokali i właśnie głównie te najbardziej popularne rodzaje mieszkań zdrożały. Planujemy dalsze podwyżki, co jest związane z wciąż rosnącymi kosztami budowy.

Mirosław Bednarek, prezes zarządu Matexi Polska

Zgodnie z naszą polityką cenową staramy się zawsze dokonywać szczegółowej wyceny naszych inwestycji na etapie wprowadzania mieszkań do oferty, a aktualizacje cenników przeprowadzamy relatywnie rzadko i zawsze w odpowiedzi na wyraźną zmianę tendencji rynkowych. Obserwując rozwój rynku od początku bieżącego roku dokonaliśmy aktualizacji cen wszystkich lokali, dostosowując ich wycenę do bieżącej sytuacji rynkowej, w tym także rosnących cen lokali w najatrakcyjniejszych projektach.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

W 2018 roku stawki za metr kw. w większości utrzymaliśmy na tym samym poziomie. Najbliższe miesiące mogą jednak w całej branży przynieść wzrost cen mieszkań, ze względu na zmniejszającą się liczbę dostępnych gruntów w miastach, co sprawia, że stawki za jeszcze dostępne działki są bardzo wysokie, a także niedobór pracowników i rosnące ceny materiałów budowlanych. Podwyżki cen mieszkań wiążą się ze wzrostem kosztów realizacji inwestycji, a nie z wyższą marżą deweloperów. Spodziewamy się, że ewentualnych podwyżek cen na poziomie kilku procent w przypadku mieszkań o średnim i dużym metrażu oraz kilkunastu procent, jeśli chodzi o nieduże lokale.

Katarzyna Dąbrowska, Senior Marketing Manager w Nexity Polska

Jesteśmy znani z organizowania głośnych kampanii reklamowych, podczas których sprzedajemy mieszkania w najniższych cenach rynkowych, czego przykładem może być warszawska inwestycja Next Ursus. Po Dniach Otwartych ceny wzrastają do stawek zbliżonych do konkurencji. Na rynku można zauważyć tendencje związane ze wzrostem cen mieszkań w miarę postępu prac budowlanych w inwestycjach.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding SA.
W realizowanych już inwestycjach staramy się nie zmieniać cen, jednak czasem jest to konieczne. Ceny mieszkań w nowych projektach, czy kolejnych etapach prowadzonych inwestycji mogą jednak różnić się od stawek poprzednich. Podwyżki spowodowane są rosnącymi cenami gruntów, materiałów budowlanych oraz wykonawstwa. Posiadamy duży bank ziemi, którą zakupiliśmy w bardzo atrakcyjnych cenach kilka lat temu, dzięki czemu nasza oferta pozostaje wciąż atrakcyjna dla klientów.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Ceny naszych mieszkań w tym roku wzrosły. Były to głównie podwyżki rzędu 100 - 150 zł za metr kwadratowy. Inwestycje, w których podnieśliśmy ceny to na przykład Krygowskiego oraz Piasta Park w Krakowie. Wzrosty cen spowodowane są głównie droższymi usługami wykonawczymi oraz deficytem pracowników na rynku budowlanym.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Od początku bieżącego roku ceny mieszkań w naszych inwestycjach wzrosły o 1 proc. i niewykluczone są dalsze podwyżki, sięgające nawet do 5 proc. Wynika to z faktu, że od kilkunastu miesięcy nieustannie drożeją materiały budowlane, których ceny wzrosły o około 20 proc., jak i wykonawstwo, które poszło w górę o około 30 proc. Wzrost cen dotyczy nowych inwestycji, w których nie zostały podpisane umowy z klientami, nawet rezerwacyjne.

Autor: Dompress.pl
 

 

Na warszawskim rynku dobrze sprzedają się, zarówno mieszkania ekonomiczne, jak i najdroższe w kraju nieruchomości oferowane przez deweloperów
Rynek mieszkaniowy w Polsce przeżywa teraz swój czas. Nigdy wcześniej deweloperzy nie budowali tylu mieszkań, nie sprzedawało się tak wiele lokali i nie było wprowadzanych na rynek tak dużo inwestycji. Wszystko dzięki utrzymującemu się już od dawna ogromnemu zapotrzebowaniu na mieszkania. W ostatnich trzech latach sprzedaż na rynku deweloperskim regularnie rosła prawie o jedną piątą rocznie.
Liderem pod względem popytu wciąż pozostaje Warszawa, w której kwartalnie sprzedaje się około 7,5 tys. nowych mieszkań, a rocznie do nabywców trafia ponad 28 tys. lokali deweloperskich. Co piąte budowane w Polsce mieszkanie sprzedawane jest w stolicy.
Pod koniec ubiegłego roku deweloperzy oferowali na rynku warszawskim około 18 tys. mieszkań, wśród których było tylko 2,1 tys. ukończonych lokali. Stołeczna oferta jest szeroka, ale chłonność rynku jeszcze większa. Zdaniem analityków, czas jaki obecnie potrzebowaliby deweloperzy na wyprzedanie swojej oferty nigdy nie był tak krótki.
Warszawa przyciąga młodych ludzi
W Warszawie potrzeba mieszkań, bo do żadnej innej aglomeracji w kraju nie ściąga tak dużo młodych ludzi, jak do stolicy. Według danych GUS, w latach 2005–2016 na pobyt stały zameldowało się w Warszawie ponad 265 tys. ludzi, wśród których najliczniejszą grupę stanowiły osoby w wieku 25–29 lat. Najwięcej z nich przybyło z województwa lubelskiego, łódzkiego i podlaskiego oraz z gmin ościennych. Najczęściej nowi mieszkańcy przyjeżdżali do Warszawy z takich miast jak Piaseczno (5,5 tys.), Lublin (5,4 tys.), Radom (4,6 tys.), Łódź (4,4 tys.) i Białystok (3,9 tys.).
Nowi mieszkańcy najchętniej wybierają Białołękę i Wesołą, dzielnice które należą do najtańszych w mieście oraz Wilanów, w którym ceny mieszkań kształtują się w okolicy średniej stawki ofertowej na rynku deweloperskim w Warszawie. Na Białołęce najtańsze budowane lokale można znaleźć już w cenie poniżej 5 tys. zł za metr kw., a w kwocie 5,5 tys. zł/mkw. jest już spory wybór mieszkań.
Ceny mieszkań stale idą w górę
Stawki na rynku deweloperskim powoli, ale systematycznie rosną. W zeszłym roku mieszkania zdrożały najbardziej w Trójmieście i Warszawie, a w tym roku deweloperzy nadal podnoszą ceny. Dotyczy to zarówno mieszkań z segmentu popularnego, jak i premium. Mimo to chętnych do zakupu jednak nie ubywa, bo wzrost płac w ubiegłym roku był jeszcze wyższy.
Podwyżki cen nowych mieszkań wiążą się z rosnącymi kosztami realizacji inwestycji, a przede wszystkim zakupu ziemi pod budowę mieszkań. – W Warszawie ceny gruntów w ostatnim czasie wzrosły najbardziej w Polsce. Wyższy koszt pozyskania działek pod inwestycje w naturalny sposób przekłada się na ceny sprzedawanych mieszkań – informuje Tomasz Sadłocha z Ochnik Development. – Utrzymaniu poziomu stawek ofertowych nie sprzyja również zwiększający się deficyt gruntów inwestycyjnych. Parceli, na których można budować, szczególnie w centrum Warszawy, jest coraz mniej, a dostęp do ziemi kontrolowanej przez skarb państwa ogranicza także proces wdrażania rządowego programu Mieszkanie Plus – wyjaśnia specjalista.
Większe zainteresowanie lokalami w wyższym standardzie
Tomasz Sadłocha uważa, że wzrost kosztów materiałów budowlanych i robocizny, który możemy obecnie obserwować, w nadchodzących miesiącach nadal generował będzie podwyżki cen mieszkań. – Sytuacji nie poprawia też niedobór pracowników, z którym borykają się firmy budowlane realizujące inwestycje – dodaje ekspert Ochnik Development. Przyznaje jednak, że pomimo wzrostu stawek rynkowych, paradoksalnie rośnie zainteresowanie droższymi mieszkaniami, budowanymi w wyższym standardzie, w tym także apartamentami oferowanymi w inwestycji Dzielna 64 prowadzonej przez Ochnik Development na warszawskim Muranowie.
Większym powodzeniem klientów w Warszawie cieszą się teraz, nie tylko lokale wysokiej jakości, ale i o większym metrażu. Ich nabywcy przenoszą się z mniejszych lokali, które zajmowali wcześniej do lepszych i wygodniejszych mieszkań, co jest konsekwencją wzrostu ich zamożności.

Duży popyt na luksus

Rośnie też grono kupujących nieruchomości z najwyższej półki. Według szacunkowych danych, takich mieszkań sprzedało się w Polsce w zeszłym roku o ponad 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż w tym segmencie generują w znacznym stopniu dwie warszawskie, luksusowe wieże mieszkalne – Złota 44 i Cosmopolitan. W pierwszej za rekordowo wysoką cenę 11 mln zł sprzedał się apartament o powierzchni 240 mkw. (prawie 46 tys. zł/mkw.), w drugiej ponad 160 metrowy apartament poszedł w cenie 35 tys. zł za mkw.

Jak podaja analitycy, nieruchomości najwyższej klasy kosztują w Warszawie od 9,5 do 14,3 tys. euro (40–60 tys. zł) za mkw. Prognozują, że średnie ceny takich nieruchomości, podobnie jak popyt na nie, będą dalej rosły. Dzięki wzrostowi stawek za 3–5 lat w Warszawie osiągnięty zostanie w tym segmencie poziom cen Amsterdamu i Berlina, za 6–7 lat Monachium, za 10–11 lat Paryża i Londynu, a za 16–17 lat Nowego Jorku.


Autor: Ochnik Development
 

 
Czy w tym roku deweloperzy znów odnotują rekordowe wyniki? Czy wzrostowa tendencja rynku załamie się? Jakie czynniki o tym zadecydują? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Z optymizmem patrzymy na ten rok. Widzimy niesłabnące zainteresowanie klientów poszukujących mieszkań dla siebie i pod inwestycje. To zasługa niskich stóp procentowych, niskiego bezrobocia, rosnących wynagrodzeń i ogólnie dobrej kondycji gospodarki. Trudno będzie jednak powtórzyć wynik z 2017 roku. Nie należy spodziewać się nagłej zmiany trendu, ale zadziałać może kilka czynników, które mogą zahamować popyt. To m.in. zapowiadana podwyżka stóp procentowych, rosnące ceny mieszkań, będące konsekwencją wzrostu cen gruntów oraz wykonawstwa, czy brak programu wsparcia MdM. Efekt tych zmian będzie widoczny najwcześniej w drugiej połowie roku.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
W tym roku na ilość sprzedawanych mieszkań niezmiennie wpływ będą miały warunki makroekonomiczne, które są wciąż sprzyjające, jak na przykład niskie bezrobocie, rosnące płace, czy wciąż niskie stopy procentowe. To sprawia, że Polacy chętnie decydują się na zakup nieruchomości, zarówno na cele własne, jak i inwestycyjnie.
Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.
Dopóki nie zaistnieją istotne czynniki determinujące popyt na mieszkania, których w Polsce wciąż jest za mało, będziemy mieli do czynienia z dalszym dynamicznym rozwojem rynku. W strategii Polnordu na lata 2016-2019 założyliśmy wstępnie, że w 2018 roku rynek mieszkaniowy zacznie się schładzać. Będzie to wymagało od deweloperów, którzy chcą utrzymać wysoki poziom sprzedaży, wytężonej pracy nad bardziej precyzyjnym dopasowaniem oferty do potrzeb zmniejszającej się liczby osób poszukujących mieszkań. Polnord jest przygotowany na taki scenariusz.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
W tym roku spodziewamy się dynamiki rozwoju rynku mieszkaniowego na podobnym poziomie jak w zeszłym. Z pewnością nie niższym niż dotychczas. Będzie miało na to wpływ kilka czynników. Przede wszystkim sytuacja rynkowa sprzyja inwestorom. Niskie stopy procentowe zachęcają do inwestowania kapitału w nieruchomości. O dobrej sytuacji ekonomicznej świadczy choćby spadające bezrobocie i rosnące płace. Polskie społeczeństwo bogaci się, a szczególnie młodzi ludzie, którzy migrują do dużych miast w poszukiwaniu pracy i większych możliwości rozwoju. Przeprowadzki wiążą się z poszukiwaniem mieszkań. Rynek mieszkaniowy pozostanie więc w dobrej kondycji.
Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Liczymy na to, że dobra koniunktura utrzyma się również w tym roku. Sprzyjają jej takie pozytywne zjawiska w gospodarce jak: stabilny wzrost gospodarczy, ciągły deficyt mieszkań, rekordowo niskie bezrobocie, rosnące wynagrodzenia oraz utrzymujące się niskie stopy procentowe, które zachęcają Polaków do inwestowania swoich oszczędności właśnie w nieruchomości.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper
Spodziewamy się utrzymania dynamiki rozwoju rynku mieszkaniowego w 2018 roku. Obserwujemy ciągły rozwój dużych miast, do których napływają studenci, pracownicy z mniejszych miast, czy też z zagranicy. Te osoby będą decydowały się na zakup mieszkania albo będą korzystały z oferty najmu. Zwiększa się także siła nabywcza Polaków. Odpowiada za to między innymi wzrost płac oraz niskie oprocentowanie kredytów, dzięki któremu są one dostępne dla większej liczby osób. Niskie stopy procentowe sprzyjają inwestowaniu środków w mieszkania na wynajem, co jest obecnie pewną i korzystną lokatą kapitału.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Deweloperzy rozpoczynają budowę nowych inwestycji i planują wprowadzenie wielu projektów, co spowoduje utrzymanie dotychczasowej dynamiki sprzedaży. Nic nie wskazuje, żeby zainteresowanie zakupem mieszkań zmniejszyło się. Nie ma oznak pogorszenia sytuacji gospodarczej, czy potwierdzonych informacji o podwyżkach stóp procentowych. Rok 2018 powinien przynieść podobne wyniki sprzedaży, jak rok poprzedni.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
W 2018 roku dynamika rozwoju rynku mieszkaniowego powinna utrzymać się na podobnym poziomie, co w roku ubiegłym. Jeśli chodzi o klientów, kończący się program MdM również nie wywoła zawirowań w kontekście sprzedaży mieszkań, o czym ostatnio dość intensywnie spekulowano. Jedynym zagrożeniem może być wzrost cen mieszkań spowodowany rosnącymi kosztami realizacji inwestycji i drogimi w zakupie działkami. Z drugiej strony, polskie społeczeństwo na przestrzeni ostatnich lat progresywnie się bogaci, dlatego nie spodziewamy się załamania tendencji wzrostowej na rynku mieszkaniowym.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Dynamika rozwoju rynku mieszkaniowego utrzyma się na dotychczasowym poziomie lub nieznacznie przyspieszy. Rozwój gospodarczy kraju przekłada się na wzrost zamożności mieszkańców, w związku z tym również na zwiększenie liczby transakcji na rynku mieszkaniowym. Program Mieszkanie dla Młodych jest aktualnie wygaszany, a jeszcze w tym roku wdrożony zostanie nowy program Mieszkanie Plus, który ma wprowadzić na rynek mieszkania na wynajem z opcją dojścia do własności. Prawdopodobny jest początek wzrostu stóp procentowych i wciąż widoczna jest niesłabnąca aktywność deweloperów budujących nowe mieszkania – tak w skrócie można opisać najbliższy rok na rynku nieruchomości mieszkaniowych.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Przewidujemy, że na początku roku 2018 nastąpi szybki wzrost na rynku nieruchomości, później natomiast możemy oczekiwać znacznego spadku popytu. Ceny mieszkań już są wysokie, a jeśli nadal będą rosnąć klientów będzie coraz mniej. Jednak to nie jedyny czynnik zmieniający dynamikę rozwoju na rynku mieszkaniowym. Ciągły wzrost kosztów budowy, zakończenie programu MdM, nowy program rządowy Mieszkanie Plus z pewnością nie pozostaną bez echa dla branży.
Adam Dąbkowski, dyrektor generalny Nexity Polska
Rynek nieruchomości rośnie i w najbliższych miesiącach to zjawisko nie ulegnie zmianie. Otoczenie, w którym działamy my – deweloperzy, dynamicznie się zmienia. Ten rok może być z tego powodu nieco większym wyzwaniem dla inwestorów niż poprzednie. W 2018 roku trendem, który niezmiennie będzie oddziaływał na branżę nieruchomości bez wątpienia będzie zwiększające się "zagęszczanie" w centrach miast. Deweloperzy będą dążyć do tego, by budować w okolicach centrów, które są stale atrakcyjne dla dużej liczby klientów.
Nie bez znaczenia jest fakt, że działki pod budowę nowych osiedli drożeją, a ich ilość została ograniczona przez regulacje dotyczące obrotu ziemią rolną. Ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa utrudniła, a nawet uniemożliwiła niektórym deweloperom zakup działek pod inwestycję w wielu lokalizacjach. Jeśli deweloperzy będą chcieli utrzymać marże na dotychczasowym poziomie, zapewne będą zmuszeni do stopniowego podnoszenia cen ofertowych dla nowych nieruchomości.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Pod względem dynamiki rozwoju rynku mieszkaniowego rok 2018 powinien być podobny do roku 2017. Wynika to głównie z utrzymującej się dobrej sytuacji gospodarczej w kraju, bogacenia się społeczeństwa i wciąż dostępnych kredytów, a także chęci lokowania pieniędzy w nieruchomości. Szczególnie widoczne jest to w dużych miastach, jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań, czy na Górnym Śląsku.

Autor: Dompress.pl
 

 
Jak długo utrzyma się hossa na rynku nieruchomości i obecne ceny nowych mieszkań

2017 był najlepszym rokiem w historii polskiego rynku mieszkaniowego. Deweloperzy sprzedali rekordową liczbę mieszkań, więcej niż wprowadzili na rynek. Nabywców znalazło przeszło dwa razy więcej lokali niż w czasie poprzedniego boomu. Popyt na nieruchomości stale rośnie od siedmiu lat. Zapotrzebowanie rynkowe jest teraz tak duże, że firmy budujące mieszkania mają trudności z jego zaspokojeniem.
W ubiegłym roku deweloperzy już po raz czwarty z rzędu poprawili własny rekord sprzedaży. Wynik był o ponad 20 proc. lepszy niż rok wcześniej. Podążając za popytem firmy rozpoczęły budowę niespotykanej dotąd ilości mieszkań. W minionym roku na rynek weszło o jedną czwartą więcej lokali niż rok wcześniej i dwa razy więcej mieszkań niż cztery lata temu. A mimo tak dużej produkcji pod koniec 2017 roku oferta mieszkaniowa była mniejsza niż w jego początkach.
Niskie oprocentowanie lokat i kredytów

W tym roku ruch w biurach sprzedaży deweloperów również nie słabnie, mieszkania sprzedają się na pniu, a obserwatorzy rynku zastanawiają się jak długo utrzyma się hossa. - Zakupom sprzyja stabilna sytuacja makroekonomiczna oraz wzrost wynagrodzeń w kraju przy niskim bezrobociu i inflacji. W takich warunkach klienci śmielej podejmują decyzje o wydatkach na zakup nieruchomosci – przyznaje Tomasz Sadłocha z Ochnik Development.

- Niewątpliwą podporą segmentu mieszkaniowego są niskie stopy procentowe, które nie zachęcają do trzymania pieniędzy na deficytowych lokatach. Więcej zarobić można inwestując w nieruchomości, tym bardziej że stawki najmu idą w górę. Wysokość stóp procentowych ma dla branży kluczowe znaczenie, bo nabywcy mieszkań mają większy dostęp do kredytów i możliwość zaciągania wyższych zobowiązań, a przy tym niższe są koszty finansowania inwestycji – tłumaczy Tomasz Sadłocha.

Dobra rentowność wynajmu mieszkań
Podniesienie stóp procentowych spowodowałoby, zdaniem specjalisty, spadek zdolności kredytowej kupujących. - Gdyby stopy wzrosły i lokaty bankowe były wyżej oprocentowane z rynku mieszkaniowego mogłoby też odejść część klientów inwestycyjnych. W projektach Dzielna 64 i Studio Centrum, które realizujemy w centrum Warszawy tacy kupujący stanowią większość – informuje ekspert Ochnik Development.

Nic nie wskazuje jednak, żeby stopy procentowe w najbliższym czasie poszły w górę. Rada Polityki Pieniężnej jest ostrożna, jeśli chodzi o zapowiedzi. Nie mniej rynek spodziewa się, że podwyżki nadejdą pod koniec tego roku lub na początku 2019. Jeśli do nich dojdzie, proces nie będzie szybki i nie powinien wpłynąć na zahamowanie koniunktury. Ewentualny wzrost będzie prawdopodobnie niewielki, co nie przełoży się na znaczący spadek popytu na mieszkania. Na wynajmie wciąż będzie można zarobić dużo więcej niż na lokatach. Stopniowe podwyżki stóp mogą być dla rynku odczuwalne dopiero w kolejnych latach.

Rosnące ceny mieszkań
Analitycy wskazują, że podobne obawy dotyczyły podwyżek wkładu własnego do kredytu. Okazało się jednak, że nabywcy mieszkań doskonale poradzili sobie z jego zwiększeniem. Dziś przy wymaganym przez banki 20 proc. wkładzie własnym chętnych na kredyty, nie tylko nie ubywa, ale ich liczba rośnie. Ubiegły rok pod względem sprzedaży hipotek był najlepszy od sześciu lat.
Gorączkę zakupową mogą ostudzić natomiast rosnące ceny mieszkań, które generują coraz wyższe koszty zakupu gruntów, materiałów budowlanych i wykonawstwa. Już w drugiej połowie zeszłego roku w największych aglomeracjach stawki ofertowe na rynku deweloperskim zaczęły iść w górę.
W Trójmieście ceny nowych mieszkań w ubiegłym roku wzrosły aż o kilkanaście procent. W Warszawie i Łodzi stawki podskoczyły o niespełna 10 proc., a we Wrocławiu i w Poznaniu o prawie 5 proc. Prognozy mówią, że w tym roku ceny nowych mieszkań mogą wzrosnąć o dalsze kilkanaście procent.

Trudności z zakupem gruntów

Deweloperzy mają coraz większe trudności z pozyskaniem i uruchomieniem gruntów pod inwestycje. Firmom nie łatwo znaleźć też wykonawców nowych budów. Stąd wolniejsze tempo wprowadzania na rynek inwestycji i coraz wyższe stawki ofertowe za metr.

Duże wątpliwości firm wzbudzają też planowane zmiany legislacyjne, dotyczące rynku mieszkaniowego, które przynieść ma nowelizacja ustawy deweloperskiej. Na zgromadzonych przez deweloperów w bankach ziemi parcelach prawdopodobnie trudniej będzie budować mieszkania. Przygotowywana ustawa ogranicza bowiem możliwość prowadzenia inwestycji na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, co dziś jest powszechną praktyką.
Mieszkanie+ słabą konkurencją
Pewnego rodzaju konkurencją dla deweloperów może okazać się też program Mieszkanie+, choć dotychczas w jego ramach nie są prowadzone większe inwestycje. Trudno określić, jaki będzie miał realnie wpływ na rynek, ponieważ budowa tanich mieszkań na wynajem przechodzi na razie fazę pilotażową. W tym roku ruszyć ma dopiero główny filar programu oparty o Krajowy Zasób Nieruchomości. Jak dotąd jeszcze, wbrew zapowiedziom, nie są prowadzone większe programowe projekty i nie wiadomo, kiedy zostaną uruchomione. Tym samym, w najbliższym czasie skala tej inicjatywy, w porównaniu z działalnością deweloperów, raczej nie będzie znacząca.


Autor: Ochnik Development
 

 
Jakie skutki, w opinii deweloperów, przyniosłoby ograniczenie możliwości prowadzenia inwestycji mieszkaniowych na podstawie decyzji o warunkach zabudowy i korzystania z otwartych rachunków powierniczych? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl


Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Likwidacja otwartych rachunków powierniczych niewątpliwie zaszkodzi rynkowi, w szczególności małym firmom oraz klientom, którzy będą mogli spodziewać się dalszych podwyżek cen mieszkań. Należy zaznaczyć, że otwarty rachunek powierniczy dominuje na rynku. Dzięki niemu deweloperowi po realizacji danego etapu budowy, potwierdzonego przez bank, zwalniana jest część środków wpłacanych przez klientów. To w dużym stopniu ułatwia finansowanie inwestycji. W przypadku zamkniętych rachunków powierniczych całość inwestycji będzie musiała być wcześniej sfinansowania albo przez dewelopera, co ograniczy zdolności inwestycyjne firm, jeśli w ogóle temu sprostają, albo przy udziale kredytu, co zwiększy koszty realizacji inwestycji.

Rynkowi mieszkaniowemu nie pomoże również likwidacja decyzji o warunkach zabudowy. Będzie to kolejne ograniczenie wprowadzone przez ustawodawcę, co w praktyce oznacza iż nowe mieszkania i domy będą mogły powstawać jedynie na gruntach, gdzie uchwalono miejscowy plan zagospodarowania. Około 75 proc. powierzchni Polski nie ma takiego planu. Sytuacja wcale nie wygląda lepiej w największych aglomeracjach, gdzie powstaje najwięcej nowych inwestycji. W Warszawie niespełna 37 proc. terenów ma uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w Krakowie 48 proc., a we Wrocławiu 56 proc. Co gorsze, brak planu nie dotyczy tylko gruntów na obrzeżach miast, ale parceli zlokalizowanych w centrach. Tym samym, działki z planem zagospodarowania stają się „dobrem luksusowym” i w konsekwencji ich cena wzrośnie. Będzie to miało swoje przełożenie na finalną cenę mieszkań.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.

Likwidacja otwartego rachunku powierniczego wyeliminuje z rynku deweloperskiego wiele mniejszych podmiotów i może wpłynąć na zmniejszenie oferty największych firm. Intencje likwidacji takich rachunków motywuje się zwiększeniem bezpieczeństwa nabywcy w przypadku kłopotów finansowych dewelopera. Z drugiej strony w ostatnich latach z rynku nie napływają już alarmujące informacje o bankructwach firm deweloperskich. Wydaje się, że obecne regulacje są optymalne, stanowią dobre zabezpieczenie przed niepożądanymi zjawiskami. Dalsze ich zaostrzanie doprowadzi do przeregulowania rynku, co odbije się negatywnie na jego rozwoju.

Jeśli chodzi o likwidację warunków zabudowy to sytuacja nie jest tak jednoznaczna. Warunki zabudowy pozwalają urzędnikom na zbytnią dowolność w interpretowaniu przepisów i być może ta sytuacja jest głównym powodem, dla którego tylko 30 proc. powierzchni kraju jest objęta miejscowymi planami zagospodarowania. Wiele decyzji o warunkach zabudowy jest przestarzałych i nie odzwierciedla zmian, jakie zaszły w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru, którego dotyczą. Jednocześnie jednak likwidacja warunków zabudowy bez sensownej alternatywy w sytuacji braku planów zagospodarowania, może doprowadzić do paraliżu na rynku budowlanym.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Wszystkie nowe regulacje, jak ustawa deweloperska, czy konieczność prowadzenia przynajmniej otwartego rachunku powierniczego wiązały się ze wzrostem kosztów prowadzenia działalności deweloperskiej dla całego rynku. A w dłuższym terminie przekłada się to na wzrost cen mieszkań. Dodatkowo regulacje te były istotną barierą dla prowadzenia działalności dla mniejszych firm deweloperskich. Spodziewamy się, że podobne skutki przyniesie konieczność prowadzenia zamkniętego rachunku powierniczego.

Likwidacja decyzji o warunkach zabudowy spowoduje znaczne zmniejszenie dostępności gruntów, których obecnie i tak jest za mało w porównaniu do koniunktury rynkowej. To może spowodować wzrost cen gruntów objętych planami miejscowymi. Podobnie stało się, kiedy istotnie ograniczono możliwość realizacji inwestycji na gruntach rolnych znajdujących się w granicach miast.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Likwidacja otwartego rachunku powierniczego spowoduje wzrost kosztów prowadzenia inwestycji przez deweloperów, ponieważ wzrosną koszty kapitału i opłat bankowych za prowadzenie rachunku zamkniętego. Dodatkowo w małych miastach, gdzie funkcjonują mniejsi deweloperzy, może się okazać, że nowe formy ochrony wpłat klientów nie będą dla nich dostępne i będą zmuszeni ograniczyć swoją działalność lub po prostu ją zakończyć. Te spółki, które będą kontynuować działalność po zmianach, będą zmuszone przenosić koszty obsługi zamkniętego rachunku powierniczego na nabywcę, podwyższając tym samym ceny oferowanych mieszkań.

Likwidacja decyzji o warunkach zabudowy będzie miała bardzo niekorzystny wpływ na sytuację na rynku mieszkaniowym, nie tylko instytucjonalnym, ale również indywidualnym i ograniczy w znacznym stopniu liczbę inwestycji na rynku deweloperskim, jak również budów prowadzonych przez inwestorów indywidualnych.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Decyzja o zamknięciu otwartych rachunków powierniczych oznaczałaby brak możliwości odzyskania środków zainwestowanych w poszczególne etapy budowy, czyli konieczność finansowania przez firmy 100 proc. kosztów budowy. Najgorszy jest pomysł wypłat z rachunków zamkniętych dopiero po przeniesieniu własności nieruchomości na nabywcę. Podpisanie aktów końcowych jest możliwe dopiero po kilku miesiącach od uzyskania pozwolenia na użytkowanie ze względu na konieczność pozyskania szeregu dokumentów, co jest niezależne od dewelopera. Skutek byłby taki, że deweloper musiałby ponieść 100 proc. kosztów budowy, wydać lokal i dopiero po kilku miesiącach mógłby liczyć na zwrot kosztów. To mogłoby zachwiać płynność wielu firm.

Likwidacja wz-ek to dalszy, niczemu nie służący wzrost cen gruntów, ponieważ w praktyce będzie można budować tylko na gruntach z planem zabudowy. W sytuacji, kiedy jest nimi objęta mniej niż połowa terenu Warszawy bardzo utrudni to prowadzenie inwestycji. Nie w ten sposób powinno zmuszać się miasta do przygotowania miejscowych planów zabudowy, bo odbije się to na nabywcach mieszkań.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Likwidacja otwartego rachunku powierniczego z pewnością oznaczałaby większe bezpieczeństwo transakcji po stronie klientów. W przypadku rachunku powierniczego zamkniętego pieniądze nabywców mieszkań będą zabezpieczone przez cały okres realizacji inwestycji. Nie wiadomo jednak, czy wszyscy deweloperzy będą mogli udźwignąć taki ciężar, ponieważ oznacza to znacznie większe obciążenia, jakie będą musieli ponieść, związane z finansowaniem całego procesu inwestycyjnego. Poza tym, likwidacja otwartego rachunku powierniczego może przyczynić się także do wzrostu cen mieszkań o kilka punktów procentowych. Z kolei likwidacja decyzji o warunkach zabudowy może ograniczyć dostępność nowych gruntów, a co za tym idzie także szybkiego wprowadzenia przez deweloperów nowych inwestycji na rynek mieszkaniowy.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Dużą zaletą otwartego rachunku powierniczego jest możliwość częściowego finansowania poszczególnych etapów inwestycji ze środków, które deweloper otrzymał od klientów. Środki te wypłacane są na podstawie ustalonego harmonogramu i postępu prac budowlanych. Likwidacja otwartego rachunku powierniczego najbardziej wpłynie na mniejszych deweloperów, którzy będą zmuszeni szukać innego źródła finansowania swoich inwestycji, bardziej kosztownych i trudniej dostępnych. Brak środków finansowych do prowadzenia inwestycji może spowodować spowolnienie w realizacji projektów, a nawet upadek mniejszych firm.

Likwidacja decyzji o warunkach zabudowy spowoduje przede wszystkim wzrost cen nieruchomości gruntowych na terenach pokrytych planem zagospodarowania przestrzennego, a w konsekwencji także cen mieszkań. Dostępność gruntów, na których deweloperzy będą mogli realizować inwestycje, czyli takich z uchwalonym planem zagospodarowania przestrzennego, jest mała.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Likwidacja otwartego rachunku powierniczego uderzy przede wszystkim w małe firmy, które mogą mieć problem z pozyskiwaniem środków na realizację inwestycji. Wyższy koszt uzyskania finansowania może wpływać na płynność finansową deweloperów. Zapowiadane zmiany w decyzjach o warunkach zabudowy utrudnią i wydłużą proces deweloperski, a przecież już dzisiaj procedury w urzędach zajmują od kilku do kilkunastu miesięcy.

Niepokojący jest też brak alternatywy pozwalającej na sprawne zastąpienie tzw. wuzetek. Brakuje miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, którymi objęte jest obecnie około 28 proc. terenów naszego kraju. Utrudnienia dotyczyć będą także budowania banku ziemi przez deweloperów, którzy będą zmuszeni jak najszybciej rozpoczynać inwestycję, by decyzje o warunkach zabudowy nie straciły ważności. Proponowana ustawa skomplikuje proces, a branży potrzeba stabilnych i klarownych warunków prawnych. Zmiany mogą wpłynąć na zahamowanie wzrostu podaży.

Przemysław Bednarczyk, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

Likwidacja otwartych rachunków powierniczych przeniesie koszt finansowania całości inwestycji na deweloperów, co może wpływać na wzrost cen mieszkań. Otwarte rachunki zabezpieczają obecnie interesy nabywców mieszkań. Za większe zabezpieczenia, w przypadku likwidacji otwartych rachunków, klienci będą musieli dodatkowo zapłacić.

W obecnej chwili trudno jest przewidzieć komplikacje w procesie przygotowania inwestycji przy likwidacji decyzji o warunkach zabudowy. Przewidujemy, że w perspektywie średnioterminowej wpłynie to na ograniczenie dostępności gruntów pod zabudowę.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży Wawel Service

Otwarty rachunek powierniczy wykorzystywany jest obecnie w przypadku blisko 80 proc. inwestycji mieszkaniowych. Środki na nim zgromadzone są wypłacane deweloperowi transzami na każdym z etapów budowy. Bank przekazuje pieniądze dopiero kiedy stwierdzi, że prace budowlane zostały wykonane. Likwidacja otwartego rachunku powierniczego może wpłynąć na wzrost cen mieszkań nawet o 300 zł za mkw. To jednak nie jedyne następstwo decyzji rządowych. Mogą one prowadzić do upadku mniejszych firm deweloperskich. Niektóre przedsiębiorstwa nie posiadają bowiem wysokiej zdolności kredytowej lub nie dysponują bankiem ziemi, który mógłby zabezpieczyć duży kredyt. Najbardziej odczuwalne będzie to w małych miejscowościach, gdzie nie ma dużych grup deweloperskich, a jeśli małe upadną wiele osób straci pracę.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa wciąż pracuje nad projektem kodeksu urbanistyczno-budowlanego. W jego ramach mają zostać zlikwidowane tzw. wuzetki, czyli decyzje o warunkach zabudowy. Na ich podstawie można budować na terenie, na którym nie ma uchwalonych planów zagospodarowania przestrzennego. Jeśli projekt rządu zostanie wprowadzony będzie można budować mieszkania tylko tam, gdzie są takie plany lub istnieje inna zabudowa. Obecnie ponad połowa projektów jest realizowana na podstawie warunków zabudowy, jeśli zostaną zniesione może nastąpić paraliż inwestycyjny.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Otwarty rachunek powierniczy pozwala inwestorowi finansować budowę w miarę postępu prac z pieniędzy klientów. Natomiast zamknięty rachunek powierniczy prawdopodobnie wiąże się z podniesieniem ceny metra kwadratowego mieszkania. Wynika to z konieczności zaciągania kredytów przez firmy dla poszczególnych inwestycji. Wszystko zależy jednak od konkretnych zapisów planowanych przepisów, na które trzeba zaczekać.

Już dziś wielu deweloperów stosuje wpłaty na zakup mieszkania w wysokości 10 proc. wartości nieruchomości przy zakupie i 90 proc. przy jego odbiorze, albo jeszcze przed wprowadzeniem otwartego rachunku pobiera opłaty od klientów za każdy fizycznie zrealizowany etap projektu.
Zmiana w procedurze decyzji WZ może mieć natomiast pozytywne skutki choćby dlatego, że ograniczy liczbę stron niezbędnych do jej wydania. Niesie jednak ze sobą pewne niebezpieczeństwa. Przykładowo, ograniczenie terminu ważności WZ może deweloperom w znacznym stopniu utrudnić wieloletnie planowanie inwestycji o wartości dziesiątków lub setek milionów.

Adam Dąbkowski, dyrektor generalny Nexity Polska

Planowane zmiany w ustawie deweloperskiej proponowane przez UOKiK zakładają, że bank przed wypłatą sprawdzi tytuł prawny do gruntu, zgodność prospektu informacyjnego oraz wzoru umowy deweloperskiej z ustawą deweloperską, a także to czy przedsiębiorca nie jest objęty postępowaniem restrukturyzacyjnym albo upadłościowym. Kupujący mieszkanie na rynku pierwotnym będzie wówczas mógł wpłacać pieniądze na rachunek zamknięty, z którego deweloper otrzyma pieniądze po zakończeniu inwestycji lub na rachunek otwarty, gdzie pieniądze byłyby wypłacane w miarę postępu robót. Taka zmiana może doprowadzić do bankructw małych przedsiębiorstw.

W efekcie zmiany przepisów zostaną zamknięte tylko rachunki powiernicze, natomiast rachunki otwarte z ubezpieczeniem oraz gwarancją bankową, tak jak dziś będą istniały tylko „na papierze". Żadna firma ubezpieczeniowa ani bank nie posiadają takich produktów w ofercie i raczej nie zanosi się, by je wprowadziły biorąc pod uwagę ich opłacalność.

Warunki zabudowy są tematem drażliwym. Zaproponowane w projekcie zapisy powodują de facto, że na terenie niezurbanizowanym nie będzie można wybudować domu jednorodzinnego. Co więcej, w samej w Warszawie jest spora część działek w centrum miasta, na których nie będzie można wybudować żadnego budynku, ponieważ nie będzie można uzyskać dla nich warunków zabudowy, tylko dlatego że sąsiednie tereny nie są zabudowane.


Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
W 2017 roku banki udzieliły ponad 200 tys. kredytów hipotecznych. Wartość sprzedaży była najwyższa od kilku lat

Prognozowany na 2017 rok spadek akcji kredytowej nie potwierdził się. W ubiegłym roku nastąpił znaczny wzrost sprzedaży hipotek w porównaniu z rokiem poprzednim. Co więcej, miniony rok zapisał się najlepszymi od kilku lat wynikami, jeśli chodzi o wartość udzielonych kredytów. Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej, sprzedaż hipotek w 2017 roku wyniosła 46,5 mld zł. Udzielonych zostało ponad 204 tys. kredytów hipotecznych, o kilka procent więcej niż rok wcześniej.

Wartość kredytów przyznanych na zakup mieszkań w zeszłym roku była o kilkanaście procent wyższa niż w 2016 roku, mimo że Związek Banków Polskich szacował, że 2017 rok przyniesie dalszy spadek ich sprzedaży. Według przewidywań, wolumen sprzedaży miał nie przekroczyć poziomu, jaki odnotowany został w dwóch poprzednich latach, czyli około 39,5 mld zł. W 2016 roku, który nie należał do najlepszych, banki udzieliły tylko ponad 178 tys. kredytów mieszkaniowych, nieco mniej niż rok wcześniej.

Sprzedaż kredytów wspierał program MdM

2017 roku dla rynku hipotek szczególnie dobry był pierwszy i ostatni miesiąc roku. W grudniu ub. r. popyt na kredyty hipoteczne wzrósł o ponad jedną trzecią, a w styczniu skoczył o przeszło 40 proc. w zestawieniu rok do roku. W tych miesiącach sprzedaż wspierał program Mieszkanie dla młodych. Szczyt popytu przypadł na okres pomiędzy świętami a nowym rokiem, co związane było ze składaniem wniosków o kredyty dotowane z ostatniej puli środków w programie MdM, która rozdysponowana została w pierwszych dniach stycznia br.

Udział tego programu nie był jednak dla rynku kredytów hipotecznych decydujący. Z danych BIK wynika, że w 2017 roku środki z MdM były wsparciem tylko dla około 13 proc. udzielonych kredytów mieszkaniowych. A wartość samych dopłat przyznanych w programie stanowiła jedynie 1,5 proc. wartości kredytów hipotecznych udzielonych w roku minionym.

Akcję kredytową podbija rekordowa sprzedaż nowych mieszkań

Większe zainteresowanie hipotekami to pochodna ogromnego i stale rosnącego popytu na mieszkania. - Chętnych do zakupu nowych mieszkań jest tak wielu, że deweloperzy nie nadążają z ich produkcją. W ubiegłym roku sprzedała się największa ilość mieszkań w historii rynku deweloperskiego. Tylko w Warszawie nabywców znalazło 28,5 tys. nowych mieszkań. Zdecydowanie najlepszymi wynikami sprzedażowymi zaznaczył się ostatni kwartał 2017 roku, co mogliśmy obserwować także w naszych inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum, które prowadzimy na warszawskim Muranowie - przyznaje Tomasz Sadłocha, ekspert Ochnik Development.

Za popytem na mieszkania idzie wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi. Do ich zaciągania zachęcają rekordowo niskie stopy procentowe. Pięć lat temu podstawowa stopa procentowa była około trzy razy wyższa niż obecnie. Kredyty zaczynają też powoli tanieć. Z raportu AMRON wynika, że w trzecim kwartale minionego roku średnia marża i przeciętne oprocentowanie kredytu mieszkaniowego pierwszy raz od dwóch lat minimalnie spadło.

Mieszkanie lepsze niż lokata

Stopy procentowe decydują, nie tylko o koszcie kredytu, ale także o oprocentowaniu lokat bankowych, które nie sięga dziś nawet 2 proc. i realnie jest niższe od inflacji. Stąd w ciągu 10 miesięcy ubiegłego roku z banków wycofane zostało około 17 mld zł. Pieniądze w dużej części trafiły na rynek mieszkaniowy, co potwierdzają dane NBP, według których dwie trzecie mieszkań kupowanych jest obecnie za gotówkę. Natomiast z szacunkowych obliczeń wynika, że co trzeci lokal nabywany jest obecnie w celach inwestycyjnych.

Jak przekonuje Tomasz Sadłocha, w tym roku zarówno popyt na mieszkania, jak i na kredyty hipoteczne nie powinien być mniejszy. – Z zapowiedzi NBP wynika, że stopy procentowe będą utrzymywać się na tym samym, niskim poziomie, a banki nie podniosą oprocentowania lokat, bo posiadają wystarczająco dużo środków na finansowanie. Tym samym, oszczędności Polaków nadal trafiać będą na rynek mieszkaniowy – dowodzi specjalista Ochnik Development.

Dzięki niskim stopom procentowym nabywcy mieszkań mają również większy dostęp do kredytów. Zobowiązania zaciągane są teraz na coraz wyższe kwoty. Spada liczba kredytów, których wartość nie przekracza 100 tys. zł, a rośnie ilość tych zaciąganych w kwocie wyższej niż 300 tys. zł. Trzyosobowa rodzina z dochodem na poziomie 6,5 tys. zł netto, posiadająca 20 proc. wkład własny, na 25 lat może pożyczyć średnio 499 tys. zł.



Autor: Ochnik Development
 

 
Czy zdaniem deweloperów wzrost kosztów realizacji inwestycji spowoduje podwyżki cen mieszkań? O ile mogą wzrosnąć stawki rynkowe? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Ceny mieszkań już rosną. Patrząc na dane NBP odnośnie cen ofertowych, czy też transakcyjnych, w największych miastach w kraju widoczny jest wzrost cen o około 10 proc. i niestety nic nie wskazuje na to, aby ten trend miał się zmienić. Należy bowiem zaznaczyć, iż oferta mieszkań będących obecnie na rynku wiąże się z inwestycjami realizowanymi na gruntach kupowanych rok, czy dwa lata temu, gdzie generalni wykonawcy kontraktowani byli w 2017 roku. Obecna sytuacja na rynku gruntów jest diametralnie inna. Podobnie wygląda sytuacja z kosztami wykonawstwa, a lepiej nie będzie po uruchomieniu inwestycji strukturalnych finansowanych z budżetu Unii Europejskiej.
Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.
Wzrost kosztów budowy jest determinowany głównie przez bardzo wyraźny wzrost wynagrodzeń w sektorze budowlanym. Z rynku dochodzą sygnały, że pensje fachowców w ostatnim czasie zwiększyły się nawet o 30 proc. i stanowią już około jedną trzecią kosztów ogólnych, ponoszonych przez wykonawców. Nie można jednak spodziewać się, że ceny mieszkań będą rosły w podobnym tempie. Na rynku będziemy mieli do czynienia z zauważalnym, kilkuprocentowym wzrostem, ale zmiany będą miały charakter stopniowy, a nie gwałtowny.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Na przestrzeni ostatnich miesięcy zaobserwowaliśmy wzrost kosztów budowy, co obok cen i dostępności gruntów pod zabudowę będzie determinować kształtowanie się cen mieszkań w przyszłym roku. Już obserwujemy dynamikę wzrostu cen. Przyglądamy się temu zjawisku i będziemy dostosowywać strategię do sytuacji na rynku.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Od pewnego czasu obserwujemy wzrost kosztów budowy, w tym m.in. materiałów budowlanych. Więcej trzeba zapłacić także za narzędzia budowlane. Wzrosły płace pracowników budowlanych. Oczywiście wzrost cen materiałów budowlanych wiąże się ze wzrostem cen mieszkań, ale przy zastosowaniu odpowiednich technik ceny te można jeszcze utrzymać na zadowalającym poziomie. Jeśli jednak tendencja wzrostowa utrzyma się, z pewnością będziemy świadkami bardziej znaczącego wzrostu cen mieszkań w nadchodzącym czasie. Stawki mogą wzrosnąć od kilku do kilkunastu procent. Tym bardziej, że oprócz rosnących kosztów realizacji inwestycji, cały czas na wysokim poziomie utrzymują się ceny działek.
Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Obserwujemy od pewnego czasu tendencję wzrostową, jeśli chodzi o ceny mieszkań. W niektórych miastach w Polsce, np. w Gdańsku ceny wzrosły nawet o 13 proc. Spowodowane to jest coraz droższymi gruntami i wyższymi kosztami realizacji inwestycji. Rosną ceny materiałów budowlanych oraz koszty wykonawstwa. Nie spodziewamy się jednak znacznych podwyżek w 2018 roku.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper
Rzeczywiście, tak jak cała branża, odczuwamy wzrost kosztów realizacji inwestycji. Jest to związane między innymi z deficytem pracowników budowlanych na rynku, którzy oczekują coraz wyższych płac, a także drożejącymi materiałami budowlanymi, czy mniejszą dostępnością gruntów w dobrych lokalizacjach i ich wyższymi cenami. W efekcie może dojść do wzrostu cen mieszkań, spodziewamy się jednak, że nie będą to drastyczne podwyżki. Szacujemy, że może dojść do zwiększenia stawek na poziomie kilku procent, co nadal będzie jedną z najniższych wartości w skali Europy.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Wysoki poziom popytu na mieszkania na rynku pierwotnym sprawia, że deweloperzy intensywnie poszukują nowych terenów inwestycyjnych, które zapewnią im wprowadzenie na rynek nowych projektów. Atrakcyjnych działek budowlanych w dobrych lokalizacjach jest coraz mniej, a popyt na nie wysoki, więc konsekwencją tego są coraz wyższe ceny gruntów. Rosną też koszty realizacji inwestycji, a składają się na to wyższe ceny materiałów budowlanych, transportu i robocizny. Powyższe czynniki niewątpliwie wpłyną na wzrost cen mieszkań, jednak jak duża będzie skala tego wzrostu będzie zależało od segmentu oferowanych mieszkań i od reakcji nabywców. Chodzi o to, czy pomimo wzrostu cen popyt nadal będzie utrzymywał się na wysokim poziomie w dłuższym okresie.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Koszty realizacji inwestycji mieszkaniowych wzrosły znacząco, od kilkunastu do kilkudziesięciu procent, co może przełożyć się na kilkuprocentowy wzrost cen mieszkań.
Przemysław Bednarczyk, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Obserwujemy wzrost kosztów ze strony generalnych wykonawców. Dużą rolę odgrywa presja płacowa wywierana przez pracowników firm budowlanych oraz wzrost cen materiałów. Wzrost kosztów realizacji będzie miał przełożenie na ceny mieszkań lub na rentowność obecnie rozpoczynanych inwestycji.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Ceny mieszkań rosną wprost proporcjonalnie do rosnących kosztów realizacji inwestycji mieszkaniowych. Jeśli koszty budowy nieruchomości wzrosną na przykład o 10 proc., o tyle pójdą też w górę ceny mieszkań.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Koszty wykonawstwa, jak i materiałów budowlanych rosną kolejny rok z rzędu. Szacuje się, że w 2017 roku w niektórych dziedzinach wzrosły o około 20-25 proc. i taka sytuacja może powtórzyć się także w tym roku. Nie oznacza to jednak, że wszystkie te koszty przerzucone zostaną na klienta. Przy obecnej podaży i popycie można przyjąć, że ceny gotowych mieszkań mogą być wyższe o kilka, najwyżej kilkanaście procent.
Adam Dąbkowski, dyrektor generalny Nexity Polska
Lekki wzrost cen nieruchomości obserwowany w ostatnich kwartałach ubiegłego roku może się utrzymać w 2018 roku. Warto pamiętać, że nawet po niewielkim obniżeniu popytu, deweloperzy notować będą bardzo dobre wyniki, bo nowe mieszkania nadal są i będą pożądane przez klientów. Aktualnie sprzedaje się niemal wszystko, już od momentu rozpoczęcia budowy. Do chwili, gdy to sprzedawcy będą poszukiwać nabywców z pewnością upłynie jeszcze dużo czasu.


Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
W jakim stopniu podwyżka stóp procentowych może zdaniem deweloperów wpłynąć na sprzedaż mieszkań? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.
Podwyżka stóp procentowych to oczywiście wzrost kosztów kredytu, spadek zdolności kredytowej, wzrost oprocentowania lokat, a więc możliwy odpływ klientów inwestycyjnych. Należy jednak zaznaczyć, iż zmiana stóp procentowych w 0,25 p.p. nie zmieni wiele. Wystarczy bowiem spojrzeć na bardzo dobrą sprzedaż, choć oczywiście nie tak dużą jak obecnie, w 2013 czy 2014 roku, kiedy to stopy procentowe wynosiły 2-3 proc., czyli nawet dwukrotnie więcej niż obecne 1,5 proc. Zmiana będzie miała jednak aspekt psychologiczny, po jednej podwyżce należy się spodziewać kolejnych, tym bardziej że rośnie inflacja. Obecnie wynosi ona około 2 proc., a jeszcze w latach 2014-2016 mieliśmy do czynienia z deflacją.
Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.
Trudno spodziewać się, by ewentualna podwyżka stóp była czynnikiem, który doprowadzi do znacznego obniżenia popytu na rynku mieszkaniowym. Mamy bowiem jednocześnie do czynienia ze stałym wzrostem wynagrodzeń, co przekłada się na poprawę zdolności kredytowej wielu potencjalnych nabywców mieszkań. Aktualnie poziom stóp procentowych jest rekordowo niski, więc jego stopniowe podnoszenie nie wpłynie na popyt i rynek kredytów w sposób gwałtowny.
Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.
Dziś wysokość stóp procentowych utrzymuje się na wyjątkowo atrakcyjnym dla kupujących poziomie, jednak w dłuższej perspektywie liczymy się z ich wzrostem. Czas pokaże, czy to nastąpi już w tym roku. Warto pamiętać, że na koniunkturę na rynku mieszkaniowym mają wpływ również inne czynniki makroekonomiczne, jak rosnące płace i spadek bezrobocia, a w tym przypadku, nic nie wskazuje na zmianę korzystnego trendu. Inwestycja w nieruchomości cechuje się wciąż wyższą stopą zwrotu niż na przykład lokaty bankowe, poziom stóp procentowych ma więc wpływ na zainteresowanie zakupami nieruchomości. Dlatego wszelkim zapowiadanym zmianom w tym zakresie będziemy się bacznie przyglądać.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper
W 2018 roku spodziewamy się utrzymania popytu, mimo zapowiadanych podwyżek stóp procentowych. W Polsce nadal brakuje setek tysięcy mieszkań, a zainteresowanie zakupem w celach inwestycyjnych lub zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych wciąż jest wysokie. Inwestorzy przekonali się, że kupno mieszkania to dobra i pewna lokata kapitału.
Ponadto w ostatnich latach obserwujemy wzrost siły nabywczej Polaków, dzięki czemu zyskują coraz większe możliwości kredytowania zakupu mieszkania. W związku z tym umiarkowana podwyżka stóp procentowych, jakiej rynek się spodziewa, nie powinna wpłynąć na zahamowanie koniunktury. Również lokaty bankowe nie staną się wtedy atrakcyjną alternatywą dla tych, którzy poszukują sposobu na zainwestowanie środków.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Zapowiadane na koniec tego roku podwyżki stóp procentowych nie powinny znacząco wpłynąć na zahamowanie popytu na mieszkania. Poza tym są to tylko zapowiedzi, które nie wiadomo, czy zostaną zrealizowane. Jak się okazało, nabywcy mieszkań w ubiegłych latach poradzili sobie ze wzrostem wkładu własnego i nie wpłynęło to negatywnie na rynek mieszkaniowy, choć były takie obawy. W tym przypadku może być podobnie i kupujący także poradzą sobie z wyżej oprocentowanymi kredytami. Natomiast osoby, które będą miały nadwyżki finansowe nadal chętnie będą je lokowały na rynku nieruchomości, bo to bezpieczna forma inwestowania kapitału. Tym bardziej, że lokaty bankowe pomimo zapowiadanego wzrostu stóp procentowych i tak prawdopodobnie nie będą na tyle atrakcyjnie oprocentowane, aby dawały podobny zwrot z inwestycji, jak wynajem lokali.
Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Przy oprocentowaniu lokat bankowych na obecnym poziomie w przedziale od 1 proc. do 2 proc. inwestycja w mieszkanie dająca zwrot powyżej 4 proc. wciąż jest atrakcyjna. Znacząca część klientów kupuje mieszkania za gotówkę. Możliwy wzrost stóp procentowych, w krótkim okresie dotknie głównie osoby ubiegające się o kredyt hipoteczny, dla których istotna jest zdolność do obsługi zadłużenia, ustalana na dzień zawarcia umowy kredytowej.
Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Na razie nie ma żadnych, potwierdzonych informacji na temat podwyżek stóp. Jeżeli nastąpią to w dalszej perspektywie i będą nieznaczne. Dopóki mamy dobrą sytuację gospodarczą, a klientów stać na raty lub częściowe finansowanie zakupu mieszkania gotówką, popyt nie zmaleje. Ważna jest też rentowność wynajmu, który jeszcze długo będzie podstawową konkurencją dla lokat bankowych.
Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates
Jeśli potwierdzi się scenariusz sygnalizowany przez analityków, zgodnie z którym stopy wzrosną w ostatnim kwartale bieżącego roku, popyt na mieszkania może ulec osłabieniu, ale w niewielkim stopniu. Może mieć to swoje konsekwencje dopiero w 2019 roku, jeśli Rada Polityki Pieniężnej po ewentualnej podwyżce podtrzyma swoje decyzje w kolejnych okresach.
Małgorzata Szwarc-Sroka, Członek Rady Nadzorczej J.W. Construction Holding S.A. nadzorujący Pion Ekonomiczny i Biuro Relacji Inwestorskich
Sądząc po naszych wynikach sprzedaży, zapowiedzi podwyżki stóp procentowych zdają się nie zniechęcać inwestorów do lokowania oszczędności w nieruchomościach. Inwestowanie w nieruchomości nadal przynosi większe zyski niż lokaty bankowe. Na zmniejszenie popytu mogą wpłynąć też inne czynniki, na przykład rosnące ceny mieszkań, które generowane są coraz wyższymi cenami gruntów i materiałów budowlanych oraz kosztami wykonawstwa.
Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service
Podwyżki stóp procentowych prawdopodobnie wpłyną na zmniejszenie popytu na mieszkania. Osoby decydujące się na kredyt będą uważniej przeglądać oferty, kalkulować, czy kupno mieszkania w danej inwestycji jest dobrym wyborem, najkrócej mówiąc – zastanawiać się czy im się to opłaca. Jeśli chodzi o inwestorów, nawet jeżeli stopy procentowe wzrosną o 1 proc. nadal zakup mieszkania będzie bardziej opłacalny niż lokata bankowa.
Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment
Podwyżki stóp procentowych nie powinny znacząco obniżyć popytu na mieszkania, bo większość kredytobiorców posiada środki na wkład własny i ma wystarczające dochody, by podołać wymogom bankowym. Jeszcze większa grupa klientów nabywa lokale za gotówkę. Dotyczy to szczególnie mieszkań pod wynajem, a ten rynek w dużych miastach wciąż się rozwija. Jedynie kupno mieszkania na wynajem przy wsparciu kredytowym może przestać się opłacać.
Adam Dąbkowski, dyrektor generalny Nexity Polska
Ceny rosną, a nieodłącznym zjawiskiem towarzyszącym temu procesowi jest wzrost stóp procentowych, z czym wszyscy inwestorzy muszą się z nim liczyć. Wyższe stopy oznaczają droższe kredyty, co może spowodować spadek popytu na mieszkania. Same mieszkania również prawdopodobnie zdrożeją.
Drugim czynnikiem związanym ze wzrostem stóp jest coraz lepsze oprocentowanie lokat. To także może mieć znaczenie dla osób, które rozważają zakup mieszkania, jako jednej z form inwestowania kapitału. Być może część z nich zdecyduje się właśnie na lokatę. To zmniejszy skalę zakupów inwestycyjnych.
Spodziewamy się jednak, że potencjalne zmiany na rynku będą miały łagodniejszy charakter niż te, które można było obserwować w latach 2007-2008. Polska nadal charakteryzuje się niskim odsetkiem osób żyjących w wynajętych mieszkaniach w porównaniu do zachodnich sąsiadów. Popularność najmu nadal będzie rosła, podobnie jak średni poziom czynszów, toteż taka inwestycja będzie nadal opłacalna.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl
 

 
Autor: Tomasz Sadłocha, ekspert Ochnik Development

Poza podwyżką kosztów realizacji inwestycji deweloperskich, istotny wpływ na rynek nowych mieszkań będą miały nowe regulacje prawne dotyczące budowy projektów
Deweloperzy zamknęli ubiegły rok najlepszymi wynikami sprzedaży w historii branży. Od czterech lat rynek wspierają rekordowo niskie stopy procentowe, które dopingują inwestorów do lokowania kapitału w nieruchomości i wpływają na obniżenie kosztów kredytów hipotecznych. Jeśli w tym względzie nic się nie zmieni, firmy budujące mieszkania mają szansę powtórzyć sukces także w tym roku.
Produkcja mieszkań również idzie deweloperom bardzo dobrze, ale jej tempo uzależnione jest przede wszystkim od sprawnego uzyskiwania przez firmy decyzji administracyjnych i procedowania wniosków w urzędach. Zdobywanie dokumentów umożliwiających budowę nigdy nie było dla deweloperów łatwe, a nowe regulacje mogą jeszcze pogorszyć sytuację.
Trudniej o pozwolenie na budowę
Przygotowywana obecnie tzw. ustawa inwestycyjna w istotny sposób ograniczy bowiem możliwość uzyskiwania warunków zabudowy, na podstawie których powstaje dziś połowa inwestycji mieszkaniowych w Polsce. Brakuje miejscowych planów zabudowy i chodzi o to by zahamować rozlewanie się zabudowy na obszary, gdzie nie ma odpowiednio rozbudowanej infrastruktury miejskiej. Jeśli na takich terenach nie będzie planu zagospodarowania, trudno będzie zaplanować na nich jakiekolwiek inwestycje. Według nowych przepisów możliwość uzyskiwania warunków zabudowy zostałaby ograniczona bowiem do tzw. obszarów zabudowanych.
Projekt ustawy inwestycyjnej ogranicza też ważność wydawanych dziś bezterminowo warunków zabudowy, a także zagospodarowania terenu, które miałyby stracić ważność po trzech latach od daty wejścia w życie nowych przepisów. Zawężenie obowiązywania dokumentów tylko do trzech lat prawdopodobnie zniechęci wielu inwestorów do budowania mieszkań. Istnieje bowiem ryzyko, że zgromadzone w bankach ziemi grunty mogą np. po pewnym czasie zmienić status z budowlanego na rolny. W takich warunkach trudno będzie planować inwestycje na dłuższy okres.
Odcięcie finansowania z wpłat klientów
Ponadto Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pracuje nad nowelizacją ustawy deweloperskiej, co ma zapewnić nabywcom większe bezpieczeństwo, ale niektóre zmiany mogą odbić się również niekorzystnie na rozwoju rynku. Należy do nich projektowana likwidacja otwartych rachunków powierniczych, z których korzysta dziś ośmiu z dziesięciu deweloperów. To rachunki, na które kupujący wpłacają pieniądze, a bank przekazuje je deweloperowi zgodnie z ustalonym harmonogramem prac budowlanych.
Jeśli pomysł przejdzie, szacuje się, że z rynku może wyjść wiele mniejszych firm, które odpowiadają dziś za trzy czwarte produkcji mieszkaniowej w Polsce, ponieważ nie będą mogły samodzielnie finansować projektów bez dostępu do wpłat klientów do czasu zakończenia budowy i przeniesienia własności na nabywców.
Uwarunkowanie wypłaty środków od klientów
Ponadto, bank przed przekazaniem środków deweloperowi ma sprawdzać m.in. czy firma posiada prawo do terenu, czy pozwolenie na budowę jest ważne i czy nie toczy się postępowanie restrukturyzacyjne lub upadłościowe. Poza tym, jeśli z jakiegoś powodu deweloper zaprzestanie budowy, bank będzie musiał rozwiązać umowę o prowadzenie rachunku i zwrócić nabywcom zgromadzone pieniądze.
Tymi samymi przepisami miałyby być objęte też miejsca postojowe, boksy i udziały w prawie własności osiedlowego gruntu, podczas gdy obecnie zawiera się na nie odrębne umowy i nie podlegają ochronie wynikającej z ustawy deweloperskiej.
UOKiK proponuje też, aby obowiązkowym załącznikiem do umowy deweloperskiej była zgoda banku, który finansuje dewelopera albo innego wierzyciela zabezpieczonego hipoteką, by nabywca po zapłaceniu pełnej ceny otrzymał mieszkanie z czystą hipoteką. Teraz w przypadku upadłości dewelopera to kredytujący go bank ma pierwszeństwo w zaspokajaniu roszczeń, a nie nabywca. Taki przepis z pewnością zwiększyłby koszt obsługi kredytu.
Sukces branży w rękach Rady Polityki Pieniężnej
Poza regulacjami prawnymi, kluczowe znaczenie dla rynku będzie miało też utrzymanie przez Radę Polityki Pieniężnej stóp procentowych na obecnym poziomie. Dzięki temu kredyty wciąż będą tanie i bardziej dostępne, a lokaty bankowe nisko oprocentowane. Tym samym, nadwyżki budżetowe Polaków nadal trafiać będą na rynek nieruchomości, co pozwoli utrzymać mu dotychczasową koniunkturę.
O skali wydatków inwestycyjnych w nieruchomości świadczy fakt, że w zeszłym roku tylko co trzecie mieszkanie kupowane było z udziałem kredytu, około 70 proc. sprzedaży deweloperzy realizowali za gotówkę. Potwierdzają to transakcje przeprowadzane w naszych projektach Dzielna 64 i Studio Centrum, które realizujemy w centrum Warszawy.
W tym roku może też powstać ustawa o REIT-ach, czyli podmiotach o charakterze funduszy, inwestujących na rynku nieruchomości. Jeśli zaczną one działać w segmencie mieszkaniowym, na rynek deweloperski popłyną dodatkowe środki od drobnych inwestorów. Żeby kupić akcje firmy inwestującej na rynku mieszkaniowym nie trzeba będzie bowiem posiadać tak wiele pieniędzy, jak na zakup mieszkania. W ten sposób uruchomione zostaną spore pokłady oszczędności, które dotąd nie trafiały na rynek mieszkaniowy ze względu na barierę wejścia.
Ceny mieszkań idą w górę
W ubiegłym roku na rynku nowych mieszkań mogliśmy obserwować kilkuprocentowe wzrosty cen. Najwyraźniej stawki rosły w Katowicach, Krakowie i Trójmieście. W Warszawie w segmencie apartamentów o podwyższonym standardzie w atrakcyjnych lokalizacjach odnotowane zostały podwyżki w przedziale 7 – 10 proc.
Mieszkania będą drożeć, o czym od jakiegoś czasu mówią już deweloperzy, ze względu na mocno rosnące koszty budowy. Spowodowane przede wszystkim rosnącymi cenami materiałów budowlanych i presją płacową wynikającą z niedostatecznej liczby pracowników budowlanych. Dużą część robotników stanowią dziś bowiem imigranci ze wschodu, którzy mają teraz szerszy dostęp do zachodnich rynków UE. Firmy deweloperskie mają problemy ze znalezieniem wykonawców dla nowych projektów, a sytuacji nie poprawią znaczące inwestycje infrastrukturalne, które mają być realizowane przez kilka następnych lat.
Dlatego deweloperzy mogą nie być w stanie dostarczyć na rynek większej ilości mieszkań niż w minionym roku, a otowany poziom popytu przekraczający podaż będzie tylko sprzyjał większym podwyżkom cen lokali.
Stawki windują drożejące grunty
Do tego grunty inwestycyjne osiągają ostatnio rekordowe ceny transakcyjne, szczególnie w Warszawie, gdzie stawki doszły do poziomu nawet 3,5 tys. zł za mkw. PUM, tj. kosztu gruntu przypadającego na 1 mkw. powierzchni użytkowej mieszkania. W porównaniu z rokiem 2016 ceny ziemi wzrosły nawet do 30 proc. Działki drożeją jednak nie tylko na rynku warszawskim, trend widoczny jest także w największych miastach regionalnych.
Ponadto, zasoby gruntów kurczą się. Atrakcyjnie położonych parceli, na których można bez problemu budować jest coraz mniej. Słaba dostępność ziemi może blokować inwestycje. Największe szanse na powtórkę świetnych wyników ubiegłorocznych mają zatem deweloperzy, który posiadają najlepiej przygotowane banki ziemi.

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/
Dodatkowe informacje prestigepr@prestigepr.pl